Dodaj do ulubionych

Sprzedałam się...

19.05.10, 17:36
za 7 czekolad, wafelka i sok. Dokładnie oddałam 450 ml siebie :).
Polecam :)
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 17:38
      Ja w lipcu mogę dopiero. I ja się sprzedaję za 8 czekolad, sok i Grześka.:P
      • ritsuko Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 17:43
        Kurcze, fakt, aż poszłam do lodówki sprawdzić: 8 dają, nie wiem skąd
        mnie się to 7 wzięło. A ja miałam Princessę zamiast Grześka :D
        • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 17:47
          Trochę mnie zaskoczyła ta 7. Zawsze było 8, w pudełeczku biało-czerwonym ze
          znaczkiem Punktu.;)
          • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 17:48
            W kartoniku miało być.:D
            • ritsuko Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 17:54
              Ja się najbardziej cieszyłam jak zaczęli dawać goplany i nie tak jak
              kiedyś pół na pół deserowe z mlecznymi, bo deserowych nie lubię.
              A to 7 to pewnie stąd, ze szybko znikały i ciężko było doliczyć :P
              • masher Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 18:31
                yhm a po odessaniu i wchlonieciu czekolad pozniej bedziecie sie jeszcze
                odchudzac lol
                • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:46
                  Któregoś razu odessałam się któregoś dnia ok. południa (a byłam po śniadaniu),
                  posiliłam się Grześkiem, w domu potem coś zjadłam jakiś obiad i poleciałam na
                  trening... Tak słabo to ja sienie czułam. Po coś te kalorie dają.:P
        • grzegorz.kowalskl Re: miałam Princessę zamiast Grześka 19.05.10, 21:31
          Nie wiesz co tracisz ;)
    • makova_panenka Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 18:53
      Dzięki, nie skorzystam.
      Zapłaty we wszelkich możliwych zakażeniach nie przyjmuję.
      • ritsuko Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 19:35
        A ile osób zakażonych przy honorowym oddawaniu krwi znasz? Wiesz jakie
        są warunki i sprzęt przy oddawaniu?
        Taaak znamy te historie, tak samo jak te o nadprodukcji krwi po
        zaprzestaniu i innych "zagrożeniach"
      • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:09
        makova_panenka napisała:

        > Dzięki, nie skorzystam.
        > Zapłaty we wszelkich możliwych zakażeniach nie przyjmuję.

        To do dentysty pewnie też nie chodzisz, w ogóle krwi nie badasz, nikomu
        opatrunku nie założysz i prędzej umrzesz niż do szpitala pójdziesz?
        Co za mity.
    • dystansownik Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 19:15
      Ja kiedyś myślałem, żeby iść oddać krew jak była akcja robiona na mojej uczelni,
      ale uznałem, że mojej krwi jednak im nie trzeba (za duże kolejki).
      Poza tym jakoś mi się iść nie chciało, bo jestem zbyt bierny życiowo i boję się
      igieł. :P
      • aneta-skarpeta Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 19:22
        jakby dawali Lindta to bym poszła;)

        oczywiscie 8:>

      • sid.leniwiec Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:26
        No, moja grupa krwi jest najmniej użyteczna, więc też uważam, że mojej nikomu
        nie trzeba.:)
        • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:47
          A która to krew najmniej użyteczna jest?:>
          • zloty.strzal Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:53
            Pewnie AB Rh+.
            • sid.leniwiec Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:54
              Owszem.:)
              • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:56
                Ja mam 0+.
                • sid.leniwiec Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:03
                  Twoja jest bardziej pożyteczna.:)
                  • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:06
                    sid.leniwiec napisała:

                    > Twoja jest bardziej pożyteczna.:)

                    Rzekłabym... najbardziej pożyteczna.:D
                    • maqmba_mamba Re: Sprzedałam się... 20.05.10, 12:11
                      Najbardziej pożyteczna to jest 0 Rh -, od biedy, każdemu można wpierdzielić :)
                      Ale żeby dostać dla siebie, to już problem :/
                      • annajustyna Re: Sprzedałam się... 27.05.10, 14:21
                        Najrzadzasza jest jednak AB Rh-.
                • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:02
                  jakby co to uderzę do Ciebie w łaski :D
                  • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:30
                    Dobrze.:D A jaką masz grupę?
                    • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:43
                      a jak myślisz skoro akurat do Ciebie mam zamiar uderzyć? ;)
                      • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:49
                        Ty też zerówka jesteś, skoro ja i tylko ja.:P
                        • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:57
                          zgadza się nawet erha ;)
                          • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:03
                            Zatem będziemy się wzajemnie ukrwiać (nie ma takiego słowa). Nawilżać krwią w
                            razie potrzeby.:D
                            • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:10
                              czyli jednak muszę się zważyć, choć sadzać po opiętości (tego słowa też chyba
                              nie ma) gaci na moim tyłku to te 50kg powinnam mieć ;)
                              • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:16
                                Oni nikogo nie ważą. Drobiazgu.:P
                                • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:19
                                  jasne, kiedyś tez tak myślałam podchodząc na rynku krakowskim do namiotu, a pani
                                  w fartuchu tylko rzuciła okiem i kazała mi na wagę stawać :)
                                  • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:23
                                    To Ty drobiażdżek jesteś.:P
                                    • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:24
                                      nie no właśnie już nie (przeoczyłaś tekst o opiętych gatkach ;) tradycyjnie
                                      poszło mi nie w tę stronę co trzeba ale cóż grawitacji nie odwrócę ;)
          • zloty.strzal Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:57
            Moja też w sumie bez szału, mogę dostać krew od 54% ludzi, a oddać tylko 22%.
            • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:01
              A Twoja grupa to...?:P
              • sid.leniwiec Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:06
                Stawiam na B+ :)
                • zloty.strzal Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:17
                  Bingo. Nagroda przyjdzie pocztą:)
                  • ritsuko Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:20
                    To przybij beerhaplusowcu :)
            • sid.leniwiec Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:02
              U mnie jest 100% do 7%, z czego te 7% może dostać każdą inna grupę krwi, tak
              więc... Ale gdyby jakaś katastrofa (tfu, tfu) czy coś, to obiecuję, że się zgłoszę.
              • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:06
                Zgodnie z tą tabelką to ja
                poszkodowana jestem, bo swoją mogę dać wszystkim, a dostać mogę tylko ... swoją
                grupę.
                • sid.leniwiec Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:08
                  Możesz dostać 0+ i 0-.
                  • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:10
                    No tak. Ale tylko zero. A ja się sobą dzielę ze wszystkimi. :D
                    • sid.leniwiec Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:12
                      No widzisz, nie ma sprawiedliwości.;)
                    • i.nes Re: Sprzedałam się... 27.05.10, 13:56
                      menk.a napisała:

                      > No tak. Ale tylko zero. A ja się sobą dzielę ze wszystkimi. :D

                      podzielę się z Tobą - mamy taką samą :D
    • lolcia-olcia Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 19:30
      Gratuluję i podziwiam:) ja na sam widok igły padam...
    • poprostu_basia Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:24
      A mi wafelka nigdy nie dali, co za skąpstwo! Kurcze, już bym mogła, ale te
      czekolady mi nie pasują do przed-zakupowo-obronowych przygotowań...;)
      • alessia27 Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:46
        a ja bym chciala ale nie moge :(
    • repsss Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:46
      chwali się chwali. ja szósty rok oddaję i jakoś żyje a zmiana
      rodzaju czekolad też mnie ucieszyła.
      • marguyu Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:55
        Dziekuje, dziewczyny :)
        Swego czasu czesto korzystalam z waszej sprzedajnosci i slabosci do
        czekolady.
        Wyszlo mi na zdrowie, albo i lepiej.

        Troche rozezlily mnie glupoty na temat mozliwosci zakazenia, ale nie
        jestem wredna i nikomu nie zycze, zeby musial kiedys skorzystac z
        daru krwi.
        • repsss Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 20:58
          W zasadzie to ja jestem facetem. Ale rozumiem,że też się mogę
          sprzedawać?
          • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:02
            Tak. Możesz się sprzedawać regularnie jak my.:D
          • marguyu Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:05
            repsss, oczywiscie, ze mozesz.
            Najlepiej w stroju brazylijki ;)
            Serio, to chyba od mezczyzn wiecej biora niz od kobiet. Nie wiem,
            nie jestem pewna, bo zawsze bralam, a dawac nie bardzo mialam co.
            • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:07
              I od facetów mogą brać częściej. A my ze względu na okres... ;)
            • repsss Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:08
              biorą 450. jedyna różnica jaką zauważyłem to to, Że flirtują
              czasami. ;) strój brazylijki to jakiś specjalny?
    • white.apple Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:20
      Ja się sprzedaję za 20€ i wyżerkę po :>
    • hotally Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:25
      A Ja, mimo iz mam wyjątkową grupę krwi AB rh- nie mogę oddać, bo w CK
      powiedzieli, że poniżej 50kg wagi nie pobierają. Jakby nie mogli pobrać połowy
      normy......
    • brms Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:46
      Ja często się sprzedajesz?
      Czy na pierwszej ankiecie zadawali ci mniej lub bardziej osobiste
      pytania? (o partnerów seksualnych, orientację czy takie tam?)
      Podziel się!
      • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:50
        brms napisała:

        > Ja często się sprzedajesz?
        > Czy na pierwszej ankiecie zadawali ci mniej lub bardziej osobiste
        > pytania? (o partnerów seksualnych, orientację czy takie tam?)
        > Podziel się!

        Za każdym razem wypełnia się tę ankietę. Za każdym razem mierzą ciśnienie,
        badają hemoglobinę i sprawdzają w rejestrze. Kobiety pytają też o datę ostatniej
        miesiączki.
        • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:50
          Aaa i kobiety mogę to robić co 4 miesiące, mężczyźni co 3.
          • zloty.strzal Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 21:59
            Kobiety co 3, mężczyźni co 2:)
            • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:02
              Fakt. Mój błąd.;)
        • brms Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:02
          A możesz przytoczyć pytanie, które najbardziej wydało ci się nieuzasadnione? A
          zwolnienie na trzy godziny z pracy można dostać?
          • brms Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:24
            Znalazłam:

            www.rckik.pl/form.htm
            • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:28
              Ooo własnie ten formularz.

              Pytają czy chcesz zwolnienie (na cały dzień, na godzinny nie ma zwolnień, nie
              wiem jak ZUS to by potem rozliczał).
              Ja wracam wtedy do pracy. Mam to udogodnienie, że co tydzień autokar, w którym
              pobierają krew, ma dyżur blisko mojego miejsca pracy.

              A co do tych pytań... nie wydaje mi się, aby któreś z tych pytań było
              nieuzasadnione. One mają za zadanie wyeliminować ryzykownych dawców.
              • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:30
                Chodzi o ryzyko dla dawcy, jak i ewentualnych biorców. Bo odpadniesz zarówno
                wtedy, kiedy masz okres albo brałaś jakieś leki jak i wtedy, gdy któryś z Twoich
                partnerów chorował na żółtaczkę.
                • menk.a Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:44
                  Dodam, że po oddaniu krew jest badana na wypadek HIV i żółtaczek B i C.
                • ritsuko Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 23:25
                  Głównie ryzyko biorcy- oddając odpowiedzialnie krew bierzemy
                  odpowiedzialność za czyjeś zdrowie i życie. Te pytania mają za zadanie
                  wyeliminować potencjalne ryzyko. Nie chciałabym dla własnego
                  widzimisię, czekolad czy własnej satysfakcji ryzykować skrzywdzenie
                  kogoś
    • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:00
      no wiesz co połasiłaś się na słodycze?? był dzieciakom rozdać :)
      • lovecosmetics Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:33
        Zjadasz zawsze ten przydział;) Ja tylko raz oddałam krew i mam
        wyrzuty sumienia, że nie robię tego częściej...
        • lacido Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:43
          z tego co wiem przymusu nie ma :)
    • tanebo Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:34
      teraz oczekiwanie na test HIV :)
      • lovecosmetics Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:38
        Przynajmniej ma się pewność HIV -
    • nothing.at.all Re: Sprzedałam się... 19.05.10, 22:48
      Popieram takie inicjatywy. Ja niestety nie moge oddać krwi:(.
    • sta-fraszka Re: Sprzedałam się... 26.05.10, 18:14
      Tu, gdzie jestem nie ma sprzedawania, mozna sie oddawac za darmo (znaczy za
      ciacho i soczek po).

      I tez sie oddaje.
      Pielegniarka mi kiedys tlumaczyla by sie nie sugerowac tym, ze dla niewielu osob
      sie jest dobrym dawca, bo proporcjonalnie w obu grupach sie podobnie rozklada i
      kazda krew potrzebna.
      Wiec oddaje moja Europejska krew.
      Juz chyba 15 razy jakos :)
      • ritsuko Re: Sprzedałam się... 26.05.10, 22:30
        I nie masz czekolad? Biedactwo ;). Swoją drogą to jak ostatnio byłam to
        Pani zastanawiała się czy brać, bo stwierdziła, że ja taka chuda to
        płytki na pewno nie, a krwi B rh+ to akurat sporo jest i jacyś Ci
        Brh++owcy niechorowici, bo też nie ma ostatnio potrzeby- czy by mnie na
        wakacje bardziej nie przerzucić. W końcu wzięła, po zapewnieniach, że
        ja nie mdleję :P
        • bladamery Re: Sprzedałam się... 26.05.10, 22:44
          I ja też sie oddaję :)Arh- moja krwawica :) Muszę powiedzieć, ze
          jestem pełna podziwu, że tyle ludzi bezinteresownie potrafi zrobić
          coś dla innych. Z dumą noszę w torebce książeczkę Honorowego Dawcy i
          z zapałem namawiam innych do dzialania, bo nigdy nie wiadomo kiedy
          my sami będziemy w potrzebie.
          • ritsuko Re: Sprzedałam się... 26.05.10, 23:43
            Ja zawsze mówię reszcie mieszkaczy dając czekoladę, że przejadają
            właśnie moją krwawicę :D
            • sta-fraszka Re: Sprzedałam się... 27.05.10, 13:43
              Hehe no nie mam czekolad. ALE tuz przed swietami dawali lampki na choinke (ktos
              zasponsorowal) i pani na mnie spojrzala i mowi TO MOZE WEZ SOBIE DWA PUDELKA.
              A lampki SLICZNE :) LEDki ale z duzymi swiatelkami.

              Mam ojca wizytujacego, ktory chcial ze mna isc (tez honorowo oddaje chyba ze
              czterdziesci lat) ale jak sie dowiedzial, ze nie daja czekolad stwierdzil, ze
              BEZ SENSU :D

              Ja lubie sie oddawac, bo mam wrazenie, ze cos pozytecznego robie.

              I tez nie wiedzialam, ze sa jakies limity, ale jak sie ostatni zchuchrzylam to
              mnie pielegniarka wazyla :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka