dzika_jamniczka
08.03.10, 22:10
Właściwie to zupełnie nie wiem jak powinnam zareagować. Jesteśmy parą od 3
lat. Od zawsze było tak że moje potrzeby seksualne były większe a jego
mniejsze (ja - codziennie a nawet częściej, on 2- 4 x w tygodniu).
Jako że para z nas ogólnie bardzo udana nie robiłam z tego wielkiego problemu,
po prostu częściowo radziłam sobie sama :-)
Dzisiaj miała jednak miejsce dziwna rozmowa... on zapytał się mnie czy nie
mogę wrócić do tabletek anty. Zdziwiłam się bo oboje wiemy że źle je znosiłam
(w próbowałam rożnych) - jednym ze skutków był spadek libido do niskiego jak
dla mnie poziomu (1 raz w tygodniu i byłam w pełni zaspokojona). Zapytałam
czemu, czy obawia się ciąży itp. Powiedział szczerze że ich ZALETĄ było że mój
temperament był na jego poziomie...
Zapewniłam go że dla mnie częstotliwość seksu z nim jest ok (naprawdę nie
robię z tego żadnego problemu) i że przecież wie że jak mam "nadprogramową"
ochotę to bawię się sama. A on na to - że woli żeby tego sama nie robiła bo
go to upokarza i że lepiej żebym brała te tabletki...