juliette00
02.10.09, 09:57
Weszłam ostatnio z mamą do drogerii "Natura", bo chciałam kupić parę
kosmetyków i doradzić mamie krem i maseczkę, bo nie zna się zbytnio
na tych wszystkich cudach. Po kilku sekundach od wejścia do sklepu
już zaatakowała nas ekspedientka ze słynnym "Czy w czymś pomóc", ja
na to,że dziękuję. Za chwilę kolejna z tym samym pytaniem. Nie wiem
czy też tak macie, ale czasem lubię po prostu pooglądać co jest
nowego, jakie promcje, co kupię następnym razem. POnieważ w sklepie
byłam tylko ja i moja mama (no i sprzedawczynie) czułyśmy się
jakbyśmy im przeszkadzały i jakby chcaiały jak najszybciej nam coś
umchnąć ( oczywiście coś najdroższego), zebyśmy już sobie poszły. A
jak jest z wami? Lubicie jak wam doradzają w drogeriach? Ja nie!!!!