Dodaj do ulubionych

Obcasy - chorobcia :/

01.03.10, 23:24
Ja przechodziałam lata na obcasach, uwazam, ze tylko takie buty sa kobiece,
ale już Mis mnie straszyl, ze to niezdrowe...
lula.pl/lula/1,97804,7314690,Victorii_Beckham_problemy_z_obuwiem.html
Teraz mysle o zakupie kozakow na wiosne/lato i moze nie powinnam byc zla, ze
przewazaja takie na płaskim... Dodam, ze dawno nie chodzilam w
spodnicach/sukienkach, ale teraz mam luzna prace i zamierzam :)

www.primamoda.com.pl/index.php?page=nowa-kolekcja-produkty&parent_id=97&category_id=102
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: Obcasy - chorobcia :/ 01.03.10, 23:50
      Cos w tym jest, bo ma 36 lat, a jej stopy wygladaja na 76. Wystarczy
      spojrzec na zblizenie.

      Patrze na moje rowiesniczki i nadziwic sie nie moge tym jak z
      wlasnej i nieprzymuszonej woli spierniczyly sobie zywot i stopy.
      Jakies cebule im rosna, chodzic nie moga, bo palce im sie zjezdzaja,
      cos tam sie im pozrastalo itp.
      Moj jedyny problem, to ten, ze mam za male i za szczuple stopy dla
      swiatowego przemyslu obuwniczego. Ale to chyba dlatego, ze produkuja
      buty wlasnie na takie rozciapane butami stopy.
      Jak sie wkurze, to nastepnym razem kupie sobie rozowiaste butki dla
      osmio-dziesieciolatki. Moze nie beda mi spadaly ze stop.
      • rach.ell Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 17:27
        Nosze buty na wysokim obcasie i nic mi sie nie robi, moze dlatego,
        ze akurat na buty sporo pieniedzy wydaje, jakosc jest istotna jesli
        nie chcesz sobie krzywdy zrobic.
    • durneip Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 00:47
      i myślisz, że dostaniesz takich haluksów od noszenia obcasów co jakiś czas albo
      nawet non stop przez parę miesięcy? to zarzuc też mycie, bo możesz sie utopić
      (taki sam stopień ryzyka) :)
      • marguyu Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 01:02
        Nie da sie ukryc, ze nick dobralas bardzo trafnie.

        Wiekszosc kobiet gdy juz raz 'wejdzie' na obcasy, niechetnie z nich
        schodzi.

        Gdyby chodzenie na obcasach bylo tak bardzo zdrowe jak to zdarza sie
        twierdzic niektorym, to wierz mi, ze w ramach ewolucji
        wyksztalcilyby sie one same.
        • durneip Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 06:15
          nie da się ukryć, że kto sądzi po nicku, jest postacią zabawną.

          obcasy 3-4cm są zdrowsze niż zupełnie płaskie buty, to raz. a dwa, skąd biorą
          się haluksy u osób, które w życiu nie chodziły na obcasach?
          • alpepe Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 08:22
            Oczywiście, że masz rację. Ja już widzę zaczątki halluksów u mojej młodszej
            córki, dwulatki, która zwykle i tak chodzi na boso, a jak w butach, to w
            dobranych do stopy, dobrze dobranych. Ja nie mam jakichś strasznych halluksów,
            ale "bułki" mam, raz, że jako dziecko chodziłam jak baletnice na samych czubkach
            palców, tyle, że bez point, dwa, że to dziedziczne po moim ojcu. Różne są stopy
            i tyle.
          • six_a Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 16:57
            obcasy 3-4cm są zdrowsze niż zupełnie płaskie buty

            ja to nawet widzę














            u panów
            :)
          • facettt dziekuje 02.03.10, 21:21
            durneip napisała:

            > nie da się ukryć, że kto sądzi po nicku, jest postacią zabawną.

            dziekuje za zasluzone gratulacje.
        • maitresse.d.un.francais Do marguyu 02.03.10, 16:44
          Piękna jest to myśl!

          Gdyby chodzenie na obcasach bylo tak bardzo zdrowe jak to zdarza sie
          twierdzic niektorym, to wierz mi, ze w ramach ewolucji
          wyksztalcilyby sie one same.

          Czy mogę ją przywłaszczyć i stosować jako argument w sporach?
      • mel.la Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 09:47
        i myślisz, że dostaniesz takich haluksów od noszenia obcasów

        Alez skad, stopy sie deformuja tylko i wylacznie od noszenia wygodnych
        butow bez obcasa :)
        • cafem Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 09:52
          Tak naprawde to jedno i drugie.
          Mozna miec halluksy genetycznie, od dziecka, a mozna sie ich nabawic
          od noszenia ciasnego wykoslawionego obuwia.

          Stopy i kregoslup beda na pewno zdrowsze od noszenia plaskich lub na
          niskim obcasie (3-4cm) butow, z szerszym noskiem zamiast tych
          koszmarnych zdzirowatych szpicow;)
    • postponed Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 08:04
      ja chodzę na obcasach tylko raz na jakiś czas, bo niestety codziennie sporo
      dźwigam (laptop, papierzyska) i i tak kręgosłup jest obciążony. nie mniej jednak
      mam w szafie kilka par na obcasach, ale raczej nie zabójczo wysokich. już się
      nie mogę doczekać wiosny żeby w końcu zrzucić kozaki
      • grassant Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 09:45
        już się nie mogę doczekać wiosny żeby w końcu zrzucić kozaki

        a co to, jak z kąpielą po św. Janie?
        • hermina26 Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 09:49
          grassant napisał:

          > już się nie mogę doczekać wiosny żeby w końcu zrzucić kozaki
          >
          > a co to, jak z kąpielą po św. Janie?

          No nie, ale trudno raczej biegac w pólbucikach przez śnieg po kolana
          i kałuże po kostki!:)
          • postponed Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 21:19
            dokładnie tak! u mnie zimno jeszcze i pora ciągle kozakowa
    • cafem Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 08:10
      Ja chodze tylko w plaskich butach na co dzien.
      Ale w szpilkach tez umiem i raz od swieta wyciagam moje
      dziesieciocentymetrowe szalowe szpilki;)
    • nothing.at.all Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 08:18
      Zapewniam Cię, że od chodzenia w obcasach zwykłych, bez udziwnień.
      nie dorobisz się takich stópek. Ale jednak warto czasami odciążyć
      kręgosłup i założyć balerinki:).
      • cafem Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 09:55
        Balerinki wcale nie sa zdrowe dla stop, a tym bardziej dla
        kregoslupa. Sa za cienkie, brak im amortyzacji i chodzenie w nich po
        twardych chodnikach to mordega:/
        • maitresse.d.un.francais Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 16:46
          Balerinki wcale nie sa zdrowe dla stop, a tym bardziej dla
          kregoslupa. Sa za cienkie, brak im amortyzacji i chodzenie w nich po
          twardych chodnikach to mordega:/

          Potwierdzam. A mam do znoszenia dwie pary hush puppiesów. :-(
      • cafem Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 09:58
        slowko o "wygodnych" balerinkach:
        www.superpani.pl/uroda/fashion_look/baleriny_modne_aleniebezpieczne,73,0.html
    • annjen Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 09:35
      maha, i Ty chcesz chodzić w tych kozakach przez wiosnę i lato?! Buty bardzo
      ładne, nawet myślę, by kupić któreś na następny sezon, ale nie na lato...
      • mahadeva Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 10:14
        mysle bardziej o tym, zeby je zakladac 'od swięta' :) taki look jest
        calkiem ciekawy :) przyznam zreszta, ze lubie sie wyrozniac...
        jest jeden powod, dla ktorego kozaki na obcasie nosza sie lepiej
        latem - zima mozna sie zabic w obcasie na lodzie... w zeszłym roku
        mieli takie fajne z wietrzeniem na obcasie, ale na razie nie maja
        podobnych... teraz szukam tez sukienek, ktore beda pasowac :)
    • ind-ja Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 16:32
      pani Beckham ma problemy przede wszystkim natury psychicznej
    • sid.leniwiec Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 16:37
      Widziałam zdjęcie Beckhamowej w trapezowej sukience mini i balerinach (szok) -
      wyglądała świetnie, jest dosyć wysoka i chuda, więc bardzo jej to pasowało.

      Co do stóp, to wysokie obcasy, cienkie podeszwy i niewygodne buty mogą się
      przyczynić do np. haluksów, ale niestety można ich się nabawić i bez tego.
    • kitek_maly Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 17:22

      Dodam, ze dawno nie chodzilam w
      > spodnicach/sukienkach, ale teraz mam luzna prace i zamierzam :)

      A to w nieluźnej pracy nie można w spódnicach i spódniczkach?
      Bo ja wczoraj na spotkanie służbowe wyskoczyłam w spódnicy (garsonce) i
      szpilkach i dowiedziałam się, że mam profesjonalny business look.

      Kozaki na lato - nieeeeee.
    • facettt tylko swinie siedza w kinie 02.03.10, 21:23
      - to spot reklamowy AK z roku 1940.

      a co do wysokich obcasow
      - to ponadczasowo :)
    • lolcia-olcia Re: Obcasy - chorobcia :/ 02.03.10, 21:23
      A ja je uwielbiam sporą kolekcję już i mam stale ją powiększam:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka