Dodaj do ulubionych

Flaki ... flaczki, flakowate

20.10.09, 17:48
tak pisze bo liczę na pomoc ;] - to mój dylemat dnia dzisiejszego spowodowany
prawdopodobnie tym, że zdechła mi ostatnia kreatywna szara komórka ;]

co by Was przekonało żeby zjeść potrawę zwaną "flaki"

czy ktoś je w ogóle coś takiego?
Obserwuj wątek
    • alanis11 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 17:51
      O akurat flaki są mega smaczne , nazwa potrafy średnia ale smak znakomity , jak
      ktos podaje dobrze przyprawione to na prawdę niebo w gębie!
      • disa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 17:58
        czym przyprawione flaki lubisz?
        -pytam poważnie ;]
    • jan_hus_na_stosie Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 17:52
      disa napisała:

      > co by Was przekonało żeby zjeść potrawę zwaną "flaki"

      Ale po co przekonywać? Przecież flaki są smaczne :)
      • disa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 17:59
        no dobra, a co we flaczkach jest najważniejsze?
        • jan_hus_na_stosie Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 18:05
          aby były dobrze przyprawione i nie były za twarde
          • disa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 18:09
            czym przyprawione?
            a jakiś konkretny kolor delikatnie "pobrzękuje" Ci w uszach jak wspominasz
            smaczne flaczki?

            (wiem, chore pytania - ale bardzo mi to jest potrzebne)
        • kobieta_na_pasach falbanki nt 20.10.09, 19:19
          disa napisała:

          > no dobra, a co we flaczkach jest najważniejsze?
          >
    • trypel Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 17:53
      nic by mnie nie przekonało

      tylko raz na obczyźnie w miejscu gdzie obsługa nie mówiła żadnym jezykiem poza
      swoim zamówiłem coś co sie nazywało ciorba de burta i okazało sie flaczkami w
      formie dość smacznej zupy z dodatkiem cytryny.
      Ale do tej pory pamietam nazwe zeby nie zamowic tego po raz nastepny :)
    • disa jakie obrazy pozytywne ?? 20.10.09, 17:57
      kojarzą się z flakami?
      co przypominają?
      co wywołują ?


      wiem, o dziwne rzeczy pytam... zazwyczaj nie mam problemów z pracą, ale flaki
      mnie przerastają ;/
      • grassant Re: jakie obrazy pozytywne ?? 20.10.09, 18:04
        disa napisała:

        > kojarzą się z flakami?
        > co przypominają?
        > co wywołują ?
        >
        co masz na myśli isząc flaki. Jeżli bebechy ludzkie, zwierzęce, to
        gdzie je widziałaś,że mają się kojarzyć?
        ja nie więc nie kojarzą mi się, nic nie przypominają.
        • disa Re: jakie obrazy pozytywne ?? 20.10.09, 18:07
          po 1 czytaj ze zrozumieniem
          po 2 jak masz słabą zdolność zapamiętywania lub wybiórczo czytasz wpisy NIE KOMENTUJ
          w 1 wpisie jest napisane "co by Was przekonało żeby zjeść potrawę zwaną "flaki" "
      • alexa0000 Re: jakie obrazy pozytywne ?? 20.10.09, 22:05
        Ostrość i rosołowatość.Zimowy dzien, snieg,kulig lub narty.Wesele,
        ewentualnie poranek po dużej imprezie,kac, niestety.Kolor ciemnego
        złota.Polowanie ewentualnie.Ogólnie bardzo miłe skojarzenia:)
    • maitresse.d.un.francais Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 18:21
      Gdyby nic innego nie było do zjedzenia. I musiałabym coś zjeść, żeby w ogóle
      przetrwać i nie umrzeć z głodu. Sytuacja typu: zjem węża, szczura, myszy i robaki.

      Flak lepszy od robaka - przynajmniej się nie rusza. ;-)
      • disa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 18:38
        hahaha nie pomagasz mi ;]
        ja pewnie wolałabym zjeść węża z ogniska niż flaki :D
        ale niestety... muszę wypromować flaki HAHAHAHAHAHA
    • olinka20 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 18:36
      Jadlam kilka razy, dobrze zrobione jak pisano wyzej, przyprawione sa
      smaczne.
      Najgorsze jakie podaja to z reguły na weselach, tak samo zresztą jak
      rosół.
      Musza byc ostre, pieprzne, i oczywiscie nie moga byc twarde.
      • disa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:01
        ;]
        ostre - podobać się ten wyraz ... dziękuję ;]
    • kobieta_na_pasach jak mnie to denerwuje 20.10.09, 19:04
      jakie flaki?!!!!! to sa krowie zoladki!!!! a zoladek kurczaka albo gesi zjesz?
      ktos tak kiedyss nazwal te potrawe, ale ani to wyglada na flalki, ani chyba
      smakuje, bo flaka bym do ust nie wziela (lubie twarde he he)
      • lacido Re: jak mnie to denerwuje 20.10.09, 20:55
        a wiesz skąd wychodzą jajka? :DD
    • wacikowa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:13
      Jem ale zrobione przez siebie a nie gotowce w folii.
      Z parmezanem-pycha:)
      • kobieta_na_pasach Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:18
        wacikowa napisała:

        > Jem ale zrobione przez siebie a nie gotowce w folii.
        > Z parmezanem-pycha:)

        flaki z parmezanem? no nie moge:)))))))))))))))))))))))))))
        • trust2no1 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 21.10.09, 08:41
          Tak, wiem że to dziwi - bo dziś już nie podaje się w ten sposób
          (cost cutting, rozumiesz...)
          Niemniej jednak jeszcze w latach czterdziestych podawało się flaki z
          parmezanem, jako że bliżej im było do guslaszu niż rosołu. Jeśli
          idzie o konsystencję oczywiście.
          Co więcej, rosół w którym flaki musowo się gotują jest "by default"
          wołowy i mięso z tegoż rosołu uczestniczyło w powstawaniu pulpetów
          podawanych... Tak, zgadłaś! W tychże flakach.
          I do tego wszystkiego setka czystej monopolowej, ale tak fest do
          grubego szronu zmrożonej.
          Ech, to se ne vrati...
          Teraz jak zamówisz flaki, to najczęściej dostajesz porcję kostki
          rosołowej knurra na dnie której pływa żałosny kawałek flaczka...
          Wódka z reguły ledwie chłodna, a i Haberbuscha skasowali.
    • laracroft82 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:18
      uwielbiam, chociaz szczerze przyznaje ze bardziej ten wywar niz flaka ;]
    • kikimora78 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:21
      ja się raz u teściów zmusiłam ;) - nie było opcji się wywinąć a i tak mi "w buzi
      rosły"
      to był pierwszy i ostatni raz w moim 31-letnim życiu

      ale to ci chyba też nie pomoże ;)
      • disa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:26
        no niestety :(
        ale jak będę miała kiedyś społeczną kampanie przemocy w rodzinie mogę wziąć
        zmuszanie do zjadania flaków za przemoc wręcz psychiczno-fizyczną HAHAHAHAHA
        (tak wiem, głupi żart mi się włączył)
        ;]
      • olinka20 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:29
        Ale wydaje mi sie, ze to jest zwiazane z tym co napisalam wczesniej-
        ze dobrze zrobione nie smakuja glutowato- przepraszam wrazliwych :)
        Ja zjadłam takie robione "prawie na moich oczach" , gotowała osoba
        której ufam i wiem, ze potrafi i były doskonałe.
        Wyraziste w smaku. Nawet zapach mi nie przeszkadzał :)
    • devilyn Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:48
      Podobno najlepsze są wołowe. Ja nie jadam, gdy ktoś próbuje we mnie
      wmusić na różnych uroczystościach mawiam, mam własne cudzych nie
      jadam.

      Jednak by były dobre to przede wszystkim muszą być dobrze umyte,
      mocno i wyraziście przyprawione, dobrym pomysłem jest pieprz
      cytrynowy.
      • grosik68 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 19:57
        Nie jadlam juz z 20 lat, ale wspomnienia mam dobre. Musza byc pikantne - wazny
        pieprz i majeranek - i gorace.
        A nazwa rzeczywiscie nie jest najszczesliwsza. Mysle, ze glod zmusilby wiele osob.
        Moja mama, ze wzgledu na nazwe i wyglad nie tknie potrawy, gotuje pyszne z
        kurczaka z pieczarkami i zielonym groszkiem i tez mocno przyprawione pieprzem i
        majerankiem - pycha!
    • jsolt osobiście bardzo lubię 20.10.09, 19:55
      natomiast nie umiem i nie mam czasu robić sama, więc kupuję gotowe lub
      półgotowe, i doprawiam.
      nie wiem, co w tym ma być obrzydliwego, smakuje jak rosół, no a ścierwo to jest
      ścierwo - tak samo obrzydzić się można jedząc sznycle czy inne mielone, bo i tak
      wyjdzie na to że jakieś krowie czy świni w dupsko się właśnie wgryzam
      :-)
    • varia1 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 20:41
      ja bym jednak w tej promocji uderzyła w męskiego odbiorcę
      chociaż ja osobiście lubię flaczki, na doskonałym rosole z wołowinki, przyprawione ostro pieprzem, czerwoną ostrą sproszkowaną papryką
      doskonałe jako "podkład" przed ostrą popijawką
      żeby nie mieć kaca;)
    • zeberdee24 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 20:48
      Muszą być miękkie, nie ma nic gorszego niż twarde flaki, poza tym muszą być
      pikantne, przyprawione majerankiem, obowiązkowo imbirem, podane w aromatycznym
      złocistym rosole i z groszkiem oraz marchewką. Niektórzy jeszcze zaprawiają
      grysikiem, też są bardzo dobre:) Uwielbiam flaczki:)
      • lacido Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 20:56
        wg mnie idealny przepis ;)))
    • paulinaa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 20:50
      u mnie na każdej większej imprezie rodzinnej są flaki :D
      ja nigdy nie jadłam, po zapachu i wyglądzie wiem, ze by mi nie smakowały;)
    • lacido Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 20:52
      nic mnie nie musi przekonywać, lubię flaki za to nie cierpię porów i co? :)
      • zeberdee24 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 20:55
        Założę się że nie lubisz też cebuli:P
        • lacido Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 20:56
          cebula nie śmierdzi aż tak :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 23:05
        ja też nie lubię porów :)
        • lacido Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 23:08
          a to Ci niespodzianka ;)
    • zuza_ze_stolycy Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 21:02
      mmmm najlepsze na swiecie flaczki robi moja babcia... miekkie, aromatyczne, lekko ostre i pachnace majerankiem, idealne wprost na paskudny, zimny dzien... az sie rozmazylam ;]
      • zawszezabulinka Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 21:17
        jasne ze ktos jada, i to jestem ja. lubie flaki :)

        babcie zawsze robia dobre jedzenie :P
    • hermina25 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 23:05
      bleeeeeeee!
      na samą myśl o podrobach,a wszystko mi się podnosi :/
      kiedyś jak byłam dzieckiem ciotka kazała mi zjeść porcję flaków,w efekcie
      zarzygałam jej cały stół i dobrze tak głupiej pipie :D
    • potworski Re: Flaki ... flaczki, flakowate 20.10.09, 23:41
      disa napisała:

      >zdechła mi ostatnia kreatywna szara komórka ;]


      Z tym się akurat zgodzę. Wątpliwości mam jedynie co do daty, bo moim zdaniem to
      wydarzenie miało miejsce jeszcze za czasów pierwszych lotów balonem.
      • disa Re: Flaki ... flaczki, flakowate 21.10.09, 00:12
        biorąc pod uwagę Twoją wiedzę historyczna i matematyczną, oraz zdolność
        logicznego myślenia... to Tobie nie miało co zdechnąć ;]
        • potworski Re: Flaki ... flaczki, flakowate 21.10.09, 00:16
          No co ty disa? Weź nie pier#ol półsłówkami tylko wytłumacz mi tu jak na patelni,
          w którym to momencie zawiodła moja wiedza historyczna, matematyczna oraz
          zdolność logicznego myślenia.
          Ja już biorę ołówek i kartkę i będę pilnie notował.

          disa napisała:

          > biorąc pod uwagę Twoją wiedzę historyczna i matematyczną, oraz zdolność
          > logicznego myślenia... to Tobie nie miało co zdechnąć ;]
    • disa Wszystkim za pomoc dziękuję ;] 21.10.09, 00:14
      zadanie skończone... idę spać, a jutro o świcie ostatnie doszlifowania flaczków

      ;]
    • real.becwal Re: Flaki ... flaczki, flakowate 21.10.09, 00:22
      a ptasie płody lubisz?
    • real.becwal Re: Flaki ... flaczki, flakowate 21.10.09, 00:23
      a zdechłe ryby jadasz??
    • trust2no1 Re: Flaki ... flaczki, flakowate 21.10.09, 08:48
      Mimo, że ponoć problem rozwiązany, to mam jeszcze nieśmiałą sugestię:

      Może zamiast podać flaki na obiad, spróbuj użyć "tripes"
      podczas "business lunch".
      A jeszcze gdy podasz je udekorowane gałązką fikusa (koniecznie na
      zastawie z afrykańsko - celtyckimi wzorami) to nasze swojsko -
      plebejskie flaki zamienią się w danie kuchni multi-kulti fusion
      world ethnic cuisine i problem masz przedmuchany.
    • jagoda_pl Re: Flaki ... flaczki, flakowate 21.10.09, 11:32
      Problem jeszcze aktualny :)?

      Ja uwielbiam! Jedno z moich ulubionych dań od czasów dzieciństwa. Skojarzenia
      mam skrajnie różne, bo albo takie domowe robione przez mamę, albo pośpiesznie
      jedzone w zajeździe nas stacji benzynowej podczas podróży.

      Moje skojarzenia są same pozytywne: sycące, ciepłe, ostre... Ale przyznam, że
      mało znam osób przepadających za flakami (swoją drogą - nazwa koszmarna).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka