Dodaj do ulubionych

Zainteresowanie?

03.11.09, 22:16
I po raz kolejny zwracam się do Was z pytaniem i prośbą o wskazówki.

Temat może trochę dziwny, wiem, że trudno jest czasem coś powiedzieć znając
tylko sprawę z mojego opisu, ale spróbuję i Wy też spróbujcie.;)

Siedziałem sobie ostatnio na ćwiczeniach, a że była to inna grupa niż ta, do
której dotychczas należałem, więc rozglądałem się "who is who". Moje bystre
oko wypatrzyło bardzo pewną dziewczynę siedzące przede mną. Widziałem ją tylko
od boku i wydawała się ładna. Kiedy zajęcia się skończyły czekałem na moment
kiedy będę mógł zobaczyć jej twarz. Okazała się bardzo ładna. Kojarzyłem ją,
ale bardzo słabo, dziwne, bo już trochę studiuję. Postanowiłem przyjrzeć się
jej na następnych zajęciach.

Pojawiła się znowu. Znów siedziała przede mną. Odkryłem wtedy jej kolejną
pozytywną cechę - oprócz urody jest też mądra - wnioskuję z jej wypowiedzi. W
toku zajęć też się odezwałem chyba kilka razy. Od tego momentu ona nieustannie
zaczęła się obracać w moją stronę. Było to dziwne. Miałem wrażenie, że co
chwilę zerka na mnie. Zwłaszcza kiedy coś mówiłem.

Na kolejnych zajęciach było tak samo. Ona wciąż spoglądała w tę stronę z
której siedziałem. Zwłaszcza kiedy coś mówiłem. W pewnym momencie, kiedy się
obróciła nasz wzrok się spotkał. Ona szybko się uśmeichnęła speszona i odwróciła.

Pomyślałem - wmawiam sobie, że jest mną zainteresowana, bo sama mi się podoba
- przeinterpretowuję zupełnie przypadkowe zachowania. Myślałem, że po prostu
patrzy na kogoś innego (może jakąś koleżankę albo w okno), a ja to opacznie
rozumiem - jest mądra, ładna, "wpadła mi w oko", więc sobie coś podświadomie
wmawiam.

Przyszły jednak kolejne zajęcia. Siedzieliśmy w innej sali, w innym ustawieniu
i ona znów obracała się w moją stronę ("moją stronę" - nie piszę, że do mnie).
Nie sądzę, żeby to był taki przypadek, że siedzę zawsze koło jej znajomej.

Raz po zajęciach stała w wąskim przejściu. Widziała (chyba), że idę i kiedy
zbliżałem się, jakby nieznacznie zastawiła to przejście, żebym musiał na nią
wpaść, otrzeć się o nią.

Piszę to wszystko dlatego, żebyście drogie Panie powiedziały, czy przesadzam,
czy może ona faktycznie sie mną zaintersowała. Miałem w przeszłości historię,
w kórych źle zintrpretowałem różne zachowania i bardzo się rozczarowywałem.
Jestem teraz sceptyczny do tego typu praktyk. Nie uważam się za chłopaka, na
któego "lecą dziewczyny" - nie odbierajcie tak mojego postu. Po prostu
chciałbym wiedzieć, jak zainteresowanie okazują kobiety i czy jej zachowanie
może być przejawem tego, że zwróciła na mnie uwagę. Wiem, że Wasze odpowiedzi
niczego nie rozstrzygną, ale móże w czymś pomogą, rzucą nowe światło. W końcu
kobieta lepiej zrozumie kobietę.

Proszę o niepisanie złośliwych i uszczypliwych komentarzy. Jeśli ktoś uważa
mnie za trolla internetowego, niech zgłosi to moderatorowi.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Zainteresowanie? 03.11.09, 22:22

      Tak to może świadczyć o zainteresowaniu, ale też: to nie musi temu dowodzić. :)
      Tak czy siak, niczego nie stracisz, więc do boju, chłopie. ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: Zainteresowanie? 03.11.09, 22:24
      warband_archer napisał:

      > Raz po zajęciach stała w wąskim przejściu. Widziała (chyba), że idę i kiedy
      > zbliżałem się, jakby nieznacznie zastawiła to przejście, żebym musiał na nią
      > wpaść, otrzeć się o nią.

      A ja myślałem, że tylko kobiety mają taką bujną wyobraźnię a tu proszę ;)
    • bakejfii Re: Zainteresowanie? 03.11.09, 22:25
      Maly Jasiu wez ja na warsztat.
      • bakejfii Re: Zainteresowanie? 03.11.09, 22:29
        Pokaz prosaki.
    • varia1 Re: Zainteresowanie? 03.11.09, 22:41
      ja bym się tak akurat nie certoliła i zwyczajnie jakoś cię zagadała gdybyś mi wpadł w oko, no ale ja to jestem baba po przejściach i w wieku stosownym, aby nie spłonąć rumieńcem na widok przystojniaka

      ale widziałam parę razy jak się moje znajome zachowują i nie wykluczyłabym, że dziewczyna chciałaby cię poznać, nie napiszę że "bliżej" bo nie wiem jak to sobie zinterpretujesz

      ale jakieś tam zagadanie do niej na temat związany z tematem zajęć, czy też jakiś neutralna acz inteligentna uwaga powinny stanowić jakiś niezły wstęp do zawarcia znajomości

    • lahaina Re: Zainteresowanie? 03.11.09, 22:58
      A czy to naprawde tak trudno do niej zagadac i sie dowiedziec? Dlaczego jest
      tylko garstka facetow, ktorzy potrafia sie odezwac do dziewczyny bez jakis
      ceregieli..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka