ingeborg
28.09.09, 12:46
zostałam zaproszona na imprezę/spotkanie. cieszyłam się do momentu
kiedy dowiedziałam się że bedzie też panna która lubi wbijać mi
subtelne szpile. będzie tam siedzieć, prawić mi złośliwości,
umniejszać moje osiągnięcia, i rzucać niby-śmieszne teksty pod moim
adresem. A jak spróbuję zareagować to usłyszę "no co ty inge, nie
znasz się na żartach?" albo "jezu, tej inge nic nie można powiedziec
bo się od razu obraża". To nie jest prawda, mam poczucie humoru na
swój temat, czasami prawimy sobie drobne złośliwości z moimi
znajomymi bo wiemy że się lubimy i że to takie żarty. z nią to
zupełnie co innego :-(
Zastanawiam się czy w ogóle iść na tą imprezę. Nie bedzie możliwości
nie gadania z nią, pewnie bedziemy siedzieć w knajpie przy jednym
stole i rozmawiać wszyscy razem. Z drugiej strony bedą tam inni
ludzie których lubię i chciałabym sie z nimi zobaczyć :-(((