Dodaj do ulubionych

kto mieszka sam??

07.01.10, 16:29
w tym roku postanowilam ze dosc dzielenia mieszkan i w czerwcu
planuje mieszkac sama (obecna umowa najmu konczy sie w maju). jak to
jest samemu w domu? wiem ze pytanie brzmi glupio ale nigdy nie
mieszkalam sama, od wyprowadzki z domu rodzinnego dzieliam
mieszkanie ze wspollokatorami albo z facetem (raz).

obecny chlop co prawda przebakuje ze moglibysmy mieszkac razem ale
jest to kwestia wielce dyskusyjna. klucze do mieszkania i tak bedzie
mial (tak jak teraz) ale wolalabym jednak nie mieszkac z nim jeszcze
przez jakis czas.

a teraz pytanie, jak sie wam mieszka w pojedynke?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 16:32
      odpowiem, choć to było dawno i nieprawda. Sama mieszkałam sześć lat i było
      super. Nie rozumiałam też zachwytów moich znajomych, jaka to jestem dzielna, bo
      nie boję się mieszkać sama.
    • sumire Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 16:34
      mnie się mieszka wyśmienicie i po latach tułaczki po wynajmowanych,
      dzielonych mieszkaniach to była ogromna ulga. mnie akurat mieszkanie
      w pojedynkę bardzo odpowiada, co nie oznacza, że zawsze jest różowo
      i że polecałabym w ciemno każdemu.
      • tytus_flawiusz Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 16:41
        ja, ale nie przewiduję ani przysposobień, ani adopcji, ani wynajmu.
        • pliwa Re: kto mieszka sam?? 09.01.10, 00:29
          Kto by chciał...
      • ja-27 Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 16:43
        Mieszkalam sama przez 2 lata. Generalnie bylo fajnie, robilam co chcialam,
        wszystko bylo tak jak chcialam, ale czasem nie mialam sie wieczorem do kogo
        odezwac i bylo smutno.
        Ale u mnie po wyjsciu za maz nic sie wlasciwie nie zmienilo :) Nadal czuje ze
        mieszkam sama, a facet apada raz na jakis czas, wiec nadal jest po mojemu :)
    • coldally Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 16:52

      Ja mieszkam sama
      z pluów:
      kąpiele i prysznice o każdej porze dnia i nocy
      śniadania o 6 rano lub o 18, jak mi się chce,
      pracując rano, wpadam do kuchni, włączam radio, parzę kawę i nikogo
      tym nie budzę
      mój dom żyje moim rytmem i rytmem mojego dnia
      cała sobotę, jeśli mam ochotę, leżę w piżamie i oglądam tv, leżę i
      czytam, pichcę w kuchni, nikt mi nie przeszkadza, ja nikomu również
      wszystko w wdomu jest moje, nie mam do nikogo pretensji o
      niekupienie papieru toaletowego czy płynu do mycia naczyń
      zmywam, piorę i sprzątam, kiedy chcę, a nie kiedy jest moja kolejka -
      i co ważne sprzatam PO SOBIE, nie po współlokatorach
      w lodówce są moje rzeczy, nie rzeczy współlokatorów, nikt mi mleka
      nie podpija, a jak ja nie kupię to po prostu nie mam :)

      z minusów:
      czasem nie ma do kogo gęby otworzyć, ale wtedy dzwonię


      generalnie czuję, że nareszcie jestem u siebie, mieszkam tak już
      rok, przywykłam, wyprowadziłam sie z mieszkania studenckiego, gdzie
      były wieczne imprezy, pogaduchy w kuchni przy kawie i przy obiedzie,
      współne obiady i wspólne oglądanie filmów. Smutno było trochę, pusto
      i cicho na początku... przyzwyczaiłam się i do mieszkania
      studenckiego juz bym nie wróciła
      pozdrawiam serdecznie
    • menk.a Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 17:00
      princess_yo_yo napisała:

      > a teraz pytanie, jak sie wam mieszka w pojedynke?

      Mnie wcześnie rodzice przestali wycierać nos. Pierwsza wyprowadzka z domu była
      niby na niby: internat czyli na oko miałam 15 lat. Potem studia. I tak na stałe
      wyprowadziłam się z domu 9 lat temu. Od 2 lat mieszkam sama.
      Jak mi się mieszka? Po latach tułaczki i mieszkania u kogoś kątem porównuję ten
      stan tak: to jakby z małego, niewygodnego i cudzego łóżka można się przenieść do
      większego, cudnie wygodnego i najważniejsze: własnego łóżka. :)
    • hotally Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 17:08
      Mieszkałam sama rok. Było Mi bardzo dobrze. Minusem była świąteczne włamanie do
      mieszkania i utrata poczuca bezpieczeństwa. To zdeterminowało Mnie do
      zamieszkania z Narzeczonym, póki co jest dobrze :)
      • menk.a Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 17:14
        hotally napisała:

        > Mieszkałam sama rok. Było Mi bardzo dobrze. Minusem była świąteczne włamanie do
        > mieszkania i utrata poczuca bezpieczeństwa. >

        Pewnie poczucie bezpieczeństwa było źle przechowywane. Do tego nieoznakowane
        sympatycznym atramentem, co dodatkowo utrudniło szukanie tego poczucia. I mamy
        nauczkę. A policjanci zawsze napominają: zabezpieczać swoje dobra z głową.;)
      • first_of_all Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 21:12
        ja mieszkam sama już od 5 lat, i w końcu się wyprowadzam z tej "pustelni" :-)
        mam nadzieję, że wszystko się ułoży tak, bym mogła wprowadzić stosowne zmiany :-)
    • 1rape1 Ja mieszkam sam i jest dobrze :) 07.01.10, 17:10
      W ogóle to ja zwsze mieszkałem sam.
      Wprowadzać kobietę na moje mieszkanie to to nie,wolę siedzieć u nich.
      Kobiety są zresztą mocno napastliwe,jeżeli je sie wprowadzi raz ! To ciężko
      potem wyprowadzić !
      Kobieta wprowadzona,staje się agresywna i nie dość ze nie dziewica :(,to
      zaczyna stawiać niezrozumiałe i mocno zawyżone wymagania !
      I nie rozumiem ,często przy tylu byłych Ex,mają dziwne zachciewajki,żebym to ja
      był ten ostatni :( i o zgrozo ślub:(.
      I dlatego mieszkam sam !
    • lolcia-olcia Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 17:27
      Najlepsza rzecz jak mi się przytrafiła:) polecam:) nie ma brudasa, który znaczy
      za sobą teren, nikt nie hałasuje i nie ma chorych jazd..same plusy tylko czasem
      potrzebna jest czyjaś pomoc, ale i na to są sposoby:)
    • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:29
      dzieki, tak wlasnie myslalam, duzo wiecej plusow niz minusow. troche
      sie boje bo bedzie to zupelnie nowe doswiadczenie ale jestem pewna
      ze jakos przezyje poczatki.

      troche wstyd sie przyznac ale nie lubie byc sama w domu w nocy,
      kazdy halas przyprawia mnie o lekkie ciarki. kiedy wspollokatorka
      wyjezdza zazwyczaj barykaduje (nie doslownie) drzwi wyjsciowe,
      zamykam tez drzwi do sypialni i spie z glowa pod koldra... ale jakos
      to bedzie!!
      • alpepe Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:31
        to ja zdecydowanie odradzam.
        • lesialesia Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:35
          ja tez odradzam skoro takie masz lęki
          • paulinaa Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:40
            też myslę, że nabawisz się jakiejś nerwicy mieszkając sama skoro masz takie lęki
            • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:44
              owszem nie jest to normalne w moim wieku ale mimo ze zasypianie jest
              troche stresujace kiedy jestem sama w domu, wysypiam sie i ogolnie
              jest okay. chyba jedyny sposob zeby sie pozbyc tego typu jazd to
              zmierzyc sie z problemem twarza w twarz.
        • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:40
          mysle ze dam rade :-) twardym trzeba byc nie mietkim czy jakos
          tak... poza tym nie bede miala innego wyjscia wtedy, mieszkania z
          jedna sypialnia nie da sie dzielic wiec z koniecznosci bede musiala
          pokonac nocne strachy.
          • margie Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:49
            masz leki, bo nie ejstes do samotnosci w domu przyzwyczajona.. Jak mieszkalam z
            facetem, to ile razy wyjezdzal ja dostawalam gesiej skorki sama w domu, mimo ze
            zadnych powodow do strachu nie bylo plus pies czujny w domu. Plus mialam
            probolemy z zasypianiem w pustym lozku, a dokadlnie ejdynie zpsme w nim:)
            Jak sie rozstalismy i sie wyprowadzil, to jakos szybko mi przeszedl strach. Od 3
            lat mieszkam sama i od jakiegos czasu sobie chwale bardzo ( ale ja mam problemy
            z akcepctacja samotnosci i jestem wyjatkowo stadnym zwierzeciem), chociaz
            problemy ze znalezieniem roznych rzeczy nie minely, ale przynajmmniej jak gdzies
            cos ploze to raczej tam jest, nikt mi nie miota pilotem nad glowa, robie co chce
            , jak chce i kiedy chce... Czasami jest slabo ,ale daje rade:)
          • julinekk Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 14:47
            to moze kup sobie kota (przepraszam, nie moglam sie powstrzymac:),
            ale rada na serio). Ja mieszkam sama, z 4 letnim synem i kotem. Na
            nocne leki kot jest jak znalazl, a w razie podejrzanych odglosow
            jest na kogo zwalic:)
            Generalnie mieszkanie samej to moj naturalny stan i nie wpuscilabym
            nikogo obcego do mojego krolestwa:)
            • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 14:50
              umowy najmu tutaj wykluczaja posiadanie jakichkolwiek zwierzat
              domowych :)
              • julinekk Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 14:57
                u mnie tez teoretycznie wykluczaly- landlord dowiedzial sie
                przypadkiem po dwoch latach ze mam kota:) Na szczescie nie postawil
                mnie przed wyborem kot albo mieszkanie. A ty w Polsce mieszkasz czy
                gdzie indziej?
                • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 15:08
                  londyn, wyglada na to ze sie przeprowadze do szemranej dzielnicy ale
                  za to bede mieszkac 10 minut od centrum :-)
                  • julinekk Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 15:19
                    To w takim razie polecam wynajecie od sprawdzonej agencji- troche
                    drozej ale za to poczucie bezpieczenstwa wieksze. Przestrzegam przed
                    wynajmowaniem "po znajomosci", bez porzadnego kontraktu. Na codzien
                    spotykam sie z ludzmi, ktorzy naiwnie uwierzyli, a potem mieli
                    problem. Pewnie juz to wszystko wiesz, ale mysle ze te kwestie sa
                    szczegolnie wazne jesli planujesz mieszkac samej.
                    • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 15:25
                      spokojnie, akurat landlord and tenant law moze nie jest moja
                      specjalnoscia ale znam calkiem niezle, pare lat sama pracowalam w
                      nieruchomosciach tylko short-term. nigdy nie rozwazalam wynajmu bez
                      agencji zwlaszcza ze wtedy trzeba scigac wlasciciela bezposrednio o
                      kazda pie... jak sie cos zepsuje i tak dalej.
    • hermina25 Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 20:50
      ja :)
      mama za granicą... i już tam zostanie.
    • almondgirl Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 21:29
      po kilku latach mieszkania w akademiku i dzielenia wynajmowanych mieszkań ze
      współlokatorami, wreszcie mieszkam sama i jest super:) z natury jestem
      niezależna, więc co mogłoby być lepszego niż święty spokój i możliwość robienia
      tego, na co mam ochotę - urządziłam mieszkanie tak, jak chciałam, sprzątam,
      kiedy chcę i robię to, na co mam ochotę i przyjmuję wyłącznie zapowiedzianych
      gości:)
    • agatazieba Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 21:37
      mieszkałam rok. strasznie chciałabym znów. najbardziej lubiłam to, że mogłam
      chodzić nago po mieszkaniu, tzn. między łazienką a pokojem szykując się do
      wyjścia i palić sobie, kiedy akurat naszła mnie ochota a nikomu to nie
      przeszkadzało.
      • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 22:10
        wlasnie tego mi najbardziej brakuje chyba, ze nie moge sobie wyjsc z
        sypialni ot tak sobie i miec w dupie to ze jestem nie ubrana,
        rozwalic sie w salonie w samej bieliznie albo i bez, nie czekac na
        kuchnie, lazienke itd. mam juz tego dosc, byle do czerwca!
    • green-chmurka Re: kto mieszka sam?? 07.01.10, 22:59
      super, wracasz do domu napierdzielona i nikt nie buczy gdzie bylas, nikt nie
      pyta kiedy wrocisz.
    • amelie_poulain Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 01:22
      ja o tym marze, a zadam niedyskretne pytanie: gdzie wy pracujecie ze was stac na
      mieszkanie samej? przeciez mieszkania sa masakrycznie drogie..
      • sumire Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 07:21
        to proste. niektóre z nas mają więcej niż 24 lata i zdolność kredytową ;)
        • 83kimi Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 09:23
          Mieszkając z facetem też można chodzić nago lub w bieliźnie, spać całą sobotę,
          jeść śniadanie o 8 lub 18, nie czekać na łazienkę, tylko korzystać z niej razem,
          sprzątać, kiedy ma się ochotę. Kwestia odpowiedniego faceta.
          • zanet_kaleta Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 23:21
            no mozna z facetem, jak sie go ma, i jak sie ma pewność,, ze to choć
            trochę "ten właśnie facet" bo jakbym miała zamieszkiwać z każdym
            kolegą, z którym próbuję po parę miesiecy, to nie wiem czy
            psychicznie bym to zniosła
            poza tym, ciężko sie rozejść, jak sie już razem mieszka, ciężko by
            mi te ż było do mojego domku jakiegoś fagasa do zamieszkania
            sprowadzić, który moje przyzwyczajenia by nawet obserwował i
            próbował nie komentować :)
      • zanet_kaleta Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 18:01
        no ja mam dzis 26, miałam 25 jak kupiłam mieszkanie, właśnie myslę o
        drugim:)
        no i mam zdolność kredytową, zerową pomoc rodziców, nie mam faceta
        bo mnie nikt nie chce :)
      • green-chmurka Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 23:13
        amelie_poulain napisała:

        > ja o tym marze, a zadam niedyskretne pytanie: gdzie wy pracujecie ze was stac n
        > a
        > mieszkanie samej? przeciez mieszkania sa masakrycznie drogie..
        ---------
        nie wiem jak w polsce wyglada z cena za mieszkania, ja nie mieszkam w polsce,
        tutaj wszystkich stac.
    • cioccolato_bianco Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 09:29
      b.dobrze
      • kkk Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 09:36
        Nie rozumiem tych 'plusów' mieszkania samemu (bez faceta np).
        ze mozna robic co ssię chce,
        ze mozna chodzic nago,
        wstawac i kłąsc sie kiedy sie chce
        jesz kiedy sie chce
        wracac nagrzanym z imprezy
        spac do pozna
        ...

        To WSZYSTKO mozna robić mieszkając z facetem, chyba że tylko ja znam
        takich facetów z którymi czuje się swobodnie... albo podchodze zbyt
        lekko do tematu 'wspólne zamiesziwanie' :)
        • sumire Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 09:39
          pewnie, że można. ale to nie oznacza, że tak sobie tylko wmawiamy te
          plusy, żeby się nie załamać mieszkaniem w pojedynkę ;)
        • princess_yo_yo Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 10:20
          oczywiscie ze to wszystko mozna i sie robi mieszkajac z facetem ale
          ja akurat jestem pod tym wzgledem raczej konserwatywna i uwazam ze
          wspolne mieszkanie dotyczy tylko powaznych zwiazkow :-)

          powyzsze przypadki dotycza raczej dzielonych mieszkan, i w moim
          przypadku jest to tylko lezenia nago na kanapie i ewentualnie
          zajetej lazienki albo kuchni, albo czyichs gosci w salonie
          (podejrzewam ze moja wspollokatorka ma podobne odczucia). dotyczy to
          tez mojego faceta, on tez nie moze sobie teraz lazic bez ubrania,
          jak bede mieszkac sama sytuacja sie zmieni.

          mam wrazenie tez ze bedzie to dobre doswiadczenie, lepiej pozno niz
          wcale.
        • agatazieba Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 13:43
          mój facet jest przywiązany do swoich zwyczajów i patrzy dziwnie, kiedy jej
          kolację (on nie jada, bo uważa, że od tego się tyje). poza tym zabiegi
          pielęgnacyjne lubię wykonywać w pokoju a nie wszystkie się da, więc najlepiej mi
          kursować nago po mieszkaniu. jednak nie chcę go przwyczajać, lubię jak się
          zastanawia, co mam pod ubraniem :)

          nie każda mieszka z facetem, ja mam współlokatorów i nawet przemykając z
          łazienki w szlafroku czasami czuję się niekomfortowo.

          u rodziców za to nie mogę gotować. no nie ugotuję nic, kiedy oni są w domu. nie
          ma siły.
    • twojabogini Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 09:49
      Sama mieszkałam przez 1,5 roku (przy czym w moim wypadku sama
      oznacza z synem). Bardzo pozytywne doświadczenie.
      Gdy odchowam potomstwo zamierzam jeszcze kiedyś w swoim życiu
      pomieszkać sama. Przynajmniej raz na pół roku staram się
      zorganiazować czas tak abym była sama przynajmniej przez parę dni.

      Co do samodzielnego zamieszkania - na początku jest dziwnie, pojawia
      się taki jakby niepokój. Emocje przeżywa się głębiej - brak hamulca
      w postaci obecnosci innych ludzi.
      Trochę też nie chce się niektórych rzeczy robić "tylko dla siebie".
      To własnie jest najcenniejsze - mieszkając samodzielnie kobieta uczy
      się dbać o siebie w sensie zaspokajania swoich potrzeb, starania się
      samej dla siebie i tego że jej potrzeby są ważne i że warto chcieć
      dla siebie.
      • twojabogini Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 09:57
        Co do lęków - przechodzą. Pokonanie ich daje poczucie własnej siły i
        satysfakcji. Też najpierw się bałam, a mały chłopiec za ścianą nie
        dodawał mi jakoś odwagi :)
        Są też minusy - jak przyzwyczaisz się do niezależności i dobrze się
        z nią poczujesz, to ciężko potem z powrotem się "zsocjalizować". Ale
        i to ma plusy - socjalizując się z powrotem do zamieszkania z kimś -
        jest się znacznie bardziej asertywnym. Dzięki temu doswiadczeniu na
        pewno nie zostaniesz kobietą, której dzieci będą mialy własne
        pokoje, mąż warsztacik, czy biurko do pracy - w każdym razie
        niezależną przestrzeń - a ty jedynie kuchnię do sprzątania :)
      • fatamorgana0 Re: kto mieszka sam?? 09.01.10, 00:33
        E tam, ja nie miałam żadnego niepokoju, miałam euforię :) Cieszyłam
        się tą samodzielnościa jak głupia chyba z rok. Potem mi opadło i
        teraz jets po prostu normalnie. A uczy sie czlowiek po prostu życia,
        organizacji czasu, dbania o siebie - to ci którzy na swoje
        wyprowadzaja sie od rodzicow.
    • cafem Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 11:08
      Beznadziejnie jest w pojedynke.
      Dobrze ze znajomymi, albo z facetem.

      Ale ja jestem bardzo towarzyskie stworzenie:)
      • ratpoles_tamer Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 15:01
        cafem napisała:

        > Beznadziejnie jest w pojedynke.
        > Dobrze ze znajomymi, albo z facetem.
        >

        Żeby mu loda robić?
    • bugmenot2008_2 Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 13:59
      Zależy od Twojego charakteru i tego jak bardzo potrzebujesz stałego
      towarzystwa innej osoby.
    • dzikoozka Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 15:29
      mieszkalam kilka lat sama i lubilam sama mieszkac. teraz tez lubie
      byc sama od czasu do czasu.
    • magda_szym Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 15:37
      samej sie mieszka lepiej, mozna robic dużo fajnych rzeczy, zapraszać zanjomego
      kiedy się chce, trykać przy sniadaniu, drapac sie po szparce kiedy swedzi itd ;)
      mozna oglądac rózne filmy na youtube i nie tylko tam :)

      mozna grac w glupie gry, a czasami wygrywac fajne rzeczy na www 1 zet pl ;) jak
      ja to robie
      • candy24 Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 19:32
        ja mieszkalam sama jakies 2lata- wszystko zalezy od charakteru, ja
        akurat nie naleze do zwolennikow mieszkania samemu.
    • bo_gna Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 23:06
      fajnie :) tez bym chciała, póki co muszę męczyc się ze
      współlokatorkami, których jedynym zainteresowaniem są ich faceci,
      które praktycznie caly czas siedzą w domu (nawet na pizze z tymi
      facetami nie pójdą do pizzeri tylko zamawiaja, a potem się dziwią że
      im tyłki rosną) i nawet nie mam o czym z nimi gadac ;/ na dobrych
      współkolatorów cięzko trafic, z facetem póki co nie mam zamiaru
      bawic się w małżeństwo, mieszkanie w pojedynke to najlepsze
      rozwiązanie :)
    • zoofka Re: kto mieszka sam?? 08.01.10, 23:12
      fantastyczna sprawa! szkoda że nie jest mi już dane :(
    • fatamorgana0 Re: kto mieszka sam?? 09.01.10, 00:25
      Dobrze. Mam dużo zajęc i samodzielną pracę więc sie nie nudzę,
      raczej mam za mało czasu więc w domu chetnie w spokoju odpoczywam.
      Lubię tą wolność. Mieszkanie urzadzone po mojemu, wszystko lezy tam
      gdzie to położę, kupuję do jedzenia to co ja jem, chodzę spać o
      której chcę, nikomu nie musze sie tłumaczyc jak wychodze. Nie sposób
      tego przecenić. Jak mi smetno spotykam się z facetem, nocuje czasami
      u mnie albo ja u niego więc rzadko czuję się samotnie. Jest naprawdę
      spoko. Na mieszkanie z kimś zdecydowala bym sie tylko w wypadku 3
      pokojowego mieszkania: sypialnia, pokój dla mnie, pokój dla niego
      (jeden to może byc salon)- tak zeby mozna było od siebie odpocząć i
      nie siedziec sobie ciagle na głowie.
      • zmienna_elfka Re: kto mieszka sam?? 09.01.10, 14:23
        Ja właśnie tak mieszkam :)) I nie wyobrażam sobie mieszkania całkowicie samej...
        to chyba zbyt przygnębiające... współlokatorów widuję przelotem w kuchni co 2-3
        dni, każdy ma swoje życie na głowie, znajomych przyjmuję albo u siebie albo w
        kuchni, a przynajmniej wiem, że w nocy ktoś w razie czego jest za ścianą.
    • modnakrystyna Re: kto mieszka sam?? 11.01.10, 12:03
      Ja mieszkalam kiedys z kolezankami razem. Bylo fajnie, ale przez rok tak zyc, mi starczylo.
      Pozniej mieszkalam 2 lata sama. Mieszkanie jest nie drogie, ale tez nie za tanie. Bylo zawsze fajnie, bo mialam spokoj, jak potrzebowalam. Nie raz bylo za cicho.
      Teraz mieszkam z moim chlopakiem. Jest bardzo fajnie i do tego taniej :) Nawet mam teraz pieniadze, zeby niecos kupic w Designer Outlet.
      Mam spokoj, jak mi sie nie chce gadac. Chlopak nie jest zly, rozumie to.
      Do tego nigdy nie jestem sama, zawsze moge z kims pogadac.
      Tak to mi sie podoba :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka