Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

20.04.10, 16:18
jestem samotna matka wychowuje sama piecioro dzieci. jestem po
rozwodzie. moj
byly maz jest zameldowany w mieszkaniu gdzie mieszkam z dziecmi nie
doklada
sie do oplat a z wszystkiego kozysta bo twierdzi ze placi alimenty
to moze
kozystac. umnie w rodzinie jest przemoc psychiczna zalozylam mu
sprawe ale
zostala umozona bo niema dowodow popodrabial moje podpisy w urzedzie
skarbowym
okradd nas wykrddl z domu juz prawie wszystko sprzed ,meble w maju
grozi mi
eksmisja bo nie stac mnie na oplaty i zycie a mam tylko alimenty i
zasilek
rodz na dzieci .niestac mnie na nic prosze o pomoc moje gg 11950982
ola
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.04.10, 16:30
      aleksandra355 napisała:

      > niestac mnie na nic prosze o pomoc moje gg 11950982
      > ola

      na internet widzę, że masz, więc tak źle chyba nie jest, zawsze możesz poszukać
      pracy, bo tak ludzie się utrzymują

      powodzenia

      ps. skąd wzięła się ta piątka dzieci? słyszałaś o planowaniu rodziny?
      • real_mayer Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 09:06
        jesteś niesamowicie krótkowzrocznym w swoim osądzie.
      • marguyu Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 10:34
        julek,

        niby wicehrabia, a zachowujesz sie jak skonczony prostak.
        Wiecej taktu!
    • varia1 Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.04.10, 16:43
      1. załóż sprawę o eksmisję jesli nie ponosi żadnych kosztów
      2. poszukaj pracy, chociaż wiem że przy 5 dzieci to może nie być łatwe
      3. jeśli nie znajdziesz pracy to wystąp równiez o alimenty na siebie, masz takie prawo

      myślę że dużo bardziej mogłaby ci pomóc jakaś lokalna instytucja, jak MOPS lub GOPS albo biuro pośrednictwa pracy niż uzytkownicy forum


      ale na serio: szukasz ryby, czy wędki?
    • aleksandra355 Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 07:37
      sądziłam ze tu są kobiety które są w podobnej sytuacji i chociaż psychicznie
      mnie wspiora ,a na dobre rady juz troszkę za póżno,mąż katował psychicznie i
      fizycznie ,wreście powiedziałam dosc,5 -tka dzieci,brak perspektyw,juz nie dałam
      rady,myśli samobójcze to pierwsze myśli ranne i wieczorne,kto nie przeżył tego
      nie ma prawa do osądzania,nasze polskie prawo śmiechu warte,facet po rozwodzie
      dewastuje nam mieszkanie,kradnie jedzenie z lodówki,czasami nie ma co dac
      dziecią do jedzenia ,każdy daje dobre rady,policja umywa ręce a ja juz nie mam
      nawet sił płakać
      • kefirka.de Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 08:52
        Aleksandra, na pewno wiele kobiet FK Ci współczuje, ale to nie jest to forum,
        gdzie powinnaś szukać pomocy, ma po prostu inny charakter. Jest ukryte forum dla
        ofiar przemocy "Przemoc w rodzinie" czy jakoś podobnie się nazywa. Tam
        dostaniesz konkretne wskazówki i wsparcie. Słusznie też Ci napisano powyżej:
        >myślę że dużo bardziej mogłaby ci pomóc jakaś lokalna instytucja, jak >MOPS lub
        GOPS albo biuro pośrednictwa pracy niż uzytkownicy forum.
        Dobrze, że szukasz pomocy, bo mimo beznadziejnego prawa i najczęściej równie
        beznadziejnego orzecznictwa można sobie poradzić. Wsparcie i wiedza na temat
        możliwości są najważniejsze. Trzymaj się.
        • twojabogini Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 09:00
          Pozwolę się sobie nie zgodzic z tym, ze to nie to forum - skoro
          mozna tu zgłaszac problemy typu czy jestem w ciązy, czy jak on
          wysyła smsy do kolezanki to ja posuwa, to mozna tez napisac mam mało
          kasy i piatke dzieci na utrzymaniu i nie mam siły żeby cos z tym
          zrobic.
          Jak rozumiem osoby z pierwszej kategorii łatwo wyobrazic sobie z
          kremem upiekszajacym na buzi w ptzytulnym mieszkanku, albo z lampką
          wina malujace pazurki. Natomiast problem biedy, trudnej sytuacji
          zyciowej rodzi dysonans estetyczny. Zatem reakcją jest - no juz mi z
          oczu, do getta, na specjalistyczne forum, dla tych "brzydszych".
          Gdzies tam ci pomoga, tu jest miejsce dla ładnych i zyjacych w
          komforcie. Brawo :)
          czasem zamiast konkretnej wiedzy, informacji wystarczy parę słów
          zachęty, ludzkiego ciepła.
      • twojabogini Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 08:54
        Telefon zaufania dla kobiet w twojej sytuacji: 22 621 35 37

        Centrum Praw kobiet, gdzie możesz otrzymac bezpłatną pomoc
        psychologiczną i prawną: (0-22) 652-01-17. Możesz również napisac na
        e-mail: porady.psychologiczne@cpk.org.pl

        Link do strony gdzie znajdziesz adresy róznych instytucji pomocowych
        w całej Polsce: www.cpk.org.pl/index.php?
        option=com_content&view=article&id=35&Itemid=4

        Teraz tak: twoją sytuację da się wyprostowac i doprowadzic do tego,
        że będziesz mieszkac sama z dziecmi, otrzymywac nalezne ci
        swiadczenia, jak również, ze z czasem podejmiesz pracę. Wielu
        kobietom się udało, więc uda się równiez tobie. Masz konkretne
        prawa, choc istotnie w Polsce bardzo trudno je wyegzekwowac.

        Po pierwsze znajdz ośrodek pomocy społecznej. Wiem pracują tam
        okropne kobiety, które traktują osoby w trudnej sytuacji jak smieci
        i twierdza, ze nic się nie nalezy. Musisz byc twarda i wyegzekwowac
        swoje prawa. Złóż podanie o zasiłek, dowiedz się jakie zasiłki
        celowe ci przysługują (kolonie dla dzieci, wyprawki szkolne zakup
        leków, obuwia). Jako osoba objęta opieką OPS uzyskasz prawo do
        nieodpłatnej pomocy prawnej.
        Zwróc się do prawnika z prosbą o pomoc w uregulowaniu sytuacji z
        mieszkaniem. Mam za mało danych, aby ci pomóc - jednkże mąż
        zobowiązany jest do pokrywania kosztów mieszkania.
        W zaleznosci od sytuacji mozesz doprowadzic nawet do jego eksmisji.
        Jeśli mieszkanie jest już zadłużone - złoż podania o rozłożenie
        zaległosci na raty i traktuj spłate tych rat jako priorytet. W OPS
        możesz uzyskac dofinansowanie do mieszkania.
        Nie wiem w jakim wieku masz dzieci, ale postaraj się jak najwiecej z
        nich umiescic w żłobkach/przedszkolach. Opieka przedzszkolna przez 5
        godzin dziennie jest nieodpłatna. Jeśłi masz dzieci w wieku szkolnym
        możesz starac się o nieodpłatne obiady w szkole.
        Zwróc się również o pomoc do loklanej parafii, jesli jestes
        członkiem koscioła. Wiem co mówią o pomocy koscioła, ale w wielu
        parafiach osoby w towjej sytuacji naprawde moga uzyskac pomoc. Po
        pierwsze - ubrania, po drugie paczki zywnosciowe, po trzecie -
        możliwe jest zorganizowanie raz na jakis czas zbiórki pieniedzy po
        mszy na rzecz waszej rodziny - jako rodziny wielodzietnej. Spytaj
        równiez czy nie potrzebuja kogos do prac dorywczych - okresowe
        porządki, pomoc w kuchni itp. Wiele kosciołów wyraża zgodę, aby
        kobieta w trudnej sytuacji mogła zabrac ze sobą najmłodsze dziecko.
        Możesz próbowac zamienic mieszkanie na dwa mniejsze, nawet jesli
        znajdziesz się z dziecmi w malutkim mieszkanku zyskacie spokój.
        Póxniej mozna myslec jak poprawic warunki lokalowe.
        Zanim wszystko dojdzie do normy będziesz musiała zastukac do wielu
        drzwi, ale jesli cały czas będziesz pamietac o celu - spokojnym domu
        dla ciebie i dzieci i godnym zyciu - uda ci się. Dzieci zawsze są
        najlepsza motywacją.
        Poszukaj tezprzez internet fundacji dla rodzin wielodzietnych,
        kobiet w trudnej sytuacji materialnej itp.
        Wszelkie ekscesy męża zgłaszaj na policję, wymuszaj nan nich aby
        przyjmowali zgłoszenia. Niewazne że kolejny raz zgłaszasz to samo -
        awantury, kradzieże, czy (mam nadzieę że nie) przemoc fizyczną.
        Dobrym pomysłem jest tez poszukanie wsparcia psychologa. Terapii
        raczej w takiej sytuacji bym nie podejmowała - czasem na peirwszym
        etapie jest ona rozbijająca. Raczej szukałabym wsparcia psychologa w
        wychodzeniu z trudnej sytuacji. Jak już ci się uda - to sam fakt, ze
        dałas rady i zbudowałas sobie spokojne zycie będzie miał istotne
        znaczenie terapeutyczne, odzyskasz swoje poczucie wewnetrznej siły,
        pewnosci.
        Postaraj się zapewnic sobie minimum odpoczynku, raz na jakis czas
        wyjdz z dziecmi do parku chocby, czy nad rzekę, do lasu - koniecznie
        potrzebujesz momentów oderwania się, kiedy po prostu bedziesz z
        dziecmi, nie mysląc o całej sytuacji. Na szczęscie robi się ciepło,
        wiec takich nieodpłatnych spacerów możesz urządzac sobie do woli
        przez całe lato.
        • kefirka.de Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 09:37
          Nie miałam intencji odsyłania Aleksandry do getta,jedynie chciałam jej wskazać
          miejsce gdzie uzyska pomoc i wsparcie.
          Chyba nie do końca miałam rację. Jak widać i tu można to znaleźć. I bardzo dobrze.
          Mimo wszystko upieram się przy celowości odwiedzenia dodatkowo forum dla kobiet
          mających na co dzień problemy z przemocą w rodzinie. W takiej sytuacji w jakiej
          jest autorka wątku każda dodatkowa informacja i ciepłe słowa są ważne.
    • hawela Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 10:11
      Aleksandro,
      Rozumiem, że prosisz m. in. o pomoc materialną. Chętnie pomagam,
      jeśli tylko akurat mam możliwości. Ale musisz też spojrzeć na to z
      naszej strony - nie wiemy kim jesteś, czy to co piszesz jest prawdą.
      A może jesteś 16letnim chłopakiem, który chce na piwo?
    • wacikowa Re: proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.10, 10:15
      Podaj na pocztę dane czyli imię,nazwisko adres i nr tel.
      Dodatkowo wiek dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka