24.11.09, 22:39
czym jest dla was szczescie?czy mozna byc szczesliwym caly czas?
czy istnieje jeszcze na swiecie milosc?
co sadzicie?
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: szczescie 24.11.09, 22:40
      szczęśliwym to się bywa :)
    • sumire Re: szczescie 24.11.09, 22:47
      nie wiem, czy można być szczęśliwym przez cały czas - to chyba nie byłoby najlepsze - ale jestem głęboko przekonana, że i szczęście, i miłość istnieją naprawdę :)
    • duchess85 Re: szczescie 24.11.09, 23:52
      Ja jestem szczęśliwa cały czas (tfu tfu) z małymi przerwami na nieszczęście.
      Odpowiedź na drugie pytanie: jeżeli to nie jest miłość, to nie wiem co:) Z
      najlepszymi życzeniami :) - D.
    • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 06:13
      szczescie to brak nieszczesc. A nieszczescie to milosc. Wprawdzie
      daje uczucie porywu, ale ZAWSZE trzeba za to slono placic. W sumie
      sie nie oplaca. Rachunek jest o wiele wyzszy od korzysci
      • cus27 Re: szczescie 25.11.09, 06:18
        Materialista!
        • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 06:23
          wcale nie. Bo zycie nie kaze sobie placic za tzw "milosc" w
          pieniadzach. Placi sie bolem, zawiedzinymi nadziejami, gorycza,
          upodleniem.
          • cus27 Re: szczescie 25.11.09, 06:26
            Nie zawsze!
            • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 06:40
              zawszee. Nie ma od tego wyjatkow. Wczesniej czy pozniej placisz
              bolem, rogami, zniecheceniem. To gra niewarta swieczki. Zupelnie
              bezsensowna. Bez przyszlosci. To gra na zludzeniach
              • cus27 Re: szczescie 25.11.09, 07:02
                "Gra"..warta swieczki,na bledach przeciez sie uczylismy,uczymy i
                bedziemy sie uczyc!
                • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 07:11
                  to sie ucz. Ja juz swe nauki z zycia wynioslem. Tys mlodziutka i
                  naiwna, to probuj
                  • cus27 Re: szczescie 25.11.09, 07:19
                    "Ciekawe" wnioski(hihi)!Nie ma wieku na... nauke(teraz tez sie
                    uczysz)!
                    • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 07:28
                      nie chce Ci pozbawiac zludzen. Zycie zrobi to samo.
                      I nie badz zarozumiala- ja juz sie nie ucze...
                      • roonya Re: szczescie 25.11.09, 07:48
                        Teletoobis czy w takim razie postanowiłeś nigdy z nikim się nie
                        związać? Czy zakochać? Pytam , bo ostatnio sie nad tym duzo
                        zastanawiam, bardzo się ostatnio rozczarowałam w miłości i boję się
                        cholernie kolejny raz zaryzykować, z drugiej strony nie wiem czy
                        jestem w stanie sobie postanowić , że nigdy więcej...jestem typem,
                        który jednak potrzebuje tej drugiej osoby i tęsknota za tym cały
                        czas we mnie siedzi. Mozna to wyłączyć? Myślisz, że jak spotkasz
                        jakąś wspanałą kobietę to będziesz w stanie powstrzymać swoje
                        uczucia? Może głupio sie pytam , bo faceci chyba trochę inaczej do
                        tego podchodzą...Co do szczęścia to ja własnie jestem naprawde
                        szczęśliwa będąc zakochana...ze wzajemnością oczywiście :)
                        • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 08:49
                          roonya napisała:
                          Tubiś nie ma takich dylematów, on wie, ze wspaniałe kobiety nie istnieją. Nie
                          tłumacz mu, on wie lepiej.
                          • teletoobis [...] 25.11.09, 08:56
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • roonya Re: szczescie 25.11.09, 09:21
                              Rozumiem , że poznałeś WSZYSTKIE kobiety...Ja spotkałam w swoim
                              życiu paru panow, których bym mogła nieładnie okreslić, ale nie mam
                              zamiaru mówić, że wszyscy tacy sa, to nie fair. Niestety zauważyłam,
                              że jak jedna kobieta złamie facetowi serce to chce się mścić na
                              każdej następnej. Przykre... Nie mówię, że to dotyczy Ciebie. W
                              każdym razie mogłeś sobie darowac to ostatnie zdanie
                              • teletoobis [...] 25.11.09, 09:26
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • roonya Re: szczescie 25.11.09, 09:36
                                  A mogę wiedzeć ile masz lat? Może po prostu wybierasz taki a nie
                                  inny typ...Jest taka teoria, że czasem z różnych powodów wybieramy
                                  te najmniej "odpowiednie " dla nas osoby...Może pomyśl o tym zamiast
                                  wygłaszac teorie o sekwencji nukleotydów w dna :) Przykro mi w
                                  każdym razie, że zostałeś najwyrazniej bardzo zraniony
                                  • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 09:40
                                    mam tyle lat, by moc popatrzec na zycie z perspektywy i potrafic
                                    wyciagnac wnioski. I nie opowiadaj mi bajeczek o
                                    doborze "odpowiednim". Kto dla Ciebie jest odpowiedni? I na jak
                                    dlugo?
                                    • roonya Re: szczescie 25.11.09, 10:10
                                      Nie mam wygórowanych wymagańi na pewno nie w kwestii grubości
                                      portfela. Oczywiście możesz w to nie wierzyć, ale jestem
                                      monogamiczna i jak z kimś sie wiąże to nie interesuja mnie inni
                                      faceci. Moje związki rozpadały się z różnych powodów, ale zawsze
                                      starałam się o to walczyć, bo kochałam i wydawało mi się ,że warto.
                                      W momencie kiedy widziałam,że walę głową w mur musiałam czasem ja
                                      podjąc decyzję o rozstaniu. Nadal mam koleżeńskie relacje z byłymi,
                                      bo uważam , że to w porzadku faceci, tylko inaczej patrzeliśmy na
                                      życie.I nadal szukam kogos na całe życie
                                      • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 10:22
                                        aha, i to trzaskanie lbem w mur bylo takie bezbolesna. Tak samo
                                        zreszta jak swiadomosc nieudanego wybopru. Szczescie i mamalyga
                                        wokol.... jest swietnie a bedzie jeszcze swietniej. Przyjedzie
                                        krolewicz na bialym koniu i zbawi swiat, jak pewien dlugowlosy Zyd
                                        2000 lat temu. A swistak siedzi i zawija w te sreberka :)
                                        • roonya Re: szczescie 25.11.09, 10:42
                                          kurcze ...chyba za krótko dziś spałam, bo nie bardzo rozumiem twój
                                          poetycki język :) Oczywiście nie zawsze się udaje i to przeważnie
                                          boli, ale tylko dlatego, że kilka razy się nie udało nie znaczy , że
                                          to niemozliwe. Znam pary z bardzo długim stażem, w które bardzo
                                          wierze. tak samo wierzę, że mi się może udac i to nie musi byc z
                                          królewiczem. Skoro tyle przeżyłeś i tyle widziałes to nie znasz par,
                                          którym się udaje? Nie wierzę. To wymaga pracy i nie zawsze jest
                                          łatwo oczywiście, ale jesli obie strony się kochaja i chca walczyć
                                          to uważam, że wszystko jest mozliwe
                                          • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 10:51
                                            Takich par nie ma. Chyba ze stwarzaja pozory. Wierzaj mi.
                                            Milosc nie istnieje, a jesli juz, to jej trwalosc i zywptnosc
                                            porownywana jest z banka mydlana. Pieknie wyglada, mieni sie roznymi
                                            barwami, jest lekka i wylatuje nad poziomy. Ale znika tak szybko jak
                                            sie pokazuje. Dobrze jest kiedy pozostaje szacunek, przyjazn,
                                            lojalnosc.... Ale to biale kruki w swiecie dzisiejszym.
                                            Liczy sie kasa i dupa. Kariera i samozadowolenie.
                                            • roonya Re: szczescie 25.11.09, 11:15
                                              Ok, masz prawo mieć takie podejście. Mam tylko nadzieje, że skoro
                                              nie szukasz miłości i w nia nie wierzysz itd to jestes szczery z
                                              kobietami, z którymi sie spotykasz. Mam nadzieję, że jesteś w każdym
                                              razie szczęśliwy :)
                                              • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 11:39
                                                nie spotykam sie z kobietami. Od czasu do czasu spotykam kobiety...
                                                jestem szczesliwy bo jestem wolny. I moge miec podniesiana klape z
                                                sedesu przez 24 g/dobe. Nikomu to nioe przeszkadza, o niedokreconej
                                                tubce pasty do zebow nie wspomne :)
                                                • roonya Re: szczescie 25.11.09, 12:26
                                                  czy myslisz, że nie jestes w stanie się zakochać? Czy po prostu
                                                  jestes bardzo ostrozny i jak jakaś kobieta zaczyna ci sie podobac to
                                                  się wycofujesz? Tak się zastanawiam czy mozna się "nauczyć" bycia
                                                  szczęśliwym samemu (może facetom łatwiejczy po niepowodzeniach po
                                                  prostu tłamsimy te potrzebe i w jakims stopniu wmawiamy sobie, że
                                                  tak jest nam dobrze...
                            • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 09:30
                              teletoobis napisał:
                              > I wie tez, ze baby to pracia som :)

                              Strasznie współczujemy ci matki, którą określasz mianem prącia. Uff, moze dzięki
                              temu, że moja jest wspaniałą kobietą nie jestem nieszczęśliwą frustratką...
                              • teletoobis [...] 25.11.09, 09:35
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 10:25
                                  Polska język trudna język. Jeżeli używasz zdania typy "iksy są igrekowe", na
                                  przykład "koty to dranie", "poziomki są zielone", "książki są grube" czy
                                  "kobiety to prącia" oznacza to automatycznie "wszystkie" (koty, poziomki,
                                  książki, kobiety). Jeżeli masz na myśli niektóre należy to skromne słówko dodać.
                                  No, ale jak przekonałam się wielokrotnie posługiwanie się językiem ojczystym
                                  staje się powoli umiejętnością elitarną...
                                  • teletoobis [...] 25.11.09, 10:34
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 11:40
                                      :D
                                      Poprawiasz mi humor od samego rana. Daj mi namiar na siebie, jak będę miała
                                      problem z samooceną skontaktuję się z tubisiem :)
                                      • teletoobis [...] 25.11.09, 11:48
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 11:51
                                          Zadziwiasz mnie coraz bardziej finezją swoich wypowiedzi... I zaawansowanym
                                          jasnowidztwem, teraz już lepiej ode mnie znasz moją metrykę :) Do czego to
                                          jeszcze dojdzie, czekam z niecierpliwością...
                                          • teletoobis [...] 25.11.09, 11:52
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 08:54
                          czy sie w kims zakochasz czy nie, tak naprawde nie zalezy od
                          Ciebie. na to nie masz wplywu. Wplyw masz jednak na to jak do tego
                          podejdziesz. I tu wazna jest kwestia wieku, posiadanych doswiadczen
                          itd. Ja nie zaufam w zyciu juz ani jednej kobiecie, dlatego jesli
                          zdarzy sie jakies zakochanie- na pewno nie dam sie oskubac ze
                          zludzen. Szczesliwy jestem bedac wolny i niezalezny. Chociaz od
                          czasu do czasu brakuje ciepla i bliskosci. Niestety te pragnienia sa
                          zbyt wyidealizowane i nigdy sie nie spelniaja. Szczegolnie " na
                          stale"
                  • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 08:42
                    teletoobis napisał:

                    > to sie ucz. Ja juz swe nauki z zycia wynioslem.

                    Tubisiu, to ty jesteś naiwny. Nie oceniach innych według siebie, nie każdy ma
                    predyspozycje do marnowania sobie życia.
                    • majeczka2310 Re: szczescie 25.11.09, 08:50
                      szczęsliwym się jest albo nie, i niezależne to jest od stanu konta,
                      członków rodziny, partnerów, pracy, zdrowia itd. Szczęście to po
                      prostu stan umysłu.
                      Natomiast miłość - to tylko złudzenia.
                      • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 08:58
                        i tu musze sie podpisac obydwiema konczynami gornymi :)
                    • teletoobis Re: szczescie 25.11.09, 08:57
                      ba, ale wiekszosc je marnuje uganiajac sie za wydumanym absolutem...
                      Ja wiem, ze to bezsensowne- inni, a szczegolnie mlodsi, dopiero
                      bolesnie sie o tym przekonaja, albo beda sie oklamywac cale zycie
                      • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 09:26
                        Jam jeszcze młoda, przed trzydziestką... Ale moi rodzice, którzy po trzydziestu
                        latach małżeństwa kochają się i są szczęśliwi ze sobą ciebie i innych
                        labidzących na forum po prostu by wyśmiali... Taa, ale oni po prostu nie znają
                        życia, prawda? Lepiej zna je jakiś tubiś z forum...
                        • teletoobis [...] 25.11.09, 09:38
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 10:32
                            teletoobis napisał:

                            > lepiej byc zaslepionym i zaklamanym, nie?

                            Chłopie, sugerujesz, że moi rodzice są zakłamani? Cz zaślepieni? A może jedno i
                            drugie, tylko im się wydaje, ze są szczęśliwi ze sobą a ty wiesz lepiej?

                            Zbyt wiele mialem
                            > czyichs malzonek w swoim lozku
                            To świadczy tylko o tym, że TY jesteś coorvą. Nigdy nie oceniaj innych po sobie.

                            > Malo wiesz o zyciu smarkulo. Lepiej pobaw sie lalkami a nie wchodz
                            > na tematy o ktorych nie masz bladego pojecia.

                            J.w. Nie oceniaj innych po sobie gó...arzu. W twoim wieku trochę wstyd być
                            gó...arzem, nie sądzisz?
                            • teletoobis [...] 25.11.09, 10:41
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 11:42
                                No, od moherowych jezuitek mnie jeszcze nikt nie wyzwał :D Możesz wpadać na
                                forum Społeczeństwo? Tam mnie zazwyczaj bluzgają od lewaków, będzie miła odmiana :)
                                • teletoobis [...] 25.11.09, 11:49
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 11:53
                                    Ee, nie bądź taki, wpadaj...
                                    • teletoobis [...] 25.11.09, 11:54
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 11:44
                                teletoobis napisał:
                                >
                                > *** a ty bwiesz o nich wszystko :) Przestan, bo cie oskarze o chec
                                > zabojstwa. Chcesz zabic mnie smiechem :)
                                >

                                Słuchajcie, jasnowidz! Wie o mojej rodzinie więcej niz ja. Szacun stary.
                                • teletoobis [...] 25.11.09, 11:49
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • disa Re: szczescie 25.11.09, 08:52
      dla mnie
      szczęście = spokój, brak stresów i mile spędzany czas (lubiana praca, wakacje,
      kochane osoby w domu - miły codzienny dzień)
      miłość istnieje ;] to dzięki niej zaczynamy na zwykłe rzeczy patrzeć zupełnie
      inaczej - łagodniej, przyjaźniej

      czasami są problemy w szczęściu/miłości, ale one tylko pozwalają docenić to co
      mamy na codzień

      ;]
    • figgin1 Re: szczescie 25.11.09, 09:00
      Szczęście to nie jest coś, co istnieje albo nie istnieje, trzeba je sobie
      wypracować. Śmieszą mnie ludzie, którzy twierdzą, że ludzie nie mogą być
      szczęśliwi, kojarzy mi sie to z frustratami bez żadnego wykształcenia
      narzekającymi, że zwykły człowiek to zarabia po 1500 zł. Szczęście najlepiej
      sobie wypracować przez zgłębianie filozofii i praktyki duchowe/religijne.
      Oczywiście, spełniona miłość bardzo pomaga byś szczęśliwym. tak samo jak
      zaspokojenie potrzeb materialnych, przyjaciele, zwierzęta...
      • majeczka2310 Re: szczescie 25.11.09, 10:09
        Można zarabiać >5000 i byc bardzo sfrustrowanym człowiekiem... co
        daje szczęście- czyż nie świadomość że żyje się mądrze, wg własnych
        przemyśleń, nie czyniąc innym zła, codziennie rano ciesząc się że
        jest nowy, piekny dzień, który można fajnie przeżyć z osobami, które
        nas otaczają czy to w pracy czy w domu!!! Cieszyć może wszystko!!!!
        Bo nic nigdy nie trwa wiecznie. To się tyczy również tak zwanej
        miłości tudzież spokoju małżeńskiego... skąd gwarancja, że za
        miesiąc, rok ów dzisiejszy spokój nie zmieni się w burzę z
        huraganami??? Czy wtedy też będziemy postrzegać siebie jako takich
        bardzo szczęśliwych ludzi??? przedtem i teraz??? a może to
        nieszczęście dopiero uszczęśliwa???
    • hermina25 Re: szczescie 25.11.09, 11:36
      satysfakcja w wykonywanej pracy,samodzielnie zarobione
      pieniądze,zdrowie,przyjaciele.
    • saninka Re: szczescie 25.11.09, 11:40
      szczęście to ta chwila co trwa niepewna swojej urody....
      • alikate Re: szczescie 25.11.09, 12:03
        Jeśli powiesz sobie : jestem szczęśliwa, to poczujesz się
        szczęśliwa. Jeśli powiesz sobie, jestem nieszczęśliwa, to znajdziesz
        mnóstwo powodów, aby tak było.
        Pytasz, czy miłość istnieje? Istnieje. Ale z miłością jest mniej
        wiecej tak: "Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej
        Prosiaczka tam nie było..."
    • ha_nuta Re: szczescie 25.11.09, 12:09
      Szczęście to dla mnie zdrowie: moje, bliskich oraz psa i kota.

      Kiedy ktoś z w/w w tej sferze "kuleje", nic nie cieszy.
    • uleczka_k Re: szczescie 25.11.09, 12:21
      Cały czas szczęśliwym być nie można, tak sądzę. To trafia się, według mnie,
      tylko osobom chorym psychicznie, o ile w ogóle istniej rodzaj takiej
      uszczęśliwiającej choroby.
      A dla mnie szczęście to uśmiechnięta minka leżącego jeszcze pod ciepłą kołderką
      kochanego stworzenia. Wychodzę do pracy wcześniej niż on i żegnam go przed
      wyjściem głaszcząc po głowie, a on się uśmiecha i mruczy. To jest największe
      szczęście: wiedzieć, że kochane osoby są bezpieczne, szczęśliwe i zdrowe.
    • tow.ortalion Re: szczescie 25.11.09, 12:24
      Dla każdego szczęście oznacza coś innego.
      Ja na ten przykład jestem szczęśliwy, jak nie wytną mojego postu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka