julcia_bleble
29.09.09, 22:18
Witam, zaczynam wkrotce przygode z nowa szkola jezykowa. Wszystko
jest ok, ale zdziwiona jestem faktem, iz nie dostane tam podrecznika
ani ksiazki dla nacuzcyiela, poniewaz jezyk wloski jest jezykiem
niszowym i oni "nie maja ksiazek". Dopiero musze ustalic z grupa z
ktorej ksiazki bedziemy korzystac, ale to i tak nie gwarantuje tego
ze ksiazke zamowia mi za free. Powiem szczerze, ze perwszy raz z
czyms takim sie spotkalam. Zawsze wszedzie dostawalam ksiazki, ktore
byly do mojej dyspozycji. Nie mam ochoty placic za ksiazke, gdyz
nigdy nie musiala czegos takiego robic. Na dodatek dowiedzialam sie,
iz zajecia ktore mialy sie odbywac 2 razyw tygodniu a ktore jeszcze
sie nie odbyly byc moze beda trwac tylko jeden dzien, gdyz grupa
liczaca sobie 6 osob moze tak sobie zyczyc. Mialyscie kiedys z czyms
takim do czynienia??? bo ja nie.. a nie jest to moja 1sza szkola w
ktorej pracuje. Cale szczescie ze jeszcze umowy nie mam podpisanej.