Dodaj do ulubionych

Zmalałam kurka fifka

04.02.10, 13:14
Czy to już ten wiek, że zaczyna mnie do ziemi ciągnąć? Podejrzewam,
że zmalałam jakieś pół cm a może nawet cały. Ha, myslalam, że to
trochę później się dzieje...
Obserwuj wątek
    • hermina26 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:17
      No co Ty!
      Weź poprawke na te pół centymetra! Chyba, ze w biuście zmalałaś - to
      też by mi było smutno!:)
      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:29
        w biuście to ja akurat uroslam wraz z przekroczeniem granicy 60...
        kg rzecz jasna :)
        Ubzdryngoliłam się wczoraj grzańcem, a dzisiaj mam kaca moralnego
        • hermina26 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:34
          mamba30 napisała:

          > w biuście to ja akurat uroslam wraz z przekroczeniem granicy 60...
          > kg rzecz jasna :)
          A to nie masz sie o co martwic. Ja za to mam przy moich 50 kilosach:(

          > Ubzdryngoliłam się wczoraj grzańcem, a dzisiaj mam kaca moralnego

          Z powodu ubzdryngolenia czy z powodu ubytku pół centymetra?:)
          Jak z powodu ubzdryngolenia to nie słusznie masz moralniaka - obiad
          z deserem ugotowałaś wieć zasłużyłaś!!!
          • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:36
            Fakt, jak ważyłam 48 kg. to mój biust był.... a właściwie go nie
            było :)

            Obiad ugotowałam, owszem, 2 dania i deser, więc masz rację,
            moralniaka miec nie bede :)
    • dzikoozka Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:31
      Podobno rano człowiek jest zawsze troszkę wyższy niż wieczorem :))
      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:35
        Podobno, w ciągu dnia sie "wbija". Chyba nie pozostanie mi nic
        innego, jak nie wstawać w ogóle z wyrka :)
    • a1ma Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:33
      Ja też, cały centymetr!
      I stopa mi zmalała.
      Tylko uszy rosną ;)
      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:37
        hmmm.... ja mam wrażenie, że moje kopyto raz sie kurczy a raz
        rosnie - po kupowanych butach patrzę :)

        Uchle mam jeszcze w normie, cycki urosły jakiś czas temu :)
        • a1ma Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:41
          Mnie też :(
          Strach w ciążę zachodzić, bo już w ogóle się nijak nie ogarnę stanikowo.
          • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:55
            Ja ciąży nie planuję na szczęście, bachoewiu sztuk raz w wieku lat
            16 - czekam na tzw. wnuki :) Mam nadzieje, że wypadku przy pracy nie
            zaliczę, od tego cyklu nie biorę antyków.
            • milemi27 piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 13:58
              przeciez do 20 roku zycia podobno tylko rosną:)
              więc jakim to cudem ostatnio ci sie powiekszyly?moze od anty?:)
              • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:00
                od anty nic mi nie urosło, poza tym nie biore od tego cyklu, czyli
                he he od 2 tygodni. jak wazylam 48-55 kg. (170 cm) to miałam małe
                rodzynki, jak przytyłam i przekroczyłam granicę 60 kg. o kilka kg,
                to teraz mam 75C. taki plus z tych kg.
                • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:03
                  mamba30 napisała:

                  > od anty nic mi nie urosło, poza tym nie biore od tego cyklu, czyli
                  > he he od 2 tygodni. jak wazylam 48-55 kg. (170 cm) to miałam małe
                  > rodzynki, jak przytyłam i przekroczyłam granicę 60 kg. o kilka kg,
                  > to teraz mam 75C. taki plus z tych kg.

                  Co Ty gadasz?! Naprawde? Juz lece po paczka! A co tam - dwa!!!:>
                  • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:09
                    Serio, jak miałam lat 20 i troche miałam 75A, kole 30 75B, a od
                    kilku lat nosze C :)

                    Pączka to i ja bym zjadła z chęcia
                    • a1ma Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:13
                      Iiiiiiiiiiiiiiiiii tam, to z czym do ludzi.
                      Gie, ha - to ja rozumiem, ale na ce narzekać? W dupie Ci się poprzewracało! ;)
                      • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:17
                        No wiesz? Jak sie kieeeedys miało A, to C wydaje się byc Mount
                        Everestem ;)
                    • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:26
                      mamba30 napisała:

                      > Serio, jak miałam lat 20 i troche miałam 75A, kole 30 75B, a od
                      > kilku lat nosze C :)
                      >
                      > Pączka to i ja bym zjadła z chęcia



                      To ja jestem na etapie 75B:( Czekam z utęsknieniem na trzydziestke
                      zatem!:)

                      Paczki to za tydzień - będzie tłusty czwartek:)
                      • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:30
                        ciekawe, czy jak dobiję do 40 zrobia mi się D? :)

                        na tłusty to ja faworków nasmażę i się nawpierniczam, jak małpa
                        dynamitu :D
                        • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:36
                          Moja mama zadeklarowała, ze usmaży faworki, ale nie wiem jak je
                          zmieszcze po tym jak od rana obeżrem się paczkami. Moze być trudno,
                          ale systematycznie trenuje rozciąganie żołądka, co by do przyszłego
                          czwartku być gotową!:)
                          • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:41
                            kiedyś w tlusty czwartek wciągnęłam 13 paczków. To były czasy, kiedy
                            do pracy zabierałam 10 kajzerek a ważyłam kole 503-55 kg. wtedy.
                            teraz to by sie pewnie wielka czkawką odbilo :)
                            • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:58
                              mamba30 napisała:

                              > kiedyś w tlusty czwartek wciągnęłam 13 paczków. To były czasy,
                              kiedy
                              > do pracy zabierałam 10 kajzerek a ważyłam kole 503-55 kg.
                              wtedy.
                              > teraz to by sie pewnie wielka czkawką odbilo :)

                              Skoro tyle ważyłaś to sie nie dziwie ze 13 dałaś rade :D
                              • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:03
                                ha ha, nieźle, jakbym tyle wazyła, to bym popelniła sepuku :)

                                a tak serio to nadal duzo jem, ale wtedy to przeginałam na maxa.
                                • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:15
                                  Ja też jestem żarłoczką!:)
                                  Najwięcej to jadłam jak sie odchudzałam. Bo jadłam na zaps, zeby od
                                  poniedziałku znowu zacząc być na diecie, koło czwartku przestawałam
                                  na niej być, w weekend obżerałam sie, zeby od poniedziałku znowu
                                  zaczac sie odchudzac. Koszmar.
                                  Teraz jem dużo, ale nie łakomie - jem jak mam ochote, a nie na zapas
                                  przed otchudzaniem.
                                  • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:16
                                    ja bym chciała jakies 10 kg zwalić, ale nie wiem jak :( a co jadlaś
                                    i jak, jak się odchudzałaś?
                                    • milemi27 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:21
                                      mamba żartujesz?chcesz zwalić to na co tak cięzko pracowałaś tyle lat ?:)
                                      przeciez pisalas ,że bylas za chuda to teraz powinnaś się cieszyć?
                                      co ty chcesz zrzucać:)?
                                      pewno wymiarki tez masz calkiem fajne i nie jesteś wcale gruba tylko zgrabna.tak
                                      mi sie wydaje przynajmniej :)
                                      • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:25
                                        troche sie zapusciłam :) ale mam nadzieje wiosna wrócić do formy,
                                        jak juz się cieplej zrobi :D
                                        • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:33
                                          Na "zrobienie" ładnego ciałka polecam joge - bardzo dobrze odpręza i
                                          ładnie mięśnie się wyrabiają. Coś dla ciała i dla ducha.:)
                                          • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:38
                                            nie no, cos Ty, joga nie dla mnie, no way. Wiosna wskocze na rower,
                                            pobabram sie w chwastach na działce, to wroce do normy :)
                                    • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:31
                                      mamba30 napisała:

                                      > ja bym chciała jakies 10 kg zwalić, ale nie wiem jak :( a co
                                      jadlaś
                                      > i jak, jak się odchudzałaś?

                                      Oj Mojej metody to nikomu nie polecam - jogurt i jabłko:(
                                      A ważyłam 54kg. Strasznie głupia byłam. Ale jakoś tak się dałam
                                      wkręcic chyba w tą modę na odchudzanie i uległam. No sama nie wiem
                                      co mnie napadło.
                                      Nie odchudzaj sie!Zajebista z Ciebie babeczka - po co sie męczyć.
                                      • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:32
                                        bo mi sie opona jakaś na brzuchu pojawiła, Michelin jakiś cy.cuś :)

                                        na jogurcie i jabłku nie polecę, nie dam rady
                                        • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:36
                                          Opona zimą niczemu nie wadzi.:) A na wiosne to Ci napisalam powyżej -
                                          joga! I po sprawie tzn. po oponie!
                                          • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:38
                                            he he, gorzej jak sie zadomowi na stałe :)
              • a1ma Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:12
                Podobno to chłop w szpitalu.
                Mnie urosły znacząco po 25. I wciąż rosną.
                Chociaż jedno mi się w życiu udało ;)
                • milemi27 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:17
                  a1ma poważnie po 25 roku zycia rosną ?:):)
                  ach te anty działają jednak cuda :)
                  • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:19
                    nie zawsze niestety. Wiele lat temu pracowałam z dziewczyna jeszcze
                    chudsza wtedy ode mnie i miała naprawdę kawal cyca, ale powiedziala,
                    że to po antykach. Ja wtedy pobrałam kilka miechów i guzik, nawet
                    cm nie urosły :)
                    • milemi27 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:21
                      już lepiej jeść kurczaki i popijać piwem :)wtedy na bank cyce urosną:)
                      • mamba30 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:27
                        od piwa to się glowa kiwa :) poza tym jestem juz piwoszka niestety :)
                        Aczkolwiek zima wole grzańca i dlatego też nie pamiętam, kiedy piwo
                        piłam :)
                • hermina26 Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 14:27
                  a1ma napisała:

                  > Podobno to chłop w szpitalu.
                  > Mnie urosły znacząco po 25. I wciąż rosną.
                  > Chociaż jedno mi się w życiu udało ;)
                  >
                  Juz byś dała spokój dzisiaj z tymi biustowymi przechwałkami,
                  naprawde!:>
                  • a1ma Re: piersi nie mogły się powiększyć 04.02.10, 15:24
                    Hehe, może to dlatego koleżanki mnie NIE ROZUMIĄ ;P
          • lacido Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 20:42
            Co Ty gadasz, są takie ewenementy co po ciąży im zmalały :)
    • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:51
      a może to wina "wina"?;)a własciwie grzańca;)
      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 13:56
        że zmalałam? rety, czyli jutro powinnam mieć znowu te swoje 170? ;)
        • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 14:00
          o ile dziś znów nie popijesz;)to jutro bedzie 170cm;)
          • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 14:06
            eee, nie, dzisiaj dzień bez alku, własnie dlatego mam moralniaka, że
            w środku tygodnia sie ubzdryngolilam :) dzisiaj tylko mineralka :)
            • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 14:08
              to ile tych grzancow wciagnełas?:)bo chyba nie chcesz powiedziec,ze
              jednym da sie ubzdryngolic;)
              • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 14:10
                Litrowe wino, a potem poprosiłam menzowiu, co by kupił jeszcze jedno
                i jak teraz patrze na butelkę, to wypiłam ponad polowę drugiej.
                kurcze, masakra jakaś
                • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 14:23
                  jaka masakra kobieto?normalka:)lepiej raz a porzadnie;)
                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 14:28
                    taaaa, tylko to takie niekobiece wyzlopać poltora litra winska.
                    Kurcze, czy ja musze mieć taki twardy łeb?
                    • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:12
                      a tammm niekobiece;)niekobiece byłoby gdybys wyzłopała 2litry za
                      jednym posiedzeniem;)
                      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:17
                        niewiele brakowalo do tych 2 litrów :) za to 9 dzień nie pale i
                        żyje :D
                        • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:20
                          no widzisz...a ja nie pale pierwszy dzień i też zyję;)
                          • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:26
                            serio? rzucasz?
                            • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:28
                              serio.własciwie rzuciłam juz 4 lata temu, ale pol roku temu znow
                              wróciłam do kiepów.a od wczoraj znow postanowiłam rzucić:)i poki co
                              się trzymam;)
                              • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:30
                                ja tez miałam 2 półroczne przerwy, ale potem szukałam pretekstu,
                                żeby zacząc. teraz mam nadzieje na dobre się rozstać z fajami.
                                ostatnimi czasy juz 2 paczki dziennie spalałam. tragedia
                                • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:36
                                  no ja na szczescie tylko jedna dziennie;)ale ostatnio to poczułam,ze
                                  juz mi jakos dziwnie smakuja,nawet zaryzykowałabym twierdzenie,ze to
                                  palenie zaczeło mnie meczyc,ech;)no i te papierosy jakies takie za
                                  długie sie zrobiły;)łapałam sie na tym,ze wystarcza mi tylko 3-4
                                  machy:)
                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:39
                                    to zazdraszczam, bo ja bym mogła ciągnąć i ciągnąc.... ;)
                                    • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:41
                                      ale moze to tylko chwilowe przepalenie;)za pare dni znow bede miala
                                      ochote pochlonac całego;)
                                      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:44
                                        ja sie nie będe kusila, bo znowu zacznę. paskudny nałóg, drogi i
                                        śmierdzący. Ale kawa i alk juz tak nie smakują, jak nie ma dymka
                                        • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:48
                                          czyli co?kawe i alko tez czas rzucic?;)cos sugerujesz?:)
                                          • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:50
                                            he he, kawy i alku pijam zdecydowanie mniej - no za wyjątkiem dnia
                                            wczorajszego może ;)
                                            • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:53
                                              a to spoko, w tym wypadku jeszcze nie mówimy o nałogu;)a co robisz
                                              jak Cie nagle nachodzi na palenie?:)rzucasz sie do lodówki czy jakiś
                                              równie urokliwy sposób?:)
                                              • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:57
                                                wmawiam sobie, że mi się nie chce, większość wieczorów spędzam po
                                                kilka godzin z ksiązka w wannie i żrę rzecz jasna. ech, jeszcze
                                                trochę i przestane mysleś, jest juz lepiej można powiedzieć. 14 lat
                                                w końcu kopciłam
                                                • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:59
                                                  nie wiem jakie ksiazki czytasz ale przy tych moich kryminałach...;)
                                                  nie da sie nie zajarac;)chyba musze zmienic gatunek;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 16:02
                                                    aktualnie kryminał, czasami romansidło, a ostatnia to był Hotel New
                                                    Hampshire - jak lubisz dziwny humor to polecam. Ja w wannie to tylko
                                                    ghłodna sie robie i menżu musi ganiać z talerzami :)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 16:06
                                                    najpierw woda wyciagnie, pozniej sie najesz.a wiadomo jeszcze ze
                                                    kazdy Polak po jedzeniu nie zapomni o paleniu;)i mamy ładne koło:)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 16:10
                                                    nie zapaliłam Kochana ani sztuki, twardym trzeba być nie miętkim :D

                                                    żebym jeszcze z żarciem miała taka silną wole, to by było extra
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 16:15
                                                    jesli chodzi o jedzenie to bede sie ograniczała od jutra;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 16:24
                                                    może i ja sie postaram? powinnam sobie kałkun skurczyć, znaczy
                                                    zolądek
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 08:33
                                                    to co kochana?zaczynamy od dzisiaj?;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 08:43
                                                    rozpedzonakulasniezna napisała:

                                                    > to co kochana?zaczynamy od dzisiaj?;)

                                                    własnie się bije z myslami... teraz kawa na pusty zołądek (już dawno
                                                    mi się to nie zdarzyło) i rozkmniniałam, co na śniadanie - rzecz
                                                    jasna miało być jak zawsze pełne węglowodanów. Ale słowo się rzekło,
                                                    zaczynamy. Postaram się zjeść coś zdrowego - jak znajdę swoje
                                                    ulubione płatki, to zjem na mleku, ech...
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 08:49
                                                    a ja sobie zaserwowałam jajko na miękko,kromka chlebka i pomidorek;)
                                                    no i kawa,całe szczescie ze juz od dawna nauczylam sie ja pic bez
                                                    cukru;)
                                                    ps.ale przyznam ze juz mysle co na drugie sniadanie;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 08:55
                                                    jajka na twardo, pomidorka i 3 kromki chleba to ja żarłam wczoraj o
                                                    22, więc odpada :) Na drugie śniadanie to nie mam pojęcia co. Jak
                                                    juz wymyslisz, to daj znać, może się podłączę :)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 09:14
                                                    no ale jadłaś na twardo;)to się nie liczy;)
                                                    na drugie sniadanie moze...hmmm jakis duzy owoc:)i jakiś serek lub
                                                    jogurt???no kurde blaszka nie mam doswiadczenia w odchudzaniu;D
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 09:21
                                                    Ja kuźwa tez nie. Poza tym ni chusteczki, nie znalazłam platków i na
                                                    razie siedzę o suchym pysku. Możę się nawpieprzać wędzonego łososia,
                                                    sera żółtego albo salami,ale to na pewno nie jest dietetyczne. Chyba
                                                    skończy się na rzeczonym jajku, bo zołądek już mi do kręgosłupa
                                                    przyrósł.
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 09:41
                                                    ser,salami i losos sa jak najbardziej dietetyczne,pod warunkiem,ze
                                                    pochloniesz je bez chlebka ani okraglutkiej buleczki;)no ale...ale
                                                    mam nadzieje,ze nadal nie palimy?:)choc ja wczoraj niestety uległam
                                                    pod sam wieczor,ech;)dzis obiecuje sobie poprawe!
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 09:50
                                                    Nie pale 10 dzień :) Jajka juz ugotowane, zaraz bedę szamać, z
                                                    chlebkiem niestety.

                                                    Musze wymysleć jakąś karę dla Ciebie za to jaranie. Może jakieś 2 km
                                                    przebiezki w ten piekny poranek? ;)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 13:40
                                                    no proszę,bądź człowiekiem! 2km?z rana>w tym błocie, i jaaaa?;)
                                                    ps. uuu 10 dni to juz nie w kit dmuchał;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 13:44
                                                    twarda jestem w końcu, nie? na 2 sniadanie zeżarłam udko i pomidora,
                                                    tym, razem bez chleba :P

                                                    No dobra, 2 różańce odmówisz i masz z buta :D
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 13:47
                                                    aż dwa???to kawa mi wystygnie zanim skończe;)a dopiero co zrobiłam
                                                    zamiast drugiego sniadania;)badz człowiekiem,pls;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 13:51
                                                    no dobra, możesz wpaść do mnie i mi okna umys, mróz zelżał :) ja się
                                                    dzisiaj będę alkoholizować grzańcem :P to takie niskokaloryczne he he
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 13:56
                                                    to ja już wole tą pierwsza opcję;)plus wspolne alkoholizowanie,bo w
                                                    koncu koniec tygodnia nadszedł;)nieee
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:06
                                                    no dobra, bieganie odłóżmy na potem, zatem czym sie dziś będzie kuma
                                                    alkoholizowała? U mnie grzaniec galicyjski, albo floriański, jak ten
                                                    1 wywieje ze sklepu :)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:12
                                                    uff uff:)no więc ja tak sobie myślę,że dziś galicyjski będzie
                                                    królował,bo ostatnio bardzo dobrze służył;D to o której pierwszy
                                                    toast?;)brzdęk brzdęk;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:19
                                                    ja lukne co w sklepie dostanę, zaraz sie do niego wybiore, to dam
                                                    znać :) Będziemy piły razem i razem sobie szklaneczki liczyły?
                                                    ;)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:30
                                                    ...a to nie pijemy dzisiaj z gwinta?;)tylko kulturalnie tak?:)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:40
                                                    niom, bo ja sobie polewam w szklaneczke i do mikrofali na 40
                                                    sekund :)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:43
                                                    hmmm,też posiadam takie urządzenie ale zawsze podgrzewałam w rondlu;)
                                                    no prosze...czego to sie człowiek na forum moze dowiedziec;)a co do
                                                    grzańca?:)PIERNIKI?:)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:51
                                                    ja nie, bo by styglo, a tak cały czas podgrzewać to mi sie nie chce.
                                                    Do grzańca mam ciasteczka korzenne, na razie sie nie skusilam, ale
                                                    leżą specjalnie obok mnie na stole. Pierdniki wyszły, ile bym nie
                                                    upiekła chłopaki zezrą
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:57
                                                    no to widzę,ze u Ciebie pełna gotowość.U mnie jak zwykle wszystko na
                                                    ostatni gwizdek;)ale mam zamiar dzisiaj sie inteligentnie wstawic;)a
                                                    co!
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 15:02
                                                    jeszcze nie taka pelna, musze do sklepu ruszyć zadek, co tez za
                                                    chwilę uczynie. To o której zaczynamy? Ja jestem otwarta na
                                                    propozyszyn :)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 15:21
                                                    18?czy za wcześnie?;)bo ja to już mam ochotę;)tyle,ze też jeszcze do
                                                    sklepu musze się bujnąc;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 15:45
                                                    to się bujnij, ja juz się bujnełam :) poza tym u mnie stoi jeszcze
                                                    troche z ostatniego czasu :) ja bym tez juz zaczeła, więc czekam na
                                                    Cię :)
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 16:10
                                                    Jak się tylko ogarne to zaraz będę;)ale....nie zaczynaj beze mnie;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 16:19
                                                    no czekam cały czas, zlituj sie i pośpiesz :D
                                                  • rozpedzonakulasniezna Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 16:23
                                                    postaw sobie moze pasjansa,a ja zaraz bede;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 16:37
                                                    na mopie sobie latam w międzyczasie ;)
                                                  • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 19:27
                                                    Kochana olałaś mnie, więc informuję Cię, że od godz. 18 - pierwotnie
                                                    umowionej - alkoholizuję się. Żałuj :P
      • milemi27 abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 14:01
        czy to twoja twarz widnieje na wizytówce?:)

        Bo ta dziewczyna jest prześliczna i jesli to ty to naprawde gratuluje urody i
        podziwiam:)
        • milemi27 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 14:05
          zazdroszcze ,ze tylee przytyłas:)podaj przepis na dorobienie sie tych kilku
          kilo:)bo ja cale zycie waze od 52-55 na 170 cm i nie moge przybrać nijak ..:)
          • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 14:08
            zaczęłam brac antyki i poleciało 8 kg. w dwa miechy. no i oczywiście
            po 30 spowolnił sie metabolizm, więc też kilka kg doszło.
        • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 14:07
          kurcze, przestań zawstydziłam się... Poza tym to nie dziewczyna,
          tylko 30paro letnia babka :)
          • milemi27 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 14:11
            nie wierze ,że masz 36 lat...wyglądasz na 10 lat mniej :):)
            Jednak sie da po 30stce wyglądać dzieewczęco ,pięknie i młodo:)
            Uwierz mi,że znam przynajmniej 20ścia kobiet w twoim wieku .któe mogłyby
            spokojnie robić za twą matke:)hehe
            • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 14:16
              na tym zdjęciu mam mniej, juz jakiś czas temu wstawilam je w
              wizytówkę. Ale fakt, nikt mi jeszcze nigdy nie dał mojego wieku,
              zmarszczek na razie tez nie mam wcale i aż sie boje, żeby nie było
              jak z ciażą, długo nie mialam brzucha, a potem przez 1 noc wywaliło.
              Jak mi zmarszczki taki numer wywina, to je zabije. Wolalabym sie
              przyzwyczajac powoli, a nie przezyć szok :)
              • milemi27 a skoro tez o piersiach to .. 04.02.10, 14:28
                moja ciotka cale życie płaska jak deska do 35 lat była :)normalnie decha totalna
                i cycka tam nie dopatrzył się nijak ale tak jak mamba pisze byla tez szczupla a
                jak przybrala nagle na wadze to do teraz czyli do 50 lat piersi jak balony
                :)cycami to by zabiła :)
                Natomiast kiedy poszła na mammografie to dowiedziała sie,że piersii to ona nie
                ma :)hehe lekarka powiedziala jeje wprost:"pani to ma nie piersi ale sam tłuszcz":)
                • mamba30 Re: a skoro tez o piersiach to .. 04.02.10, 14:32
                  no weź przestań burzyć moja wizję, ja tam się nie zgadzam, że
                  zamiast cycka mam tłuszcz :) muszę się dzisiaj menzowiu nadstawić na
                  dogłębną ANALizę :)
                  • milemi27 Re: a skoro tez o piersiach to .. 04.02.10, 14:36
                    to się męzulek ucieszy:)
                    wymasuje to będą nie tylko większe ale i jędrne:)a tak sie teraz zastanawiam ,że
                    może to od masażu też ci tak urosły:)też możliwe jak mąż często masuje:)
                    • mamba30 Re: a skoro tez o piersiach to .. 04.02.10, 14:43
                      On właśnie tak twierdzi, że to dzieki niemu :) a ja nie burzę jego
                      wizji :) ech te chłopy ;)
          • jan_hus_na_stosie Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 15:23
            mamba30 napisała:

            > kurcze, przestań zawstydziłam się... Poza tym to nie dziewczyna,
            > tylko 30paro letnia babka :)

            wow, aż sam z ciekawości zerknąłem do Twojej wizytówki i milemi ma rację,
            wyglądasz super :)
            • milemi27 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 15:24
              hehe czyli mam dobry gust :)
              • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 15:30
                a Ty nie pitol, tylko wizytówkę zakładaj :)
            • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 15:28
              nie no, chyba chcecie, żeby mi sie w doopie poprzewracało :)

              a tak w ogóle to niesprawiedliwe, bo Ty mnie widziałeś, a ja Ciebie
              nie. Pokaż się i nie daj się prosić :)
              • jan_hus_na_stosie Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 15:33
                mamba30 napisała:

                > a tak w ogóle to niesprawiedliwe, bo Ty mnie widziałeś, a ja Ciebie
                > nie. Pokaż się i nie daj się prosić :)

                a kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? ;)

                a poza tym jest moje zdjęcie w wizytówce, to ja jakieś dwadzieścia kilka lat temu ;)

                do wstawienia aktualnego zdjęcia jeszcze nie "dojrzałem", ale kto wie, może
                kiedyś :]
                • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 15:41
                  chyba mnie o pedofilie nie posądzasz? :)

                  wysłalam Ci wiadomość, ale nie wiem, gdzie i jak dojdzie, bo
                  zrobiłam to poprzez Twoją wizytówkę :)
                  • jan_hus_na_stosie Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 04.02.10, 20:56
                    doszło, odpisałem :)
                    • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 05.02.10, 08:31
                      jan_hus_na_stosie napisał:

                      > doszło, odpisałem :)
                      >
                      >
                      nic nie mam, albo ślepa jestem :(
                      • jan_hus_na_stosie Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 05.02.10, 09:57
                        mamba30 napisała:

                        > nic nie mam, albo ślepa jestem :(

                        A tego to ja nie wiem (może wylądowało w folderze spam?)

                        wysłałem jeszcze raz :)
                        • mamba30 Re: abstrahując od tego mambo mam pytanie.. 05.02.10, 10:11
                          Teraz mam, odpisałam :)
    • purchawkapuknieta Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:34
      jesli przestałaś rosnąć, to będaziesz juz tylko maleć :D
      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 04.02.10, 15:42
        ale ja sie nie godzę na takie traktowanie. Kto kurde blaszka
        napisał, że w wieku 36 lat mam maleć? ;)
    • minasz po 30 ce sie czesto maleje 05.02.10, 09:53
      szczegoolnie jak sie ma duza mase - siadaja stawy
      ludzie sie grabia , platwus etc
      w ciele juz nie ma tyle energii co u 20 latków i wszystko zaczyna sie je-bac
      heheheto ze zauwazasz to wieku 36 lat nie jest w cale dziwne gdyz uwaza sie ze
      optiumu organizmu to 28-32lata
      potem zaczynasz sie starzec skokowo
      • mamba30 Re: po 30 ce sie czesto maleje 05.02.10, 10:16
        minasz napisał:

        > szczegoolnie jak sie ma duza mase - siadaja stawy
        > ludzie sie grabia , platwus etc
        > w ciele juz nie ma tyle energii co u 20 latków i wszystko zaczyna
        sie je-bac
        > heheheto ze zauwazasz to wieku 36 lat nie jest w cale dziwne gdyz
        uwaza sie ze
        > optiumu organizmu to 28-32lata
        > potem zaczynasz sie starzec skokowo

        ciekawe w takim razie ile zmaleję do 50-tki na ten przykład :)

        Parę kilo mogłabym zwalić, nie powiem, ale platfusa to Ty mi nie
        imputuj, bardzo proszę ;)
    • allisek_al Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 10:23
      Na odstresowanie polecam artykuły:


      1.Miłość romantyczna a rzeczywistość
      teta.ai/amz/konkurs/amz.php?a=4&p=4

      2. Technika, której nauczył mnie mój mąż
      www.stronajacka.unl.pl/Konkurs/amz.php?a=4&p=4

      3.Emocjonalne reagowanie a konstruktywne działanie
      www.amz.org.pl/AL/amz.php?a=4&p=4

      4.Strach przed nieznanym - jak sobie z nim radzić?
      www.amz.org.pl/Konkurs/Konkurs/amz.php?a=4&p=4

      5.Jak ulepszyć związek z dziećmi
      teta.ai/amz/konkurs/jb/amz.php?a=4&p=4
      Pozdrawiam!
    • masher Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:15
      musisz spac jak toperz, glowa w dol. bo widzisz, jak caly dzien chodzisz to ci
      sie obciaza i malejesz, a jak powisisz to sie rozciagniesz i suma sumarum
      bedziesz taka sama dluga
      • mamba30 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 14:20
        masher napisał:

        > musisz spac jak toperz, glowa w dol. bo widzisz, jak caly dzien
        chodzisz to ci
        > sie obciaza i malejesz, a jak powisisz to sie rozciagniesz i suma
        sumarum
        > bedziesz taka sama dluga

        to glową w dól to mi sie bardziej z reklama jakichś podpasek czy
        inszych tamponów kojarzy.... ;)
    • milemi27 Re: Zmalałam kurka fifka 05.02.10, 22:08
      hop

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka