Gość: laura IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.04, 11:23 Po raz pierwszy mi sie to zdarzylo. Poszlam z kolezankami do knajpy i poznalam kolesia. tego samego dnia wyladowalam u niego w lozku. Nie moge sobie tego darowac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kini Re: facet na jedną noc 23.02.04, 11:30 A dlaczego nie możesz sobie tego darować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: facet na jedną noc IP: 80.51.51.* 23.02.04, 19:16 a jak ma się czuć? koleś po prostu podymał za darmo i to bez zobowiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: facet na jedną noc 23.02.04, 19:20 > a jak ma się czuć? koleś po prostu podymał za darmo i to bez zobowiązań. Uważasz, że jakby jej zapłacił, to by się lepiej czuła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natka Re: facet na jedną noc IP: *.topole.waw.pl 23.02.04, 19:21 przepraszam, a koleżanka to własnego rozumu nie miała? ona też się podymała za darmochę, tylko jakoś wszyscy od razu naskakują na faceta. Jeżeli było dobrze, to czym się przejmować? zdarza się. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: facet na jedną noc 23.02.04, 19:29 Gość portalu: natka napisał(a): > przepraszam, a koleżanka to własnego rozumu nie miała? ona też się podymała > za darmochę, tylko jakoś wszyscy od razu naskakują na faceta. Jeżeli było > dobrze, to czym się przejmować? zdarza się. No właśnie to miałam na myśli, tzn. naskakiwanie na faceta. Nie potępiałabym ani faceta, ani "koleżanki". Jak powiedziałaś, zdarza się, mnie też się zdarzyło, tyle że ja z jednej strony byłam na siebie zła, a z drugiej zadowolona :) Jeśli jednak "koleżanka" ma teraz moralniaka, to niech po prostu uważa, żeby jej się to więcej nie zdarzyło. Nie ma co odsądzać jej od czci i wiary. Ludź jest tylko ludziem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: facet na jedną noc IP: 80.51.51.* 23.02.04, 19:36 Wiesz , mam znajomych, nawet kolegów którzy mają czasem takie znajomości na jedną noc. I wiesz jak o nich mówią ? Żadna tam fajna czy wyzwolona kobieta? Raczej "łatwe i szybkie danie" Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: facet na jedną noc 23.02.04, 19:52 > Wiesz , mam znajomych, nawet kolegów którzy mają czasem takie znajomości na > jedną noc. I wiesz jak o nich mówią ? Żadna tam fajna czy wyzwolona kobieta? > Raczej "łatwe i szybkie danie" Oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę (i buntuję się przeciwko temu). Jednak opinia tych panów nie zmienia faktu, że jeśli dziewczynie się to rzeczywiście "zdarzyło", to naprawdę nie powinna się tym tak strasznie przejmować, tylko postarać się, żeby się to nie powtórzyło. Jeśli się powtórzy - można to uznać za problem. To jest troche tak jak z alkoholem - jeśli raz się upijesz i zrobisz jakiekolwiek głupstwo, to trudno, każdemu może się zdarzyć. Drugi raz - no, to już trochę gorzej. Jeśli się to będzie powtarzać, to nie ma sie co oszukiwać, mamy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
tamarka_28 Re: facet na jedną noc 24.02.04, 00:06 Gość portalu: Marta napisał(a): > Wiesz , mam znajomych, nawet kolegów którzy mają czasem takie znajomości na > jedną noc. I wiesz jak o nich mówią ? Żadna tam fajna czy wyzwolona kobieta? > Raczej "łatwe i szybkie danie" wiesz co ci powiem marta! wy to macie coś do siebie MARTY ;)) a ja myśle, ze to wyglada tak: ide do knajpy, super sie bawie, podobam sie facotowi, facet mi .. Gorzej jak bym sie nie podobała ;))) Ja bym sie załamała ;)))) pozdr was marty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liv Re: facet na jedną noc IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.02.04, 19:17 był aż tak kiepski? Odpowiedz Link Zgłoś
kimmay Re: facet na jedną noc 23.02.04, 19:36 ej spoko jest :> pomysl: wiecej go nie spotkasz! co z oczu to z serca :> Odpowiedz Link Zgłoś
karmazynowa Re: facet na jedną noc 23.02.04, 19:41 Gość portalu: laura napisał(a): > Po raz pierwszy mi sie to zdarzylo. Poszlam z kolezankami do knajpy i > poznalam kolesia. tego samego dnia wyladowalam u niego w lozku. Nie moge > sobie tego darowac. ty jego zarwalas, czy on ciebie? ty go wykorzystalas, czy on ciebie? bo to jest roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Jesli można- IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 20:28 czy bylo do konca i bez prezerwatywy? Czy z prezerwatywą do konca? Czy jakos iaczej? tak tylko pytam, gdyż ciekawią mnie chociazby (choc nie jedynie :)) kwestie bezpieczenstwa. as Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: facet na jedną noc IP: *.acn.waw.pl 23.02.04, 21:06 Nie ma co histeryzować. Masz kaca moralnego więc drugi raz tego pewnie nie zrobisz i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: facet na jedną noc 24.02.04, 09:55 Właśnie o to mi chodziło. Stało się i trudno. Możesz żałować, ale nie rwij na sobie szat. Pomyśl, że to po prostu nowe doświadczenie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
muczo.maczo Re: facet na jedną noc 23.02.04, 21:23 zona wyjechala poszedlem sobie do knajpy patzre a tu jakies dupy zawitaly poderwalem jedna no i wyladowalismy w lozku jej ona to chyba sie jeszce nigdy nie bzykala z taka beznadziejna dupa jeszcze nie spalem a chcialem wyrwac jakic przyzwoity towar stracona noc a zona jutro wraca Nie moge sobie tego darowac Odpowiedz Link Zgłoś
misiaaaa ;) 23.02.04, 21:56 Baw sie, szalej i nie myśl co dalej ............. zdarza się. głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: facet na jedną noc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 23:13 Też mi się to kiedyś zdarzyło i było minęło...ale jak rodzice kupowali meble to jak myślisz kto je wnosił do góry...ale tak miło powspominać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguirre_Gniew_Boży Re: facet na jedną noc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 00:15 Gość portalu: misia napisał(a): >Też mi się to kiedyś zdarzyło i było minęło...ale jak rodzice kupowali meble to >jak myślisz kto je wnosił do góry...ale tak miło powspominać ????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: facet na jedną noc IP: *.dialup.sprint-canada.net 24.02.04, 01:02 Chyba niepoprawnie zatytulowalas swoj watek. Ja go bardziej widze, jako:kobieta na raz, czy na jedna noc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiki Re: facet na jedną noc IP: 212.244.77.* 24.02.04, 10:28 Nie rozumiem czemu ludzie robią rzeczy, po których sie źle czuje i po których maja kaca. Przeciez to bez sensu. Zacznij robic to co uważasz za dobre i słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
kohinor Re: facet na jedną noc 24.02.04, 15:20 Gość portalu: laura napisał(a): > Po raz pierwszy mi sie to zdarzylo. Poszlam z kolezankami do knajpy i > poznalam kolesia. tego samego dnia wyladowalam u niego w lozku. Nie moge > sobie tego darowac. Laura. Nie napisalas najwazniejszego: 1. jezeli nie masz nikogo, nikogo nie zranilas, jest ok. Po prostu mialas kolejnego partnera. A ze tak szybko, na jedna noc? Nie przejmuj sie - nic sie nie stalo. 2. Jezeli kogos Twoje postepowanie zranilo, to Twoje postepowanie to nie mnogosc partnerow tylko kurewstwo. (ps: dotyczy to osobnikow obojga plci, oczywiscie:))) Odpowiedz Link Zgłoś