Dodaj do ulubionych

dowod i prawko

08.10.09, 21:21

Witam!Prawie dwa miesiace temu zlozylam wnioski o wymiane dowodu i prawa
jazdy(zmiana nazwiska).Niestety do Polski moge jechac dopiero za trzy
tygodnie,wiec w sumie beda to trzy miesiace jak te dokumenty na mnie
czekaja:)Martwie sie czy mi je gdzies nie odesla.Jak to wyglada ze strony
prawnej,jaki jest max.czas przechowywania dokumentow przez urzedy.Dziekuje.miska
Obserwuj wątek
    • piotr.55 Re: dowod i prawko 08.10.09, 21:34
      Śpij spokojnie. Akurat tych 2 dokumentów nie można nigdzie odesłać. Będą na
      Ciebie czekały aż do momentu utraty ważności. Czyli dowód 10 lat ,a prawko
      zgodnie z wpisem o ważności.
    • vandikia Re: dowod i prawko 08.10.09, 21:52
      a ja się zastanawiam co by było w momencie kontroli
      prawo jazdy mam na nazwisko panieńskie od ponad 4 lat
      przez 9 lat nie mialam kontroli ale wrazie.. w bazie kierowcow
      jestem chyba pod panienskim nie? zdjecie sie zgadza, ciekawe czy by
      wyszlo :)
      tak mi sie nie chce isc do urzedu, ze glowa mala.. niby odstanie 3
      godzin, to dla niektorych nic ale ja jakos od dlugiego czasu nie
      moge sie na to zdobyc, ten system mnie dobija..
      no i odstac trzeba 2 razy, raz skladajac dok a dwa odbierajac, do
      tego pracuje w innym miescie, a urzad czynny w godzinach pracy
      nie chcem ale muszem ....kiedys
      • niebieski_lisek Re: dowod i prawko 08.10.09, 23:07
        Się usprawiedliwiasz :) Zazwyczaj urzędy mają dyżury wcześnie rano i późnym
        popołudniem.
        • vandikia Re: dowod i prawko 08.10.09, 23:10
          trochę tak
          a prawda jest taka, ze urzad od 8 - zalatwianie do 11 (inne
          dokumenty zmienialam) = dzien wolny
          w poniedzialki urzad do 18.. o 18 to ja jestem w drodze do domu

          rozumiem z jednej strony, a z drugiej uważam, że w mieście
          powiatowym i do tego praktycznie sypialni stolicy powinni brać pod
          uwagę interes petentów, a nie tylko własną wygodę

          to tak jak z moją pocztą.. czynna od 10-16, w piatki do 17, w
          weekendy nieczynna... od 2 lat ni eodebralam ani jednego poleconego
          i szczerze mowiac wisi mi to :)
          • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 06:41
            vandikia napisała:

            od 2 lat ni eodebralam ani jednego poleconego
            > i szczerze mowiac wisi mi to :)

            Piękna , obywatelska postawa, nie ma co.
            Ale na szczęście na takich też jest "rada", kiedyś słono zapłacisz za takie
            podejście.
            I wtedy pewnie pojawi się, na forum, mądry wątek pod tytułem:
            "Chamstwo, ukarali mnie za ...."
            A daj Boże, daj Boże..
            • niebieski_lisek Re: dowod i prawko 09.10.09, 07:47
              > Piękna , obywatelska postawa, nie ma co.

              A co to ma wspólnego z obywatelską postawą? Mnie np. guzik obchodzi czy ona
              odbiera korespondencję skierowaną do niej czy nie. Przy czym vandikia powinnaś
              wiedzieć, że każdy nieodebrany polecony jest traktowany przez prawo jako
              odebrany i przeczytany, więc może to działać na twoją niekorzyść. Co do zmiany
              dokumentów, to ja np każdy (dowód, paszport, prawo jazdy) musiałam zmieniać w
              innym miejscu. Złożenie wniosku o dowód zajęło mi 15 minut (razem z wypełnieniem
              tego długiego druczka).
              • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 08:00
                niebieski_lisek napisała:
                >
                > A co to ma wspólnego z obywatelską postawą?

                No popatrz, bywaja i tacy :D
                Mnie wydaje sie to oczywiste :)

                Mnie np. guzik obchodzi czy ona
                > odbiera korespondencję skierowaną do niej czy nie.

                A mnie guzik obchodzi co Ciebie obchodzi :)

                Przy czym vandikia powinnaś
                > wiedzieć, że każdy nieodebrany polecony jest traktowany przez prawo jako
                > odebrany i przeczytany, więc może to działać na twoją niekorzyść.

                No i sama sobie odpowiedziałaś.
                • niebieski_lisek Re: dowod i prawko 09.10.09, 08:14
                  > No i sama sobie odpowiedziałaś.

                  No to ty chyba nie rozumiesz jaka jest różnica między postawą obywatelską a
                  działaniem na własną niekorzyść.
                  • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 08:22
                    To nie jest tylko działanie na własną nie korzyść. To także zaniechania w
                    stosunku do administracji publicznej, za co można zostać ukaranym karami
                    przewidzianymi w prawie materialnym administracyjnym.
                    Właśnie te zaniechania, mimo że przynoszą jej szkodę materialna, to sa
                    jednocześnie wykroczeniami przeciwko prawu administracyjnemu, a to nijak nie
                    daje się pogodzić z obywatelska postawa.
                    • niebieski_lisek Re: dowod i prawko 09.10.09, 10:02
                      Polecony nie oznacza listu z urzędu. Równie dobrze jakiś przedsiębiorca może jej
                      napisać, że ma nadpłatę 10 tys. zł i że jak jej nie odbierze w dwa tygodnie to
                      przepada :) Jeśli ona tego listu nie odbierze, to czy jest to przejaw braku
                      postawy obywatelskiej? Oczywiście że nie.
            • vandikia Re: dowod i prawko 09.10.09, 08:03
              haha tak przylecę na forum i sie popłaczę :) :)
              mylisz pojęcia, z obywatelską postawą ma to tyle wspólnego co
              piernik z wiatrakiem
              jesli masz ochotę brac urlop w pracy raz w tygodniu, zeby odebrac
              pocztę, to bardzo proszę

              i zejdź ze mnie, bo jedyne co potrafisz to się do mnie przypieprzać
              w co 2 watku, daruj sobie.
              • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 08:16
                vandikia napisała:

                > haha tak przylecę na forum i sie popłaczę :) :)

                Spodziewam się,, że tak :)

                > mylisz pojęcia, z obywatelską postawą ma to tyle wspólnego co
                > piernik z wiatrakiem

                Być może, ale akurat jest to dziedzina w której jestem zawodowcem i podejrzewam,
                że wiem na ten temat trochę więcej niż Ty.
                Masz obowiązek podać administracji publicznej adres do korespondencji, na
                wypadek gdyby ta administracja miała do Ciebie jakąś sprawę. Nieodbieranie pism
                urzędowych jest utrudnianiem pracy administracji, a to, w sposob oczywisty, nie
                stanowi wzoru cnót obywatelskich.

                > jesli masz ochotę brac urlop w pracy raz w tygodniu, zeby odebrac
                > pocztę, to bardzo proszę

                Ludzie wymyślili łatwiejsze sposoby. Na przykład powiadomienie urzędów o zmianie
                adresu do korespondencji. Można ją przekierować do miejsca zatrudnienia, czy tez
                do niepracującej ciotki.
                >
                > i zejdź ze mnie, bo jedyne co potrafisz to się do mnie przypieprzać
                > w co 2 watku, daruj sobie.

                Mylisz się, ja nawet nie czytam nikow, odpowiadam na treść, a nie osobie.
                >
                • stinefraexeter Re: dowod i prawko 09.10.09, 10:25
                  Wszystko ładnie i pięknie, ale co zrobić, jeśli poczta naprawdę otwarta jest w
                  godzinach pracy i trzeba wziąć dzień wolny, by udać się z każdym głupim awizo?

                  Łatwo śpiewać o obowiązku obywatelskim, ale nie zapominajmy, że obowiązki ma nie
                  tylko obywatel, ale i państwo. Jak mamy wymagać od obywateli słynnej "postawy",
                  jeśli poczta i urzędy nie wywiązują się z własnych zobowiązań?
                  • jop Re: dowod i prawko 09.10.09, 10:33
                    To się składa na poczcie oświadczenie, że życzymy sobie mieć
                    polecone dostarczane do skrzynki.
                    • stinefraexeter Re: dowod i prawko 09.10.09, 10:45
                      Nie wiem, czy takie oświadczenie obejmuje wszystkie pisma urzędowe, bo to te są
                      najważniejsze.

                      Zresztą, sama złożyłam takie oświadczenie, tylko dlatego, że listonosz był
                      łaskawy mnie powiadomić o takiej możliwości (brak informacji). Mimo to wiele
                      przesyłek (chociażby zwrot podatku, itp.) trzeba było odebrać osobiście.
                      • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 10:54
                        W sprawie zwrotu podatku można podać numer konta do US.
                        Zresztą to nikogo nie interesuje jak Ty to zrobisz. Właśnie szukanie takich
                        możliwości wskazuje na zachowanie pro obywatelskie, a jego brak na lekceważenie
                        takowej postawy.
                        Zdeklarujcie się co chcecie udowodnić? Że człowiek, który dla zasady, nie
                        odbiera listów poleconych prezentuje obywatelska postawę?? No to ok!! Niech tak
                        będzie, macie rację!
                        I po problemie.
                        • stinefraexeter Re: dowod i prawko 09.10.09, 13:06
                          Nie przesadzajmy, po co te nerwy?

                          Też mi się marzy społeczeństwo obywatelskie, ale nigdy do niego nie dojdziemy,
                          jeżeli całą odpowiedzialność i obowiązki będziemy zrzucać jedynie na obywatela.
                          To prawda, zwrot z podatku może zostać wysłane na konto, jednak jak to wygląda w
                          praktyce? Mój US, choć mieszkam na Bemowie, znajduje się na Ochocie (Warszawa).
                          Godziny otwarcia pokrywają się z godzinami pracy. Oczywiście wiele można
                          załatwić przez nasz dzielnicowy urząd, ale, znów, jak to zrobić, skoro po pracy
                          jest już zamknięty? Zaś kiedy miałam odebrać nowy dowód naczekałam się całe
                          cztery godziny (10-14, miałam wtedy wolne) i nie, nie czekałam do ostatniej chwili.
                          Ostatnio mówi się o zinformatyzowaniu procedury składania PIT (o innych nie
                          wiem). Pomysł szczytny, tylko co z tego, skoro Pitomat (czy jak się to coś zwie)
                          zacina się przy co drugiej karcie papieru i koniec końców trzeba było złożyć go
                          osobiście u miłych pań urzędniczek, które bardzo się zmartwiły, że deklaracja
                          nie jest zszyta (zszywki trzeba było wyjąć przed skanowaniem) i bezradnie
                          rozłożyły ręce, bo nikt im w całym urzędzie nie dał zszywacza?

                          Pisma z sądu i policji trzeba, z tego co się orientuję, odebrać osobiście na
                          poczcie. Byłam świadkiem, jak zameldowany małżonek nie mógł odebrać takiego
                          pisma w imieniu żony. Poczta, jak jest otwarta, każdy wie. Kolejki gigantyczne,
                          bo mało okienek otwartych, bo trzeba ciąć koszta... Znana sprawa.

                          Wygodnie jest z zacisza swojego gabinetu mówić o postawie obywatelskiej. Należy
                          jednak temu obywatelowi ułatwić dostęp do usług i, chyba przede wszystkim, do
                          informacji. Póki załatwienie sprawy w urzędzie/ poczcie będzie się równało
                          braniu pół dnia wolnego w pracy, to nie ma co liczyć na wysoką obywatelskość w
                          społeczeństwie.

                          Żeby nie było, widzę zmiany na dobre i wierzę, że będzie coraz lepiej.

                          • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 13:48
                            A ja nie neguje ani jednego zdania z Twojej wypowiedzi :)
                            We wszystkim masz racje. Tyle tylko, że to nie ma żadnego wpływu na ocenę
                            postawy obywatela. To, że administracja niedomaga, nie upoważnia obywatela do
                            "olewackiego" stosunku do niej. Obywatel ma obowiązek stosować się do prawa tam
                            gdzie może i protestować tam gdzie administracja mu to utrudnia. Autorka postu
                            od którego zaczęła się cała dyskusja, nie zrobiła nic by usunąć problemy z
                            odbieraniem poczty poleconej. I to jet już brakiem obywatelskiego podejścia do
                            sprawy. Nie zrobiła NIC. :) Obywatel nie może nie robić nic. Powinien albo
                            stosować się albo protestować. :)
                            • stinefraexeter Re: dowod i prawko 09.10.09, 13:56
                              Ok, w takim razie się rozumiemy.

                              Zgadzam się z tobą, że porządny obywatel powinien coś zrobić, kiedy pojawia się
                              problem, zamiast siedzieć z założonymi rękoma. Tym niemniej, brzmi to dla mnie
                              trochę jak teoretyczne stwierdzenie wyrwane z kontekstu sytuacji. Ja wierzę w
                              zbawczy (bądź zgubny) wpływ interakcji. Obie strony powinny się starać i tylko
                              wtedy będziemy na dobrej drodze. Póki co, rzeczona poczta nie wyciąga pierwsza
                              przysłowiowej ręki. A obywatel, siłą rzeczy, jest w pozycji słabszego.

                              Niestety, nie ma co się dziwić, że nie ma u nas społeczeństwa obywatelskiego,
                              skoro nie ma wśród stron wzajemnego zaufania i poczucia, że wspólnie pracujemy
                              dla obopólnej korzyści. Jak pisałam jednak, widzę pozytywne zmiany i tego się
                              trzymam.
                              • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 15:25
                                stinefraexeter napisała:

                                Ja wierzę w
                                > zbawczy (bądź zgubny) wpływ interakcji. Obie strony powinny się starać i tylko
                                > wtedy będziemy na dobrej drodze.

                                Wygladasz na osobe rozsądna :)
                                Spróbuj w takim razie odpowiedziec sobie na pytanie :
                                "Czy w czasach niedemokratycznych człowiek jest zwolniony z postawy obywatelskiej"?
                                Jeśli sobie uczciwie odpowiesz to zobaczysz, że nawet w tak skrajnie
                                niekorzystnej sytuacji obywatelskiej, nadal jesteś zobowiązana do określonych
                                zachowań.
                                Poczucie "obywatelskości" jest rozdzielne z oceną aktualnej administracji.

                                Póki co, rzeczona poczta nie wyciąga pierwsza
                                > przysłowiowej ręki. A obywatel, siłą rzeczy, jest w pozycji słabszego.
                                >
                                > skoro nie ma wśród stron wzajemnego zaufania i poczucia, że wspólnie pracujemy
                                > dla obopólnej korzyści.

                                Już to omówiłem. to jest bez znaczenia. Może w ogóle nie być(oficjalnej)
                                administracji państwowej(np. za okupacji), a poczucie powinności obywatelskich
                                było większe niż dzisiaj.

                                Jak pisałam jednak, widzę pozytywne zmiany i tego się
                                > trzymam.

                                A ja nie widzę pozytywnych zmian, szczególnie w zachowaniach ludzkich. :)
                                Ale to już może być wina mojej starczej upierdliwości.
                                Sądzę, że nie mam już nic więcej do powiedzenia w tej sprawie, wiec pozwolę
                                sobie pozegnać się. :)
                            • vandikia Re: dowod i prawko 09.10.09, 15:42
                              piotr.55 napisał:
                              >Autorka postu
                              > od którego zaczęła się cała dyskusja, nie zrobiła nic by usunąć
                              problemy z
                              > odbieraniem poczty poleconej


                              a przeraszam skąd to wiesz?
                              jeżeli stawiasz takie tezy wypada zapytać osobę zainteresowaą Panie
                              praworządny, prawda?
                              • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 16:59
                                --to tak jak z moją pocztą.. czynna od 10-16, w piatki do 17, w
                                weekendy nieczynna... od 2 lat ni eodebralam ani jednego poleconego
                                i szczerze mowiac wisi mi to :)

                                forum.gazeta.pl/forum/w,16,101314158,101319522,Re_dowod_i_prawko.html
                                Stąd wiem.
                                • vandikia Re: dowod i prawko 09.10.09, 18:31
                                  jasne i wyczytałeś, że nic nie zrobiłam w kwestii zmienienia tego
                                  no no pogratulować fantazji
                                  naprawdę sobie daruj
                                  ja sobie właśnie darowałam kwestię komunikacji z Tobą.. a nicki
                                  akurat zwykle pamiętam, pa.
                                  • piotr.55 Re: dowod i prawko 09.10.09, 18:45
                                    ja nie komunikuję się z Tobą, tylko zabieram głos na forum publicznym.
                                    Jeśli piszesz "od 2 lat ni eodebralam ani jednego poleconego
                                    i szczerze mowiac wisi mi to :)" to jest to jednoznaczne, że Ci wisi i nic nie
                                    robisz. A teraz udaj obrażona, mnie to jest obojętne.
                                    Nie zależy mi tez na żadnym bezpośrednim kontakcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka