co byście zrobiły

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 23:14
Co byście zrobili jakby chłopak z internetu zaprosił was na imprezę,
poszłybyście, oczywiscie znacie z tym chłopakiem tylko ze zdjęć?
    • tralalumpek Re: co byście zrobiły 21.01.04, 23:19
      Ja myślę, że jakby chłopak z internetu zaprosił mnie na impreze to....o kurcze
      a czy ja potrafię myśleć?
    • betty-bt Re: co byście zrobiły 21.01.04, 23:21
      mame bym zapytala...
      ;)
      • Gość: rozyczka Re: co byście zrobiły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 00:08
        Nie robcie sobie jaj, powaznie co byscie zrobiły?
        • betty-bt Re: co byście zrobiły 22.01.04, 00:13
          oj jeny.. punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.
          bywalam juz na spotkaniach forumowych, ale byly to zloty, choc nie przecze, ze
          z kazda z osob- bez wzgledu na plec- spotkalabym sie na osobnosci.
          skad mamy wiedziec na jakich zasadach sie spotykacie?
          • Gość: rozyczka Re: co byście zrobiły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 00:48
            no jak na jakich zaprasza mnie na impreze jako osobe towarzyszaca
            • Gość: samica Re: co byście zrobiły IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.04, 01:05
              no to co się zastanawiasz kobito, może to pierwszy i ostatni raz :)
    • dwiesciepompka Re: co byście zrobiły 22.01.04, 01:44
      Skoro znacie sie tylko ze zdjec to moze zdjecia powinny gdzies wyjsc
      razem.Podobno niektóre ekskluzywne fotoalbumy organizują bardzo modne proszone
      herbatki.
    • Gość: Ona Re: co byście zrobiły IP: 212.244.226.* 22.01.04, 08:52
      zastanowiłabym się na Twoim miejscu..żebyś potem nie skończyła gdzieś..w
      lasach..
      najpierw może poznaj go przed ta imprezą...dowiedz sie gdzie to jest (jeśli
      nie wiesz), zostaw adres ew. później rodzinie.
      Przynajmniej ja bym tak zrobiła, raczej nie poszłabym na imprezę z nieznajomym
      facetem.
      • lady68 Re: podpisuje sie pod tym 22.01.04, 09:58
        pamiętaj że ryzykujesz, nie znasz go jeśli się upierasz to adres i numer
        telefonu zostaw mamie lub koleżance i powiedz o tym chłopakowi.
        • Gość: ela Re: podpisuje sie pod tym IP: *.acn.pl 22.01.04, 10:54
          Dlaczego pierwsze spotkanie i od razu impreza? Nie znasz jego ani jego
          towarzystwa. Mocno bym się zastanowiła. Jeśli chce znajomość przenieść do
          reala mógłby zacząć od zwykłej kawy. Jesteś wyjściem awaryjnym? Zastanów się,
          jak może Cię potraktować. Wobec ludzi poznanych wirtualnie czuje się mniej
          zobowiązań, niż wobec tych "prawdziwych". Zastanów się, to nie pierwsza i na
          pewno nie ostatnia impreza w życiu.
          • Gość: pedroso Re: podpisuje sie pod tym IP: *.vaig.vads.cc / 148.56.34.* 22.01.04, 11:46
            Mam za soba pare randek umawianych przez internet (serwisy randkowe), po
            pobieznym liczeniu takich dziewczyn bylo 5 i wiecej juz nie probuje bo wlasnie
            przez takie spotkanie poznalem moja obecna dziewczyne. Z czego jestem bardzo
            szczesliwy bo mam wrazenie ze znalazlem "wlasnie tą jedyną".

            W kazdym badz razie da sie, ale zawsze traktowalem internet tylko jako medium
            do umowienia sie na spotkanie w rzeczywistosci i zawsze to bylo moim celem a
            nie sama znajomosc przez internet (to moim zdaniem bez sensu). Tak wiec
            mozliwie szybko dazylem do spotkania jesli korespondencja emailowa (czasem
            zdjecia) wypadly pomyslnie. Ogolnie doradzam takie wlasnie podejscie, tylko
            spotkanie na prawde pokaze nam czy cos z tego moze byc wiecej niz tylko jedno
            umowienie sie na kawe lub piwo, do momentu spotkania zyje sie tylko pozorami i
            wyobrazeniami.

            Dodam jeszcze ze z moja dziewczyna umowilem sie w ciemno, tzn nie mialem ani
            jednego zdjecia, i wierzcie mi ze baaardzo milo sie rozczarowalem, zreszta nie
            tylko samym wygladem (to wazne ale sa tez inne wazne cechy)

            Doradzalbym jednak wpierw umowienie sie na spotkanie we dwoje, jakas kawa lub
            spacer, po prostu zeby sie poznac. Czasem pierwsze wrazenie decyduje i po paru
            sekundach juz wiemy czy bedziemy mieli ochote na drugie spotaknie czy nie. Ja
            tak mialem 3 razy, raz sie troche dluzej to trwalo a za piatem trafilem w
            dziesiatke.

    • Gość: rozyczka Re: co byście zrobiły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 15:02
      Ale przecież impreza to miejsce dobre jak każde inne, a nie idę na imprezę
      domową, ale do dużego klubu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja