tow.ortalion
28.11.09, 16:37
Nigdy nie sądziłem, że mogą z taką premedytacją rozwalać cudze związki.
Przeczytałem artykuł Barbary Pietkiewicz w ostatniej Polityce i zbladłem. Jak świat światem zdrady były i będą. Jednak kiedyś samotne panny miały w sobie sumienie i więcej zahamowań.
Dziś fajterki walczą do upadłego, po trupach dążą do celu.
"Rośnie liczba kobiet przekonanych, że mają prawo wejść w cudzy związek. Bo związki w pewnym sensie są społecznie wspólne.
Jeśli on żonaty i dzieciaty, czy to jej wina, że nie poznali się przed tamtą? Kwestia przypadku, który można naprawić. Trzecia telefonuje więc do żony i mówi: miała pani 9 lat dobrego małżeństwa, teraz kolej na mnie.
Każda ma prawo rozwalić związek i kłusować.
Polowanie jest uprawnione.
A sumienie? Ten drobiazg? Sumienie jest krojone według norm społecznych."
Świat zmierza w złym kierunku!