Dodaj do ulubionych

Whisky... pewne przemyślenia

29.09.09, 19:49
Słuchałem dzisiaj Dżemu i jego "Whisky" i ostatnia zwrotka zakłuła mnie niemiłosiernie:

Lecz nie wiedzą o tym
Że najgorzej
To samotnym być
Nie, o nie, nie chcę już samotnym być
Nie, o nie, nie chcę już, o nie
Samotnym być, o nie, nie..

Dotarło do mnie to że ja już nie chcę, naprawdę sam się oszukuję tym całym tłumaczeniem z moim singielstwem, naprawdę coś mnie ścisneło:/
Teraz drogie kobietki możecie się wyżywać...jak to mówi stare powiedzenie "z kobietą źle ale bez to jeszcze gorzej"
Obserwuj wątek
    • hermina25 Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 19:51
      statystycznie na jednego wolnego faceta,przypadają cztery wolne kobiety...do
      dzieła,skoro Ci tak źle :) tego kwiatu jest pół światu !
      • rodman21 Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 19:52
        statystycznie gdyby tak było to bym juz dawno "coś" znalazł
      • mason_i_cyklista Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 19:55
        statystycznie to Ty i Twój pies macie po 3 nogi:P

        swoją drogą skąd dane o 1:4?? myślałem że stosunek facetów do kobiet wynosi
        49:51, nijak mi się matematycznie nie zgadzają dane 1:4 - nawet przyjmując
        poligamię wśród muzułman
        • hermina25 Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:01
          no dobra,dobra,żaden ze mnie matematyk...bo historyk :D
          ale mam wrażenie,że tych kobiet to jakoś więcej,a fajnych facetów zaś deficyt ;)
          • rodman21 Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:03
            "fajnych facetów" a ja mam to samo co do kobiet "fajnych kobiet jest jak na lekarstwo
            • potworski Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:06
              rodman21 napisał:

              > "fajnych facetów" a ja mam to samo co do kobiet "fajnych kobiet jest jak na
              lekarstwo


              To gdzie ty ich szukasz? W parowozowni czy w sklepie rybnym?
          • cich-awoda Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:05
            też mi sie tak wydaje. mam dużo koleżanek - super babek, a koledzy -
            tacy sobie...:)
            • mason_i_cyklista Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:08
              hehe a to swoją drogą że kobiety mają co najmniej dziwną definicję "super
              babki";) kiedyś mi przyjaciółka próbowała podesłać zdjęcia kilku "super ładnych
              koleżanek". no miałem zgoła inne zdanie co do ich urody;)
              • cich-awoda Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 21:31
                nie tylko o urodę chodzi i może własnie w tym problem:)
    • cich-awoda Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 19:55
      szkoda, że mój były tego nie przeczyta, może by zmadrzął:) on
      twierdzi, że najpierw praca, później związek
      • rodman21 Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:00
        wszelkie wyznaczniki statusu życiowego posiadam i mam je za przeproszeniem gdzieś
        • cich-awoda Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:03
          pewnie dlatego masz je gdzieś, bo już je masz. jak facet ich nie ma -
          czuje sie niepełnowartościowym partnerem. podobno, ja tam nie wiem
          • rodman21 Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:08
            eeet am juz wczęśniej to jakos tak łatwo przychodziło i jakos tak samo przychodziło, szkoła a potem pracodawca sam sie zgłosił, potem następna firma i następna i to jakos tak samo wychodziło...dodam że bez znajomości.... po prostu robiłem to co lubiałem a teraz nawet to mnie nie cieszy
            • mahadeva Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:24
              bo trzeba miec rownowage w zyciu, moi koledzy trzepia certyfikaty, zeby
              polepszyc pozycje na rynku pracy, a ja w tym czasie wole zajmowac sie miloscia,
              bez nie nie bylabym w stanie usiedziec na miejscu z ksiazka
    • mahadeva Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 20:20
      e tam, to tylko jakis spoleczny zabobon :)
      • p.aulinka Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 21:49
        Pierwszy raz słysze ze singielstwo równa się samotnośc :/
        A samotnym mozna byc i w małzeństwie/partnerstwie z kupa dzieci w domu etc.
        Wiec chyba to raczej brak przyjaciól/znajomych etc. niz brak partnera jako takiego.
        • cich-awoda Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 22:13
          wiesz, przyjaciele/znajomi spędzą z Tobą czas i każdy wróci do
          swojego domu. a ciepło, bliskość, poczucie bezpieczeństwa to już
          walory udanego związku. jeśli tego nie ma - jest samotność
    • tarantinka Re: Whisky... pewne przemyślenia 29.09.09, 22:29
      dżem jest jednym z moich ulubionych zespołów, nie ważne czy w
      zwiazku czy w dołku, ich kawałki zawsze mnie ruszają. A co do
      reszty to się zgadzam, żeby nie było trywialnie i na pocieszenie,
      choć pocieszenie to żadne :

      Idąc na ucztę miłosną do ciebie
      zobaczyłam na rogu
      starą żebraczkę.
      Wzięłam ją za rękę,
      pocałowałam w delikatny policzek,
      rozmawiałyśmy, ona była
      taka sama w środku jak ja,
      z tego samego gatunku,
      poczułam to od razu,
      jak pies poczuje węchem
      psa drugiego.
      Dałam jej pieniądze,
      nie mogłam się z nią rozstać.
      Człowiekowi potrzebny przecież
      ktoś bliski.
      I potem już nie wiedziałam,
      po co ja idę do ciebie.

      p.s. autorką jest anna świerszczyńska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka