Dodaj do ulubionych

Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzystwie?

25.01.10, 15:42
Która z kobiet "ma bzika" na punkcie markowych rzeczy, takiego "chorego' bzika:
A) Ta co kupuje w firmowym sklepie, np. w Swarowskim
B) Ta kobieta co kupuje na allegro podróby, a wszystkim oglasza"mam swarowskiego".

Pytam, gdyz ostano kupilam podrobe portfela Krzyska diora, ale nie oglaszam,
xe mama diorowski portfel, a nosze go jako portfel. Ale inni tak nie robia -
do szału mnie doprowadza kolezanka, o kupuje kolczyki na allegro za 17 ł, i
mowi wszystkim, xe ma swariwskie w uszach, a jak jeje zwracam uwage, że
wprowadza ludzi w bład, to sie oburza, i mi mowi, xe to ja jestem ta zla, bo
zwracam uwage na markowe rzeczy.

po co ludzie kupuja cos co czyms tym nie jest, a z uporem maniaka woieraja
innym, ze jest inaczej.
Jak ktos uwaza ze pies o pies, i rodowod mu niepotrzebny, po co upiera sie, ze
ma yorka, boksera czy pudla???Niech powie-mama psa i kwita.
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 15:49
      Marka w przypadku ubrania ma znikome znaczenie dla jego walorów użytkowych a
      zazwyczaj też i estetycznych, marka to jest kit który producenci szmat sprzedają
      za ciężką kasę. Podniecanie się tym jest przejawem trudności w logicznym myśleniu.
      • wicehrabia.julian Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 19:39
        zeberdee24 napisał:

        > Marka w przypadku ubrania ma znikome znaczenie dla jego walorów użytkowych a
        > zazwyczaj też i estetycznych, marka to jest kit który producenci szmat sprzedaj
        > ą
        > za ciężką kasę.

        mylisz się, widać to doskonale w odzieży outdoorowej
        • zeberdee24 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:13
          No akurat ja nie mówię o odzieży outdoorowej(która z resztą też jest często
          przeceniana o połowę po sezonie), tylko o takich bajerach jak torebki hermes,
          albo buty manolo blahnika. Tam ewidentnie płaci się za markę i tylko za markę,
          tam producent(właściciel brandu, bo producent jest w Chinach) nie ma marży 30%
          tylko kilka tysięcy procent.
          • wicehrabia.julian Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:34
            zeberdee24 napisał:

            > albo buty manolo blahnika

            zapewniam cię że zauważysz różnicę między kobietą ubrana w buty ryłko i blahnika
            :) pytanie czy ta różnica jest warta swojej ceny, moim zdaniem tak
    • sid.leniwiec Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 15:49
      Taki sztuczny prestiż - nie stać mnie na oryginał, więc kupię podróbę i
      poszpanuję, a może i dowartościuję się. Dla mnie też bez sensu - nie stać mnie
      na Chanel, to kupię w Zarze, bo w sumie kogo chcę oszukać.

      Mnie to się skojarzyło z najlepszym fryzjerem w moim mieście, do którego czeka
      się dwa miesiące. Fakt, facet zna sie na tym co robi, ale sama mam inną
      sprawdzona dwójkę (dziewczyna i chłopak), która jest porównywalna jakościowo
      (chłopak imo nawet lepszy), o połowę tańsza i czeka się dwa tygodnie. No ale
      można powiedzieć, "chodzę do pana X", jeden znajomy tak właśnie robi obcinając
      włosy na długość 2 cm, co nie wymaga specjalnych umiejętności i mógłby to zrobić
      "zwykły" fryzjer.
    • nglka Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 15:52
      To, że ktoś kupuje w sklepie firmowym nie oznacza, że ma chorego bzika. Są ludzie, ktrzy trzymają się konkretnych marek i tylko tam kupują, bo uważają, że jakość w wypadku tych produktów jest lepsza gdyby porównać z innymi, ktre nabyli. Jak mają kasę to ja nie widzę tu żadnego szpanu, wywyższania się.
      Zdecydowanie punkt "B".

      Jeśli mowa o swarowszczakach z allergo za 17 zł to informuję, że nie jest to nierealne :-) Akurat siedzę w branży biżuteryjnej i wiem, że zależy jak leży. Jak kupujesz hurtem, bezpośrednio z fabryki, to jednostkowa cena za heart 10 mm jest groszowa. Srebro jest ciut droższe ale sama ostatnio kupowałam u hurtownika i nie dość, że taniej samo w sobie, w porównanu do innych sklepów, to jeszcze rabat 10-25% zależnie od rodzaju półfabrykatów. Jak jesteś firmą i vatowcem zarazem, to możesz sobie pozwolić na taką cenę końcową.
      • super_forum_woman Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:00
        Ale wiesz, te modele kolczykow co jeje dyndaja ze smutnych uszu, to w sarowskim
        nikt w salonie nie widział.I dlatego sie pytam, czy uwazajac ja za snobke
        sztuczny prestix jak wyżej fajnie to okreslono :-) - nie jestem osamotniona?Jak
        widze nie :-)

        Wkurza mnie ona bardzo, i musze dac na dystans, ale jak slysze jeje codzienne;
        mama brylanty 9cyrkonie), mama swarowskie 9allegro 17zł, z niesrebrna
        zawieszka), ba - ona nawet synowi buty kazara kupila na targowisku!!!I oglasza,
        że tez z kazara buty nosi, tylko,ze dala za nie nie 300 a 89 zł, na targu w
        powiatowym miesci.
        Kozki ma skoropodobne, i ttez wpiera ze to skora, sztuczne futerko...
        hymmmm, po co ja to pisze?po co ja sie tym emocjonuje - sama teraz tak widze i
        sie sobie dziwie. Jutro na biurku jeje ppstawie wizytowke do psychiatry ;-) i
        skonza sie m meki.


        • nglka Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:05
          Jasne, że snobka :)))
          Ja tylko tak trochę odbiegłam od tematu, z racji zboaczenia zawodowego ;)
        • six_a Re: nic kuśwa nie rozumiem 25.01.10, 16:06
          > Jutro na biurku jeje ppstawie wizytowke do psychiatry ;-) i
          > skonza sie m meki.

          na przykładzie tego postu widzimy, szanowni Państwo,m jak działanie mrozu
          odbiera władzę równocześnie w bańce i w kończynach górnych.
          • nglka Re: nic kuśwa nie rozumiem 25.01.10, 16:40
            six_a napisała:

            > na przykładzie tego postu widzimy, szanowni Państwo,m jak działanie mrozu
            > odbiera władzę równocześnie w bańce i w kończynach górnych.

            Ja nie miałam problemu ze zrozumieniem, mimo wszystko. A u Ciebie aż takie mrozy? :)
            • six_a Re: nic kuśwa nie rozumiem 25.01.10, 19:38
              a ja otóż i mianowicie miałam, ponieważ kupiłam ostatnio coś tam ze svarowskim w
              kruku i tera mam zagwozdkę czy to podróbka czy flaczki.

              minus 23:)
          • vandikia Re: nic kuśwa nie rozumiem 25.01.10, 16:46
            to nie mróz to raczej jakas dzika zazdrość, ze z 13zł cyz tam 9
            można innych doprowadzic do szewskiej pasji ;)

            jak nie pół ciasta, to wqrwiające kolczyki podróbki
            co za piękny forumowy dzien
            • six_a Re: nic kuśwa nie rozumiem 25.01.10, 19:39
              sama se kupiła podrobiony portfelik to tera musi komuś dogadać, o:)
              • vandikia Re: nic kuśwa nie rozumiem 25.01.10, 23:12
                no i wqrwia sie bo mamie portfel oddała, a tak by miała czym
                poszpanować
                jeszcze do kompletu plik fałszywych 200zł i byłoby miodzio :)
        • kadfael Smutne uszy? 25.01.10, 16:47
          Sorki, ale jakie to sa te "smutne uszy'?
          Cos mi sie wydaje, że nie o marki i podróbki tu chodzi. Ty po prostu
          nie cierpisz tej koleżanki...
        • lacido Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 18:00
          myśle że sama z tej wizytówki powinnaś skorzystać skoro tyle emocji wzbudza u
          Ciebie postawa drugiego człowieka ;/
      • ritsuko Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 17:00
        Potwierdzam, hurtowo wychodzą grosze, a że wykonanie jest banalnie
        proste i konkurencja ostatnio duża, to wyroby z kryształkami ostatnio
        są dość tanie. Prawdę mówiąc to bardziej mnie śmieszy przepłacanie za
        coś jakościowo podobnego.
        Damn, nie mogę chyba przeboleć wczorajszego widoku sprzętu zimowego
        Chanel- trzeba mieć coś z głową, żeby wydać tyle kasy na logo, kiedy można za takie same pieniądze mieć supersprzęt robiony przez
        fachowców :)
    • dziewice to tak jak kanapki z maslem albo ze smalcem 25.01.10, 15:55
    • masher Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:04
      porownanie nie trafione :] pies bez rodowodu moze wciaz byc czystej rasy :] i
      pudel bedzie pudlem, york yorkiem
    • deczko Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:06
      Po Twojej pisowni wnosze, ze masz nascie lat, albo bardzo dlugie
      tipsy. Markowe??
      • super_forum_woman Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:14
        Nie, mama niesprawne rece. Ale sie przyzwyczailam, ze na poczatku, kazdy mysi,ze
        jestem niedbala w pisaniu
        • deczko Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:17
          super_forum_woman napisała:

          > Nie, mama niesprawne rece. Ale sie przyzwyczailam, ze na poczatku,
          kazdy mysi,z
          > e
          > jestem niedbala w pisaniu

          Bardziej chodzilo mi o skladnie, bo piszesz tak jakbys miala problem
          z glowa, albo za duzo chodzilas na wagary?!
          • super_forum_woman Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:27
            deczko napisał:

            > Po Twojej pisowni wnosze, ze masz nascie lat, albo bardzo dlugie
            > tipsy. Markowe??
            Odnioslam sie do tego pytania.
            A Ty mi wyjeżdxasz z cytuje:"> Bardziej chodzilo mi o skladnie, bo piszesz tak
            jakbys miala problem
            > z glowa, albo za duzo chodzilas na wagary?!"

            I kto tu z glowa ma cos nie w porzadku???Zanim komus cos zarzucisz, sam
            zy tez sama, zastanow sie co pierdzielisz.
        • magda.kunicka Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:19
          Był jakiś dowcip o tym, że kogoś zjadł krokodyl a ktoś inny twierdził, że to
          śpiwór Lacoste'a. Jak to szło?
    • selica Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:31
      A ja się pytam o co chodzi z tym svarowskim i co to za wielkie halo? ładne te kryształki, ale jaj nie urywają i nie wiem, co za snobizm je mieć. Ja kupiłam sobie kolczyki z kryształkami, pani w sklepie dobitnie podkreśliła, że svarowski, a zapłaciłam 59 zł, więc sorry...
      A podróbkom mówię zdecydowanie nie, jak na ulicy spotykam kolejną tandeciarę z vuittonem w ręce i paskiem d&g to mam ochotę podejść i skomentować. Zastanawiałam się skąd to się bierze, ale okazuje się, że na legalu kupuje się takie rzeczy w normalnych sklepach, sama mam taki pod domem. Nie ma na to bata, więc laski kupują i czują się bliżej paryża. I co z tego skoro ma się świadomość, że to nie jest oryginał i każdy średnio inteligentny człowiek zainteresowany modą się na tym pozna.
      • sletvana Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 17:19
        selica napisała:

        jak na ulicy spotykam kolejną tandeciarę z
        > vuittonem w ręce i paskiem d&g to mam ochotę podejść i skomentować.

        po co?
      • maitresse.d.un.francais właśnie... 25.01.10, 17:54
        jedna laska kupuje torbę "vuittona" i pasek "d&g" w osiedlowym sklepie

        druga podobnie

        spotykają się, takie sklepy są wszędzie, nie ma siły, żeby każda nie wiedziała,
        że tamta ma podróby

        jaki więc sens powyższego, skoro żadna drugiej nie nabierze?
        • selica Re: właśnie... 25.01.10, 19:58
          Wiem, że to nic nie da, dlatego nie skomentuję. Ale szlag mnie trafia jak widzę podróbkowe wszędobylstwo.
    • laracroft82 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 16:38
      super_forum_woman napisała:
      > Pytam, gdyz ostano kupilam podrobe portfela Krzyska diora, ale nie oglaszam,
      > xe mama diorowski portfel, a nosze go jako portfel

      ale po co kupiłas ten portfel?? chyba zeby zrobic wrazenie na kims innym, bo
      sama nie przyznajesz ze to podroba a inny pewnie nabieraja sie na
      oryginalnosc..wystarczylo kupic normalny portfel...

      > po co ludzie kupuja cos co czyms tym nie jest,

      no to chyba sama powinnas siebie zapytac,, jakas mała logiczna jestes..
      • super_forum_woman Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 17:40
        aracroft82 napisała:
        ale po co kupiłas ten portfel?? chyba zeby zrobic wrazenie na kims innym, bo
        > sama nie przyznajesz ze to podroba a inny pewnie nabieraja sie na
        > oryginalnosc..wystarczylo kupic normalny portfel...
        JUZ WIESZ PO CO???Aby koty mialy co jeść, to po pierwsze, a po drugie, dalam
        mamie ten portfel, i ma mama portfel na pieniadze jak idi do Lidla na zakupy.
        forum.gazeta.pl/forum/w,650,105927045,106034255,Re_Pozytywny_final_pieniadze_dla_kotow_.html
        • laracroft82 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 19:12
          super_forum_woman napisała:
          > JUZ WIESZ PO CO???Aby koty mialy co jeść, to po pierwsze, a po
          drugie, dalam
          > mamie ten portfel, i ma mama portfel na pieniadze jak idi do Lidla
          na zakupy.
          >
          forum.gazeta.pl/forum/w,650,105927045,106034255,Re_Pozytywny_final_pi
          eniadze_dla_kotow_.html


          taaaaa, bo ja wrozka jestem i wiedziałam ze niby to na koty poszło,
          wybacz ale nie sledze twoich wpisow, tak wiec moze wez nerwosol i
          przestan krzyczec na forum
    • princess_yo_yo Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 18:07
      buractwem jest przechwalanie sie markami, ale przechwalanie sie
      podrobionymi markami jest troche wiekszym buractwem chyba :-)
    • stinefraexeter Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 18:27
      Ona to rzeczywiście snobka, ale ty masz jakąś niezdrową obsesję na punkcie
      zwalczania snobizmu. Co to w ogóle nas obchodzi, czy ktoś ma na sobie oryginał
      czy podróbkę? Ich sprawa. Kto się zna na rzeczy i tak się będzie śmiał pod nosem
      z takich przechwałek. Ty zaś jesteś niezdrowo krwiożercza. Niech zgadnę,
      bratowa? szwagierka? najładniejsza koleżanka we wsi? :P
    • conena Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 18:49
      > Niech powie-mama psa i kwita.

      UWAŻAJ TERAZ:

      mama psa i tata kota.

      ORAZ:

      kwita.

      zadowolona?
      • la-bast Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 19:31
        mnie bardziej denerwuja takie zazdrosnice, nawet o podrobki sie
        ietrzewia jakby co najmniej od tego ich zycie zalezalo kto co
        nosi.Znam taka jedna i podobalo mi sie, jak na swoje pytanie na co
        nosz podrobke torebki Cloe moglam jej odpowiedziec, ze to orginal, a
        nawt pokazac paragon;-D miewam markowe rzeczy i wcale sie nie musze
        sie tym chwalic zawsze znajdzie sie jakas co wytknie mi podrobke.Nie
        widze natomiast sensu wiekszego w noszeniu podrobek tylko dla
        szpanu, ogolnie bzydze sie podrobkami.
        • laracroft82 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 19:34
          la-bast napisała:

          > mnie bardziej denerwuja takie zazdrosnice, nawet o podrobki sie
          > ietrzewia jakby co najmniej od tego ich zycie zalezalo kto co
          > nosi.Znam taka jedna i podobalo mi sie, jak na swoje pytanie na co
          > nosz podrobke torebki Cloe moglam jej odpowiedziec, ze to orginal,
          a
          > nawt pokazac paragon;-D miewam markowe rzeczy i wcale sie nie
          musze
          > sie tym chwalic zawsze znajdzie sie jakas co wytknie mi
          podrobke.Nie
          > widze natomiast sensu wiekszego w noszeniu podrobek tylko dla
          > szpanu, ogolnie bzydze sie podrobkami.
          • la-bast Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 19:42
            pisz lepiej mieszkajac poza Polska i bawiac sie jednoczesnie z
            malutkim dzieckiem.Nie zrozumialas to twoj problem, ze nie umiesz
            nic z tekstu wyluskac procz belkotu:-P
            • selica Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:02
              Super, że Cię stać na markowe rzeczy, ale co to za marka Cloe?
              • la-bast Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:13
                byc Chloe, ale kurcze glodna bylam i zjadlam:-P nie tyle stac
                ciagle, co od czasu do czasu cos sobie kupie jesli mi sie
                spodoba.Milionerka ze mnie zadna chociaz niektorzy po mojej jednej
                torebce oceniaja, ze musze byc mega zamozna:-P
                mia
                • selica Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:19
                  Skoro masz oryginalną chloe, to nic dziwnego, że ludzie myślą, że masz kasę, przecież taka torba to potrafi być parę tysięcy euro, o ile jest nowa i kupiona w firmowyn salonie, a nie w outletowym butiku.
                  • la-bast Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:31
                    tylko wiesz ja sobie na nia strasznie dlugo zbieralam i troche po
                    drodze staniala, co nie oznacza, ze mi sie juz nie podoba:-D
                    jak sobie odremontujesz dom to tez wszyscy gadaja zes bogata, bo
                    widza tylko efekty, niestety nikt nie widzi ile trzeba na to
                    oszczedzac lub harowac.
                    • selica Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:42
                      Ja aktualnie poluję na louboutin pigalle na net-a-porter, ale to po trzynastce :)
                      • la-bast Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 23:05
                        no to bogata jestes, wiesz ile to kosztuje:-P sama widzisz, mozna
                        miec, tylko trzeba chciec.W zyciu nie szpanowalabym podrobkami.
    • margie Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 20:53
      ja bym zalecila autorce postu przede wszytskim natyczmiastowy udzial
      wprzyspieszonym kursie jezyka polskiego. Nie ma czegos akiego jak oryginalna
      podroba
      oraz slowo lepszosc nie wystepuje w jezyku polskim.

      No i ja myslalam, ze ja jestem mistrzem literowek,ale kolezanka mnie
      zdecydowanie przebila:))
      • beata.1968 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 21:06
        oryginalne podróbki to pewnie takie które na pierwszy rzut oka wyglądają jak
        oryginalny produkt. w odróżnieniu od chamskich podróbek jak słynna torebka
        VESRACE ;) . w moim towarzystwie nikt o markach nie ma pojęcia i dobrze, bo
        gdyby dziewczyny wiedziały ile zapłaciłam za niektóre ciuchy uznałyby że
        zwariowałam.
        • vandikia Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 23:11
          beata.1968 napisała:

          > gdyby dziewczyny wiedziały ile zapłaciłam za niektóre ciuchy
          uznałyby że
          > zwariowałam.

          ale że zwariowałaś, bo drog czy za tanio?
          znaczy burżujka czy zatanistka jesteś?
          • beata.1968 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 26.01.10, 08:27
            że zwariowałam skoro kupuję takie drogie rzeczy. tzn. ich zdaniem drogie.
    • gobi05 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 21:45
      > Która z kobiet "ma bzika" na punkcie markowych rzeczy, takiego "chorego' bzika:
      > A) Ta co kupuje w firmowym sklepie, np. w Swarowskim
      > B) Ta kobieta co kupuje na allegro podróby, a wszystkim oglasza"mam swarowskieg
      > o".

      Obie są jednakowo żałosne. Swarowski albo Jablonex sprzedają
      coś, co ma wyglądać jak biżuteria, ale biżuterią nie jest.
      Od biedy można by to podciągnąć pod "sztukę", no ale ile
      artyzmu widać w sznurze koralików?

      To tak, jakby ktoś sobie dom w Ikei umeblował, a potem
      chwalił się jakie to wygodne i nowoczesne.

      > do szału mnie doprowadza kolezanka, o kupuje kolczyki na allegro za 17 ł, i
      > mowi wszystkim, xe ma swariwskie w uszach

      Niesłusznie. Dla niektórych fotokopiarka to xero, samochód
      to taksówka, odkurzacz to hoover - a dla niej o.m.c. biżuteria
      to swariwskie. Niech se ma!
      • marguyu Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 22:55
        "Bzik" to eufemizm, wiekszosc spoleczenstwa ma zwyklego "pie...a"
        na tle markowych szmat i wielu innych akcesoriow nie wartych uwagi.
        Zapomnieli, ze wdzieku, urody i blyskotliwosci nie kupia za zadne
        pieniadze.
        Dla mnie to taki syndrom nowobogackiego, mam pieniadze, to je
        pokazuje. Efekt jest zalosny.
        • venettina Wiocha 26.01.10, 12:05
          Niezupelnie. Od wiekow ludzie mieli, maja i beda miec potrzebe
          demonstrowania, ze sa "lepsi", maja wiecej kasy, itp. bo dzieki temu
          sami lepiej sie czuja i sa lepiej traktowani. Stad sie biora marki
          i... podrobki.

          Torebka za 60 zl bedzie sluzyla tak samo dobrze jak ta za kilka
          tysiecy, ale tylko ta druga demonstruje tez "patrzcie, jestem
          bogaty, moge wydac tyle kasy tylko na torebke". Dlatego ludzie je
          kupuja. Kogo nie stac, a marzy by byc w TEJ grupie ludzi - niesie
          podrobke.

          Rzecz w tym, ze w 99% wypadkow, po prostu widac ze ktos ma podrobke,
          nawet jesli jest bardzo dobrze wykonana (co jest rzadkoscia na
          naszym rynku). Dlaczego widac? Bo jak kogos stac na droga torbe, to
          stac go rowniez na dobre buty w idealnym stanie, dobra kurtke,
          regularne wizyty u fryzjera, rzeczy zgodne z ostatnimi tredami, itp.
          Wszystko razem kosztuje cholernie duzo, znacznie wiecej niz stac
          wlasciclielke podrobki i sumujac wiecej niz owa torebka. Markowa
          torebka jest tylko dodatkiem, kropka nad "i".

          Gdy widze dziewczyne w znoszonych butach czy z zaniedbanym wlosami,
          to nawet nie zastanawiam sie ta torebka to orginal. Malo tego, nawet
          z oryginalem bedzie wygladala jak z podrobka, albo jak ktos kto
          oszczedzal dwa lata zeby spelnic marzenie. Takie zycie.

          Najbardziej jednak smiesza mnie "damy" w warszawskich centrach
          handlowych z podrobionymi np. Louis Vuitton (duzo ich). Takim
          podrobkami, ze z dziesieciu metrow idac ze to podroba. Pani w drogim
          sklepie, jak na Polskie warunki dobrze ubrana, zadbana z podrobka
          dumnie wyeksponowana. Wiocha toltalna.
          • sweet_pink Re: Wiocha 26.01.10, 12:34
            "Torebka za 60 zl bedzie sluzyla tak samo dobrze jak ta za kilka
            tysiecy"
            Albo żartujesz, albo nie miałaś nigdy albo porządnej torebki, albo takiej za 60zł.
            Między torebką za 60zł, a za 600zł jest przepaść jakościowa (już jest miedzy
            taką za 60 a za 300). Co rzutuje na to jak długo torebka wygląda ok, po jakim
            czasie pruje sie podszewka itp. Przepaść.
            Różnicę w użytkowaniu przestaje być widać między torebkami za kilkaset złotych,
            a tymi za kilka tysięcy. Choć idź kiedyś pomacaj z jakiej skóry jest torebka za
            2 tysiączki, a być może trafisz na taką, co będzie Ci się po nocach śniło jaka
            była ta skóra w dotyku.

            Co do tematu, to ja uważam że noszenie czegokolwiek z jebiącym w oczy
            logo/charakterystycznym wzorem to totalny brak klasy i dobrego tonu niezależnie
            od tego czy się ma podróbkę czy oryginał. Jak mi ktoś markę pod oczy/uszy
            podstawia, to mam go za snobka.
            • venettina Re: Wiocha 26.01.10, 18:52

              Coz, nie ma to jak autorytet w sprawie klasy i dobrego
              tonu: "czegokolwiek z jebiącym".
              Co to jest "snobek"? Maly snob?
              Pojde... "pomacac".

              Ludzie, co sie dzieje z polskim spoleczenstwem?! Jak sie domyslam
              nie rozmawiam z dziewczyna od krow, tylko z taka, ktora stac na
              calkiem przyzwoite torebki...
              • elizabeth260 Re: 27.01.10, 18:30
                "Co to jest "snobek"? Maly snob?"
                haha padlam:D
              • reniatoja Re: Wiocha 27.01.10, 18:47
                i pamiętaj, żeby macać torebkę taką za minimum "2 tysiączki"......

                Co do tego, że skajowa torebeczka od Chińczyka za parę groszy po prostu nie może
                służyć tak samo dobrze, jak markowa skórzana torebka za kilkaset złotych (kilka
                tysięcy to w ogóle nie wiem, bo nigdy nie miałam) to niestety trzeba się
                zgodzić. Co nie zmienia faktu, że jak widać na załączonym obrazku, dziś
                dziewczyna od krów niewiele odbiega od niejednej właścicielki drogich torebek.
                Nadzieja w tym, że to jednak jest dziewczę od krów, które wybrało się raz do
                miasta, do galerii handlowej i pomacało parę drogich torebek, a teraz o nich śni.
              • sweet_pink Re: Wiocha 28.01.10, 10:25
                A kto ma się wypowiadać pod wpisem z tematem "Wiocha" jak nie kobieta od krów?
            • marguyu Re: Wiocha 28.01.10, 11:36
              Co do tematu, to ja uważam że noszenie czegokolwiek z jebiącym
              w oczy logo/charakterystycznym wzorem to totalny brak klasy i
              dobrego tonu niezależnie od tego czy się ma podróbkę czy oryginał.
              Jak mi ktoś markę pod oczy/uszy podstawia, to mam go za snobka.


              Dla mnie pokazowym przykladem "nowego polskiego chama" oraz braku
              klasy, kultury i taktu sa kobiety uzywajace rynsztokowego slownictwa
              wlasciwego tirowkom i ich alfonsom.
              • sweet_pink Re: Wiocha 28.01.10, 12:27
                No napraw straszne. Pewnie jakbyś usłyszała prawdziwe rynsztokowe słownictwo to
                by Ci uszy odpadły.

                Co do słowa, to logo na połowę torebki nie "razi", nie "rzuca się w oczy" tylko
                właśnie jest na poziomie "jebania w oczy".

                Poczytaj więcej moich wpisów i dopiero bierz się do obrażania, tylko może się
                lepiej postaraj. Nazwanie mnie "babą od krów" miało więcej klasy i kultury niż
                Twój ąę post z "chamem i tirówkami".
      • la-bast Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 25.01.10, 23:09
        co masz do Ikei? ja lubie meble z tej firmy i faktycznie uwazam je
        za wygodne.Co do nowoczesnosci, to sa takie same jak w innych
        sklepach.Obecnie meble wszedzie podobne, tylko ceny rozne, pomijamy
        antyki.
    • hotally nie kupuję podrób 26.01.10, 19:17
      nie kupuję podrabianych rzeczy, bo nie wspieram mafii, organizacji
      terrorystycznych, ani niewolniczej pracy dzieci w Chinach.
      Gdyby nie bło Mnie stać na pradę czy diora kupiłabym zarę i po sprawie...
      • super_forum_woman Re: nie kupuję podrób 27.01.10, 17:43
        A kupuja w zara niestety tez opieramyprace dzieci w Chinach, i reszcie
        azjatyckich panstw :-(
      • reniatoja Re: nie kupuję podrób 27.01.10, 18:59
        Hotally, skoro nie popierasz pracy dzieci w Chinach, to kupowanie w Zarze, jest
        kardynalnym błędem, podobnie jak inne sieci tego typu (bershka, pull&bear, C&A
        itp.) Zara tak samo produkuje w Chinach, Turcji, Pakistanie i wszędzie tam,
        gdzie te najdroższe marki, na które Cie nie stać, a które biorą udzial w
        procederze wykorzystywania dzieci. Pozostaje ci kupowanie krajowych produktów od
        lokalnych producentów.
    • reniatoja Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 27.01.10, 18:51
      Super_forum_woman polecam ściągnij sobie i korzystaj z firefoxa, on sam sprawdza
      pisownię, można łatwo poprawić chociaż te największe literówki, które po prostu
      uniemożliwiają skoncentrowania się na treści twoich postów, bo człowiek całą
      uwagę poświęca na odcyfrowanie co to miało być tam napisane.
    • rumianek88 Re: Oryginlne podrobki-miara lepszosci w towarzys 28.01.10, 11:16
      chorego bzika ma ta, co kupuje podróbki a rozgłasza, że to są
      oryginały.
      Bo jeśli kogoś stać i ma jakąś ulubiona, dobrą firmę, robiącą
      biżuterię, sprzęt wspinaczkowy, narciarski, siodła, cokolwiek- to nie
      jest chore, to raczej taki zdrowy bzik:) Ta osoba nie robi tego z
      reguły po to, żeby komuś imponować, tylko po prostu kupuje to, co
      lubi.
      A kupowanie podróbek perfum Chanel i chwalenie się "oryginałem" to
      już żałosne.
      Swoją drogą- ja w ogóle nie kupuję podróbek. Jeśli mnie nie stać na
      oryginał, to wolę na niego dłużej zbierać, niż mieć od razu
      podrabiany produkt gorszej jakości. Albo zamiast podróbki wolę kupić
      coś tańszego, na co mnie stać, ale uczciwie sygnowane własną marką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka