Dodaj do ulubionych

czy lubice balsamowac...

15.10.09, 23:31
swoje zwloki? ja nienawidze. Musze stac w pozycji czlowieka
wiktorianskiego pol godziny, zeby wchlonac, ubrac sie nie mozna -
bleee, tak sie wszystko do czlowieka lepi... no i efekt taki, ze
moge sobie na kolanach scierac ziemniaki na placki... zawsze pod
prysznicem mowie sobie "zmusze sie, zmusze sie" i sie zmuszam.
Czasami.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: czy lubice balsamowac... 15.10.09, 23:36
      pranie mózgu reklamami i propagandą wytwórców kosmetyków widać było skuteczne.
      • lampka_nocna5 Re: czy lubice balsamowac... 15.10.09, 23:39
        czyli uwazasz, nie stosowac? Nawet jak sie ma twarda i chlorowana
        wode? Ktora wrecz smierdzi? No ale taka mam w kranie?
        • alpepe Re: czy lubice balsamowac... 15.10.09, 23:56
          tak, najlepsze jest najzwyklejsze mydło, niezbyt ciepła woda i krótka kąpiel. Słowo.
          • eljanka Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 00:23
            Zwykłe mydło?????
            Chyba żartujesz????
            Skóra jest strasznie ściągnięta po nim,no.. chyba,że moja tylko :/
            • cafem Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 09:17
              Moja tez:/
    • qw994 Re: czy lubice balsamowac... 15.10.09, 23:36
      Ja się pod prysznicem zlewam oliwką, jest 10 razy szybciej, a skóra jak po balsamie.
    • six_a Re: czy lubice balsamowac... 15.10.09, 23:51
      to chyba zmień balsam. już dawno nic oblepiającego nie udało mi się kupić. albo
      za dużo tego dajesz.
    • reniatoja Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 08:51
      lampka_nocna5 napisała:

      > no i efekt taki, ze
      > moge sobie na kolanach scierac ziemniaki na placki... zawsze pod
      > prysznicem mowie sobie "zmusze sie, zmusze sie" i sie zmuszam.
      > Czasami.
      >

      Można prosic o wyjaśnienie znaczenia i sensu tych czterech linijek?

      Co do tej części posta, którą zrozumiałam (jak sądzę). rozważ moze,
      czy nie używasz zbyt duzej ilosci mazidła. W ogóle to tak cała od
      stóp do głów się balsamujesz po każdym prysznicu??? W dodatku jest
      to dla ciebie takie niemiłe przeżycie? Po co to robisz?
    • wyssana.z.palca Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 09:17

      nienawidze i w sumie dlatego tego nie robie.. nie mam na to czasu,
      zeby czekac az to sie wchlonie, potem sie lepie, nie mowiac o
      chemicznym smrodzie :/ blee
    • cafem Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 09:18
      Musze stac w pozycji czlowieka
      > wiktorianskiego pol godziny, zeby wchlonac, ubrac sie nie mozna -
      > bleee, tak sie wszystko do czlowieka lepi...


      Zmien balsam! Teraz na rynku sa takie cuda, ktore wchlaniaja sie nie
      dluzej niz 1-2min!
    • mahadeva Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 09:25
      JA SIE PRAWIE WCALE NEI balsamuje, chyba ze wyschniete zcesci ciala
      i pupe, ale to tez rzadko, nie mam na to sily
    • sumire Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 09:40
      witruwianskiego chyba raczej...

      zmien balsam i po klopocie. sa takie, po ktorych nic sie nie lepi i
      mozna niemal od razu sie ubrac.
      • lampka_nocna5 Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 19:39
        Matko boska, masz racje. Witruwianskiego. Ale sie czlowiekowi po
        lampce wina przestawia.... wstyd.
        Ja mam opor psychiczny. Jak sie wysmaruje wysycha w try miga. Ale
        sie musze przemoc. I jak postanawiam sie wysmarowac, to zanim wejde
        pod prysznic juz zaczynam sie namawiac, ze musze sie posmarowac. Po
        5 minutach przekonywania jakos sie do tego zabieram.
        A natchnelo mnie wczoraj, ze jak wyszlam i z niechecia sie
        obsmarowalam, zlopnelam ten kieliszek i sie zastanowilam, czy tylko
        ja mam takie opory.
    • varia1 Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 09:59
      nie znoszę balsamów i nie mam czasu
      raz w tygodniu stosuję peeling kawowy z cynamonem i wlewam do niego łyżkę oliwy z oliwek
      skóra jest po nim piękna, gładka, pachnąca, bardzo ujędrniona i nic się nie łuszczy:)
      a jaki to tani kosmetyk:)
    • julus908 Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 12:59
      Przestań się balsamować i po kłopocie, ewentualnie smaruj tylko te części ciała
      które Ci się przesuszają. Poza tym nie wiem czy wcieranie różnych chemikaliów w
      skórę naprawdę robi jej lepiej niż chlorowana woda.
    • enith Re: czy lubice balsamowac... 16.10.09, 20:36
      Choojowy masz balsam, że ci się wchłania pół godziny. Kup oliwkę, zwykłą najzwyklejszą, bambino czy inny j&j. Pod prysznicem, zanim wyleziesz z kabiny, chlustasz oliwkę na dłoń i wcierasz w ociekające wodą ciało. Zajmuje to 5 sekund (oliwka idealnie rozciera się na mokrej skórze), wychodzisz spod prysznica, wycierasz się i voila, masz ciało nawilżone na 24 godziny. Minus to to, że trza często prać ręczniki, ale wolę po stokroć efekt nawilżenia oliwką, niż jakimkolwiek, nawet najlepszym basamem.
      • qw994 Re: czy lubice balsamowac... 17.10.09, 19:07
        Mnie akurat taki lekko tłustawy ręcznik nawet nie przeszkadza :)
        A oliwka jest rewelacyjna.
        Mam zamiar przetestować też oleje. Kokosowy jest genialny, to już wiem. I
        pachnie przepięknie.
    • piekna.i.wyrafinowana ja mam faceta 16.10.09, 20:39
      nie lubie sie balsamować, ale mam faceta, ktory bardzo lubi me cialo i lubi mnie
      balsamować, a ja perfidnie go wykorzystuj, zresztą nie tylko w kwestii
      balsamowania...
      • justysialek ;) 16.10.09, 23:17
        Też stosuje tą metodę.

        Ja używam balsamu dość często, bo też mi skóra wysycha, szczególnie
        na rękach i nogach. Używałam już przeróżnych i wszystkie szybko się
        wchłaniały. Oliwka sie u mnie nie sprawdza, bo jest jednak za
        tłusta. Dostaje od niej wyprysków.
        • anyx27 Re: ;) 16.10.09, 23:26
          Mam balsam, ale nie uzywam. Wolę kąpiel z dodatkiem oliwki - balsam się chowa ;)
          • tamitthecat Re: ;) 16.10.09, 23:43
            Po piersze zmień balsam
            po drugie używaj peelingu pod prysznicem- balsam źle się wchłania przy
            niezłuszczonej skórze...
        • piekna.i.wyrafinowana Re: ;) 16.10.09, 23:46
          chlop w koncu musi sie do czegos przydac:)

          co do skóry masz identyczny problem jak ja, szczególnie teraz jak sie zimne dnie
          zaczynają moja skora rak i nóg cierpi, a jeszcze zima...
          oliwki tez nie moge stosowac z powodu wyprysków...
          odkrylam jednak super balsam dla suchej skory: Lipidiose Vichy- mleczko do
          ciala- serio rewelacyjne
          • ehlanna nieprawda 17.10.09, 09:38
            wypryski nie robią się od oliwki, tylko od ch...ujowej oliwki, tj. np. Bambino
            czy inne J&J, które w składzie mają olej mineralny - ów zapycha i robią się
            syfy. Natomiast jeśli kupicie oliwkę stworzoną na bazie naturalnych olejów, jak
            np. olejku ze słodkich migdałów, sezamowego czy jojoba to żaden syf Wam nie
            wyskoczy, bo te olejki naturalnie nawilżają, a nie jak olej mineralny - pochodna
            parafiny - zapychają. Takie bajery są dobre dla niemowlaków, bo ich niebiańsko
            miękkiej i gładkiej, wymoczonej w wodach płodowych przez 9 ms skórze nic nie
            zaszkodzi (oczywiście koloryzuję). Dlatego kupcie sobie oliwkę Hipp albo
            Babydream i dopiero wtedy się proszę wypowiadać. Zresztą nie musicie się tym
            wcale nacierać, chyba że lubicie. Ja czasem się nacieram dodatkowo, ale
            najczęściej wystarczy samo dolanie odrobiny do kąpieli. Ja akurat preferuję
            wannę i przesiadywanie w niej. Ci co się prysznicują, niech smarują mokre ciało.

            Co do balsamów - również nienawidzę stosować. Ale ostatnio się przemogłam i
            smaruję niektóre miejsca. Nogi po goleniu balsamem albo kremem Bambino po
            kąpieli przed snem i na to spodnie od piżamki, cipeczka po goleniu - obowiązkowo
            kremem Bambino = zero podrażnień => mięciutka, gładziutka, milutka cipeczka.
            Reszty ciała jakoś nie mam potrzeby smarować. Oliwka w kąpieli spokojnie
            wystarczy. Nogi to jednak są maltretowane i im potrzeba czegoś więcej. Klejenie
            się nóg mi nie przeszkadza. Bardziej przeszkadzałoby mi klejenie się tułowia i
            klejenie się do niego włosów potem <= brudne, tłuste włosy. Od pasa w dół się
            mogę smarować spokojnie.
    • vandikia Re: czy lubice balsamowac... 17.10.09, 00:04
      la roche posay
      niewielka ilość
      wydajne
    • nutriss Re: czy lubice balsamowac... 17.10.09, 00:08

      ostatnio brak czasu i na to,ale raczej tak,gorzej z kremami
      brązującymi...
    • tarantinka Re: czy lubice balsamowac... 17.10.09, 10:51
      ja robię tak : cukier zalewam oliwą z oliwek (taką ze spożywczego ),
      stosuję jako peeling - efekt super i bez zamieszania. Te oliwki dla
      dzieci nie bardzo mi leżą.
    • mujer82 Re: czy lubice balsamowac... 19.10.09, 21:50
      lampka_nocna5 napisała:

      > swoje zwloki?
      To Ty jesteś zombie ;-) albo pracownik zakładu pogrzebowego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka