milemi27
04.11.09, 13:07
Jeśli nie to czy przydarzyła wam się dziwna historia .której nie da się
wyjaśnić ?Czy widziałyście albo czułyście obecność kogoś zmarłego?Pytam bo
ostatnio mojemu koledze zmarł dziadek..zmarł dokladnie o 2 po pólnocy i kolega
o tym nie wiedział ale mówil ze dokladnie o 2 w nocy wtedy obudzila go
otwierająca sie klamka w drzwiach..spał sam wtedy w mieszkaniu i nagle poczuł
jak ktoś go strasznie ściska i obejmuje...poczuł ciężar jakiejś osoby na
sobie../ktoś go obejmował ale nikogo nie było ....zalał sie caly potem i bylo
mu zimno...najgorzej przerazilo go to ,że drzwi do pokoju byly faktycznie
otwarte czyli ktoś za te klamke chwycił..:(bo wczesniej na noc je zamykał
dokładnie..nie spał calą noc i zaswiecil w calym mieszkaniu światła ..zasnąl
dopiero nad samym rane gdy było widno ..mówi ze rano zadzwonił telefon z
wiadomoscią ze o 2 w nocy zmarł jego dziadek..
Kolega ten nie wierzył nigdy i zawsze smial sie z takich rzeczy ..nie był
nawet wierzący..ale przypomnial sobie jak przed śmiercią dziadek mu obiecal ze
jak umrze to na pewno przyjdzie sie z nim pożegnać i to mu przyrzeka....on nie
ma watpliwości ,że to był wtedy jego dziadek ..do dziś ma ciarki na plecach ..
ja sama słysząc to nie wierzyłam..
Bo w życiu piękne są tylko chwile...a najpiękniejsze to te ,których jeszcze
nie znamy:):)