wicehrabia.julian
08.02.10, 16:16
I nie chodzi mi o innych ezoteryków (z kk) którzy denerwują się bo ich monopol
się kruszy, ale o piramidalną głupotę wierzących w zjawiska paranormalne.
"Zrobiłam sobie przymiarkę na palec i doznałam uczucia, że pierścień jest w
końcu na właściwym miejscu. Oczywiście zdjęłam go, ale odkąd jest pod moim
dachem, odczuwam niepokój. Zaczynają się we mnie budzić na nowo obsesyjne
myśli. Ciągnie mnie do zniszczenia pierścienia, a z drugiej strony blokada
przed zrobieniem tego. Muszę to zrobić... Muszę ostatecznie go zniszczyć, aby
już nikomu nie wyrządzał krzywdy. Być może część z Was myśli, że nie wierzy w
te bzdury i nosi sobie pierścień. Tacy ludzie sami na siebie sprowadzają
zgubę. Nie musicie w to wierzyć, pierścień i tak bardzo szkodzi. Udało mi się
go rozwalić ostatecznie młotkiem i wrzucić do płynącej rzeki i w końcu
odczułam ulgę" - to fragment blogu www.joanna8787.blox.pl, do którego odwołuje
się franciszkanska3.pl. Portal pisze o pierścieniu jako zagrożeniu duchowym i
ostrzega rodziców, którzy - nieświadomi jego znaczenia - pozwalają go nosić
dzieciom.
reszta tu
krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7536964,Kosciol_ostrzega_przed_pierscieniem_Atlantow.html