1gafinka
26.01.10, 16:27
Niewiele osób kojarzy Ryszarda Bolesławskiego – a szkoda, bo to reżyser, który
na początku XX wieku wyjechał do USA i dorobił się tam całkiem przyjemnej
kariery. Zazdrośnicy mogą jednak spać spokojnie, żeby było sprawiedliwie
Bolesławskiemu też przydarzyła się wpadka i to całkiem kosztowna.
W 1933 roku wyreżyserowany przez niego film „Rasputin i Cesarzowa” –
przysporzył wytwórni Merto-Goldwyn-Mayer sporo kłopotów. Głownie dlatego, że
producenci filmu zbyt gorliwie starali się tych kłopotów uniknąć... i przy
okazji nadepnęli na odciski rosyjskim książętom.
wiecej na gafin.pl