tanebo
27.12.09, 10:43
Witam.Zacznę prosto z mostu. Mam 34 lata i nie uprawiałem dotąd
seksu. Oczywiście próbowałem. Ale za każdym razem słyszałem
najwyżej:"sorry, ale nie jesteś w moim typie". Pytałem wielu
przyjaciółek czy jest coś ze mną nie tak. Zaprzeczały. I nie mogły
się nadziwić, że nikogo nie mam i radziły obniżenie wymagań. Heh.
Same przyznawały, że nie jestem w ich typie - oczywiście z nimi
niczego nie próbowałem. Nie śmierdzę, umiem się zachować, umiem
rozmawiać z kobietami i mam o czym. Założyłem więc, że to wina mojej
"urody". W końcu zacząłem zastanawiać się czy nie skorzystać z usług
profesjonalistki. Czy to dobre wg was wyjście?