Dodaj do ulubionych

kochanie sie rano??? Nie dla mnie!

18.01.04, 09:20
Jestem z dziewczyna, ktora lubi sie kochac rano. Niestety rano ma taki
odrazajacy oddech, ze mnie odpycha na kilometr. To nawet zmniejsza moje
uczucie do niej. Jeden jej chuch i mi opada. I watek NIE jest podpucha.
Jak Wy sobie radzicie z rannym podmuchem? POdobno taki oddech rano to czeste.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 18.01.04, 10:31
      Umyjcie jamy ustne i po krzyku:))
      Swoją droga nie cierpie porannego seksu, czlowiek wymiety, marzy mu sie kawka,
      gazetka, a nie figle.
      • kasiulek10 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 18.01.04, 12:08
        Tak, ale tylko w weekend (no chyba, że o 3.00 w nocy, ale to wymaga
        samopoświęcenia):))
    • Gość: Mrufka Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 18.01.04, 12:16
      W dawnych czasach kiedy kobiety spaly z ukochanym to wkladaly sobie pod jezyk
      listek miety albo koperku, co mialo zapobiegac przykremu zapachowi z ust :)

    • newnia Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 18.01.04, 13:28
      Tzn. ze tylko kobitkom z mordy rano smierdzi a facetom nie?
      • Gość: kasica Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 14:40
        No właśnie! A facet taki zarośnięty, rozczochrany i rozmemłany (o zapachu nie
        wsponmę, zwłaszcza jeśli pali) to niby taki sexy?
    • j_u Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 18.01.04, 16:29
      Boze! Kochanek!
      • moniorek1 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 18.01.04, 18:37
        Gdyby wieczorem dobrze umyla zeby, to by rano tak nie smierdzialo. Powinienes
        kupic jej nitke dentystyczna,skrobak lub szczoteczke do jezyka i plyn do
        plukania. Jak sie nauczy tego poprawnie stosowac to i rano nie bedzie jej tak
        walilo z geby.
        • szarak1 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 23.01.04, 07:58
          moniorek1 napisała:

          > Gdyby wieczorem dobrze umyla zeby, to by rano tak nie smierdzialo. Powinienes
          > kupic jej nitke dentystyczna,skrobak lub szczoteczke do jezyka i plyn do
          > plukania. Jak sie nauczy tego poprawnie stosowac to i rano nie bedzie jej tak
          > walilo z geby.
          :))))))))))))

          Będzie będzie .Bo to prawdopodobnie nie z gęby tylko z żołądka

          "Księżyca misa lśni ,świat cały zwisa mi ,bo ja nikogo nie potrafię kochać
          już..":)
          • kohanek Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 23.01.04, 08:05
            z zoladka to tylko jak ma nawalona watrobe z picia
    • onionka Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 18.01.04, 20:00
      Nie bardzo rozumiem czy to seks rano jest pr4oblemem, czy tez zapach?
      • kohanek Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 18.01.04, 21:53
        niestety nie ma gwarancji na wszystko jak Wam sie wydaje. Ona bardzo
        skrupulatnie czysci zeby wieczorem itd. A przeciez nie powiem jej ze ma zly
        oddech.
        Gdzie mozna kupic llistek miety?
        • Gość: AnaisNin Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 18.01.04, 23:00
          Dlaczego jej tego nie powiesz? Wolisz sie zmuszać do pocałunków z
          niezbyt "świeżą" panią? Swoją droga nigdy nie przyszłoby mi do głowy całować
          się z kimkolwiek po przebudzeniu...Najpierw nieco toalety i wówczas owszem.
          • goscia2 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 19.01.04, 06:24
            na filmach to wlasnie rano sie caluja. A podobno nieswiezy oddech rano to
            wiekszosc ludzi ma.to normalne. Trzeba sobie polozyc czekoladki przy lozku na
            rano.
            • klaudia01 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 19.01.04, 08:22
              Jeżeli nie wiesz jak jej powiedzieć, ze nieprzyjemnie pachnie to.. rano kiedy
              ona bedzie chciala Cie pocałować - odsuń się i powiedź, że zdaje Ci się, że
              masz nieświerzy oddech i musisz najpierw wziąć miętuska(najlepiej gdyby te
              cukierki lub jakieś gumy, lub listki mietowe winterfresh leżały koło łóżka) i
              odrazu ją poczęstuj :)) I po problemie....
              • kohanek Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 19.01.04, 08:49
                klaudia01 napisała:

                lub listki mietowe winterfresh leżały koło łóżka) i

                ale gdzie mozna takie winterfresh kupic? Czy to sa cukierki?
                • giga28 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 19.01.04, 10:30
                  kohanek napisał:

                  > ale gdzie mozna takie winterfresh kupic? Czy to sa cukierki?


                  Człowieku gdzie ty żyjesz ??? W każdym sklepie dostaniesz gumy miętowe lub
                  cukierki , skąd Ty jesteś że o tym nie wiesz????
                  • giga28 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 19.01.04, 10:33
                    giga28 napisała:

                    > kohanek napisał:
                    >
                    > > ale gdzie mozna takie winterfresh kupic? Czy to sa cukierki?

                    A listki winter... to gumy są ale takie większe też można kupić w większości
                    kiosków i sklepów spożywczych a i jeszcze polecam ORBIT to też gumy do żucia
                    ale takie w drażetkach z mikrogranulkami czyszczącymi zęby są świetne .
              • harriet_makepeace no klaudia 19.01.04, 10:39
                jezeli kohanek poslucha twojej rady to gwarantuje, ze panna juz nigdy nie
                bedzie miala rano ochoty na seks... zarzuty lozkowe nalezyomawiac wszedzie
                tylko nie w lozku - bo to wtedy bardziej boli. lepiej w jakims totalnie
                neutralnym momencie.
                ja sie lubie rano kochac ale sie nigdy wtedy z partnerem nie caluje - wlasnie
                z tego powodu, a i tak jest przyjemnie :)))))
                • Gość: gosc Re: no klaudia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 00:43
                  hę?? kochacie sie bez calowania, tak jakby szybka wizyta w lazience i umycie
                  zebow, bylo jakims wielkim problemem....dziwni jestescie
                  • harriet_makepeace Re: no klaudia 20.01.04, 09:25
                    no kurcze ale czasem sie liczy w zyciu spontan nie? w pol snie przytulasz sie
                    do ukochanego faceta 'pachnacego' czystymi feromonami ;))))) czujesz ze on tez
                    cie pragnie a potem to juz tylko czysta rozkosz.... a na koniec wspolny
                    prysznic i jeszcze raz do wyrka albo gdzie indziej ;))))))) jak dla mnie
                    idealny poczatek dnia :) ale sie nie bede upierac - moze jestem dziwna :)
                    • lukrecja8 Re: no klaudia 21.01.04, 09:06
                      po pierwsze masz boskiego nicka, po drugie zgadzam się z tobą całkowicie.
                      W weekend można pospać dłużej, ale ponieważ codziennie wstaje sie o 6 to i w
                      sobotę o tej godzinie sen robi się o wiele lżejszy. I gdy tak się minimalnie
                      rozbudzam, a obok ciepły mężuś, to nie ma nic do stracenia!! A pójście do
                      łazienki??? w tym momencie to kompletny bezsens. Są pozycje przy których oddech
                      faceta czuje się na karku, więc nie ważne jaki on jest(oddech, nie facet).
                      A potem można spać dalej a o 9-tej powtórka, tym razem z myciem :)))
                      • harriet_makepeace Re: no klaudia 21.01.04, 09:39
                        dzieki :))))) pozdrowienia dla ciebie i męża :))))))
                        • lukrecja8 Re: no klaudia 21.01.04, 09:41
                          przekażę, dziękuję :))))
    • Gość: chudyy to bierz ją od tyłu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.01.04, 16:19
      ... chyba nie ma ust z tyłu głowy ;)
      ja tam lubię rano, lubię wieczorem
      pozdro
    • Gość: Mrufka. To znowu ja. IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 19.01.04, 20:22
      Widze, ze sprawa jest powazniejsza niz myslalam, odwoluje wiec swoje listki
      miety i koperku i proponuje zakupic Domestos.
      Z powazaniem,

      Mrufka.
      • Gość: Bebi Re: To znowu ja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 00:52
        Heheheh, świetny pomysł z tym odsunięciem się i powiedzeniem: "Sorry skarbie,
        ale jedzie ci z gęby" i wręczeniem cukierka. Jak jej tak powiesz, to raczej
        nie będziesz już miał więcej okazji jej całować. Ja bym się chyba nie poniosła
        po takim upokorzeniu, tylko od razu powiesiła na szelkach. A może rusz zad w
        łóżka i daj dobry przykład, pierwszy idąc do łazienki w celu wyszorowania
        swojej szczęki? Może twoja biedna dziewczyna podrepcze za tobą. Swojego
        zapachu się zwykle nie czuje, skąd wiesz, że ty nie śmierdzisz?
        • lola211 Re: To znowu ja. 20.01.04, 01:20
          Śmiem twierdzic, ze osobom które preferują taki poranny seks, ten zapach z ust
          po prostu nie przeszkadza.Gdyby tak było, czulyby z tego powodu dyskomfort i
          unikały takich watpliwych przyjemnosci.Te bardziej wrazliwe estetycznie wola
          kochac sie po wieczornym myciu zebów i po kapieli.
        • Gość: Lilly was here Re: To znowu ja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 23:44
          przeciez klaudia wyraznie napisala, ze kochanek ma powiedziec o SOBIE 'wydaje
          mi sie, ze MAM nieswiezy oddech' i siegnac po mietowke przy okazji czestujac
          dziewczyne
          uwazam, ze to dyplomatyczne wyjscie z stuacji
    • goscia2 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 20.01.04, 00:58
      moj kolega z tego powodu opuscil dziewczyne ktora kochal. MOwil ze go to tak
      obrzydza, ze nie moze i juz
      • Gość: Bebi Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 01:00
        Jasne- znaczy bardzo ją kochał, ho, ho.
    • Gość: Aguirre_Gniew_Boży Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 01:05
      kohanek napisał:

      > Jestem z dziewczyna, ktora lubi sie kochac rano. Niestety rano ma taki
      > odrazajacy oddech, ze mnie odpycha na kilometr. To nawet zmniejsza moje
      > uczucie do niej. Jeden jej chuch i mi opada. I watek NIE jest podpucha.
      > Jak Wy sobie radzicie z rannym podmuchem? POdobno taki oddech rano to czeste.


      To rżnij ją od tylca.
      • Gość: laska Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 01:51
        aguirre zna to z doswiadczenia, bo mu dziewczyny daja tylko od tylca czy to
        rano czy wieczor, bo mu non stop wali z paszczy, biedny aguirre ps.
        pozdrowienia dla twojego pieska, jedynego normalnego domownika(zakladam ze
        mieszkasz sam z psem)
        • Gość: Mamusia _Aguirre Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 01:58
          Nie skarbie, on mieszka z mamusią. I żadnej dziewczyny jeszcze nie miał, bo ja
          mu się nie pozwalam z tymi zdzirami spotykać. Jeszcze go zbałamucą. Piesek mu
          musi wystarczyć.
          • Gość: laska Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 02:06
            oj matka, przeciez on w domu tego nei robi, krzaki, ciemne zakatki
            itd,oczywiscie wszystko od tylca, sorry za uswiadomienie i wez mu matka kaz
            czesciej zeby myc, wyslij go do dentysty czasem, co?
            • Gość: Mamusia_Aguirre Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 02:12
              JA WIEM, że mój synek jest prawiczkiem! Nie próbuj podważac mojego zaufania do
              jego osoby! Zresztą, mimo, że go kocham, to nie jestem az tak zaślepiona, żeby
              nie widzieć jego szpetoty. Nie sądzę, żeby jakaś normalna dziewczyna pozwoliła
              mu nawet od tylca. Jak był mały, to nosił na twarzy żelazną maskę, bo się
              dzieci z niego śmiały, ale lekarz w ośrodku uświadomił mi, że to
              nieodwracalnie skrzywiło jego psychikę, więc zdjęłam. Zębów już od dawna nie
              ma, ja mu gryzę wszystkie posiłki.
              • Gość: laska Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 02:52
                a moze niech sei syn wypowie, wiem ze juz spi, bo wątly z niego chlopak i musi
                klasc sei juz o 21.00 zeby wypoczac i wstac rano do gimnazjum, to moze nie
                teraz, ale pozniej po szkole i jak pozwoli mu na to jego slaba pamiec oslabiona
                anemią, to niech sam opisze swoje przezycia, tylko prosze na niego nei
                krzyczec, bo chlopak wrazliwy jest i zaraz placze
                • Gość: Babcia_Aguirre Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 17:42
                  w koncu udalo mi sie uruchomic jakos ten komputer, chcialam tylko zawiadomic,
                  ze wnusio , po szkole idzie na gimnastyke korekcyjna dla dzieci z wada postawy,
                  on lubi to nazywac silownia, wiec prosze go nie wyprowadzac z bledu
                  • spokofacio Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 21.01.04, 07:13
                    ja nie wiem jak to zalatwic. Ale mysle ze powiedzenie wprost moze ja zranic.
              • lukrecja8 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 21.01.04, 09:15
                jak był mały to wieszało mu ię na szyi kotleta, żeby chociaż pies się z nim
                bawił...

                (to z Mavericka)
                • kohanek Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 22.01.04, 22:51
                  tak sie utarlo ze kobieta ma byc czysta pachnaca swieza
                  A z facetem jest inaczej. Tutaj nawet pisaly kobiety ze blagaja swoje kochanie
                  by sie nie mylo przed seksem.
                  • Gość: a...iza Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: 62.87.130.* 22.01.04, 23:30
                    niby codzienność, a jednak problem... wiadomo, że jak człowiek wstaje po kilku
                    godz nie otwierania ust, to delikatnie mówiąc, fiołkowo to nie wonie. u
                    jednych bardziej, u drugich mniej.
                    stanowczo odradzam zakomunikowanie jej to wprost. wtedy faktycznie mógłbyś nie
                    mieć okazji więcej całować jej nie tylko z rana. dziewczyny z reguły są
                    bardziej kapujące na wszelkiego rodzaju sugestie, nawet te zawoalowane, a więc
                    myśl...
                    swoją szosą, to nie chodzi o poranny sex, ale o te 'doznania'. osobiście
                    mogłabym to robić w każdej chwili; kiedy rano miewałam takie pragnienia (oj
                    często bardzo), kochaliśmy się od tyłu właśnie. chyba oboje wiedzieliśmy, że
                    to będzie "bezpieczne" dla naszych zmysłów, to było oczywiste..
                    • gazimierz Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 23.01.04, 01:22
                      Gość portalu: a...iza napisał(a):

                      > niby codzienność, a jednak problem... wiadomo, że jak człowiek wstaje po
                      kilku
                      > godz nie otwierania ust, to delikatnie mówiąc, fiołkowo to nie wonie. u
                      > jednych bardziej, u drugich mniej.
                      > stanowczo odradzam zakomunikowanie jej to wprost. wtedy faktycznie mógłbyś
                      nie
                      > mieć okazji więcej całować jej nie tylko z rana. dziewczyny z reguły są
                      > bardziej kapujące na wszelkiego rodzaju sugestie, nawet te zawoalowane, a
                      więc
                      > myśl...
                      > swoją szosą, to nie chodzi o poranny sex, ale o te 'doznania'. osobiście
                      > mogłabym to robić w każdej chwili; kiedy rano miewałam takie pragnienia (oj
                      > często bardzo), kochaliśmy się od tyłu właśnie. chyba oboje wiedzieliśmy, że
                      > to będzie "bezpieczne" dla naszych zmysłów, to było oczywiste..

                      ja kiedys powiedzialem dziewczynie to zwinela manatki u juz sie nie pokazala.
                      Powiedziala ze odtad bedzie ciagle sie czula odpychajaca, a przez to nie moze
                      byc podniecona w moim towarzystwie.
                  • lukrecja8 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 23.01.04, 08:32
                    no wiesz, to kwestia gustu, zapach też może być fetyszem.
                    Napoleon depeszował do p. Walewskiej kiedy u niej będzie i miała kategoryczny
                    zakaz mycia się na co najmniej tydzień przed...
                    • Gość: a..iza Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: 80.51.113.* 23.01.04, 08:53
                      Bo to chodziło o feromony...naturalny zapach ciała. Od wieków wiadomo, że to
                      właśnie kręci najbardziej, a nie litry wylewanych na siebie syntetycznych
                      zapachów!
                      • lukrecja8 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 23.01.04, 09:44
                        to nie zupełnie tak. feromony wydzielają się bez względu na mycie. fakt, można
                        je przytłumić czy "zabić" wylaniem na siebie perfum-śmierdziuchów, lecz
                        niestety, trzydniowy pot też je skutecznie neutralizuje.
                        • Gość: a..iza ad feromony IP: 62.87.130.* 23.01.04, 11:43
                          właśnie używając różnych chemikaliów podczas mycia feromony są usuwane z
                          naszego ciała. Jesli chcesz się dowiedzieć więcej na ten tamet, poszukaj pod
                          hasłem 'Martha MacClintock'- ona prowadziła badania na ich temat i właśnie ona
                          udowodniła istnienie takich substancji (charakter lotny, b.szybko 'ulatujące').
                          pozdr
                          aha. na zapach naszego ciała nie wpływają tylko feromony (których w zasadzie
                          nie czujemy) ale tez inne związki np. octan cyproteronu, hormony (testosteron,
                          aldosteron..)-ich wydzielania kontrolować niestety nie możemy..
    • lena5000 Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 25.01.04, 23:59
      ...wystarczy miec cos do picia pod reka......sok pomidorowy jest cool...
      wielki problem....
      • gazimierz Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 26.01.04, 00:07
        lena5000 napisała:

        > ...wystarczy miec cos do picia pod reka......sok pomidorowy jest cool...
        > wielki problem....

        albo jak ktos wspomnial - czekoladki
    • Gość: ania Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! IP: *.chello.pl 26.01.04, 00:21
      ja mowie mojemu chlopakowi calkiem normalnie "smierdzi ci z buzi",on mi tez
      moze to powiedziec i sie smieje a nie obrazam.moim zdaniem w dobrym zwiazku
      nie powinno byc tematow tabu;)
      • kobbieta Re: kochanie sie rano??? Nie dla mnie! 26.01.04, 00:59
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > ja mowie mojemu chlopakowi calkiem normalnie "smierdzi ci z buzi",on mi tez
        > moze to powiedziec i sie smieje a nie obrazam.moim zdaniem w dobrym zwiazku
        > nie powinno byc tematow tabu;)

        jak by mi tak powiedzial, to by juz nigdy ze mna by nie spal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka