22.01.10, 18:37
Zastanawiam się po co się tak męczyć, mam 29 lat nie mam pracy, niby jeszcze
się uczę ale czy to coś zmieni, wysyłam CV chodze na rozmowy i co o daje, nie
mam doświadczenia i nikt nie chce dać mi szansy( praca biurowa) Mieszkam z
rodzicami z dwójką rodzeństwa w jednym pokoju. Zycie osobiste do dupy zawodowe
katastrofa więc może pozostaje jedno wyjście, wiem że tak jest najłatwiej, ale
co ja osiągnełam przez te 29 lat wielkie NIC... Weź się dziewczyno za siebie
ale po co.........
Obserwuj wątek
    • czarne_wino Re: Życie 22.01.10, 18:43
      pamietaj, po burzy przychodzi slonce. czy zawsze bylo tylko zle w Twoim zyciu?
      po prostu masz teraz zly okres. ja tez kiedys mialam, kupilam sobie piercien
      Atlantow i po miesiacu od noszenia znalazlam prace:) (po pol roku szukania).
      moze smieszne , ale czegos trzeba sie trzymac i probowac wszelkich sposobow.
      glowa do gory!
      • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 18:55
        > pamietaj, po burzy przychodzi slonce.

        ta, a po trzesieniu ziemi wstrzasy wtorne, pozniej tsunami a na koncu Katarina. Przyjedz kobito do Zakopanego, naucz sie robic oscypki i inne wyroby z serow oeczych. Pozniej wyjedz do Australii albo Nowej Zelandii i zacznij wprowadzac w zycie zdobyta wiedze i pojdzie z gorki.
        • aksamitka0 Re: Życie 22.01.10, 19:10
          Soul troche zrozumienia. Wmówiła sobie dziewczyna, że jak ma pierścionek to zawsze ma szczęście i widocznie ta nakrętka na palcu nastraja ją pozytywnie. Jest nastawiona pozytywnie to inaczej obiera świat i więcej jej w życiu wychodzi. Proste jak drut :-)
          Co do autorki wątku to może rozmowa z jakimś psychologiem/pedagogiem, telefon zaufania - to na początek. Ja kiedy byłam w takim totalnym dołku, a psycholog nie pomógł kupiłam w empiku jakąś książkę o podświadomości. Pomóc na kłopoty z pracą nie pomogła, ale przynajmniej się czymś zajęłam (czytanie).
          • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 19:17
            jak pojedzie do New Zeland do Mordoru to sobie sama wykuje pierscien nad pierscienie. Do tego polecam jeszcze kupic od zydkow czerwona nitke na przegub reki tylko $150 sztuka a tez pomaga. Ewnetualnie moze isc tam na piechote. Pozniej wyda pamietnik, do tego cyknie kilka fotek i biznesik sie kreci, a Cejrowski wysiada.
      • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:20
        o kurczę, to faktycznie śmieszne, a musiałaś ten pierścień przekręcać jak
        Krukówna w Jance, co by się spełniły życzenia?
        • czarne_wino Re: Życie 22.01.10, 19:42
          alpepe napisała:

          > o kurczę, to faktycznie śmieszne, a musiałaś ten pierścień przekręcać jak
          > Krukówna w Jance, co by się spełniły życzenia?

          nie,ale trzeba go zdejmowac na noc. teraz od kilku dni nie nosze i poczekam,
          co bedzie dalej.od trzech lat sie z nim nie rozstawalam. ale zastrzegam,ze to
          tylko dzialanie na podswiaomosc,nie wiara w cuda.
    • princess_yo_yo Re: Życie 22.01.10, 19:01
      29 lat to troche pozno na szukanie pierwszej pracy, cos chyba jednak
      robilas do tej pory?

      Weź się dziewczyno za siebie
      > ale po co.........

      chyba po to zeby sie wyprowadzic z przeludnionego mieszkania i cos
      jendak osiagnac skoro swoje zycie do tej pory klasyfikujesz jako
      wielkie NIC. samo sie nie zrobi tego mozesz byc pewna.
      • aksamitka0 Re: Życie 22.01.10, 19:16
        Byłam w podobnej sytuacji, owszem pracowałam, ale nie mogę tego wpisać w cv bo to była praca na czarno. Taka sytuacja mi wtedy pasowała i też później słyszałam głupie teksty w stylu "to ty nic nie robiłaś tyle lat" i wiesz co, takie zdania usłyszałam tylko od bardzo nieszczęśliwych ludzi. Ci zdrowi psychicznie jakoś nigdy nie odważyli się na takie słowa.
        • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 19:21
          a co to jest jakis nakaz ze trzeba ciurkiem pracowac i nie mozna miec ani tygodnia przerwy pomiedzy pracami? Za komuny tak bylo, to co komuna wrocila?
    • vandikia Re: Życie 22.01.10, 19:07
      spoko, jeszcze ze 2 miesiące, światła będzie więcej, chandra minie
      a jak chroniczna iść do lekarza, takie podejście jest do dupy i się
      wstydź, że tak myślisz

      Każdego dnia w każdej chwili życie może się wywrócić do góry nogami.

      Co by np. było gdybyś się chciała otruć, odratowaliby Cię ale
      uszkodziłabyś sobie cięzko serce lub wątrobę, nie mogłabyś już
      komfortowo a może i normalnie funkcjonować i właśnie wtedy
      otworzyłyby się przed Tobą dziesiątki możliwości.
      • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:08
        no właśnie, najtrudniej to się skutecznie zabić i pozostawić w miarę atrakcyjne
        zwłoki.
        • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 19:10
          zawsze mozna umrzec z lenistwa siedzac na krzesle na strychu. Zwloki sie wtedy niejako naturalnie zmumifikuja.
          • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:14
            tyle, że trzeba jeszcze mieć strych i krzesło, no i się śmiertelnie lenić.
            • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 19:19
              u nas jest zajebisty strych z pieknym widokiem na dodatek. Zaplaci 500zl/miesiac i moze siedziec ile tylko zapragnie.
              • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:21
                a szczurów tam nie ma? Bo wczoraj oglądałam Bones i tam zwłoki nie zdążyły się
                zmumifikować.
                • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 19:23
                  nic nie ma, ja jestem.
                  • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:34
                    To na miejscu bre7 skorzystałabym, tyle, że ona nie ma kasy, może by ci najpierw
                    ten strych wysprzątała, albo co?
        • kitek_maly Re: Życie 22.01.10, 19:23

          Alpepe, czy z Tobą jest wszystko w porządku?
          • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:26
            A czy sądzisz, że ze mną KIEDYKOLWIEK było wszystko w porządku?
            :D
            • kitek_maly Re: Życie 22.01.10, 19:30

              Wydawało mi się kiedyś, że byłaś bardziej ludzka.
              • wiarusik Re: Życie 22.01.10, 19:32
                życie,kochana,życie >:)
              • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:33
                Ale ja pisałam serio. Samobójstwo to temat, który mam dość dobrze obcykany.
                • kitek_maly Re: Życie 22.01.10, 19:37

                  Jasne. I dlatego tak z tego drwisz.
                  Zamiast pomóc dziewczynie (być może w potrzebie) rozwalasz jej wątek głupimi
                  żartami.
                  • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:47
                    Żarty to dość popularny sposób radzenia sobie z trudnymi tematami, a szczególnie
                    z tabu, jakim jest, mimo wszystko, nadal samobójstwo. Nie rozumiem, czemu
                    trzymać ludzi przy życiu, jeśli oni tego nie chcą. Co za różnica, czy ktoś ma
                    białaczkę i chce umrzeć bez bólu, czy ktoś nie ma roboty i czuje się
                    bezużyteczny i też chce nie czuć bólu.
                    Dla mnie żadne. Co więcej, bardzo mi odpowiada istniejące w języku niemieckim
                    pojęcie Freitod, niestety, chyba nieprzetłumaczalne na polski. Nie możemy
                    powiedzieć nie na fakt narodzin, ale możemy powiedzieć nie swojemu życiu.
                    Rozgadałam się niepotrzebnie. Sądzę, że autorka ma PMS, albo chorą tarczycę albo
                    chłopak nie odpowiedział na jej maila, bo zabrała się za podryw od d. strony i
                    tyle w temacie. Samobójstwa się tak łatwo nie popełnia, a już szczególnie, jak
                    się ma 29 lat i nadal chce się być dzieckiem.
                    • kitek_maly Re: Życie 22.01.10, 19:53

                      Sądzę, że autorka ma PMS, albo chorą tarczycę alb
                      > o
                      > chłopak nie odpowiedział na jej maila, bo zabrała się za podryw od d. strony i
                      > tyle w temacie.

                      Oczywiście, bo tylko Ty możesz mieć poważne problemy.
                      Nie w każdym wątku na forum musisz się wypowiadać, to tak a propos tego jak niby
                      ciężko Ci przychodzi wypowiadanie się na ten akurat temat.

                      EOT.

                      • wiarusik Re: Życie 22.01.10, 19:56
                        to potrzebujesz tego menadżera czy nie?
                      • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:58
                        No to też nie w każdym się wypowiadam, to raz, nigdzie nie stwierdziłam, że mi
                        ciężko przychodzi wypowiadanie się na ten temat. Po co mam pisać stereotypy o
                        psychologu, niedoborze światła i depresji, jak i tak mnie ktoś wyręczy?
                        I tak dziwnym trafem, to chyba tobie wypowiadanie się na temat przychodzi
                        jeszcze ciężej, bo skomentowałaś moją wypowiedź, zaś do wątkodawczyni ni me, ni
                        be. Przypadek, czy rzepowatość wtórna?
                        • kitek_maly Re: Życie 22.01.10, 20:33

                          Napisałaś, że żart to sposób na rozmowę o trudnych sprawach. Więc to sugeruje,
                          że ciężko Ci się na ten temat rozmawia. Ale Ty nawet nie żartujesz a wyśmiewasz
                          jej problemy (to na pewno PMS albo kłótnia z chłopakiem).

                          Sama nie odpiszę jej konkretnie nic, bo nie umiem jej pomóc. A do odezwania się
                          skłonił mnie Twój głupi komentarz.
                    • factory2 Re: Życie 27.01.10, 01:06
                      Jesteś skończoną, niereformowalną idiotką. Robisz wiele, aby zwrócić na siebie
                      uwagę swoimi, pożal się boże, "żartami" i "kontrowersyjnymi" wypowiedziami. Nie
                      warto Ciebie czytać i wdawać się z tobą w jakiekolwiek dyskusje na jakikolwiek
                      temat, ograniczona ze wszech miar istotko.
    • aksamitka0 Re: Życie 22.01.10, 19:29
      bre7 zle forum wybrałaś. Jeśli jesteś bez doświadczenia zawodowego możesz iść na staż na 6 miesięcy, w urzędzie pracy mają teraz sporo ofert, warto się zarejestrować. Jeśli nie staż to szkolenie- też płatne. Dużo kasy z tego nie ma ale zawsze te 500 czy 600 wpadnie a do ludzi przynajmniej wyjdziesz. Pozdro
    • wiarusik Re: Życie 22.01.10, 19:30
      moja rada nie jest dla kogoś konkretnego,ale jeśli chcecie się zabić to jest
      najodpowiedniejszy moment.kupujesz wódę,pijesz i kładziesz się na ławce w
      parku,zamarzasz.śmierć łatwa i przyjemna.skakanie z okna,podcinanie
      żył,kładzenie się na torach,łykanie tabletek itd. to barbarzyńskie metody i
      przede wszystkim bolesne.w ten weekend ma być strasznie mroźno,tak więc...
      • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 19:37
        moglaby jeszcze sprobowac przeplynac wplaw po prace do Szwecji. Wtedy albo, albo.
      • aneczka22.1987 Re: Życie 22.01.10, 19:37
        Wiarusik czy ty pomyslałes nad tym co
        napisałes?????????????????????????????????????????????????????
        • wiarusik Re: Życie 22.01.10, 19:39
          w dobie wyścigu szczurów im mniej konkurencji tym lepiej >:)
    • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:32
      Gdybym nierozmyślnie nie założyła rodziny i nie urodziła dzieci, nie wahałabym
      się pięć minut między bytem a niebytem. Wiem, co bym wybrała.
      Może i jesteś zagrożona samobójstwem, czy jak to się mówi po polsku, ale
      pieściłaś się ze sobą tyle lat. Nie chcesz dorosnąć, masz pod trzydziestkę i
      mieszkasz z rodzeństwem, uczysz się, nie chce ci się łapać do JAKIEJKOLWIEK
      pracy. Daj sobie rok terminu na złapanie wiatru w żagle, a potem podejmij męską
      decyzję. W końcu po co mieć na nagrobku 75, jak można mieć 30?
      • vandikia Re: Życie 22.01.10, 19:41
        bo jesteś nie tylko sama sobie ale jesteś częścią życia innych
        mając na grobie wpisaną 30 jestes pewna, ze sprawilas ból osobom
        najblizszym, moze nawet zafundowałaś im dożywotnią traumę
        • soulshunter Re: Życie 22.01.10, 19:48
          masz racje, niech robi do 75-ki. Kto w koncu zarobi na moja emeryture?
          • vandikia Re: Życie 22.01.10, 21:18
            tylko, że ja nie piszę o "robieniu" na kogoś
        • alpepe Re: Życie 22.01.10, 19:49
          czyli należy cierpieć samemu, by nie fundować traumy innym?
          • vandikia Re: Życie 22.01.10, 21:18
            no tak mniej wiecej, cierpienie jednej jednostki kontra cierpienie
            wielu jednostek
            poza tym ciągłe cierpienie się leczy i chyba prócz ciężkich zaburzeń
            większość po terapii farmakologicznej czy innej ma się jednak dobrze
    • soulshunter Re: z ferii zimowych sie urwalyscie? 22.01.10, 19:47
      ty, wez przetlumacz ten swoj belkot bo ni cholery nie rozumiem o co ci biega. Czytalas to co napisalas zanim wcisnelas ENTER? Tam jest taka opcja "PODGLAD" to na 2 raz polecam
    • izabellaz1 Re: Życie 22.01.10, 19:48
      Najpierw to się zastanów czy faktycznie jest tak kiepsko, czy masz tendencje do
      użalania się nad sobą.
      Potem w zależności od odpowiedzi podejmij odpowiednie kroki, żeby zmienić tą
      sytuację.
      • izabellaz1 Re: Życie 22.01.10, 19:49
        A poza tym jak pisała Vankidia, to główną przyczyną takich pseudodepresyjnych
        (depresyjnych?) stanów jest o tej porze roku brak światła, ciepła itp.
    • aksamitka0 Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 22.01.10, 19:49
      Do mnie to było? Bo mi się drzewko pomyliło. Ja jestem wredna? W którym ku... miejscu? Licelistką też nie jestem od, zaraz niech policzę, 11 lat. Starą panną też nie, ba nawet mam kochanego męża. Właśnie czekam na niego z kolacją.
      Co do psychologa to jej tak doradziłam bo dziewczyna pisze o samobójstwie to kogo mam jej polecić? Sprzedawcę z rossmana? Chyba logiczne, że jeśli ktoś ma doła i myśli samobójcze to powinien pogadać ze specjalistą.
      • wiarusik Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 22.01.10, 19:50
        ale specjalista <dzyń-dzyń> kosztuje >;)
        • aksamitka0 Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 22.01.10, 19:55
          Heh są telefony zaufania przy urzędach miasta czy poradniach psych.-ped. płaci się jak za rozmowę lokalną. Można iść do poradni za darmo pogadać ze specjalistą. :-)
          • soulshunter Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 22.01.10, 19:56
            w taka pogode? Jeszcze ja auto walnie na pasach i dopiero bedzie.
            • nutka07 Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 22.01.10, 20:52
              le potem wyjdzie slonce. Moze na oddziale w szpitalu kogos pozna lekarza,
              pielegniarza, odwiedzajacego.
              • aksamitka0 Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 22.01.10, 21:00
                nutka07 napisała:

                > le potem wyjdzie slonce. Moze na oddziale w szpitalu kogos pozna lekarza,
                > pielegniarza, odwiedzajacego.
                Ogólnie psychologa nie chciałabym za męża. Nie dość, że kontaktu nie przykręci bo umysł humanistyczny i nawet nie wie jak sie śrubokręt obsługuje to jeszcze się mądrzy i ocenia, robiąc przy okazji cała analizę zachowania, jak sama ten nieszczęsny kontakt montuję ;-)
              • aneczka22.1987 Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 22.01.10, 21:02
                a może nie będzie miała okazji??
              • bialekoko Re: czy ty bylas zawsze taka wredna 25.01.10, 23:22
                Lekarze to niebezpieczne świry, pielęgniarze - sadyści.
                ;)
    • aneczka22.1987 Re: Życie 22.01.10, 19:52
      Wyjście o którym piszesz jest najłatwiejszym z wszystkich.Taka
      jesteś słaba,że nie stać Cię na inne??Kobieto UWIERZ W SIEBIE!!!
      całe życie przed Tobą!!!Nie masz w sobie siły,by walczyc?To
      uwierz,że masz i zacznij dawac z siebie wszystko.Kobieta pewna
      siebie to nie tylko kąsek dla Panów,ale i dla pracodawcy.Nie wiem
      jaką szkołe kończysz/skończyłaś ale jest wiele branży,w których taka
      postawa jest podstawą pracy.Zrób coś ze sobą,z wyglądem,naprawde
      jakaś zmiana może sprawic,że poczujesz się jak w innym
      ciele,poczujesz się pewnie.Głowa do góry,pierś do porzodu i naprzód!
      Świat może należec do Ciebie,tylko musisz w to uwierzyc,a nie
      zakładac,że już nie ma szans na wymarzone życie.To wszystko zależy
      tylko od Ciebie!Powodzenia!
      • wacikowa Re: Życie 22.01.10, 21:38
        Tylko po co ma walczyć kiedy jej łatwiej użalać się nad sobą.
        To niewiele wysiłku ją kosztuje. Po co ruszyć tyłek i wziąć odpowiedzialność za
        własne życie i wybory? Nikt życia za nią nie przeżyje.Zabić się nie zabije skoro
        nie chce jej się walczyć to zabić tym bardziej. Dla niej jedyna terapia to
        przejście się do hospicjum.
        Niech popatrzy jak tam walczą o każdy dzień jak niejeden chciałby się z nią
        zamienić i dostać jeszcze jedną szanse od życia.
        A jak to nią nie wstrząśnie to niech przed wyborem napisze oświadczenie,że
        zgadza się na pobranie od niej organów. Ktoś na pewno wykorzysta kolejną szanse
        życia nie patrząc na to ile ma lat.
        I na użalanie się nad sobą nie będzie miał czasu.
        Ostre? Może i ostre ale głaskanie po główce i użalanie się nad bidulką nic nie
        da. To nie mała dziewczynka. Dorosła baba ma wybór.
        Albo uwierzy w siebie i w swoje możliwości albo niech robi co sobie tam
        zaplanowała. Jej życie jej wybór.
        • gizmo-to-ja Re: Życie 22.01.10, 22:08
          Przeczytałam te wszystkie wypowiedzi i zastanawiam się dlaczego w większości z
          nich zawarta jest drwina,złośliwość i kpina.Tylko parę jest na temat i
          skierowanych do zainteresowanej.Natomiast soulshunter są wypowiedziami chyba
          idioty.nie szkoda ci śliny!!!
        • bre7 Re: Życie 22.01.10, 22:13
          Kocham życie i bardzo chce żyć, codzień dziękuje Bogu za to że moja rodzina ma
          co jeść i jest w marę zdrowa. Kończę studia, przez ostatnie 7 miesięcy
          pracowałam ale ze względu na kryzys zwolnili 6 osób które pracowały najkrócej.
          Nie użalam się nad sobą,całe moje życie jakieś porąbane jest, zawsze pod górkę,
          choroba serca, inne choróbska. Wiem że są gorsze sprawy, jak cierpienie
          zwierząt,głód na ziemi i trzęsienia.Jestem honorowym dawcą szpiku, organów
          jeszcze nie. Staram sie przyjmować wszystko na "klate" ale tak dużo niepowodzeń
          załamuje i zastanawia...
          • wacikowa Re: Życie 22.01.10, 22:54
            No wreszcie jakieś normalne słowa. Nie jest tak źle z Tobą:) A kto Ci
            powiedział,że w życiu wszystko łatwo przychodzi? Mała nie Ty pierwsza i nie
            ostatnia która musi zaczynać od nowa. Masz dopiero 29 lat. Nawet w połowie
            swojego życia nie jesteś. Musisz tylko wiedzieć czego chcesz. Chcesz pracy to
            rób wszystko,żeby ją znaleźć. Nie uda się za pierwszym i drugim razem uda się za
            trzecim. A Ci co Cię nie przyjmą niech się bujają ich strata bo chyba wierzysz w
            to,że jesteś najlepsza w tym co robisz? Stań przed lustrem i powtarzaj sobie,ze
            jesteś najlepsza,tak długo aż sama w to uwierzysz a później zobaczysz jak inni
            będą reagować na pewną siebie młodą kobietę:)
    • hermina25 Re: Życie 22.01.10, 22:11
      no to po kiego tu trujesz i głowę zawracasz?chcesz rób swoje,jednej słabej i
      niezdolnej do życia jednostki mniej...
      P.S
      Słyszałam,że tesco jest promocja sznurków :D
      • aneczka22.1987 Re: Życie 24.01.10, 19:51
        hermina25 napisała:

        > no to po kiego tu trujesz i głowę zawracasz?chcesz rób
        swoje,jednej słabej i
        > niezdolnej do życia jednostki mniej...
        > P.S
        > Słyszałam,że tesco jest promocja sznurków :D

        NAJDEBILNIEJSZY KOMENTARZ JAKI KIEDYKOLWIEK PRZECZYTAŁAM!!!!!!!!!
        • hermina25 Re: Życie 24.01.10, 20:08
          dziewczynko,nie irytuj się złość piękności szkodzi...
          idź lepiej pryszcza na nosie wycisnąć,bo pisaniem to za wiele nie osiągniesz....
          • aneczka22.1987 Re: Życie 25.01.10, 20:52
            hermina25 napisała:

            > dziewczynko,nie irytuj się złość piękności szkodzi...
            > idź lepiej pryszcza na nosie wycisnąć,bo pisaniem to za wiele nie
            osiągniesz...
            > .

            To że jestem od Ciebie raptem 3 lata młodsza(jak mniemam)nie
            oznacza że mnie możesz nazywac dziewczynką a siebie kobietą.Dojrzała
            to Ty nie jesteś,bo ktoś zdrowo myślący nie pisze takich rzeczy,co
            najwyżej sobie pomyśli i zachowa dla siebie,ma jakieś poczucie
            przyzwoitości i taktu,wie gdzie jest granica żartu a gdzie
            powagi.Masz duże braki Hermino.Proponuje cofnąc się do szkoły.
            P.S.Pryszczy nigdy nie wyciskałam i wyciskac nie będę,bo jak
            powinnaś wiedziec to nie zdrowo,jeśli tego do tej pory nie
            wiedziałaś nie chcę wiedziec jak wygląda Twoja twarz:D
            Pozdrawiam.Cieplutkiego wieczoru:)
            • hermina25 Re: Życie 26.01.10, 21:23
              aneczka22.1987 napisała:

              .Dojrzała
              > to Ty nie jesteś,bo ktoś zdrowo myślący nie pisze takich rzeczy,co
              > najwyżej sobie pomyśli i zachowa dla siebie,ma jakieś poczucie
              > przyzwoitości i taktu,wie gdzie jest granica żartu a gdzie
              > powagi.

              to o czym piszesz,to jest hipokryzja,dziewczynko,ale jest pewien gatunek
              ludzi,który boi się powiedzieć pewne rzeczy wprost...taka swołocz podąża ślepo
              za trendem,bez własnego zdania i osądu-zaliczasz się dziecko do tej
              gromady-przykre...zwykle tacy ludzie są po prostu za głupi,aby mieć inne niż
              reszta zdanie,więc nawet nie liczę,że mnie zrozumiesz :)
              Napisałam tak jak myślałam-nie ma przymusu życia...jeśli autorka wątku chce,to
              niech się zabija-jej wybór,mierzi mnie tylko,że szuka pocieszenia i akceptacji w
              internecie-wśród ludzi ,których mało ta cała sytuacja interesuje...
              BTW
              skoro autora wątku-mogła napisać,że chce się zabić,ja w kontrargumencie,mogłam
              jej życzyć,tylko powodzenia,to obowiązuje wolność wypowiedzi,dziewczynko...
              zajmij się więc lepiej robieniem tipsów i makijażu,skoro jak twierdzisz pryszczy
              nie wyciskasz,to jedyne czynności,które być możę Ci jakoś wyjdą ,biorąc pod
              uwagę Twój skromny intelekt :)
              • aneczka22.1987 do Herminy 27.01.10, 16:56
                <to o czym piszesz,to jest hipokryzja,dziewczynko>
                Z lizakiem po ulicy nie chodzę i wóźka z lalkami za sobą nie
                ciągnę,więc nie nazywaj mnie dziewczynką droga koleżanko

                <zajmij się więc lepiej robieniem tipsów i makijażu,skoro jak
                twierdzisz pryszcz
                > y
                > nie wyciskasz,to jedyne czynności,które być możę Ci jakoś
                wyjdą ,biorąc pod
                > uwagę Twój skromny intelekt :)

                hehe jak widzę masz jakieś pojęcie tylko w tym kierunku bo co głupia
                docinka to z takimi pierdułkami związana,a to pryszcze(Tobie juz
                zeszły czy dalej walczysz?)a to tipsy(ja niestety nie używam,są
                ważniejsze rzeczy na tym świecie niż złamany pazurek)i makijażu.
                Swoją drogą tak próbujesz się wymądrzyc oj jej intelekt te
                sprawy...Kisiel w majtkach murowany
                • hermina25 Re: do Herminy 27.01.10, 18:08
                  no tak jak sądziłam,nie zrozumiałaś tego co napisałam,boś głupia :)
                  nie spóźnij się tylko do pracy dzisiaj przypadkiem....w końcu sprzątaczki też
                  muszą żyć na tym świecie :)
                  • aneczka22.1987 Re: do Herminy 27.01.10, 22:43
                    Hihihi:D widzę że ktoś Ci w końcu noska utarł:D
                    kombinerki_pinocheta punkt dla Ciebie
                    Co do naszej ,,twardzielki"hmm...hipokryzja to słowo Ci widzę teraz
                    nie obce,a bardzo dokładnie ukrywane pod maską zatwardziałej jędzy
                    traktującej innych,byc może słabszych od siebie jak materiał do
                    pouczenia,a tym samym siedzi w Tobie taki sam słabeusz jak Ci,którym
                    prawisz kazania.Nawet szef się na Tobie poznał,wyszczekana i zbyt
                    pewna siebie.No widzisz?takie cechy nie zawsze zdają
                    rezultat.Jeszcze się przejedziesz w życiu,ale to już nie moja
                    sprawa.A zawód sprzątaczki to nie hańba,może właśnie w tej branży
                    znajdziesz pracę??Pozdrawiam
              • kombinerki_pinocheta Re: Życie 27.01.10, 17:49
                Werbel poprosze.

                Takie przypadki ciesza sie specjalnym "umilowaniem" z mojej strony. Oto klasyczny przyklad pseudotwardzielki i pseudointeligentki w jednym, ale zeby nie byc goloslownym wrzuce kilka linkow tej zabawnej dziewczynki.

                Na poczatek cytat:

                "mierzi mnie tylko,że szuka pocieszenia i akceptacji w internecie-wśród ludzi ,których mało ta cała sytuacja interesuje"

                forum.gazeta.pl/forum/w,16,103793217,103793217,jak_to_u_Was_jest_z_problemami_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,16,99607832,99607832,Zaufanie_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,16,101750513,101750513,nie_ma_jak_sie_dobic_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,16,97848914,97848914,szok_.html
                Przygnebiajace autorke sytuacje, smutny poczatek i oczywiscie upstrzone usmieszkami ":)" koncowki, ktore maja za zadanie zatrzec rozpacz i pokazac, jaka to ja jestem twarda, ale jednoczesnie licze na to abyscie mnie poglaskali po glowie.

                Potepiamy innych, a sami czynimy podobnie jak brzmia nasze zarzuty.

                "to jest hipokryzja,dziewczynko"
                • hermina25 Re: Życie 27.01.10, 17:59
                  ojoj,widzę ,że mam fanklub :D
                  wysil się bardziej,bo mnie to nie rusza <ziew>
                  swoją drogą,to jakaś obsesja tak wyszukiwać czyjeś wątki...serio zaczynam się
                  Ciebie bać :D
                  • kombinerki_pinocheta Re: Życie 27.01.10, 18:10
                    > ojoj,widzę ,że mam fanklub :D

                    Fanklub? Przeca ja tylko tepie glupote.

                    > swoją drogą,to jakaś obsesja tak wyszukiwać czyjeś wątki

                    Zajelo mi to 3 minuty. Zdradze tajemnice, a niech strace. Ctrl + f z haslem "poczatek" i krotki rzut oka na tresc, mimo ze po samych tytulach mozna wnioskowac, ze tez masz proelbmy i opisujesz sytuacje dla Ciebie istotne zupelnie obcym ludziom.
                    • hermina25 Re: Życie 27.01.10, 18:23
                      buhahaa,jak taki abderyta może tępić głupotę,toś mnie rozwaliło ;)
                      jakbyś było choć trochę elokwentne ,to byś się zorientowało,że każdy mój wątek
                      ukazuje tym słabeuszom jak radzić sobie z problemami,bez potrzeby głaskania po
                      główce...
                      ale co Ty możesz o tym wiedzieć?Pewne życie Ci nie wyszło i siedzisz na
                      mamusinym garnuszku,samotne ,zgorzkniałe bez perspektyw :)
                      BTW
                      Widzisz,ja uważam ,że masz intelekt przeciętnej ameby,w związku z tym,nawet nie
                      zamierzam wyszukiwać Twoich marnych wpisów,bo głupotę jak kupę,należy omijać
                      wielkim łukiem :)
                      • kombinerki_pinocheta Re: Życie 27.01.10, 18:28
                        "wysil się bardziej,bo mnie to nie rusza <ziew>"

                        Jednak ruszylo, a nawet zabolalo.

                        Milego wieczoru zycze.
                        • hermina25 Re: Życie 27.01.10, 18:40
                          skoro chcesz w to wierzyć,proszę bardzo :)
                          ja po prostu lubię udowadniać,że mam rację...
                          wzajemnie :)
                      • shimamoto_san Re: Życie 29.01.10, 17:40
                        \
                        każdy mój wątek
                        > ukazuje tym słabeuszom jak radzić sobie z problemami,bez potrzeby głaskania po
                        > główce...

                        buehehehe,hipokrytka numer jeden na tym forum

                        forum.gazeta.pl/forum/w,16,102111550,102115890,Re_Dzis_zaczelam_nowa_prace.html
                        to czemu nie skoczylas,skoro to samo radzisz zalozycielce watku?
                        • hermina25 Re: Życie 29.01.10, 17:43
                          widzę,że pojęcie sarkazmu jest dla Ciebie obce?
                          No tak ironia ,to zabawa dla inteligentnych ludzi...
                          • shimamoto_san Re: Życie 29.01.10, 17:47
                            czy ty wiesz o czym mowisz(ironia, sarkazm)?mam bowiem pewne watpliwosci.wskaż
                            palcem proszę,gdzie jest ta ironia.
                        • hermina25 Re: Życie 29.01.10, 17:45
                          i trza było w pierw to przeczytać ,ćwierć inteligencie ....

                          forum.gazeta.pl/forum/w,16,102111550,102115356,Re_co_Was_dzisiaj_milego_spotkalo_.html
                        • hermina25 Re: Życie 29.01.10, 17:46
                          to miałam wkleić ,miast tamtego

                          forum.gazeta.pl/forum/w,16,102111550,102117102,Re_Dzis_zaczelam_nowa_prace.html
    • bambzgrozja Re: Życie 24.01.10, 20:20
      Tak się zastanawiałam, co ja sama zrobiłabym będąc w takiej
      sytuacji?
      A dla mnie Twoja sytuacja jest naprawde super(to nie żart). Jak
      napisałaś nie masz "nic"-pracy, faceta, mieszkania itp, a więc nie
      masz tez "nic" do stracenia. Możesz śmiało rzucic się na głeboką
      wode i zacząć wszystko od początku. Musisz jednak przestac mysleć
      szablonowo typu " mam prawie trzydziestke więc musze miec meża,
      dzieci mieszkanie, prace i samochód". Nic nie musisz-jak chcesz
      możesz wyjechac sobie na słoneczne Wyspy Kanaryjskie, zamieszkac na
      plaży i żywic się bananami prosto z drzew....(tak bym chciała
      własnie, to zrobić ale niestety jestem uwiązana, bo mam "coś")
      • minasz Re: Życie 25.01.10, 21:02
        co za pierdoły czy tu wszyscy maja opla :)

        ja wiem co bym zrobił w twojej sytuacji(nie chodzi o skakanie z mostu ale o
        budowanie:) ale musisz mnie poprosic to ci napisze
      • sid.leniwiec Re: Życie 25.01.10, 21:18
        Chyba jedyna mądra wypowiedź pośród takich sobie lub kretyńskich.

        Autorko wątku - przeczytaj w tym wątku wypowiedzi kobiet, które swoją wartość
        budują na tym, że mają męża i dzieci, a zobaczysz, że mogłoby być z Tobą gorzej.

        Poszukaj pracy lub chociaż stażu w Urzędzie Pracy, zawsze to parę groszy i jakiś
        krok do przodu. Albo rozejrzyj się za czymś zagranicą. UK już nie jest takim
        "eldorado" jak kiedyś, ale może zmiana środowiska i większa samodzielność dobrze
        Ci zrobią? A może masz kogoś znajomego z kimś mogłabyś zrobić coś wspólnie, np.
        właśnie wyjechać? A jeśli nie, to jedź sama, albo pojedź gdzieś chociaż na
        tydzień, oderwij się. Ja wyjeżdżam dwa razy do roku, a potem jestem naładowana
        pozytywną energią i mam w d..., że nie cierpię swojej pracy. lub pokłóciłam się
        z przyjacielem. Weź się w garść i zrób coś dla siebie, żeby było Ci lepiej.
    • sigla Re: Życie 25.01.10, 21:06
      Spoko, zawsze możesz znaleźć jelenia, urodzić mu dziecko i żyć z alimentów i mopsu.
      ntb 29 lat i wciąż się uczysz? Doktorat piszesz?
      • minasz Re: Życie 25.01.10, 21:14
        a tak z ciekawosci sie spytam ty z owym jeleniem masz dzidzie?
    • bialekoko Re: Życie 25.01.10, 22:52
      Teraz jest taki moment w roku (tak, wiem, banał, ale prawdziwy)
      kiedy każdy kryzys staje się jeszcze bardziej dojmujący. Wytrzymaj
      jeszcze. NIE ZWRACAJ UWAGI na chamowate docinki; niestety właśnie
      tak zachowują się nieświadomi ludzie (kampanie o depresji widocznie
      są o d... rozbić).
      Rób cokolwiek. Cokolwiek, byle wyjść z domu i wykonywać coś
      pożytecznego. Może spróbuj zacząć od wolontariatu? Może ktoś
      przyjmie na bezpłatne praktyki?
      A co urząd pracy? Szkolenia, staże?
      Długotrwałe poczucie bezsensu i porażki - wiesz, nie chciałabym
      projektować na Ciebie moich odczuć, ale zastanowiłabym się nad
      psychologiem. Idź po pomoc, walcz, nie warto sie poddawać.
    • bakejfii Re: Życie 26.01.10, 09:21
      Zycie,zycie jest nowela.
      • lolcia-olcia Re: Życie 26.01.10, 09:36
        Ta, ale jak będzie siedziała i nic nie robiła to pie...a dostanie.
        Może Ty źle szukasz? Zbyt wysokie wymagania masz? Na poczatku nikt
        Ci nie da ciepłej posadki 8h 5 dni w tygodniu za 3,5 na łapkę.
    • brms Re: Życie 26.01.10, 09:46
      >>więc może pozostaje jedno wyjście, wiem że tak jest najłatwiej

      Małżeństwo z bogatym sąsiadem?
      Wyjazd za pracą za granicę?
      Założenie własnej firmy?
      Podjęcie pierwszej lepszej pracy jaką ci zaproponują, żeby się
      wciągnąć?
      O którym wyjściu pisałaś?
      • lolcia-olcia Re: Życie 26.01.10, 09:53
        Popatrzmy wśród polskich celebrytów 70+ jest wielu "atrakcyjnych"
        kawalerów:D
    • menk.a Re: Życie 26.01.10, 09:54
      O bozie, bozie, jaka ja nieszczęśliwa. Jak mi nic nie wychodzi, na żadnej
      płaszczyźnie,... A zdrowa chociaż jesteś? Bo wiesz, nigdy nie jest tak źle, by
      nie mogło być gorzej.

      Zgłoś sie na jakiś wolontariat (firmy uwielbiają siłę roboczą, która pracuje za
      darmo) lub pomyśl o stażu z urzędu pracy (lub pół darmo, aczkolwiek w przypadku
      staży są ograniczenia wiekowe). Tak bardzo chcesz być biurwą?? Są ciekawsze zajęcia.
      A co do życia prywatnego... Masz chyba jakichś znajomych, koleżanki. Spotykasz
      się z nimi? Uprawiasz jakiś sport? Czytasz? Czy tylko narzekasz i marudzisz?
      Szczerze przyznam, że nie przepadam za wiecznie niezadowolonymi malkontentami,
      którym zawsze coś nie pasuje, a jednocześnie palcem nie ruszą, aby poprawić
      swoje położenie.

      A jak już nic Ci nie pomoże to idź do lekarza. Da Ci receptę na szczęście. A jak
      i on nic nie wskóra to po co masz się męczyć tym życiem?;)
      • lolcia-olcia Re: Życie 26.01.10, 09:59
        Oj Menka fajne te Twoje rady, ale to trzeba się ruszyć coś zrobić, a
        nie ma to jak poużalać się nad sobą przed monitorem w ciepłym
        mieszkanu, mamusia jeszcze kanapeczki pod nos podstawi...
        • menk.a Re: Życie 26.01.10, 10:05
          Ba, nawet by się zabić trzeba postarać się o tabletki (ja tylko w taki sposób
          mogłabym odebrać sobie życie) i mieć odwagę stchórzyć.

          Widziałam w swoim życiu parę takich przypadków. Palcem im się nie chciało ruszy,
          by coś zmienić. Wizja poprawy swojej sytuacji nie była dla nich żadną motywacją.
          Nie wiem, czekali na cuda? Ale manna z nieba nie kapie.
          Czasem sobie wrednie myślę, że niektórym ludziom brakuje w życiu nieszczęść albo
          wielkich problemów. Wówczas dopiero zaczynają działać, kiedy im się na łeb wali
          dach za dachem. A tak to siedzą i jęczą w tym swoim błotku i ani myślą z niego
          wyjść.
          ;))
          • lolcia-olcia Re: Życie 26.01.10, 10:14
            Niech się kur*wa nauczą, że żlote gołąbki same nie wpadają do
            rączki;p

            > Czasem sobie wrednie myślę, że niektórym ludziom brakuje w życiu
            nieszczęść alb
            > o
            > wielkich problemów. Wówczas dopiero zaczynają działać, kiedy im
            się na łeb wali
            > dach za dachem. A tak to siedzą i jęczą w tym swoim błotku i ani
            myślą z niego
            > wyjść.
            > ;))

            A póki co niech zdychają w tych swoich lepiankach i płaczą jacy to
            nieszczęśliwi są.
            • menk.a Re: Życie 26.01.10, 10:15
              Lolcia, Ty to radykał jesteś.:D
              • lolcia-olcia Re: Życie 26.01.10, 10:37
                A co:D !!!
          • factory2 Re: Życie 27.01.10, 01:10
            P.ie.rdolisz otóż jak potłuczona. Dla każdego człowieka jego problemy sa
            najwazniejsze i najistotniejsze na świecie, niezależnie od ich tzw. obiektywnej
            oceny przez otoczenie spoleczne.
    • nothing.at.all Re: Życie 26.01.10, 10:06
      Po to aby zobaczyć, że życie jest ciekawe i warte aby jednak żyć!
      Chwilowa depresja - minie. tylko trzeba chcieć.
    • you_can_write Re: Życie 27.01.10, 01:23
      ale Ci ludzie dokopali, po prostu nieprzyzwoicie... :(( idź do
      psychologa koniecznie. samemu ciezko czasem sie wyciagnąć na prosta.
      i kombinuj z pracą. Powodzenia :*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka