7nieszczesc
31.12.09, 19:02
Swojego życia w pojedynkę.
Samotność doskwiera szczególnie w taki dzień jak dziś.
Większość ludzi szczęśliwa, szykuje się na imprezy, prywatki.
Ja siedzę w domu bo nie mam z kim iść, a na imprezy z samymi parami
nie mam ochoty, nie chcę być piątym kołem u wozu.
Mam wrażenie, że jestem jedyną singielką na świecie.
Nigdy nie układało mi się z facetami.
Jestem więc zasuszoną starą panną.
Często zadaje sobie pytanie dlaczego ja, dlaczego właśnie mnie to
spotkało, czym sobie na to zasłużyłam?
Nie znajduję odpowiedzi, nie potrafię się z tym pogodzić.
Życie to dla mnie smutna konieczność.
Dzięki, że mogłam wylać swoje żale.