kropidlo5
06.11.09, 01:50
Mam kolege, ktory przychodzi do mnie korzystac z komputera. Ma taki dziwny
zwyczaj, ze przychodzi jak na plaze- w klapkach- i ciagle grzebie w stopach.
Cos napisze, grzebie i znow cos pisze. Irytuje mnie to od dluzszego czasu, ale
nic nie mowilem, bo nie wiedzialem, jak to ujac- w koncu mowie- chyba masz
jakis problem obsesji z grzebaniem w stopach- na co on, ze o co mi chodzi i ze
"szczerze to on lubi sobie czyscic miedzy palcami". Jakby w ogole nie
rozumial, ze te jego czyszczenie na zmiane z pukaniem w moja klawiature jest
dla mnie nieco nie halo.
Gdyby to byla ladna kobieta, ktora mi sie podoba, to moge wybaczyc- bo
przeciez nie chodzi o kwestie higieny nawet- moze on i ma te stopy czyste i
czysci je "bardziej"- ale chodzi o kwestie dobrego smaku- no coz, facet mi
tego nie bedzie robil!
Czy ten facet jest autystyczny, czy ja przesadzam?