twojabogini
21.12.09, 09:33
Całe święta nie zamierzam tknąć piwa. Piwo do świąt mi ni chuchu nie
pasuje, to nie jest zimowy trunek,a grzańce z piwa są ble. Mocnych
alkoholi nie tknę, bo muszę być zdolna do kontaktów społecznych.
Mam zatem zamiar (jak w sumie co roku) rozpracować kolekcję winek.
Już czeka ;)
Myślę też nad zakupieniem sobie jakiegoś likieru, albo dwóch
likierów - póki co piłam ich w życiu mało. Jakby ktoś miał jakiś
specjał, który poleca - będę wysoce zobowiązana.