Dodaj do ulubionych

ech,te tabletki...

25.01.10, 09:10
od 4 miesiecy biore tabl.anty(Yaz).przy pierwszym opakowaniu,miałam
plamienia praktycznie przez cały miesiac,okres dostałam w momencie
gdy do konca zostały mi jeszcze dwie rózowe tabletki.(24
rozowe+4białe,nieaktywne,bez zadnej przerwy w braniu).
Przy drugim opakowaniu miałam jakies dwa lub trzy dni plamienie
srodcykliczne,okres zas dostałam gdy do konca została mi jedna
rozowa tabletka. Czyli poki co ani razu nie dostałam krwawienia
podczas brania tych białych-co to normalnie w tych dniach powinien
sie pojawic.
No ale było napisane,ze organizm moze sie przyzwyczajac itd.
Natomiast w zeszłym miesiacu,nie było juz zadnych dziwnych
plamien,wybrałam wiec 24 tabl rózowe,wybrałam 4 białe. a okres
dostałam w dniu w którym zaczynam nowe opakowanie.tak było tez i w
tym miesiacu. dokładnie w dniu rozpoczynania nowego opakowania.
Wychodzi na to,ze tak juz zostanie.ze ta przerwa 4 dniowa(tzn
4tabletki białe)podczas których krwawienie powinno wystapic jest w
moim przypadku za krótka?hmmm kompletnie nie wiem co o tym myslec.

wczesniej brałam cilest i wszystko było jak w zegarku,zawsze
dostawałam okres w 4 dniu przerwy w braniu tabl. a zachciało mi sie
zmian.eeechh
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 09:29
      jak to: zachciało mi się zmian? a co na to twój lekarz?
      • marta7997 Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 09:36
        zmian w tym sensie,ze powiedziałam lekarzowi,ze poprzednie tabletki
        coraz gorzej na mnie oddziaływuja,wahania nastroju itd. wiec
        przepisała mi te o których pisałam w poscie.
        • varia1 Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 09:47
          no to jak sama widzisz, cilest też nie był taki dobry dla ciebie jak to napisałaś wcześniej... zresztą to chyba dość stare tabletki (ja je brałam kilkanaście lat temu) i już wtedy wzbudzały jakieś kontrowersje co do skutków ubocznych, chyba że coś się zmieniło, ale nie jestem na bieżąco
          • julus908 Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 11:36
            Współczesne tabletki też budzą kontrowersje, dla układu krążenia są gorsze niż
            tabletki 2 generacji. Widocznie nie ma nic za darmo.
    • widokzwenus Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 11:46
      A nie można zapytać lekarza, który je wypisał? Po to właśnie ginekolog jest.
      Choć przyznam że czytając te wszystkie pytania dotyczące tabletek, skłaniam się
      ku poglądowi, iż tabletki większość internautek dostaje po znajomości od
      weterynarza.
    • twojabogini Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 16:00
      Po pierwsze zrób badania watroby - po paru latach brania tabletek
      może słabo funkcjonować i nie radzi sobie z oczyszczaniem organizmu,
      w związku z tym masz wyzsze stężenie hormonów niż miałabys przy
      normalnie funkcjonujacej watrobie - to powoduje zaburzenia "cyklu".
      ASPAT i ALAT - wykonasz w każdym labolatorium - starczy jedno
      pobranie krwi - koszt 30 zł. Skierowania nie trzeba.
      Po drugie koniecznie zrób USG narzadów rodnych - przy długo branych
      tabletkach dochodzi do przerostu endometrium - błony sluzowej
      macicy - wtedy równiez występują "nieplanowane" krwawienia/plamienia.
      Plamienia/krawienia występują rowniez w sytuacji gdy pigułki są źle
      dobrane. Zanim zmienisz pigułki na kolejne - odstaw te które
      bierzesz i oprócz badań ww wskazanych wykonaj również tzw. profil
      hormonalny. Trzy razy pobiora ci krew w trzech fazach cyklu. To
      pozwala precyzyjniej dobrać pigułki.
      Pomyśl tez o innej metodzie antykoncepcji - ta wywołuje wiele
      niekorzystnych objawów dla zdrowia - których częśći juz doświadczasz.
      Pozdrawiam,
      • sigla Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 20:56
        A Ty masz tu jakąś misję zniechęcania do pigułek antybaby? Przykościelną
        poradnię małżeńską prowadzisz?
        • julus908 Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 21:58
          A zachęcanie do badań to kościelna misja antypigułkowa?
        • martishia7 Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 22:27
          Szufladkujesz.
          Bezmyślnie stosowane tabletki powodują więcej szkody niż pożytku w postaci braku
          nie-planowanej ciąży. A jeżeli przejdziesz się na forum Antykoncepcja, to
          zobaczysz, że znakomita większość użytkowniczek nie fatyguje się nawet ulotki
          przeczytać, o jakiejkolwiek głębszej wiedzy na temat nie wspominając. Wiedzy
          nigdy dość.
          A poza wszystkim lobby anty-tabletkowe to nie tylko kółka różańcowe, ale
          wszelkiej maści wegetarianie, "żyjmy zdrowo i w zgodzie z naturą".
    • demonii.larua Re: ech,te tabletki... 25.01.10, 16:44
      To może idź spytaj lekarza co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka