yournana
06.02.10, 22:40
Pracuje z samymi kobietami.
Studia podyplomowe - babiniec.
Aerobic - wiadomo same baby.
Kurs językowy - uczestniczki kobiety, lektorka też.
Czuję się jak w Seksmisji.
Czy tylko ja mam takiego pecha, czy wszyscy mężczyźni wymarli?
Gdzie mam poznawać facetów?