Dodaj do ulubionych

jak powiedziec, ze nie wypada

06.11.09, 01:50
Mam kolege, ktory przychodzi do mnie korzystac z komputera. Ma taki dziwny
zwyczaj, ze przychodzi jak na plaze- w klapkach- i ciagle grzebie w stopach.
Cos napisze, grzebie i znow cos pisze. Irytuje mnie to od dluzszego czasu, ale
nic nie mowilem, bo nie wiedzialem, jak to ujac- w koncu mowie- chyba masz
jakis problem obsesji z grzebaniem w stopach- na co on, ze o co mi chodzi i ze
"szczerze to on lubi sobie czyscic miedzy palcami". Jakby w ogole nie
rozumial, ze te jego czyszczenie na zmiane z pukaniem w moja klawiature jest
dla mnie nieco nie halo.
Gdyby to byla ladna kobieta, ktora mi sie podoba, to moge wybaczyc- bo
przeciez nie chodzi o kwestie higieny nawet- moze on i ma te stopy czyste i
czysci je "bardziej"- ale chodzi o kwestie dobrego smaku- no coz, facet mi
tego nie bedzie robil!
Czy ten facet jest autystyczny, czy ja przesadzam?
Obserwuj wątek
    • savilala Re: jak powiedziec, ze nie wypada 06.11.09, 02:24
      Ty nie przesadzasz bo to obrzydliwe fuuuj, a on, no cóż nie zdaje sobie sprawy że robi cosź złego. Dla niego to dłubanie między palcami jest jak dla ciebie powiedzmy podrapanie się po ręku bo Cie zaswędziała. Zwróć mu wprost uwagę, że niech czyści sobie girajdy u siebie

      p.s Prosze, powiedz że potem odkażasz tą klawiaturę !!!!
      • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 06.11.09, 02:28
        savilala napisała:

        >
        >
        > p.s Prosze, powiedz że potem odkażasz tą klawiaturę !!!!

        Oczywiscie, ze tak, jak mowie- ze wzgledow bardziej estetycznych niz realnej
        obawy- no bo jak pisalem, pominalbym kwestie higieny, gdyby to byla moja
        ulubiona dziewczyna- w koncu jej moglbym calowac stopy, w ramach pewnej
        konwencji- ale nie do cholery facet!
        Nie chce miec poczucia, ze jak dotykam klawiatury to dotykam jego stop.
        • savilala Re: jak powiedziec, ze nie wypada 06.11.09, 02:32
          Uff pół biedy, ale ten Twój kolega no to serio - tragedia :P
    • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 16:21
      Nieladnie troche tak podbijac watek, ale dziwi mnie, ze nikt sie nie dziwi,
      ze ktos tak postepuje: (tzn grzebie w nogach i uwaza to za naturalne):)
    • varia1 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 16:28
      biorąc pod uwagę tę jedną przypadłość , trudno stwierdzić czy facet jest autystyczny, pewnie gdyby był, to byście się nie "zakolegowali" do tego stopnia...

      ja bym powiedziała wprost że mnie to brzydzi, no ale ja jestem dość "wyszczekana"
      ale jeśli nie chciałbyś z jakiegoś powodu tego tak zrobić, to może zastosuj metodę uników? żeby przychodził coraz rzadziej, a w końcu wcale...

      • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 16:31
        Ale gosc jest ogolnie w porzadku, fajnie sie z nim gada itp, nie chce go sie
        pozbywac jako tako, tylko niech nie grzebie w stopach- wydawalo mi sie, ze to
        oczywiste, ze u kogos w domu takich rzeczy sie nie robi. W swoim domu sam na sam
        moze to sobie robic- ale u kogos nie bardzo, ale jak zwrocilem uwage to nic
        sobie nie zrobil z tego.
        Chyba tego nie rozumie, stad teza o lekkim autyzmie.
        • varia1 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 16:33
          no to jak poza tym jest fajny, to mu powiedz po męsku " stary jak zrobisz to jeszcze raz to puszczę pawia"
          powinien zrozumieć, ale jeśli jest autystykiem, to zacznie szukać, gdzie tego pawia schowałeś, więc przejrzy ci wszystkie szafy i zakamarki, żeby go puścić
          nie żartuję
          • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 16:35
            nie noe, nie posadzam go o taki scisly autyzm, raczej o lekkie niedostosowanie,
            w uproszczeniu bardziej nazwyam to autyzmem:)
            • varia1 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 16:47
              no to wal prosto z mostu:)
        • soulshunter Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 16:41
          Pojdzmy dalej, skoro kolega ma takie odruchy to mozliwe jest ze np tylek podciera sobie palcem, a potem tym samym palcem stuka ci w twoja klawiature. Ale w sumie spoko, przeciez gosc jest ogolnie fporzo i fajnie sie z nim gada itp.
    • jane-bond007 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 07.11.09, 21:34
      nie wiem dlaczego masz problem zeby mu powiedziec: sluchaj nie
      dlub sobie w ogach a jesli musisz to idz prosze do lazienki, bo mnie
      to przeszkadza, a pozniej b prosze umyj rece
      • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 01:22
        ane-bond007 napisała:

        > nie wiem dlaczego masz problem zeby mu powiedziec: sluchaj nie
        > dlub sobie w ogach a jesli musisz to idz prosze do lazienki, bo mnie
        > to przeszkadza, a pozniej b prosze umyj rece
        • maitresse.d.un.francais Więc skoro dyskusja staje się jałowa 08.11.09, 18:23
          to bez dalszego argumentowania odpowiedz "bo mi przeszkadza i albo nie
          grzebiesz, albo nie używasz kompa, wybór należy do ciebie"

          • kropidlo5 Re: Więc skoro dyskusja staje się jałowa 08.11.09, 22:48
            hej, nie do wiary.
            dzis byl, znowu grzebal- mowie"stary, to niesmaczne te grzebanie" a on spojrzal
            zdziwiony ze o co chodzi i mowi"ale ja mam czyste nogi", a ja mu, ze no ale
            chodzi o estetyke, ze dotyka klawiatury itp, powiedzial- aha ok. I za 20 minut
            znowu grzebal. Chyba kompulsja jakas.
            • qw994 Re: Więc skoro dyskusja staje się jałowa 08.11.09, 22:55
              Może kup mu grube frottowe skarpety i wręczaj z poleceniem założenia, kiedy chce
              skorzystać z twojego kompa?
          • maitresse.d.un.francais Wrzasnąć 08.11.09, 23:05
            "SŁUCHAJ, K..., NIE GRZEB SOBIE W TYCH CHOLERNYCH GIRACH!!!"
    • fotel_bujany Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 01:34
      Jak mu każesz odkupić klawiaturę, bo się brzydzisz, to może zrozumie. Może...
      • haalszka Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 08:33
        albo to zaakceptujesz w imie znajomosci albo powiedz w prost ze to jst dla
        ciebie obrzydliwe..
        moze on nie widzi problemu skoro to jego stopy to sie nie brzydzi, ludzie
        czasami tak maja...
        dlubia w nosie, bo przeciez to ich nos i jest czysty...
        duzo jest takich przykladow...

        twoja decyzja.
        • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 11:29
          Tak, ludzie tak maja, chyba kazdy tak ma, ale co innego w czterech scianach a co
          innego "w gosciach".`
          Wiadomo, w czterech scianach czlowiek robi rozne "obrzydliwe" rzeczy- depiluje,
          czysci itp. Zreszta sam wynalazek toalety czy ubikacji wzial sie przeciez z tej
          koncepcji, ze to co dla mnie normalne dla otoczenia iesmaczne.
          A tu jest skrzyzowanie- czyli robienie intymnych rzeczy publicznie, rozumiem ze
          robi to ktos pijany albo mlodzieniec dla popisania sie, inne przypadki to lekkie
          niedostosowanie.
          Dlubanie w nosie- dosyc powszechne, tez niesmaczne, ale przez powszechnosc jakos
          ucywilizowane nieco bardziej, ale w nogach chyba mniej.
    • vandikia Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 12:02
      nie chodzi o kwestię higieny???? a może on ma grzybicę, skoro się
      tak ciągle skubie?
      mowisz prosto, ze jak jeszcze raz zobaczysz go grzebiącego w
      stopach, to koniec z uzywaniem kompa
      albo jesli jest w miare kumaty, to jak przyjdzie i bedzie chcial
      skorzystac, powiesz 'chwila' i naciagniesz na klawiature i ew.
      podloge folię, ktorą mu pozniej wreczysz
      • qw994 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 22:56
        Kolega może również przychodzić z własną klawiaturą :)
    • i.nes Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 23:02
      kropidlo5 napisał:

      > moze on i ma te stopy czyste i czysci je "bardziej"- ale chodzi o
      > kwestie dobrego smaku

      o, tu mi się właśnie zrobiło niedobrze...
      • lonely.stoner Re: jak powiedziec, ze nie wypada 08.11.09, 23:48
        dzizas, no to mu powiedz ze koniec z uzywania Twojej klawiatury bo Cie to
        obrzydza. Koles jest cham i prostak - upomniales go 2 razy, totalnie to
        olal...no to zastosuj terapie wstrzasowa, moim zdaniem to moze on wcale taki
        wporzo nie jest skoro niek uma takich prostych zasad...ciekawe swoja droga czy
        jakby do swojej panny chodzil na kompa to czy tez by tak robil? bleeeehhhh
        • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:25
          Coz, to fakt, ze dwukrotne upomnienie powinno wystarczyc. a jak nie wystarcza to
          albo cham albo autystyczny nieco- nie obrazajac faktycznych autystow.
          W formie ciekawostki- kiedys byl u mnie i ogladalismy film. Ja siedzialem na
          krzesle a on polozyl sie na moim lozku- w sensie przykryte nakryciem, wiec nic w
          tym zlego by nie bylo, gdyby nie to, ze nakrycie przykrywa koldre a nie
          poduszke, on polozyl sie do gory nogami i wwalil swoje bose stopy na moja
          poduszke, i nie dosc ze wwalil to jeszcze nimi szural po niej- wtedy nie
          wiedzialem jak mu powiedziec, wiec po prostu z filmu bylo nici a po wyjsciu
          musialem wyprac powloke. Dzis odkazilem klawiature po jego wyczynach i od tej
          pory bede zastrzegal, ze wstep do domu tylko w butach.

          Zalosne, ze takie srodki trzeba stosowac wobec 33 letniego faceta ( on jest
          samotny od paru lat, wlasciwie jestem jego jedynym znajomym poza praca, wydaje
          mi sie, ze zdziczal przez te lata chyba jakos)
          • qw994 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:32
            Poza tym, skoro, jak twierdzi, ma czyste stopy, to po co je czyści? Ohyda i tyle.
            • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:34
              qw994 napisała:

              > Poza tym, skoro, jak twierdzi, ma czyste stopy, to po co je czyści? Ohyda i tyl
              > e.
              >
              Jak uznal- "bo zawsze sie tam cos dostanie"
              wychodzi na to, ze to "pedant czyims kosztem".
              • qw994 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:38
                Według mnie to jakaś nerwica natręctw, tylko na twoje nieszczęście obrzydliwa.
                • kag73 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:42
                  Nastepnym razem jak bedzie stal w drzwiach Twojego mieszkania bez
                  skarpet powiedz " Do domu po skarpety, inaczej Cie nie wpuszcze".
                  A teraz zima sie robi, moze w koncu zacznie skarpetki nosic.
                  • qw994 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:44
                    Właśnie, chyba nie będzie ich zdejmował? :)
                  • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:52
                    kag73 napisała:

                    > Nastepnym razem jak bedzie stal w drzwiach Twojego mieszkania bez
                    > skarpet powiedz " Do domu po skarpety, inaczej Cie nie wpuszcze".
                    > A teraz zima sie robi, moze w koncu zacznie skarpetki nosic.

                    Mysle nad takim unikiem, ze zawsze jak ma przyjsc to mu zastrzege, zeby zalozyl
                    buty bo idziemy sie przejsc:)

                    Znowu, facet po 30-tce i takich rzeczy nie czai, dziwne.
      • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 00:49
        i.nes napisała:

        > kropidlo5 napisał:
        >
        > > moze on i ma te stopy czyste i czysci je "bardziej"- ale chodzi o
        > > kwestie dobrego smaku
        >
        > o, tu mi się właśnie zrobiło niedobrze...


        Nie no, wlasnie chodzilo mi o kwestie czysto techniczna- pomijajac, ze gosc ma
        grzybice czy inne choroby- teoretycznie nic mi sie nie stanie od tego, ze bede
        dotykal klawiatury po jego stopach. Nie stanie w sensie medycznym- jesli jak
        twierdzi ma czyste stopy, to nic mi niby nie grozi- i takie jest chyba jego
        myslenie.
        Gosc wydaje sie nie rozumiec, ze tu chodzi o rzecz zasad. sa pewne kanony, wedle
        ktorych dotykanie czyichs stop jest w przypadku pozadanym- intymne, w przypadku
        niepozadanym- obrzydliwe i ponizajace.
        I on tego chyba nie rozumie.
    • ma_dre Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 08:31
      kropidlo, dlaczego od razu bezczelnie podpinasz go pod autystykow? co ty wiesz o
      tym kalectwie? wstretne jest to co piszesz i obraza uczucia ludzi, ktorzy maja
      bardzo bliska stycznosc z ich wlasnym autystykiem i byliby przeszczesliwi gdyby
      ich syn mogl samodzielnie zyc i porozumiewac sie z innymi jak twoj kolega... i
      niechby sobie nawte czyscil te stopy!
      Twoj kolega jest oblesny, jest chamski, niehigieniczny i co tylko chcesz, ale...
      od atystykow to ty sie odwal. W jakim jestes wieku, ze jestes taki bezmyslny i
      nieczuly?
      • kropidlo5 Re: jak powiedziec, ze nie wypada 09.11.09, 10:07
        Jak juz zastrzegalem, uzywam slowa autystyczny w takim potocznym rozumieniu. W
        sensie- nie rozumiejacy otoczenia. Nie mam zamiaru obrazac autystykow-
        odwrotnie, to ze tak go nazwalem, mialo go jakos usprawiedliwiac, jako autystyk
        moglby miec wybaczone, jako cham nie i kropka.
        Oczywiscie, ze wiem, ze autyzm to zlozona choroba i nie ma nic wspolnego z
        chamstwem czy brakiem kultury- nie smialbym tak twierdzic.
    • co.tam.panie folia 09.11.09, 08:38
      Dobrze, ze nie dłubie w nosie albo w dupie.
      Ja bym klawiaturę zawinął w folie spożywczą a jak będzie pyszczył, to wyrzuć
      chama raz na zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka