kajka85 23.01.10, 19:16 specjalnie dla mnie przyjeżdża zza granicy, a dziś jest 2 dzień jak jest w PL i milczy....Zrozum faceta... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
varia1 Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 19:23 może myślał że go na lotnisku powitasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 19:31 nie sądze, poznaliśmy się na jednym z portali, codzienne rozmowy na gg, skype, kamerka. Zdecydował, że przyjedzie. Razem ustalaliśmy termin jego przyjazdu. Od wczoraj jest, i milczy...mam prawo być zła czy lepiej wyluzować? Odpowiedz Link Zgłoś
mel.la Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 22:27 nie sądze, poznaliśmy się na jednym z portali, codzienne rozmowy na gg, skype, kamerka. Zdecydował, że przyjedzie. Razem ustalaliśmy termin jego przyjazdu. Od wczoraj jest, i milczy...mam prawo być zła czy lepiej wyluzować? A skad wiesz, ze jest? Moze w ogole nie wyjechal? Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 22:33 kajka85 napisała: > nie sądze, poznaliśmy się na jednym z portali, codzienne rozmowy na gg, skype,kamerka. Zdecydował, że przyjedzie. Razem ustalaliśmy termin jego przyjazdu. Od wczoraj jest, i milczy...mam prawo być zła czy lepiej wyluzować? ustaliliście termin i to wszystko? Ty nie milczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 08:35 no ja też milcze, wydało mi się jasne, że jak przyjedzie to się odezwie do mnie, cały czas mówił ze specjalnie bierze urlop i przyjeżdża, żeby mnie poznać a teraz nawet smsa nie wyśle, że dotarł i jest wszystko w porządku. jak zadzwoni to mu to powiem !! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 19:34 :)))))możliwe,że zapił z kumplami, rok go tu nie było Odpowiedz Link Zgłoś
coralina1982 Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 21:53 To zależy. Jeżeli umówiliście się KONKRETNIE, że zobaczycie się danego dnia i wiązało się to np. z wzięciem przez Ciebie urlopu w pracy (bo różnie jak wiadomo ludzie pracują, a mówiłaś że z jakiegoś powodu dogadywaliście się co do terminu), to masz powody, aby być trochę zła. W tym przypadku bym się o niego martwiła i sama bym się po prostu odezwała. Natomiast jeśli umówiliście się, że tak to nazwę pół konkretnie, czyli przyjedzie teraz i się wtedy po prostu zobaczycie, to dziewczyno wyluzuj. Chłopak przyjechał do Polski. Stęsknił się za rodziną, przyjaciółmi... Zadzwoni, poczekaj. Ja bym się w sumie sama po prostu odezwała i zapytała, jak podróż itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 08:29 Wiem, że na pewno przyjechał. Pytał mnie o urlop, ale dokładnie nie wiedziałam kiedy go dostanę więc powiedziałam, że może weekend będę miała wolny a jak nie to 2 dni w tygodniu. I okazało się ze mam weekend:) ale on o tym nie wie, bo dowiedziałam się w dzień jego wylotu. Dziwi tylko mnie to, że razem tak to przeżywaliśmy, dużo rozmawialiśmy o tym jak będzie, on nie mógł się doczekać, ja też..a teraz jest tu i nic się nie dzieje. Ok ale skoro mówisz,żeby wyluzować to tak zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
coralina1982 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 10:43 Tak mi się wydaje, w końcu nie jesteście chyba aż tak blisko, póki co jesteście tylko znajomymi z internetu (z tego co pamiętam, nie wiem czy dobrze, nie chciałabym od nowa czytać wątku). Głupio tylko, że nawet do siebie nie zadzwoniliście. Mógł chociaż zadzwonić i uzgodnić termin, wtedy wiedziałby, że masz ten urlop. To jest minus w jego kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 11:15 tak, zgadzam się, widocznie ma ważniejsze sprawy, tylko po co było to całe gadanie. jestem zła i rozczarowana, a jak myślisz Coralina - mam mu powiedzieć, że liczyłam na wiadomość od niego itp. czy lepiej normalnie rozmawiac i nie poruszać tego tematu, nie chce, żeby wiedział, że czekam na niego jak na zbawienie Odpowiedz Link Zgłoś
coralina1982 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:53 Nie wiem, bo nie wiem jak się umawialiście. Czy na sobotę, która już była, czy po prostu jak przyjedzie. Jeśli to drugie to cierpliwości, jeśli pierwsze sam się pewnie wytłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 13:02 po prostu jak przyjedzie, właśnie ciekawa jestem, czy się wytłumaczy, a jak nie to normalnie mam z nim gadać, że niby nic się nie stało? Odpowiedz Link Zgłoś
coralina1982 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 13:21 A masz zamiar rzucić się na niego z nożem? :) Możesz napomknąć, że jest Ci trochę przykro, bo umawialiście się na sobotę, czy coś tam. Ja bym tak zrobiła, ale to ja... Pamiętaj tylko, że on też będzie miał argument typu "Ty też się nie odezwałaś". Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 16:55 ka85 napisała: > tak, zgadzam się, widocznie ma ważniejsze sprawy, tylko po co było to całe gadanie. jestem zła i rozczarowana, a jak myślisz Coralina - mam mu powiedzieć, że liczyłam na wiadomość od niego itp. czy lepiej normalnie rozmawiac i nie poruszać tego tematu, nie chce, żeby wiedział, że czekam na niego jak na zbawienie zacytuj na gg jego deklaracje :) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 11:10 nie , nie będę pisała, zaczekam do jutra, jeśli się nie odezwie to na pewno coś się wydarzyło dziwna sytuacja, nie przypuszczałam, że tak będzie Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 13:41 kajka85 napisała: nie będę pisała, zaczekam do jutra, jeśli się nie odezwie to na pewno coś się wydarzyło dziwna sytuacja, nie przypuszczałam, że tak będzie taa, mróz zawrócił samolot a koma straciła zasięg. Może stracił telefon i kompa? Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 22:17 kajka85 napisała: > specjalnie dla mnie przyjeżdża zza granicy, a dziś jest 2 dzień jak jest w PL > i milczy....Zrozum faceta... Zrozum kobieca naiwnosc. Ja pojmuję... Odpowiedz Link Zgłoś
killarney5 Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 22:20 Kajko, to tylko "mówił" i nic więcej. Gdyby ktoś przyjeżdża specjalnie do mnie, to ja witam go na lotnisku i od tej pory spędzamy czas razem. Odpowiedz Link Zgłoś
la-bast Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 22:27 no coz, kazdy podpowiedziany scenariusz mozna uznac za prawdopodobny,zycze, by to bylo upicie sie z kumplami i stesknienie za rodzina, chociaz, mezczyznie i psu sie nie wierzy:-P ja tam psom wierze:-D Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 22:29 ja swojemu psu nie wierze, łże skur.....syn jak pies:)) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Mówił mi, że... 23.01.10, 22:31 dajze sie chlopu nacieszyc zona i dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 08:43 :)) nie, to akurat nie wchodzi w grę Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 10:51 Taaaaaaaa,ty wiesz ,bo go tak dobrze znasz z gadania na gg buahahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 11:05 znam go na tyle dobrze, żeby móc stwierdzić, że na pewno nie ma żony i dziecka:)) jedyne o co mogę się martwić to jego była, która ciągle go nachodzi:/// taaak, właśnie to mnie martwi najbardziej.. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 11:11 Ja widze ze ty sie totlanie zakochalas w niku i nie potrafisz juz myslec racjonalnie,Nic o nim nie wiesz ,nic.A jesli tak bylo jak piszesz to pierwsze co powinnien zrobic,jest- skontaktowac sie z toba.Jak jestes mloda i ladna i gotowa na wyjazd , i nic z tego nie wyniknie ,daj znac- ja tez szukam kogos:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 11:20 tak było jak pisałam.. właśnie powinien skontaktować się, i co ja mam mu powiedzieć jak zadzwoni??? PS. tak jestem młoda, ładna i skromna:) tylko nie zakochaj się;) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 11:24 Raczej nic nie mow, o ile zadzwoni ,pytac nie ma sensu... przciez moze cie oklamac i co ci to da?? Ile masz lat?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:25 trudno będzie mi się powstrzymać, żeby nie powiedzieć czegoś na ten temat ale spróbuję... 24:) Odpowiedz Link Zgłoś
ania78p Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:29 A umówiliście się, że jak przyjedzie do PL to do ciebie zadzwoni? Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:33 Ta miał się do niej odezwać jak już będzie w Pl, ja podejrzewam kilkudniową libację, ewentualnie dziewczyn, z którymi się umówił jest więcej niż nasza bohaterka;p Cierpliwie czekam na rozwój wypadków;) ale dziewczyna już sobie radzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:42 jestem szalenie ciekawa czemu się nie odzywa.. oczywiście zdam relacje jak tylko zadzwoni:)(jeśli w ogóle to nastąpi) jeżeli chodzi o dziewczyny to możliwe, nie wykluczam, bardziej obawiam się, że jego była dowiedziała się o jego przyjeździe i teraz go bałamuci mimo iż zapierał się, że to skończone Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:35 nie mówiłam mu konkretnie - jak będziesz to zadzwoń, bo to wydało mi się jasne. Ostatnio rozmawialiśmy we czwartek, oczywiście o tym jak to będzie jak on przyjedzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:44 A po jego przyjeździe kontaktowałaś się z nim? bo nie doczytałam we wcześniejszych postach...mea culpa;p Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:54 nie, ja nie kontaktowałam się z nim z drugiej strony może powinnam to zrobić wczoraj..ale pomyślałam sobie, że skoro tak długo go tu nie było to ma jakieś sprawy, chce pobyć z rodziną itp. ale chodzi mi o ruch z jego strony - że dotarł, wszystko jest w porządku i że spotkamy się niedługo !! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:49 jeszcze wspomnę...że jedyne co go może tłumaczyć to jakiś problem w domu itp. jednym słowem coś poważnego, a jeśli zadzwoni jak gdyby nigdy nic to.....właśnie co mam mówić? Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:50 Jeżeli dalej chcesz się z nim spotkać to zrób to.Jeśli natomiast przeszła już Ci ochota to z uśmiechem mu odmów:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 13:01 lubię go..z jednej strony chciałabym go poznać..tyle przegadanych godzin itp. wspólne plany tzn. co będziemy robić jak przyjedzie, gdzie pojedziemy itp. a z drugiej zawiodłam się, jest mi przykro.. 4 miesiące się znamy, tak czekałam na niego..on niby na mnie też:(( Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 12:33 Kajka napisze do ciebie na gazetowego maila,ale po poludniu ,teraz ide na obiad :) Jesli sie umowili to powinnien sie zaraz po przylocie zameldowac,to chyby jasne....o ile ma zalezy na dziewczynie:) Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 13:03 sama milczysz i masz pretensje że on sie nie odzywa? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 13:17 tak mam, skoro on tu przyleciał, to chyba jasna sprawa, że czekam na kontakt z jego strony, że dotarł szczęśliwie. miałam dzwonić i pytać - kochanie gdzie już jestes? może zrobie Ci brame przy wjeździe do naszego miasta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Dupek nie facet 24.01.10, 16:14 Pojawił się na gg więc żyje:) Ale nadal żadnego kontaktu jeśli chodzi o telefon czy sms... Doprawdy śmieszne.. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Dupek nie facet 24.01.10, 16:41 Olej go i zainteresuj sie mna:) Masz cos przeciw mieszkaniu w niemczech?;:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:01 Nie wyglupiaj sie:) mowie powaznie,cos cie trzyma w polsce?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:10 WYslij foto na moj adres gazetowy i nr gg:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:16 hahaha i co jeszcze sobie życzysz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:18 Na razie nic wiecej, jeszc ze tylko gdzie mieszkasz,czasami bywam w polsce:))...nie lam sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:25 zaśmiecamy mój wątek:) nie sądzę, że to dobre miejsce do tego typu rozmów Odpowiedz Link Zgłoś
b.montana @lew_ 24.01.10, 17:17 a co ty tak szukasz, w dojczlandzie nie ma krasnych?:D Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: @lew_ 24.01.10, 17:21 Mam sie kazdej napotkanej na ulicy pytac czy jest z polski?? Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: @lew_ 24.01.10, 17:26 A to nie widać z daleka, że z Polski? hehehe bo my nie chwaląc się baaardzo piękne jesteśmy:) w zależności od ilości alkoholu i głowy absztyfikanta:))) Odpowiedz Link Zgłoś
b.montana Re: @lew_ 24.01.10, 17:48 o proszę, to patriotycznie pozostajesz przy Polkach?;) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: @lew_ 24.01.10, 17:53 Lolcia-olcia ,obojetnie co robil ,ale uczciwie,ja mieszkam w niemczech od 18 lati tez na poczatku na czarno robilem,za 10 marek na godzine:)) gg- musze dopiero zalozyc:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: @lew_ 24.01.10, 17:56 Zmywak czy inna praca nie chańbi... o ile ma się odwagę przyznać. A typ zachował się jak szczeniak, nie ma sensu zawracać sobie nim głowy, tylu innych ciekawych panów jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: @lew_ 24.01.10, 18:09 Nie wiem nie potrafię telepatycznie po pismie tego wyczuć;p Ale plusa za skromność możesz sobie dopisać;p Odpowiedz Link Zgłoś
tajemnicza_24 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:08 Każdy facet tak ma. Ja też dostałam tel dopiero po 2 dniach z niespodzianka ze juz jest w PL. Takze cierpliwie czekaj jak do 4 dni nie zadzwoni to olej go:P bo tacy sa faceci.... ich nigdy nie zrozumiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:12 ok dam mu czas do jutra włącznie a potem żegnaj kotku Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:27 dokładnie żeby mu zależało dzwoniłby tego samego dnia, kiedy przeleciał a to co pisał...hmm.. wszystko trzeba dzielić na pół Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:34 nie bądź taki napalony:))) sprawdź poczte Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:34 kajka85 napisała: > dokładnie > żeby mu zależało dzwoniłby tego samego dnia, kiedy przeleciał > a to co pisał...hmm.. wszystko trzeba dzielić na pół Kajko.. ja sie tylko odniosłam do tego co napisała moja przedmówczyni. Nie mam zadych doswiadczeń z facetami poznanymi w necie, ale wiem, ze nie wszyscy faceci "tak mają". Mój osobisty wyjechał na jakiś czas wkrótce po naszym poznaniu się. Caly czas się konkatował a miejsca fzie był, az za duzo, jak a mój gust :) Teraz tez, gdziekolwiek jedzie i skadkolwiek wraca, natychmiast dzwoni. Ostatnio wracał zza oceanu i zaraz po wyladowaniu dzwonił z tela kuzna, z którym tam był, bo jemu się kom. wyladowala. A wiec nie wszyscy "tak mają". Chyba masz rację, ze tak sobie mu zalezy. Bo rozumiem, ze np. przyleciałby, ale nie prosti do ciebie tylko np. do omu by się udał, czy - gdyby to nie był weekend, jakieś sprawy urzedowe pozałatwiac, czy spotkac sie z rozina. To zrozumiałe po roku niebytu :) w kraju. Ale zadzwonic, napisac to chyba nie jakis wielki wysiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:40 [i]Bo rozumiem, ze np. > przyleciałby, ale nie prosti do ciebie tylko np. do omu by się udał, > czy - gdyby to nie był weekend, jakieś sprawy urzedowe pozałatwiac, > czy spotkac sie z rozina on do rodziny też przyjechał, pochodzi z mojego miasta, baaa nawet mieszkamy koło siebie i własnie o tym wysiłku mu wspomnę, identycznie przytoczę to co mi napisałaś Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:45 na Twoim miejscu byłabym a goscia obrazona, choc osobiscie nie przepadam za czestym telefonowaniem :). Poczejkaj na jego ruch, czy się w ogóle odezwie i kiedy. A na razoe poklikaj z Lwem :) oderwiesz mysli od ela i goscia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:50 ok a jeśli się odezwie to jak mam się zachowywać? co mówić? bez sensu żebym strzeliła focha bo to do niczego nie doprowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:54 hmmm spotkaj się i zapytaj ormalnie kiey przyjechał. jak powie prawdę, to powiedz, ze miło, ze znalazł czas, zeby się spotkać, a wczesiej zadzwonic:) tylko odpowiednim tonem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:56 już mi przeszła ochota na to spotkanie, powiem mu to przez telefon Odpowiedz Link Zgłoś
b.montana Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 19:42 jak jednak wrócisz myślami do tamtego to możesz przekazać mi kontakt do Lwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 15:03 :))na razie sama takowego nie posiadam:) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:38 Kajka ,kora ma racje,a gdzie on byl??W anglii?? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:45 Ty się już tu nie produkuj, pisz na gg:) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 17:45 Na zmywaku;p Niepoważny koleś, znajomy kiedyś wyjechał na na 3 mce i prawie codziennie odzywał się, więc...dla chcącego nic trudnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 24.01.10, 18:12 Dziękuje Wam wszystkim za rady, spostrzeżenia. Odezwę się jutro po pracy i zdam relacje z przebiegu sytuacji:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 15:02 Zadzwonił dziś po 10 rano i zapytał, czy miałabym czas się z nim jutro spotkać. Nie odmówiłam...Najśmieszniejsze jest to,że jak mi doradziła Kora powiedziałam z lekką ironią w głosie - jak miło, że znalazłeś czas żeby do mnie zadzwonić, a on - też się cieszę, że się niedługo spotkamy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 15:14 kajka85 napisała: > Zadzwonił dziś po 10 rano i zapytał, czy miałabym czas się z nim jutro spotkać. > Nie odmówiłam...Najśmieszniejsze jest to,że jak mi doradziła Kora powiedziałam > z > lekką ironią w głosie - jak miło, że znalazłeś czas żeby do mnie zadzwonić, a o > n > - też się cieszę, że się niedługo spotkamy:)) Koles ewidentnie nie zalapal o co Ci chodzi, a Ty jestes na kazde jego skinienie. Ja bym odmowila i podala wlasny termin, niecn on sie dostosuje, albo papa. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 15:24 ...masz racje ok jeszcze nie umówiliśmy sie dokładnie, jak zaproponuje jakąs godzinę to mu powiem, że mi nie pasuje, bo z dnia jutrzejszego zrezygnować nie mogę, bo mam wolne Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 15:32 kajka85 napisała: z dnia jutrzejszego zrezygnować nie mogę, bo mam w > olne luz :) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 17:40 :) skoro Ty mnie nie podrywasz...to dam szanse innemu:) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 18:34 :)) Fajna odpowiedz:)Staram sie jak moge,ale praca mnie goni:( Strasznie jestem ciekaw co z tego wyniknie,jestem przekonany ze sie cenisz:))...badz dumna i wyniosla:)),na spotkaniU:) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka85 Re: Mówił mi, że... 25.01.10, 18:45 cóż za pożyteczne rady :)ok to w takim razie miłej pracy Odpowiedz Link Zgłoś