03.01.10, 16:46
Bylem w ponoc prestizowej knajpie na Sylwestrze. Najwieksze wrazenie
zrobily na mnie dAMY. Oblukiwaly kto w co sie ubral juz przy samej
szatni. Odpicowane, w blyskotach, niektore lsnily niby to majtkami
niby tyleczkiem ,rzucily sie na szwedzki stol jakby przez tydzien
nic nie jadly. Przed 23 nic juz nie bylo. Ich zachowanie po paru
zafundowanych zapewne przez kSIECIOW drinkach przemilcze.
Powiedzialem juz dziewczynie , ze na ten targ proznosci i rzezni,
handlu wymiennego juz nie pojde. Pojdziemy do kina 160 zl, 4 nowe
filmy i gwarancja, ze cos wrzucisz na zab miedzy seansami.
Obserwuj wątek
    • haylee Re: damy... 03.01.10, 16:51
      było się zająć kobietą i zabawą,a nie oględzinami dupek w błyszczących majtasach
      • scythi_campus Re: damy... 03.01.10, 16:59
        Akurat z kobieta to sie wytancowalem mocno, to na pewno moge
        zaliczyc na plus. Ale jak Cie babki chamsko oceniaja wzrokiem, nie
        wiem czy to z zachwytu , czy to ze maja juz w naturze ze ich inni
        czesto oslabiaja to tez czesto zalukarz w ich kierunku. Ja lukalem z
        usmiechem przynajmniej , a nie z jakas chamska wyniosloscia. Laska
        wleciala na mnie z piwem, pochlapala to sie tylko usmiechnalam
        (szczesliwy nie bylem, aale takie rzeczy sie zdarzaja), a miala mine
        jakby miala mnie zabic bo jej pare kropelek polecialo na kiecke,
        chociaz z jej winy.
        • haylee Re: damy... 03.01.10, 17:12
          No tak,też nie znoszę takich Dam,co to myślą,że mogą wszystko i każdego bo SĄ(w
          sensie przyszły) i na pierwszy rzut oka widać,że sporo się napracowały nad swoim
          wyglądem...
          ale tak to jest z Sylwestrami w klubach,nigdy nie wiesz jakie towarzystwo Ci się
          trafi...
          mi się marzył sylwester we dwoje...
    • maitresse.d.un.francais Nie rozumiem... 03.01.10, 16:52
      scythi_campus napisał:

      > Bylem w ponoc prestizowej knajpie na Sylwestrze. Najwieksze wrazenie
      > zrobily na mnie dAMY. Oblukiwaly kto w co sie ubral juz przy samej
      > szatni. Odpicowane, w blyskotach, niektore lsnily niby to majtkami
      > niby tyleczkiem ,rzucily sie na szwedzki stol jakby przez tydzien
      > nic nie jadly. Przed 23 nic juz nie bylo. Ich zachowanie po paru
      > zafundowanych zapewne przez kSIECIOW

      Książąt.

      do tej pory myślałeś, że im droższa knajpa, tym bardziej elitarne towarzystwo?
    • tanebo Re: damy... 03.01.10, 16:59
      Byle nie wyświetlali "Dziewczyny do wzięcia" :) a damy to są na
      zasadzie: temu damy, tamtemu damy.
      • maitresse.d.un.francais Re: damy... 03.01.10, 17:02
        a damy to są na
        > zasadzie: temu damy, tamtemu damy.

        I tu tkwi tajemnica twojego niepowodzenia: jesteś cham i prostak oraz pomiatasz
        kobietami.
        • tanebo Re: damy... 03.01.10, 17:05
          Przecież takich uwielbiacie (?) :)
          • maitresse.d.un.francais Re: damy... 03.01.10, 17:08
            tanebo napisał:

            > Przecież takich uwielbiacie (?) :)

            My kochanica francuza skreślamy takich na początku.

            A skąd te wiadomości? Od "kumpli"? "Kumple" nie są kobietami, przypominam, i
            mogą jedynie racjonalizować własne zachowania dorabianiem tego typu teorii.
            • tanebo Re: damy... 03.01.10, 17:15
              Od kobiet. Która nie lubi "bad boya"?
              • kadfael Re: damy... 03.01.10, 17:19
                bad boy to nie to samo co burak
              • maitresse.d.un.francais Re: damy... 03.01.10, 17:33
                tanebo napisał:

                > Od kobiet.

                Od jakich kobiet, skoro żadnej nie udało ci się poderwać?

                Popieram kadfael - przydałby ci się kurs "Subtelne a niezbędne rozróżnienie
                między bad boyem a burakiem".

                Pomijając już, że bad boy to może być poza, ale pojęcie pozy jest dla ciebie
                zbyt trudne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka