misia.53
20.03.10, 23:56
Witam. Mam taki problem z facetem, mieszkamy ze sobą od jakiegoś
czasu i mnie oszukuje w kwesti picia piwa. Po pracy wraca z piwem,
wypija do obiadu a jak wychodzi z psem to kupuje następne a gdy mu
mówie żeby nie kupowal piwa to zapewnia mnie że napewno nie kupi a i
tak kupuje i wypija je w tajemnicy przedemną. Wiem o tym bo nie raz
znalazłam schowane piwo lub puste butelki. Dziś już nie wytrzymałam
i ostro sie pokłócilismy. Jednak sie pogodziliśmy, przytulil sie do
mnie, daliśmy sobie buzi i powiedział że już więcej tak nie zrobi.
Za pół godz wychodził z psem i zapewniał że piwa nie kupi. Gdy
wrócił to zapytałam go i odpowiedział że nie kupił, że po co mu
piwo, myśle sobie ok ale dla pewności sprawdze, ide na przedpokój a
w szafce za butami stoi piwo. Kupił i schował i znowu mnie oszukał.
A pare minut temu przepraszał i w żywe oczy kłamał. Ja już nie wiem
jak ja mam z nim rozmawiać. To dobry facet, pod każdym innym
względem jest wspaniały, tylko to jest jego największą wadą że kręci
i w żywe oczy kłamie... Nie chce sie z nim rozstawać ale na dłuższą
mete nie widze dla nas przyszlości jeżeli on tak będzie nadal
postępował. Nie wiem jak mam na niego wplynąć. Mogłybyście mi coś
doradzić, podsunąc jakiś pomysł? Będe bardzo wdzięczna i z góry
dziękuje.