Dodaj do ulubionych

Chcę odejść od męża

25.01.10, 11:37
Długo się zastanawiałam czy rozpoczynać ten wątek. Nie mam jednak komu się
wygadać, a czuję, że już dłużej nie dam rady. Chcę odejść od męża... Powodem
jest jego postawa w stosunku do zachowania jego rodziców (moich teściów).
Wiem, że to brzmi może absurdalnie, ale ich zachowanie doprowadziło mnie już
raz do silnego załamania nerwowego i naszej półrocznej "separacji". Niestety
wróciłam, a sytuacja znów zaczyna się powtarzać. Mojemu mężowi mogę zarzucić
tylko to, że nie potrafi zadbać o swoją rodzinę i pokazać swoim rodzicom
gdzie jest ich właściwe miejsce. Boję się, nie wiem co robić? Dopiero od
kwietnia zaczynam na stałe pracować. Muszę poszukać mieszkania i zmienić
przedszkole dla małej. Niestety wiem o sobie tyle, że na pewno nie jestem ta
dawną "silną" osoba z przed choroby. Nie mam własnego rodzeństwa, a rodziców
nie chcę obarczać swoimi problemami. Dziewczyny pomóżcie pozytywną energią!!!
Obserwuj wątek
    • freesophie Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 12:00
      Może daj jakieś argumenty albo konkrety bo strasznie z grubsza napisałaś...co
      jest powodem ich (teściów) zaangażowania w wasze sprawy? i dlaczego twierdzisz
      że mąż nie dba o waszą rodzinę? pewnie i masz rację ale napisz coś więcej. bo
      trudno Co pomóc...pozdrawiam
    • meaby Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 12:03
      - porozmawiaj z rodzicami - musisz mieć wsparcie
      - poczekaj aż zaczniesz pracować, poczujesz się pewniej
      - nie bój się tego rozstania, potraktuj je jako czasowe
      - mężowi powiedz jasno i klarownie - czekasz na zmianę zachowania -
      jeśli nie - odchodzisz na zawsze


      nie bój się
      powodzenia
      • bakejfii Re: Chcę odejść od męża 26.01.10, 09:28
        No to do dziela.
    • lolcia-olcia Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 12:03
      Niech moc będzie z Tobą...
    • bambzgrozja Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 13:09
      Daj spokój? Dlaczego pozwalasz żeby para starszych ludzi miała taki
      wpływ na Twoje życie i stan psychiczny?
      • gonia1010 Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 14:10
        Nie wiem jak krótko opisać moją sytuację. Toksyczni teściowie i mąż maminsynek,
        to trochę za mało. Zawsze zła jest tylko teściowa, u mnie niestety nie tylko.
        Sprawa jest naprawdę poważna, nie chodzi tu o to, która lepiej gotuje, wychowuje
        dziecko itd. To są szykany, krzyk, "przemoc słowna"- nie wiem jak to bardziej
        obrazowo ująć. Jako przykład podam próbę wywiezienia mojej, dwuletniej wtedy
        córki na 2 tygodniowe wakacje zagraniczne, bez mojej zgody. Podobnych sytuacji
        mogę mnożyć w nieskończoność, skończyło się na moim wyjeździe i półrocznym
        leczeniu nerwów.
        Co na to mąż? Nic, deklaruje, że nas kocha i chce z nami być. Ale w relacjach z
        teściami nie chce nic zmieniać, nie wypowiada się nawet na ten temat.
        Dziękuje wam za te słowa!
        • hermina26 Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 14:19
          O rany! Bardzo Co współczuje. Ja jestem raczej z gatunku mamusiowych
          córeczek, ale to raczej przejawaia się w zachodzeniu do mamy na
          obiady i telefony, a nie na wtrącaniu się w nasze sprawy,
          zarządzaniu czasem itp.Najgorsze jest to, ze Twój mąż nie widzi w
          zachowaniu rodziców niczego złego - przez taką jego postawe pewnie z
          czasem stracisz kompletnie do niego szacunek.
          Ja Ci tam nie doradze zostaw go albo zostań i ratuj rodzine, bo to
          tylko forum rozrywkowe, ale trudno Ci zapewne będzie w takich
          warunkach wychowywac dziecko, pracować i normalnie funkcjonować.
          Warto chyba poprosić o pomoc rodziców i nie warto męczyć się dla
          zachowania pozorów.

          Badz odważniakiem i podejmij mądrą decyzje.
          Serdecznie pozdrawiam
        • nglka Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 14:28
          Na szczęście nie miałam nigdy podobnej sytuacji i nawet jej sobie bardziej szczegółowo wyobrazić nie potrafię - ani swojej reakcji. Niestety tyle o sobie wiemy, ile nas doświadczono. Podejrzewam, że próba wywiezienia mojego dziecka bez mojej zgody skończyłaby się sądem i staraniem się o odebranie "dziadkom" praw, jakie mają obecnie. Tyle, że tak sobie gdybać, to ja mogę, to pewnie zależałoby od miliona czynników okolicznościowych.
          Mogę napisać jedynie, że silna na pewno dalej jesteś, tylko musisz dojść do siebie. Ta siła nie umiera, z nią się człowiek rodzi. Tylko czasem poddaje się ją czasowemu osłabieniu, bo zdaje się, że taki jest cel stosowania presji psychicznej, zgniatania człowieka.
          Odsapniesz, będziesz dpokojniejsza, wypoczęta mama = lepsza mama. Trzymam kciuki :-)
        • freesophie Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 14:35
          Skoro on nic niechce zmienić z teściami Twoimi to nie zależy mu na Tobie.koniec
          kropka. Ty masz być najważniejsza. jednak widać że jest trochę inaczej....
        • mrs.solis Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 14:40
          Dlaczego wy z nimi mieszkacie? Wnioskuje ,ze tak,bo moj maly rozumek
          nie bylby w stanie przyjac do wiadomosci,ze mieszkacie na swoim, a
          oni przychodza do ciebie do domu i cie drecza.
          Poza tym zawsze dreczy sie ludzi,ktorzy w jakis sposob sa zalezni od
          agresora. Jesli zalezy ci jeszcze na ratowaniu malzenstwa to trzeba
          zaczac od tego zeby odseparowac sie od tesciow. Jesli masz juz
          wszystkiego dosc to skladaj papiery rozwodowe i poinformuj rodzicow
          jak jestes traktowana.
          • magda.kunicka Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 14:45
            Pomyśl sobie, że zaczynasz zupełnie od nowa i tak naprawdę być może czeka Cię
            dużo lepsze, ekscytujące życie. Zmień najgłupsze rzeczy - nawet kolor włosów.
            Otaczaj się przyjaciółmi i nie bój się "obarczać" ich problemami - jeśli tego
            nie zrobisz, nie uwolnisz się od tego. A odejść od męża niestety musisz - dla
            własnego szczęścia.
            • kurtyzana_i_piskleta Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 20:45
              A ja się zgadzam. Przez większość czasu jestem znerwicowaną, sfrustrowaną osobą,
              której trudno jest podejmować decyzje. Boję się i wszystko we mnie drga.
              Rozumiem Cię. Też byłam w toksycznym związku, którego nie umiałam skończyć. I
              nie ma na to dobrej recepty. Jedyne co, to zgadzam się z poprzednim postem - tu
              działają drobiazgi. Ja mam takie swoje miejsce (Ce Ce Spa na świętokrzyskiej, bo
              warszawianka jestem), i jak już zupełnie nie wiem co zrobić i jak sobie pomóc -
              funduję sobie masaż, najlepiej taki czekoladowy i wychodzę jako spokojniejsza,
              jakoś tam bardziej poukładana osoba. Spróbuj może tak. Daj sobie jakąś radość,
              nie bój się leciutkiej "rozpusty". Jeśli się docenisz - wszystko pójdzie jakoś
              inaczej. Jakby to nie brzmiało - trochę to tak działa.
              • kseniainc Re: Chcę odejść od męża 26.01.10, 09:39
                Myślę, ze ucieczka nie jest dobrym rozwiązaniem.Bo można nazwać , Twoje rozumowanie tchórzliwym.Jesteś dorosłą osobą.Zawalcz o swoje jeśli kochasz męża.Pomocny zapewne będzie psycholog, który Cię mentalnie podbuduje.Jeśli nie masz rodzeństwa, to nie koniec świata-dobra przyjaciółka nie jest zła;-)Na pewno powinniście się wyprowadzić od teściów i stanąć na własnych nogach.Tak się często dzieje w domach gdzie mieszkają 3 pokolenia.Lepiej już nie będzie, gdy tam pozostaniecie.Dziecko rośnie, a dziadkowie dyrugują Wami, to i dziecko Wam zepsują.Póki nie pracujesz zajmij się sprawami domowymi.....
        • gabbianello_di_ross Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 16:48
          gonia1010 napisała:

          > Co na to mąż? Nic, deklaruje, że nas kocha i chce z nami być. Ale
          w relacjach z
          > teściami nie chce nic zmieniać, nie wypowiada się nawet na ten
          temat.
          > Dziękuje wam za te słowa!

          Twoje zachowanie mi się nie podoba.
          zachowanie klakierek też nie.

          obchodzą Cię tylko Twoje własne emocje.
          mąż deklaruje, że Cię kocha, a Ty ?
          ani słowa o tym.
          ani jednej myśli na temat tego, że planujesz zafundować dziecku
          rozbitą rodzinę.
          tylko Ty jesteś ważna i Twój konflikt z teściami.
          i wielkie zdziwko, że syn ma opory przed wchodzeniem w konflikt ze
          swymi rodzicami.
          kocha Ciebie i córkę i także ich - tak trudno to pojąć?
          być może to on, a nie Ty jest teraz w najgorszej sytuacji.
        • kicia031 Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 16:51
          Jako przykład podam próbę wywiezienia mojej, dwuletniej wtedy
          > córki na 2 tygodniowe wakacje zagraniczne, bez mojej zgody.

          A dlaczego pozalowalas dziecku wakacji?
    • czarne_wino Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 18:01
      naprawde nie da sie inaczej? zawsze powtarzam,ze tesciowie wiecznie
      zyc nie beda (nasi ojcowie zmarli rok po roku raptem cztery lata po
      slubie). ludzie,dogadujcie sie,bo latwo odejsc , trudniej zyc. a
      myslisz,ze z nastepnym bedzie inaczej? w tym kraju tak sie chowa
      synow i nic na to nie poradzisz. wyjatkiem jest moj syn:)
      • kasiaczek181987 Re: Chcę odejść od męża 25.01.10, 18:33
        dajcie sobie spokój.Bardzo dobrze,że chcesz odejść !!!! Gratuluje ci mądrej
        decyzji ( mi to zajeło dwa lata).Nie ma sensu użerać się z maminsynkiem. Próba
        wywiezienia dziecka za granice bez twojej zgody ?? to kpina normalna a co na to
        Tatuś ? :/

        Radzę ci zrobić tak
        1. nie mów mężowi na razie że chcesz od niego odejść
        2. załatw sobie dobrą pracę (jeśli ta od kwietnia jest pewna to poczekaj do
        kwietnia)
        3. w kwietniu wyprowadź się z dzieckiem
        4. złóż pozew o rozwód
        5. złóż pozew o alimenty i o ustalenie konatktów z dzieckiem ( podejrzewam,że
        teściowie bedą tweirdzić - a wraz z nimi twój mąż- ze utrudniasz kontakty z
        dzieckiem wiec lepiej to ustalic sądownie)

        życzę ci powodzenia !!!!!
        • marzeka1 Re: Chcę odejść od męża 26.01.10, 13:18
          Przeczytałam cały wątek i widzę jedno: nie wierzę w tak czarno-białą wizję tego
          związku, jakoś fałszywie brzmi dla mnie lamentowanie dziewczyny. W sumie to
          dlaczego pożałowałaś dziecku wakacji za granicą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka