swintuch_jeden
11.03.10, 08:32
Siedzę sobie teraz w moim przytulnym mieszkanku na 2 piętrze i mając
wolny dzień leniwie pije kawę i myślę o rzeczach mało ważnych.I
słyszę jak pani sprzątaczka na klatce wykonuje swoją pracę.I jak
odsuwa moją wycieraczkę z napisem WELCOME i zamiata to co pod nią
było.Ta jest nowa,a poprzednia zawsze mówiła: panie,ludzie to takie
prosiaki,że nawet pod własną wycieraczką nie sprzątną,a ja tego robić
nie muszę!!!
I tak się zastanawiam właśnie czy nie musi.W akcie własności
mieszkania nie mam kawałka klatki schodowej tylko lokal z
piwnicą.Nie zależy mi specjalnie na tym,żeby pani sprzątaczka
zamiatała pod moją wycieraczką,bo w końcu młody i zdrowy jestem i
łapki mi do tyłka nie przyrosły,czasem nawet całe piętro wymyję.Ale
powiedzcie proszę ,jak to jest u Was,forumowicze drodzy.Czy firma
sprzątająca klatkę świadczy Wam usługę sprzątania pod wycieraczką?
Taki problem męczy mnie dziś,pozdrawiam:)