czarnamrowka
11.01.10, 11:31
Wiem, ze podobam sie mojemu szefowi. Jestem mezatka a on ma
przyjaciolke. Ostatnio popisalismy sobie z szefem takie sympatyczne,
pelne humoru maile. W piatek zadzwonil do mnie z komorki sluzbowej
ustalic jedna sprawe. Sprawa byla tylko pretekstem do rozmowy.
Powiedzial mi, ze jest pod telefonem i mailem. Skorzystalam wiec z
tego "zaproszenia" i wyslalam mu maila z konkretna sprawa a pod
koniec zamiescilam "humoreske". Odpisal mi, wiec napisalam znow z
humorem. Nastepnie zadzwonil do mnie i posmialismy sie wspolnie.
Bylo milo. Dzisiaj milczy i nawet na mnie spojrzy. Kiedy ide do
toalety czy po kawe mijam jego pokoj.
O co tu chodzi?