Gość: jona
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
18.07.01, 12:23
jak sobie z tym poradzic, zwlaszcza jesli po jakims czasie strasznie zalujemy a
nic juz zrobic nie mozna. do kogo sie zwrocic? terapeutow jest wielu, ktory
jest odpowiedni. mam 34 lata i wrazenie, ze swiat mi sie rozpadl. mam syna i
wyrzuty sumienia, ze nie zatrzymalam jego ojca zanim od nas odszedl. i czasem
sie boje, ze juz tak bedzie zawsze. i ciagle sie czegos boje.
moze ktos tez mial takie problemy??