Dodaj do ulubionych

Do tych ktore ucza w szkole jezykowej

29.09.09, 22:18
Witam, zaczynam wkrotce przygode z nowa szkola jezykowa. Wszystko
jest ok, ale zdziwiona jestem faktem, iz nie dostane tam podrecznika
ani ksiazki dla nacuzcyiela, poniewaz jezyk wloski jest jezykiem
niszowym i oni "nie maja ksiazek". Dopiero musze ustalic z grupa z
ktorej ksiazki bedziemy korzystac, ale to i tak nie gwarantuje tego
ze ksiazke zamowia mi za free. Powiem szczerze, ze perwszy raz z
czyms takim sie spotkalam. Zawsze wszedzie dostawalam ksiazki, ktore
byly do mojej dyspozycji. Nie mam ochoty placic za ksiazke, gdyz
nigdy nie musiala czegos takiego robic. Na dodatek dowiedzialam sie,
iz zajecia ktore mialy sie odbywac 2 razyw tygodniu a ktore jeszcze
sie nie odbyly byc moze beda trwac tylko jeden dzien, gdyz grupa
liczaca sobie 6 osob moze tak sobie zyczyc. Mialyscie kiedys z czyms
takim do czynienia??? bo ja nie.. a nie jest to moja 1sza szkola w
ktorej pracuje. Cale szczescie ze jeszcze umowy nie mam podpisanej.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 29.09.09, 22:22
      są szkoły i źródła dochodu dla właścicieli. Te drugie polegają na tym, że ty się
      identyfikujesz (niesłusznie) z pracodawcą i uprawiasz partyzantkę: kserujesz na
      swój koszt materiały, piratujesz płyty i generalnie dopłacasz do interesu.
      Wybór należy do ciebie.
    • jan_hus_na_stosie Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 29.09.09, 22:29
      julcia_bleble napisała:

      > nie dostane tam podrecznika
      > ani ksiazki dla nacuzcyiela, poniewaz jezyk wloski jest jezykiem
      > niszowym i oni "nie maja ksiazek".

      wyślij swojemu niedoszłemu pracodawcy tego
      linka, ponad 100 pozycji książek
      do nauki języka włoskiego :D

      Język włoski niszowy, dobre sobie... Niszowy to jest armeński ;)
    • jemejska Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 29.09.09, 22:37
      W życiu się nie spotkałam z taką szkolą i taką w niej organizacją pracy, gra nie
      warta świeczki. Dobrze to o niej nie świadczy, ani z perspektywy nauczycieli,
      jaki i kursantów. Dla mnie obciach.
      Nie rób sobie z nimi problemu.
      • julcia_bleble Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 29.09.09, 23:00
        Tak wlasnie sie dowiedzialam, ze jest "niszowy" ;) rozumiem, ze nie
        jest moze tak bardzo popularny jak angielski. Ja jestem totalnie
        zaskoczona calym tym postepowaniem, nawet jesli kursanci zdecyduja
        sie na zamowienie ksiazek razem to przeciez powinna byc jakas
        ksiazka dla nauczycieli ktora jest nie wiem..za free,albo ze chociaz
        szkola za to placi. No coz..tak to jest,ale szczerze mowiac to nie
        znam szkoly jezykowej, ktora nie robilaby przekretow..zawsze jest
        cos nie tak;/
        • a_lex Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 29.09.09, 23:10
          jeśli szkoła zamawia podręczniki w wydawnictwie, to zawsze/ z reguły dostaje do
          kompletu podręcznik dla nauczyciela - wydawnictwa dodają takie podręczniki
          gratis do zamówienia. pracuję w szkole językowej i szkoła gwarantuje mi
          podręczniki. jeśli sama zamawiam, bo np. potrzebuję do prywatnych lekcji, to też
          dostaję podręczniki dla nauczycieli. i mnóstwo innych materiałów do tego -
          charty, plakaty itd. albo chociaż dostęp do darmowych materiałów online. ale
          uczę niemieckiego, może włoski rzeczywiście jest "niszowy" :)))
          • julcia_bleble Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 10:04
            no wlasnie, tez mi sie przeciez tak wydaje ze dostaje sie podrecznik
            za free do kompletu.Ale powiedz mi w takim razie, jak ja mam
            prowadzic 1sza lekcje skoro nie mam ksiazek?? na 1 szej lekcji chce
            zrobic alfabet, wiec w zasadzie tam nie ma cudow, ale chcialabym
            miec cd,gdzie moglabym im dac do posluchania alfabetu a nie mam
            plytki;/ szlag mnie trafia! Tak naprawde to ja przychodze w tej
            szkole uczyc i podreczniki powinny byc dostepne, przynajmniej jakies
            dla nauczyciela, bo ja wcale moge nie miec swoich. Na to wyglada ze
            zrobie bez cd :| Oczywiscie w domu mam jakies ksiazki, ale to nie sa
            typowe podreczniki, tylko rozne zestawy cwiczen, ktore stosuje z
            uczniami prywatnie i nie nadaja sie dla poczatkujacych. I jeszcze
            jedno.. myslisz ze jesli np. juz bedzie 4 lekcja i te podreczniki
            beda to musze zaczac z nimi znowu ten material od alfabetu,ale juz
            opierajac sie o ta nowa ksiazke? nie no..z taka sytuacja to jeszcze
            w zyciu sie nie spotkalam, dlatego zastanawiam sie co zrobic..
            • julcia_bleble Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 10:05
              a_lex- wloski napewno nie jest az tak bardzo popularny jak
              niemiecki, no ale zeby od razu "niszowy"??:))) bez jaj..
              • cloclo80 Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 13:28
                Poza rozmaitymi odcieniami Fiata (woj. śląskie) szanse na wykorzystanie
                włoskiego są znikome. Można ewentualnie śpiewać Niemcom pieśni do kotleta po
                włosku. Robią to np. te dwa punki:
                www.youtube.com/watch?v=wkuF3QWjlKY
                • julcia_bleble Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 14:01
                  hmm..zdaje sobie sprawe z tego, ale jednak jak dobrze poszukac to
                  jest troche firm wiecej niz tylko Fiat, ktore potrzebuja ludzi z
                  wloskim. Az tak zle z tego co wiem to nie jest na rynku. Tylko ze
                  zazwyczaj chca wloski+ ksiegowosc, a to drugie nie kazdy juz ma.
                  Najwiecej oczywiscie pracy jest podobno dla italianistow w
                  Czestochowie oraz w Krakowie. Ja i tak stawiam na wspolprace polsko-
                  wloska;)
            • skara Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 11:01
              Julcia, a co Ty zamierzasz robić do 4-tej lekcji bez podręcznika.
              Przecież od zamówienia do otrzymania podręczników minie co najmniej
              tydzień. Więc co, partyzantka alfabetowo - kserówkowa? Poważnie bym
              się zastanowiła nad współpracą. Lecz zanim zrezygnujesz postaraj się
              wymóc na szkole żeby kupiła wskazany przez Ciebie podręcznik. W
              końcu włoski jest "niszowy", może wielu kandydatów na Twoje miejsce
              nie będzie i ulegną.
            • a_lex Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 13:16
              nie wiem, jaką masz umowę ze szkołą. jeśli masz prowadzić kurs "autorski", to
              możesz sama ustalać kolejność materiału i jeśli zrobisz alfabet bez podręcznika,
              to później po prostu przejdziesz dalej... ale generalnie taka sytuacja jest nie
              do przyjęcia - powiedz, że skoro nie ma książek, to możesz zrobić spotkanie
              organizacyjne z grupą, żeby się "rozeznać", a z kursem wystartujesz jak już będą
              książki...
              wiem z doświadczenia, że to prawdziwa masakra, kiedy nie ma się książek... przez
              ponad dwa miesiące uczyłam dzieciaki (klasy 1-6 podstawówki) BEZ KSIĄŻEK!!!
              zgroza... bo były problemy z zamówieniem, problemy z dostawą, problemy z
              zapłatą... same problemy były. ostatecznie i tak zestawów dla nauczyciela nie
              dostałam... nigdy więcej na coś takiego się nie zgodzę...

              p.s. z tą "niszowością" to żart był oczywiście :))) powodzenia!
              • julcia_bleble Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 13:57
                Pytalam sie wlasnie co i jak i ta babka powiedziala mi ze teraz mam
                robic swoje materialy, a jak dojdzie ksiazka to bede kontynuowac juz
                z ksiazką. Takze w zasadzie moze byc..dla mnie to troche smieszne
                jest bo w zyciu sie z takim czyms nie spotkalam. Na szczescie u mnie
                to sa osoby dorosle, wiec chyba z zaplata za ksiazki nie bedzie az
                tak zle. Podobno taka sama jest z hiszpanskim.
    • karoll_p Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 14:37
      uczę wiele lat w szkołach językowych, zdarzały się i takie, które były
      tylko źródłem dochodu dla właściciela, ale nigdy nie spotkałam się z
      sytuacją, aby lektor nie dostał książek! Uciekaj stamtąd!!
      • julcia_bleble Re: Do tych ktore ucza w szkole jezykowej 30.09.09, 15:39
        no wlasnie teraz nie mam jak, tzn nie podpisalam jeszcze umowy wiec
        generalnie moglabym, ale sa mi potrzebne pieniadze dlatego chyba
        jednak zostane, chociaz nie wiem czy dobrze robie. Ksiazki i tak
        napewno sobie nie kupie bo mam to gdzies! jak zamowia od wydawnictwa
        to niech wydawnictwo da mi ksiazke nauczyciela za free. ZLa jestem
        bardzo na siebie bo odrzucilam oferte w dosc fajnej szkole
        jezykowej, a teraz wziela ja moja dobra kolezanka, ktora nie ma
        takiego problemu pt " brak ksiazki". Mysle ze faktycznie na sam
        poczatek tj alfabet, jak sie nazywasz itp mozna przejechac te 2, 3
        lekcje na xerach a potem juz z ksiazka, ale cala ta sytuacja w
        glowie mi sie nie miesci.Wczoraj jak sie o tym dowiedzialam to
        myslalam ze mnie rozniesie......... ale jak to moj chlop
        powiedzial "samo zycie"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka