lady68
22.01.04, 09:38
mam taką prośbę kochane kobiety, wiele z Was wychowuje swoich kochanych
synków chroniąc ich totalnie przed wszystkim.
Przykłady:
1. nie wychodzi sam się bawić bo złamie ręke albo nie daj Boże jakiś zły
łobuz go zbije
2. nie jeździ na kolonie bo tam go otrują albo koledzy nauczą złych nawyków
3. później "pamietaj syneczku dziewuchy są okropne i chcą cie wplątać w
bachora"
Czytając te wszystki wątki o teściowych stwierdzam że jest to w Polsce
ogromny problem, sama się z tym borykam od wielu lat, chociaż wreszcie udaje
mi się wychodzić na prostą. Przecież to kobiety są odpowiedzialne za
wychowywanie swoich synów w szacunku do kobiet.
Dlaczego my zachowujemy się tak irracjonalnie? same narzekamy na swoje
teściowe a nie robimy nic żeby lepiej wychować synów.
Czyżby dlatego żeby przyszłe synowe nie miały lepiej od nas?
Zgadza się jestem tradycjoonalistą mam jakąś tam wizję jak powinna wyglądać
rodzina oczywiście w tych czasach, ale to co sie teraz dzieje z mężczyznami
to katastrofa.
Tak strasznie łatwo dają sobą manipulować nie potrafią docenic tego że maja
kobietę która ich kocha, dziecko. Przecież to od nich tylko zależy jak będą
się układać stosunki między kobietami. Przecież mamusia na nich się nigdy nie
obrazi a synowa będzie wrogiem. Dlatego właśnie drugą po alkoholiźmie
przyczyną rozwodu są rodzice, smutne - bardzo smutne:(