Dodaj do ulubionych

Pisanie o problemach na forum

15.03.10, 18:16
Która z was w logiczny sposób wyjaśni mi dlaczego część forumowiczek (i tzw.
męskich warzyw) opisuje problem z kimś na forach zamiast zwrócić się
bezpośrednio do osób, które te problemy tworzą?

Przykłady tylko z dziś
- teściowa mnie przekarmia (to jej o tym powiedz!)
- chłopak coś powiedział, o co mu chodziło (to się go zapytaj)
- mąż preferuje siostrę (pogadaj z nim o tym)

Ten fenomen nie przestanie mnie zadziwiać, o co tu chodzi?
Obserwuj wątek
    • obrotowy jusz objasniam :) 15.03.10, 18:22
      wicehrabia.julian napisał:

      > Która z was w logiczny sposób wyjaśni mi dlaczego część forumowiczek (i tzw.
      > męskich warzyw) opisuje problem z kimś na forach zamiast zwrócić się
      > bezpośrednio do osób, które te problemy tworzą?
      >
      > Przykłady tylko z dziś
      > - teściowa mnie przekarmia (to jej o tym powiedz!)
      > - chłopak coś powiedział, o co mu chodziło (to się go zapytaj)
      > - mąż preferuje siostrę (pogadaj z nim o tym)
      >
      > Ten fenomen nie przestanie mnie zadziwiać, o co tu chodzi?

      - tesciowa moze zaczac qoo*vami rzucac, a chlopak ,czy maz moga przylozyc, gdy rozmowa przybierze zly obrot :)
      >
    • jan_hus_na_stosie Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:23
      wicehrabia.julian napisał:

      > Ten fenomen nie przestanie mnie zadziwiać, o co tu chodzi?

      może o to, że nie jesteś w stanie pojąć prostych mechanizmów ludzkiej psychiki ;]
    • kora3 Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:23
      hmmmm Wicehrabio - zaadniczo się z Toba zgadzam :) niemniej bywają
      sytuacje, gdy bardzo trudno z kims o czyms porozmawiac (mam na mysli
      nieco moze powazniejsze probkemy, niż te, które byłeś uprzejmy
      podać, jako przyklady)
      • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:31
        kora3 napisała:

        > niemniej bywają
        > sytuacje, gdy bardzo trudno z kims o czyms porozmawiac

        chodziło mi o problemy "osobowe" - nie typu jak się ubrać i tak dalej, jaką
        DOBRĄ radę jest w stanie dać człowiek (forumowicz) zupełnie nie znający sytuacji
        i osób występujących w danej historyjce
        • kora3 Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:45
          wiesz, czasem to jest tak, ze czlowiek potrzebuje całkiem
          obiektywnej oceny z zewnątrz. a czasem moze chce popisac:)
    • puma_z_gminy_biala Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:34
      Niektóre kobiety tak mają - im więcej słów wypowiedzą / napiszą tym
      lepiej sie czują i nic na to nie poradzisz. Gadanie, roztrząsanie,
      rozwlekanie, poprawia im samopoczucie i dzieki temu czują się
      silniejsze, żeby stawić czoła tej okropnej teściowej (chłopakowi,
      mężowi).
    • izabella9.0 Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:38
      Ty tez zaliczasz się do "męskich warzyw" czy nie ?
      • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:39
        izabella9.0 napisała:

        > Ty tez zaliczasz się do "męskich warzyw" czy nie ?

        czy kiedykolwiek napisałem tu płaczliwy wątek w stylu "teściowa mnie przekarmia"
        lub "jak używać google"?
        • izabella9.0 Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:43
          a skąd ja mam wiedzieć , może na innym forum szalejesz z tego typu
          problemami :DDDDDDDDD

          • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:45
            izabella9.0 napisała:

            > a skąd ja mam wiedzieć , może na innym forum szalejesz z tego typu
            > problemami :DDDDDDDDD

            piszę jeszcze poza gazetą na forum o komputerach i jeszcze jednym forum hmm
            tematycznym :)
            • izabella9.0 Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:53
              a pisz, ale tylko mądre rzeczy :p
    • lolcia-olcia Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:38
      Nie lubię ludzi na tyle niedojrzałych emocjonalnie, że muszą szukać antidotum na
      swoje problemy na forum.
    • masher Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:43
      bo ludzie nie potrafia uzywac glowy zgodnie z jej przeznaczeniem :]
      • simply_z Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:49
        kiedyś roztrząsało się takie problemy w maglu teraz słuzy do tego
        forum;)
    • stinefraexeter Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 18:50
      Dlatego, że gdyby rozmowy z ludźmi były takie proste i łatwe, to byśmy żyli na
      znacznie szczęśliwszym świecie.

      Z dwojga złego, wolę już "kobiece" roztrząsanie sytuacji i chęć wysłuchania
      opinii innych niż "męskie" zamykanie się w swoim uporze i zaślepienie na
      wszystko, co się wokół dzieje.
      • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 19:29
        stinefraexeter napisała:

        > Z dwojga złego, wolę już "kobiece" roztrząsanie sytuacji i chęć wysłuchania
        > opinii innych niż "męskie" zamykanie się w swoim uporze i zaślepienie na
        > wszystko, co się wokół dzieje.

        męskie podejście polega na tym, że problematycznej osobie mówi się o co chodzi i
        albo się dogadamy, albo papa, co w tym trudnego i dziwnego?
        • sundry Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 10:03
          Obawiam się,że nie wszyscy faceci tak robią. Niektórzy będą się
          kisić z problemem i twierdzić uparcie,że wszystko ok..
    • anwad To jest forum dla kobiet 15.03.10, 19:02
      A kobiety lubią sobie ponarzekać, bo im wtedy lżej i dzięki wsparciu czują się
      bardziej zmotywowane do dalszego działania. Proste? Proste.
      • wicehrabia.julian Re: To jest forum dla kobiet 15.03.10, 19:29
        anwad napisała:

        > A kobiety lubią sobie ponarzekać, bo im wtedy lżej i dzięki wsparciu czują się
        > bardziej zmotywowane do dalszego działania. Proste? Proste.

        właśnie nie, bo narzekanie jest bezproduktywne
        • anwad Re: To jest forum dla kobiet 15.03.10, 20:04
          Prezentujesz wyjątkowo męski punkt widzenia. Chyba jednak na pewno nie jesteś
          Basią O.:)
          • wicehrabia.julian Re: To jest forum dla kobiet 15.03.10, 20:21
            anwad napisała:

            > Prezentujesz wyjątkowo męski punkt widzenia. Chyba jednak na pewno nie jesteś
            > Basią O.:)

            dla mnie to żadna nowość :)
    • uleczka_k Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 19:29
      Wicehrabio, zapytajże się tych konkretnych dziewczyn. Skorzystaj z własnej rady.
      • pompeja Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 19:42
        Hahaha dobre :D Poza tym to eFKa, nie eFeM, więc niech sobie tu pojękują bidule :)

        Część problemów naprawdę ciężko omówić z osobą, na tle której się utworzyły.
      • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 19:52
        uleczka_k napisała:

        > Wicehrabio, zapytajże się tych konkretnych dziewczyn. Skorzystaj z własnej rady

        już mi się znudziło, żadna z nich na tak postawione pytanie odpowiadać nie chce
        • uleczka_k Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 20:09
          wicehrabia.julian napisał:

          > już mi się znudziło, żadna z nich na tak postawione pytanie odpowiadać nie chce
          >
          >

          No więc, wicehrabio, zdaje się, że masz problem ze stawianiem. Pytań. Zróbże coś
          z tym.
          • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 20:22
            uleczka_k napisała:

            > No więc, wicehrabio, zdaje się, że masz problem ze stawianiem. Pytań. Zróbże co
            > ś
            > z tym.

            niestety idiota ma to do siebie, że choćbyś nie wiem jak uprościła pytanie nie
            odpowie właściwie
            • uleczka_k Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 20:26
              No, wicehrabio, tak jest najłatwiej: powiedzieć, że kretyn Cię nie rozumie, choć
              mówisz przystępnie. A jak to byłoby właściwie? To jak Ty masz już z góry
              założoną tezę, to, cholera, żadna Ci nie dogodzi.
              • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 21:03
                uleczka_k napisała:

                > To jak Ty masz już z góry
                > założoną tezę, to, cholera, żadna Ci nie dogodzi.

                nie prawda, znam takie co dogodzić potrafią :)
      • sid.leniwiec Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 19:46
        uleczka_k napisała:

        > Wicehrabio, zapytajże się tych konkretnych dziewczyn. Skorzystaj z własnej rady

        :DDD
        Piękne.
    • ritsuko Chcą wiedzieć czy rzeczywiście mają rację 15.03.10, 20:32
      zanim zrobią ewentualną awanturę. Zliczenie wyników z forum i triumf ;)
    • kseniainc Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 21:11
      Mnie akurat już przestało, to dziwić, a już bankowo nie jest to fenomen;-)Codzienność raczej;-) A chodzi o to, iż wiele osób ma problemy z komunikacją , stąd takie tematy wątków na forum;-)
    • rzeka.chaosu Re: Pisanie o problemach na forum 15.03.10, 23:11
      Dlaczego część forumowiczek (i tzw. męskich warzyw) opisuje problem z kimś na
      forach zamiast zwrócić się bezpośrednio do osób, które te problemy tworzą?


      Bo tak! Kurdę!
      • beata.1968 Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 08:48
        czasami człowiek chce poznać opinię kogoś z zewnątrz. raz dostaje się te
        porady,raz zostaje się skrytykowanym/wyśmianym.
    • reniatoja Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 08:41
      Obejrzyj sobie niektóre odcinki teleturnieju Moment Prawdy na polsacie. Tam to
      dopiero ludzie mają narąbane w główkach. Odpowiadają szczerze (bo sie boja
      skłąmać, zeby nie stracić szansy na wygraną) na najintymniejsze pytania, raniąc
      najbliższych i wystawiając na widok publiczny calą swoją prywatnosc, z nadzieją
      na wygranie pieniędzy za to. A i tak polsat najczęściej robi tych bardziej
      zachłannych na kase naiwniaków w balona :)

      Tutaj mimo wszystko jest jakas anonimowosć i nie bierzesz za to kasy. Z potrzeby
      serca sie zwierzasz, nikt nie wie kim jesteś i jak wyglądają twoi bliscy. Ten
      teleturniej to dla mnie jakaś nowa odmiana prostytucji.
      • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 09:11
        reniatoja napisała:

        > Ten
        > teleturniej to dla mnie jakaś nowa odmiana prostytucji.

        Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ten post jest o niewłaściwym kierowaniu żali
        • reniatoja Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 13:32
          Otóz umiem. Związek teleturnieju z opisywaniem na forum żali jest mianowicie
          taki, że tam też ludzie biorą udział, gdyz chcą unaocznic światu swoje problemy,
          ale też "dac cos do zrozumienia" "powiedzieć" "uswiadomic" swoim najbliższym.
          Zatem np na pytanie "czy twój mąz zrujnował ci zycie?" babka odpowiada że tak
          właśnie jest, to jest rzekomo prawda, publika w studio buczy booooo i
          równocześnie bije brawo, zawodniczka oddycha z ulgą (bo szansa na wygraną
          wzrosła), a Hajzer przystępuje do opierdzielania siedzącego na kanapie męza,
          który zaczyna się tłumaczyc przed Hajzerem, że on nie chciał jej zmarnować
          życia, że tak mu tylko wyszło neichcący.

          Nie sądzisz, ze to jest coś podobnego jak tutaj, tylko gorsze? Też chyba łatwiej
          byłoby pogadać o tym z męzem w cztery oczy, prawda?
    • megi1973 Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 09:41
      zgadzam się z wicehrabią chociaż jestem kobietą.Mnie też zastanawia
      dlaczego ludzie zadają pytania na forum zamiast zapytać bezpośrednio
      zainteresowanego.A jeżeli już chcą z kimś pogadać-to nie mają
      koleżanek czy kuzynek? Zastanawiam się czy te posty piszą trole czy
      też większość kobiet jest tak głupia? niektóre posty aż się proszą
      żeby głupio odpisać(w myśl zasady-głupie pytanie-głupia odpowiedź)
      • wicehrabia.julian Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 09:49
        megi1973 napisała:

        > Zastanawiam się czy te posty piszą trole czy
        > też większość kobiet jest tak głupia?

        gdybym ja to napisał to rozpętałoby się piekło
        • agaspectrum Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 10:07
          Kiedyś, kiedy spokojnie radziłam sobie ze wszytskimi swoimi
          problemami, byłam zgodna z Twoja opinią. Hm, może i nadal jestem, bo
          jak sobie popatrzę, na ten swój pierwszy wczorajszy w zyciu post, to
          jest mi smutno, że zarejestrowałam sie tutaj i pierwszy raz zaczełam
          pisanie na forum od takiego tematu, ale piszesz porozmawiac z mężęm
          ( problem siostry) a co jesli się to zrobiło, rozmawiało z nim,
          przyjaciółmi, którzy sa ze mną zgodni, ja Kocham swojego męża, więc
          zaczynam się zastanawiać czy patrzę na to obiektywnie, nikt z grona
          przyjaciół i rodziny tego nie widzi tak jak ktoś całkowicie obcy,
          ktoś kto wlasnie nie zna innych aspektów naszego życia tylko ten
          jedyny problem, może to ja jestem histeryczką, może jestem głupia,
          bo mu na to pozwalam, a może jak uwazasz stroję fochy bezpodstawnie,
          dzisiaj juz wiem jak o tym wszytskim mysli ktoś z zewnątrz, to taka
          terapia, której ja jestem wdzięczna...
      • menk.a Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 09:57
        Pół na pół.;)
      • amaroola Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 10:31
        megi1973 napisała:

        > zgadzam się z wicehrabią chociaż jestem kobietą.Mnie też
        zastanawia
        > dlaczego ludzie zadają pytania na forum zamiast zapytać
        bezpośrednio
        > zainteresowanego.

        tak to juz jest, ze kiedy wypowie sie swoje wewnetrzne "bole' to
        latwiej jest zobaczyc sytuacje z dystansu, jakby z zewnatrz i to
        czym sie nakrecamy przez dni czy lata cale, nagle wydac sie moze
        czyms blahym - gdy to zwerbalizujemy, wypowiemy, napiszemy

        pisanie na forum jest bezpieczne, bezpieczniejsze niz rozmowa z
        bezposrednio zainteresowanymi - jest to tez taki wentyl
        bezpieczenstwa: najpierw widzimy sytuacje z zewnatrz, opczami
        innych, potem decydujemy czy warto rozpetywac 3-cia wojne
        swiatowa ;))

        byloby bardzo pieknie, gdyby takie rozmowy z bezposrednio
        zainteresowanymi mogly odbywac sie bez emocji, ale zazwyczaj tak nie
        jest i zwykle gdy sie powie A to B i C poleciec moga szybko i
        bolesnie...





        ktos cos tam pisal o dojrzalosci emocjonalnej...:no peklam ze
        smiechu - my ass (;))! pokaz mi czlowieka dojrzalego emocjonalnie a
        ozloce! niektorym sie tylko wydaje, ze sa emocjonalnie dojrzali -
        czesto dletego ze sa po prostu wyprani z emocji
        • izotonia Re: Pisanie o problemach na forum 16.03.10, 11:01
          amaroola, ja się z Tobą zgadzam w 100%!
    • megi1973 Re: Pisanie o problemach na forum 17.03.10, 10:46
      ja jestem chyba jakaś nienormalna bo nie mam problemów, moje
      koleżanki nie mają, matka nie ma, pozostała rodzina też nie ma. Albo
      mamy jakiś gen samorozwiązywania i podejmowania mądrych decyzji
      życiowych?;)
      • efi-efi Re: Pisanie o problemach na forum 17.03.10, 12:08
        Kiedyś , w pociągu relacji Warszawa- Kraków, opowiedziałam ludziom jadącym ze
        mną w przedziale historię mojego namiętnego związku z facetem-góralem. Nie
        pomijałam żadnych , pikantnych szczegółów oraz burzliwego rozstania :)
        Sama siebie nie podejrzewałam o taki ekshibicjonizm.

        Miałąm potrzebę opowiedzenia swojej historii obcym bezstronnym osobom, których
        widziałam po raz pierwszy i ostatni w życiu.

        Za jakiś czas obejrzałam "Mroczny przedmiot pożądania" Bunuela i przekonałam
        się, że nie jestem wyjątkiem w tej kwestii.
    • vivian.darkbloom ja to rozumiem 17.03.10, 15:17
      (gory przepraszam za nbrak polskich znakow)

      Czesto trudno jest zaczac rozmowe na bolesny/drazliwy temat. Ludzie nie maja
      pojecia jak ugryzc problem, wiec nic dziwnego, ze szukaja rady na forum.

      Ludzie maja rozna psychike: niektorym latwiej otworzyc sie anonimowo przed obca
      osoba, inni wola porozmawiac z najblisza przyjaciolka/przyjacielem, jeszcze inni
      w ogole nie cuja potrzeby zwierzania sie z problemu.

      Mimo ze na forach jest duzo trollowania to mozez uslyczec takze madre rady, a co
      najwazniejsze - skonfrontowac rozne punkty widzenia. Twoi przyjaciele
      niekoniecznie sa w stanie obiektywnie ocenic sytuacje taka jak np. konflikt z
      tesciowa, bo w naturalny sposob trzmaja twoja strone.
    • 1annamal Re: Pisanie o problemach na forum 21.01.16, 20:38
      witam mam duzy problem jestem cyganka ale mam obyczaje polskie normalnie pracuje poznałam faceta jestesmy na etapie poznawania sie chciała bym byc z nim szczera ale nie wiem jak on to odbierze zastanawiam sie czy mam to przerwac ale zalezy mi na nim ten problem to jest moje brak wykrztałcenia nie chodziłam do szkoły ucze sie sama czytac i pisac liczyc ale robie to wiele wolniej i mam z tym duzy problem dla mnie to jest bardzo wstydliwe i nie wiem czy mnie nie wysmieje prosze o prawdziwe opinie bez jaj
    • molly_wither Kotlet odgrzany, a jednak smakuje 21.01.16, 21:22
      Ale tylko mielony na drugi dzien jest lepszy.To a propos odgrzewanych watkow.
      Ten jest fajny , bo pouczajacy i ciagle aktualny. Wiecej takch kotletow prosze.
      Co do meritum: moze to sa tchorzliwi ludzi i boja sie pytac?
    • feel_good_inc Tak się rozpisałeś, a prosta prawda jest taka 22.01.16, 08:15
      że baby nie szukają rozwiązań swoich problemów, tylko chcą się z nich wygadać.
      Stąd zresztą wynika spora część nieporozumień między płciami.
    • dodaj.do.zakladek Re: Pisanie o problemach na forum 22.01.16, 22:06
      ja też często piszę, ale... po rozmowie, która:

      a) okazała się bezowocna
      b) typ okazał/a się wyjątkowo oporny/a na argumenty.

      również nie rozumiem osób, które piszą o problemach przed rozmową i polecam rozmowę :P.. osobiście uważam, że jasnowidzów nie ma i nikt nie wie o czym myślę patrząc na nich, dlatego polecam rozmowę jeśli problem męczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka