Gość: swiety IP: *.czeladz.msk.pl 26.02.04, 14:11 Dlaczego kobiety zadają tyle durnych pytań w rodzaju : kochasz mnie? , czy podobam Ci się?, czy jestem piękna? itp. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pajdeczka Re: Głupie pytania kobiet? Czy aby na pewno? 26.02.04, 14:15 Bo u mnie w domu mąż takie pytania zadaje...Czasami mam już tego dość, bo to jest nudne na dłuższa metę. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Głupie pytania kobiet? Czy aby na pewno? 26.02.04, 14:37 i co? piękny jest? Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Głupie pytania kobiet? Czy aby na pewno? 26.02.04, 14:54 bubster napisała: > i co? > piękny jest? Ludzie się dobierają też fizycznie, jakżeby więc nie miał być piękny!:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Głupie pytania kobiet? Czy aby na pewno? 26.02.04, 14:55 pod względem skromności też się dobierają? hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: Głupie pytania kobiet? IP: *.crowley.pl 26.02.04, 14:27 Dlaczego uważasz te pytania za durne, głupie? Może jak tylko odejdziesz od subiektywizmu w postrzeganiu tych pytań (przejdziesz przez etap decentracji interpersonalnej, empatii), to nie będziesz musiał zadawać na forum tak "głupiego" i "durnego" pytania :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolorka2 Re: Głupie pytania kobiet? - do kohol IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.02.04, 14:52 Wiesz kohol, nie wiem czy warunki o których piszesz - odejście od subiektywizmu, decentracja interpersonalna, empatyczność - są możliwe do osiagnięcia przez przeróznych zawodowców, doświadczonych, świętych, gówna (pardą;)) boże itd. Nie wyzłośliwiam sie, ale ich powtarzające się durne pytania, kretyńskie osądy i idiotyczne założenia wskazują często, że, jakby to kulturalnie ująć, mozliwości poznawcze tych chłopaków są mocno ograniczone. Odpowiedz Link Zgłoś
doswiadczony do kolorki2 27.02.04, 09:29 Kolorko droga : osądy, założenia, opinie, to rzeczy, które powinny być przedmiotem dyskusji a nie oceny. Właśnie wykazałaś skrajny subiektywizm i chyba obca jest Ci decentracja interpesonalna. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buźka:))) A dlaczego mężczyźni zadają tak głupie pytania... IP: 62.29.137.* 26.02.04, 15:12 dlaczego kobiety o to czy o tamto pytaja może nie słyszą na co dzień tego co POWINNY SŁYSZEĆ ŻE SĄ PIĘKNE i że któś je kocha każda kobieta potrzebuje akceptacji hej.... normalna sprawa co? oczywiście w granicach rozsądku. Ale może nie poświęcasz jej wystarczająco dużo uwagi albo słowo kocham usłyszała ostatnio jak czytałeś na głos w gazecie że "kochasz Arkę Gdynia" no to dlatego!!!!!!! ciągle pytaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: Głupie pytania kobiet? IP: 213.17.140.* 26.02.04, 15:19 bo tak je stworzyla natura.... Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Głupie pytania kobiet? 26.02.04, 15:19 Gość portalu: taka jedna napisał(a): > bo tak je stworzyla natura.... nie natura, tylko facet, a konkretnie Adam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alinka Re: Głupie pytania kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 26.02.04, 15:26 Ja słyszę to na co dzień, a i tak zdarza mi się jeszcze spytać. Takie są kobiety i jak tego nie zrozumiesz to sam będziesz zadawał głupie pytania w stylu: czemu ciągle pytają? pytają, bo pytają i zawsze pytać będą....:)pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nierealna Re: Głupie pytania kobiet? 26.02.04, 15:27 Gość portalu: swiety napisał(a): > Dlaczego kobiety zadają tyle durnych pytań w rodzaju : kochasz mnie? , czy > podobam Ci się?, czy jestem piękna? itp. Taa? A czemu facet zadaje takie durne pytania w rodzaju: "Pokochamy sie?", a jak odpowiedz brzmi nie, to: "No to moze chociaz lodzika?"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: Głupie pytania kobiet? IP: 213.17.140.* 26.02.04, 15:34 :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Głupie pytania kobiet? 27.02.04, 08:00 Bo chcą się czuć docenione! Co w tym dziwnego? Jak nie będziesz mówił takich rzeczy, co gorsza, uważał takie pytania za głupie, to twoje kobiety będą się łapały na takie słowa od innych mężczyzn. Zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: Głupie pytania kobiet? IP: 213.17.140.* 27.02.04, 11:39 dobrze powiedziane. Wiem co mowie mam takiego faceta... jak ma powiedziec kocham, albo po prostu pochwalic, to tak jakby mu twarz wykrecalo w druga strone..nie potrafi wydobyc glosu...jak sparalizowany w koncu cos tam burczy pod nosem... a ja czuje sie jakbym mu przykladala lufe do skroni:) Mozna sobie wyobrazic jak sie czuje, az wreszcie uslysze to mrukniecie "tak"... nie wiem czy sie cieszyc czy plakac.. a przeciez oprocz czynow i slowo jest czasem potrzebne, poza tym my kobiety podobno jestesmy sluchowcami:) Odpowiedz Link Zgłoś