jak myslicie

03.05.10, 13:21
Czy uwazacie, ze bogaty chłopak szuka bogatej dziewczyny?razem
studiujemy, kolegujemy sie ale on pochodzi z bogatej rodziny, ja z
przecietnej?mama mi ciagle powtarza, wez sobie wybij go z glowy jak
jest bogaty to chce tez taka ma racje?mnie sie podoba on poprostu
jako czlowiek jego pasje, zainteresowania ale moze ona ma racje moze
on mysli, ze dziewczyny leca na to co on ma, wiec woli sobie znalesc
rownie zamozna zeby miec pewnosc, ze go kocha, a nie jego pieniadze.
Co o tym myslicie?
    • miss.yossarian Re: jak myslicie 03.05.10, 13:25
      ja myślę, że jemu się podoba Kasia z drugiej grupy. zapomnij o nim
    • ultraviolet6 Re: jak myslicie 03.05.10, 13:29
      W małżeństwie zarobki nie mają takiego znaczenia (wspólna kasa-
      przynajmniej taka jest norma). Ale póki się nie jest małżeństwem, to
      duża różnica w dochodach może oznaczać, że osoba, która ma mniej
      kasy nie będzie mogła w pełni uczestniczyć (albo będzie ją to dużo
      kosztowało) w "rozrywkach" (wszelkiego rodzaju....tu wchodzą
      podróże, sporty, inne pasje, wyjścia do knajp itp. itd. Tym bardziej
      jeśli on nie jest domowym "piecuchem"). Znam taki przykład z życia
      (moja przyjaciółka trafiła na bogatego faceta, z bogatej rodziny i
      dziwiło go np. że jej nie stać na wyjazd w Alpy na narty...więc
      jeździł ze swoimi bogatymi znajomymi i doszło do tego, że z nią
      spędzał coraz mniej czasu). Ale może to też zależy od charakteru
      tego faceta - nie będzie on żądał zbyt wiele od Ciebie pod tym
      względem. Ale nie wiadomo tego wcześniej.
      • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 13:36
        Ostatnio z kolezanką rozmwiałysmy o pewnym miejscu do którego
        chciałybyśmy pojechać, on wie ze narazie dla nas to niemozliwe i
        chciał nas tam zabrac, ze nie ma zadnego problemu jesli mamy ochote.
        Nie jest to typ człowieka, który jest egoistą, więc to dobrze rokuje
        i mysle, ze pewnie by sie dostosował do mnie, ale boje się własnie
        jednak tego co opisujesz.
        • lolcia-olcia Re: jak myslicie 03.05.10, 13:38
          Nie zaczynaj poważniejszej znajomości od sponsoringu, nie wiesz jak wasze drogi
          się potoczą.
          • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 13:40
            Zaden sponsoring, jestem jego kolezanka, jedna z blizszych i widzial
            jak nam zalezy, wiec zaproponował, niczego ode mnie nie chce
            • lolcia-olcia Re: jak myslicie 03.05.10, 13:42
              To nie jest powodem by skorzystać z zaproszenia...
              • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 13:43
                nie skorzystałam i nie skorzystam
    • mandolinka.bramborova Re: jak myslicie 03.05.10, 13:31
      myślę, że niekoniecznie

      po pierwsze: to nie te czasy, że chłopem się rodzisz, chłopem umierasz,
      studiujesz i cała kariera przed Tobą, może to Ty, a nie on będziesz
      najsławniejszą i najbogatszą (tu wstaw swój zawód) w Polsce?

      a po drugie: być może przesadzasz z tym jego bogactwem, zresztą - Ty go znasz,
      nie Twoja mama, i wiesz, czy ocenia ludzi w kategoriach materialnych
      • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 13:38
        Nie ocenia w kwestiach materialnych, tak mysle. Ale troche logiki w
        tym jest, ze jednak chlopak bogaty woli bogata:(
        • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 13:51
          dziękuje, studia mam dobre i za kilka lat tez bede fajnie zarabiac
          no ale inaczej bede zaczynac niz on.
          • lolcia-olcia Re: jak myslicie 03.05.10, 14:00
            Dobre to znaczy jakie?
            • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:05
              medycyna
              • lolcia-olcia Re: jak myslicie 03.05.10, 14:09
                Zarabiać zaczniesz po 30 to jeszcze trochę Ci zostało, rezydent zarabia ok 3000
                to nie są kosmiczne pieniądze.
                • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:12
                  3 tys plus dyzury, moja kuzynka w wieku 26lat ma na reke 6tys, na
                  nia jedna to sa fajne pieniadze
                  • lolcia-olcia Re: jak myslicie 03.05.10, 14:15
                    hahahaha dobre
                    • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:24
                      Co? na reke dostajesz okolo 3 tysiecy(podstawowa pensja) plus mozesz
                      brac dyzury platne, przyjmowac w kilku miejscach. Bedziesz cholernie
                      zmeczony ale spokojnie mozna wyciagnac troche grosza, szczegolnie
                      jak jestes mlody i Ci sie chce pracowac w swieta i inne wolne dni
                      • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:28
                        To do loci-olci. Nigdy nie przypuszczałam, ze takie cos moze byc dla
                        mnie problemem. Cafem dzieki trochę mi otuchy dodałaś, bo jak widze
                        te pesymistyczne wpisy na forum, słyszę rodziców to sie odechciewa;/
                        • mandolinka.bramborova Re: jak myslicie 03.05.10, 14:40
                          no wiesz? ja tez starałam się dodać otuchy! ;P czuje się pominięta!
                    • mandolinka.bramborova Re: jak myslicie 03.05.10, 14:43
                      mam wrażenie, że jakiego by dziewczyna zawodu nie wpisała, i tak byś jej
                      wmawiała, że na pewno będzie jej się średnio powodziło.

                      nawet jeśli po 30 zacznie kokosy zbijać - to tak źle? to jaką więc branżę
                      wybrać, żeby grube tysiące zarabiać juz w wieku 25 np. lat? chętnie się dowiem i
                      przekwalifikuję :)
                      • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:48
                        dzięki mandolinka:), bardzo się cieszę, ze z cafem, mahadeva
                        wierzycie, ze to moze się udac!
                        • mandolinka.bramborova Re: jak myslicie 03.05.10, 14:58
                          gwoli podsumowania napiszę tak:
                          bogata rodzina to pikuś w porównaniu z innymi "przeszkodami" dla związku jak
                          np. rozwód, dziecko z poprzedniego związku, różne religie, a pomimo tych
                          "przeszkód" masa ludzi świetnie sobie układa życie, więc dlaczego Wy mielibyście
                          nie dać rady? byle uczucie się między Wami wykluło!
    • lolcia-olcia Re: jak myslicie 03.05.10, 13:33
      Leci tylko na kasę, niedostatki burzą statki;p
    • sundry Re: jak myslicie 03.05.10, 13:34
      A skąd możemy wiedzieć, kogo szuka twój kolega?
    • kadfael Re: jak myslicie 03.05.10, 13:35
      Myślimy, że go nie znamy, więc trudno jest ocenic motywacje tego
      konkretnego osobnika.
      Ale uogólniając - myslenie, że jak ktos jest bogaty, to chce
      bogatego partnera jest prymitywne.
    • annataylor Re: jak myslicie 03.05.10, 13:36
      przykład z życia wzięty: bogaty chłopak funduje wszystko nieco
      biedniejszej dziewczynie, żyć nie umierać :) też bym tak chciała...

      czasem pieniądze są problemem, to od Ciebie zalezy jak bedziesz do tego
      podchodzić
      a czy chlopak-bogaty szuka bogatej? nie wiem, zapytaj go o to :)
      • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 13:42
        Ale ja nie chce zeby mi fundował, mam takie coś gdzies, niczego mi
        nie brakuje. Zarobie za kilka lat na siebie.
    • cafem Re: jak myslicie 03.05.10, 13:43
      A ja mysle, ze niektorzy sie po prostu zakochuja i maja w dupie
      pieniadze (swoje lub czyjes).

      ;)
    • kitek_maly Re: jak myslicie 03.05.10, 13:44
      Nie ma zasady.
    • rzeka.chaosu Re: jak myslicie 03.05.10, 13:44
      Myślę, że jego preferencje zależą od cech osobowości, wykształcenia, przeżyć,
      gustów, potrzeb, itp. a nie od stanu portfela jego rodziców.
      • gr.een Re: jak myslicie 03.05.10, 13:48
        zeka.chaosu napisała:

        > Myślę, że jego preferencje zależą od cech osobowości, wykształcenia, przeżyć,
        > gustów, potrzeb, itp. a nie od stanu portfela jego rodziców.
        >
        ee tam, myslisz ,że wykształcony , inteligentny facet nie umie liczyć?
        • rzeka.chaosu Re: jak myslicie 03.05.10, 13:51
          Nie dla każdego pieniądze są priorytetem ;)
          Może być bogata dziewczyna bez potencjału i dorabiająca się z potencjałem.
          • gr.een Re: jak myslicie 03.05.10, 13:53
            zeka.chaosu napisała:

            > Nie dla każdego pieniądze są priorytetem ;)
            kuźwa,że ja muszę trafiać na tych z priorytetem
            • rzeka.chaosu Re: jak myslicie 03.05.10, 13:57
              :D Masz pecha ;)
              Ale takich "z priorytetem" łatwo poznać ;P
              Cenię sobie ludzi, którzy mają pieniądze i klasę - czyli tymi pieniędzmi się nie
              lansują (umc umc umc) - tacy "tego priorytetu" nie mają tak często ;)
              • gr.een Re: jak myslicie 03.05.10, 14:07
                rzeka.chaosu napisała:

                > :D Masz pecha ;)
                > Ale takich "z priorytetem" łatwo poznać ;P
                > Cenię sobie ludzi, którzy mają pieniądze i klasę - czyli tymi pieniędzmi się ni
                > e
                ta,
                tych też znam. Z daleka mogę im dzień dobry powiedzieć, byle bym za blisko nie
                podchodziła bo wstydu mogę narobić :)
    • gr.een mama ma rację 03.05.10, 13:46
      pieniądz lubi pieniądz.
      jak pewnego dnia usłyszysz, że jesteś gołodupcem to wspomnisz słowa matki.
      • alorsendanse Re: mama ma rację 03.05.10, 13:48
        :( tylko za kilka lat tez zaczne dobrze zarabiac
        • gr.een Re: mama ma rację 03.05.10, 13:54
          no to najpierw zacznij zarabiać i zobaczysz czy rzeczywiście jest tak dobrze.
          W życiu liczą się tylko pieniądze, resztę po prostu kupujesz
          • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 13:59
            W kłótni i złości facet wypomni kasę, którą w Ciebie zainwestował...
            • alorsendanse Re: mama ma rację 03.05.10, 14:01
              nie, to raczej nie ten typ czlowieka ale mnie przerazacie
              • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 14:03
                Dziewczyno nie znasz go do końca i nie wiesz jak się zachowa, nawet jeśli jemu
                Twoja pozycja nie przeszkadza to jego rodzinie na pewno!
                • alorsendanse Re: mama ma rację 03.05.10, 14:10
                  ale co ma do tego rodzina? ja bym grosza nie chciała, jestem na tyle
                  bystra dziewczyna, ze sama mam raczki i potrafie zapracowac, to
                  czemu rodzina niby moze stac na przeszkodzie?
              • mahadeva Re: mama ma rację 03.05.10, 14:20
                jesli to jest rodzina na poziomie, a pewnie tak jest - to beda doceniac Twoje
                zalety i ilosc kasy nie bedzie miala znaczenia
                jesli sami maja wystarczajaco duzo kasy, to juz im nie bedzie potrzebna kolejna
                'dokladka' - kasa jest potrzebna, ale licza sie inne rzeczy - przeciez to
                oczywiste. jesli gosc chce byc z Toba, tzn, ze mu pasujesz i jest ok. nie szukaj
                dziury w calym
            • cafem Re: mama ma rację 03.05.10, 14:06
              No bez przesady, nie kazdy tak ma.
              Juz nie mowiac, ze dziewczyna nie jest nieudacznikiem, ma
              perspektywy na dobra prace i niedlugo sama bedzie w stanie sie na
              niezlym poziomie utrzymac.

              I o jakiej kasie zainwestowanej w nia mowisz? Czy ona oczekuje
              sponsoringu?
              Jedyne, co rozwaza, to to, ze facet pochodzi z bogatej rodziny, a
              ona nie:/

              Zapedzilas sie. Znam mnostwo par, gdzie jedno bylo obrzydliwie
              bogate, drugie wcale i swietnie im sie uklada.
              • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 14:13
                9/10 tak ma
                • cafem Re: mama ma rację 03.05.10, 14:19
                  A skad wzielas ta zajebista statystyke? ;)
                  • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 14:25
                    z życia;p
          • alorsendanse Re: mama ma rację 03.05.10, 14:00
            Jest dobrze, akurat w tej dziedzinie jest w miare dobrze i jest
            pewny zawod po skonczeniu. Mam nadzieje, ze jednak faceci tez mysla
            perspektywicznie, jesli juz tak pieniadz przyciaga pieniadz, eh
            • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 14:02
              Ludzie dobierają się w pary pod względem intelektualnym, finansowym, kulturowym,
              czasem jakaś religia też wpadnie. Mezalians nawet dziś do tak częstych nie
              należy. Wiele wątków już było o takich problemach.
              • gr.een Re: mama ma rację 03.05.10, 14:12
                a widzisz, skoro juz dwie osoby myślą podobnie to coś muszi być na rzeczy :)
                • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 14:14
                  Bo jest, do dmuchania i biedna może być. Do wspólnego życia wybierze kobietę na
                  jego poziomie.
                • cafem Re: mama ma rację 03.05.10, 14:14
                  Na szczescie tylko dwie - i to zapewne takie, ktore na bogatych sie
                  sparzyly i uwazaja, ze maja monopol na wiedze w tym temacie.
                  • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 14:17
                    hahaha nikt się nie sparzył, ale takie jest życie. To, że Ty trafiłaś na faceta,
                    który nie patrzy na kasę to fajnie, gratuluję jednak większość zwraca na to uwagę.
                    • cafem Re: mama ma rację 03.05.10, 14:23
                      I to na niejednego.
                      Poza tym znam z autopsji co najmniej 20 takich par (i nie mowie tu o
                      nowobogackich, tylko o ludziach z rodzinnymi majatkami, zamkami,
                      fundacjami itd.)

                      Jesli facet ma prawdziwe pieniadze, to mu wisi, ile kasy ma kobieta
                      jego zycia. Jemu nie zabraknie. Co najwyzej moze intercyze spisac.
                  • gr.een Re: mama ma rację 03.05.10, 14:24
                    ee tam monopol, samo życie :)
                    • cafem Re: mama ma rację 03.05.10, 14:27
                      Wspolczuje doswiadczen... abo raczej nieumiejetnosci dobierania sobie
                      partnerow:/
      • lolcia-olcia Re: mama ma rację 03.05.10, 13:49
        Amen:)
      • sundry Re: mama ma rację 03.05.10, 13:53
        Zawsze można odpowiedzieć,że to żadna sztuka odziedziczyć kasę po kimś, sztuką
        jest samemu ją zarobić.
        • rzeka.chaosu Re: mama ma rację 03.05.10, 14:02
          Często jest tak, że mimo ogólnej zamożności nie ma czego potem dziedziczyć (np.
          rodzice inwestują w dom i sprzęty, a po 20 latach nie jest on już tak
          wartościowy). Albo po rozłożeniu na rodzeństwo pieniędzy zostaje mało.
          Jeżeli facet jest bogaty z domu, ale sam jest mało zaradną ciapą to niestety
          niekoniecznie musi utrzymać majątek.
          • alorsendanse Re: mama ma rację 03.05.10, 14:04
            wlasnie nie jest niezaradna ciapa, taki typ czlowieka raczej z glowa
            na karku i rodzice nie inwestuja w sprzety. Aaaaa czyli przepadł:(
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mama ma rację 03.05.10, 14:24
          > Zawsze można odpowiedzieć,że to żadna sztuka odziedziczyć kasę po kimś, sztuką
          > jest samemu ją zarobić.

          Sztuka nie sztuka. Może jeszcze trzeba na nią ciężko zapracować, co?
          Ważne żeby kasę mieć, nieważne jak, byle uczciwie.
          • sundry Re: mama ma rację 03.05.10, 14:56
            Jak by mnie koleś, który sam nie zarabia, a tylko trafili mu się bogaci rodzice,
            nazwał gołodupcem, to chyba bym go wyśmiała.Sama mam całkiem zamożnych
            rodziców,ale przez myśl by mi nie przeszło,żeby pod tym kątem dobierać sobie
            męża.Chyba że ktoś na dożywotnie kieszonkowe liczy.
      • kitek_maly Re: mama ma rację 03.05.10, 13:54
        Ja się z tym absolutnie nie zgodzę. Z autopsji mi wiadomo, że bywa
        inaczej.
        • marguyu Re: mama ma rację 03.05.10, 14:12
          ...moze on mysli, ze dziewczyny leca na to co on ma, wiec woli
          sobie znalesc rownie zamozna zeby miec pewnosc, ze go kocha...

          znaleŹĆ

          ...dziękuje, studia mam dobre i za kilka lat tez bede fajnie
          zarabiac no ale inaczej bede zaczynac niz on.


          Mam wtpliwosci co do wysokiego poziomu twoich studiow. Robisz zbyt
          wiele^podstawowych bledow.

          Co do reszty, to nie chlopak jest zamozny tylko jego rodzice. Jesli
          sie sobie podobacie, to roznica majatkowa istniejaca pomiedzy
          waszymi rodzicami jest mniej wazna od tego czy laczy was uczucie.
          Pieniadze to rzecz wzgledna, mozna je miec, mozna takze utracic
          majatek.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: jak myslicie 03.05.10, 14:08
      > Czy uwazacie, ze bogaty chłopak szuka bogatej dziewczyny?

      A to widać że bogaty? Popisuje się tą kasą? Bo mówisz że dziewczyny lecą na to
      co on ma.

      A co do pytania.
      Jeśli ten chłopak osiągnie finansową satysfakcję, to już nie musi się pieniędzmi
      przejmować i przestają one być jakimkolwiek kryterium w wyborze partnerki.
      Tyle tylko że skoro cała rodzina jest bogata to pewnie znają innych bogatych i
      jest całkiem możliwe że w jego otoczeniu znajdzie dużo lepsze partie od Ciebie(i
      to z całkowitym pominięciem pieniędzy) :)
      • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:14
        no dzieki, pocieszające:/
      • mahadeva Re: jak myslicie 03.05.10, 14:25
        to dlaczego do tej pory nie znalazl i chce sie spotykac z autorka watku?
        niech diewczyna sie zacznie z nim spotykac, jesli jest na poziomie nigdy nie
        bedzie jej wypominal sponorownia!


        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > > Czy uwazacie, ze bogaty chłopak szuka bogatej dziewczyny?
        >
        > A to widać że bogaty? Popisuje się tą kasą? Bo mówisz że dziewczyny lecą na to
        > co on ma.
        >
        > A co do pytania.
        > Jeśli ten chłopak osiągnie finansową satysfakcję, to już nie musi się pieniędzm
        > i
        > przejmować i przestają one być jakimkolwiek kryterium w wyborze partnerki.
        > Tyle tylko że skoro cała rodzina jest bogata to pewnie znają innych bogatych i
        > jest całkiem możliwe że w jego otoczeniu znajdzie dużo lepsze partie od Ciebie(
        > i
        > to z całkowitym pominięciem pieniędzy) :)
        >
        >
        • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:29
          dziękuje:) ale ja się tego boje, czemnu wszyscy wokol mnie sa tak
          pesymistycznie nastawieni do tego zwiazku?
          • cafem Re: jak myslicie 03.05.10, 14:33
            Zawistne.
            Nie patrz na malpy naokolo, tylko pakuj sie w zwiazek.
            Co Ci szkodzi sprobowac? Najwyzej Cie zostawi, no i trudno,
            przebolejesz i bedzie po sprawie. A jesli nie sprobujesz - dopiero
            bedziesz pluc sobie w brode.
            • mahadeva Re: jak myslicie 03.05.10, 14:52
              zgadzam sie - wielkie rzeczy wymagaja odwagi i wyjscia poza standardy, a w
              naszym kraju to raczej wszyscy sie sciagaja wzajemnie do swojego nijakiego poziomu
              • cafem Re: jak myslicie 03.05.10, 16:03
                Eh, ja nie wiem skad w ludziach tyle zlosliwosci i zyczenia innym
                jak najgorzej.
                I kompletnie nie pojmuje, jak mozna tak zle ocenic faceta, o ktorym
                nic a nic sie nie wie? Mozliwe, ze on poleci jedynie na
                dziewczyne z pieniedzmi, ale jak najbardziej tez mozliwe, ze wcale
                nie.
                Opcji jest kilka, ale upierdliwe obstawanie przy swoim (nieomylnym),
                ze facet jest be i nic z tego nie bedzie jest wredne i nie na
                miejscu.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: jak myslicie 03.05.10, 14:34
          > to dlaczego do tej pory nie znalazl i chce sie spotykac z autorka watku?

          Bo może nie szukał. Może na bal debiutantów zakonu maltańskiego wybiera się
          dopiero w przyszłym roku? Co za różnica. Chodzi o to że jest spora szansa że
          trafi na bardziej interesującą kobietę.

          > niech diewczyna sie zacznie z nim spotykac, jesli jest na poziomie nigdy nie
          > bedzie jej wypominal sponorownia!

          Nic z tych rzeczy. Jeśli jest na poziomie to nie zaproponuje niczego co mogłoby
          zostać odebrane jako sponsoring. Żeby nie obrazić dziewczyny.
          Jeśli natomiast zafunduje rozrywki to w taki sposób aby nie było widać że on za
          wszystko płaci.
          A tu mamy chłopaka który zaprasza dwie dziewczyny na wycieczkę w miejsce na
          które ich nie stać. Mi wygląda na to że on lubi korzystać z tych pieniędzy
          zapraszając różne koleżanki co tydzień(oczywiście co tydzień inne).
          • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:38
            nie, nie, nie przeinaczaj, nikomu innemu nie proponuje
            • kitek_maly Re: jak myslicie 03.05.10, 14:40
              A skąd Ty możesz to wiedzieć?
              • alorsendanse Re: jak myslicie 03.05.10, 14:44
                nie bede tutaj całego zyciorysu i całej historii przedstawiac,
                akurat to jest pewne ale nie zmieniajmy tematu zostanmy przy pytaniu
                z pierwszego postu
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: jak myslicie 03.05.10, 14:42
              > nie, nie, nie przeinaczaj, nikomu innemu nie proponuje

              Może tak a może nie. Przecież nie chodzisz za nim non stop.

              Ale jak mówiłem - pieniądze są problemem kiedy ich nie ma.
              Kiedy są to nie ma problemu.

              A swoją drogą kto to widział z matką roztrząsać zamożność kolegi w kontekście
              tego czy nadaje się na chłopaka/partnera...
    • ewka-ewka1 Re: jak myslicie 03.05.10, 19:19
      daj spokoj!przeciez to nie jest ZADEN problem:):)jestes na dobrych
      studiach, pewnie dziewczyna na poziomie tak więc nie doszukuj sie
      problemow:):):)
    • skarpetka_szara Re: jak myslicie 03.05.10, 19:27
      Mysle ze jest to tak samo prawdziwe jak zdanie ze wszystkie kobiety
      leca na kase.

      Niektorzy faceci na pewno szukaja bogatych dziewczyn,
      inni szukaja madrych, inni glupich, inni z duzymi piersiami, itd..

      Wiesz... mysle ze dla faceta tez laskocze to Ego, gdy moze zapewnic
      bezpieczenstwo materialne kobiecie - ze moze ja zabrac do drogiej
      restauracji w ktorej nigdy nie byla itd... wiec mysle ze wielu
      facetow nie ma problemu z dziewczyna z biedniejszej rodziny.
Pełna wersja