Zabawa w słoneczko

20.05.10, 19:21
Trafiłam na to na Demotywatorach. A potem patrzę:
www.tvp.pl/olsztyn/aktualnosci/spoleczne/nie-tylko-
sloneczko/1821481 czytam i nie wierzę, pierwszy raz od pewnego czasu
zabrakło mi słów :-/
    • mamba8 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:25
      w słoneczko?
      • mamba8 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:26
        co to jest?
    • alpepe Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:26
      forum.gazeta.pl/forum/w,35293,111720086,111720086,Nowa_pozycja_seksulana_sloneczko.html
      maarzenia...
      • teletoobis Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:29
        Ty, a ja myslalem, ze gra w Kamienne Twarze w akademiku przebilismy wszystko :)
        • alpepe Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:30
          smarki zrobiły sobie jaja z nauczyciela, urban legend, nic więcej.
          • teletoobis Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:32
            Mimo wszystko zaluje, ze my na to nie wpadlismy w latach szalenstw :)
        • devilyn Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:35
          ??? Tubisiu rozjaśnij temat...
          • teletoobis Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:42
            siada sie do stolu a kobitka wlazi pod stol i moze robic co chce. Przegrywa ten,
            ktory mimika sie zdradzi, ze wlasnie panienka nim sie zajmuje pod stolem. Za
            kare wlazi pod stol :)
            • devilyn Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 20:27
              Dobreeeeeeeeee ;)
      • mamba8 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:36
        Cóż, taka jest cena wyzwolenia seksualnego. Za moich czasów to się chodziło na
        spacery razem, gdzie trzymanie za rękę i pocałunki były megawydarzeniem
        opisywanym z licznymi detalami w pamiętniku i koleżankom. A smak pierwszego piwa
        również było wielkim przeżyciem.

        A tu zonk. Tracą coś te dzieciaki.
        • alpepe Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:37
          co niby tracą? W czarną wołgę też wierzysz?
          • mamba8 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:40
            Czyli to nieprawda??
            • alpepe Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:43
              jak ty, dorosła osoba, wierzysz w to, to może surfujące trzynastolatki też w to
              uwierzą, w końcu to było w internecie, ale sam wymysł to tylko fantazja.
              To tak, jak te wszystkie sondaże robione wśród gimnazjalistów. Odpowiedzi są
              kretyńskie, bo młodzież robi sobie jaja, a dorośli łykają jak młody pelikan.
              • teletoobis Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:45
                No to kolejny cud po Sokolce. Nagle wysyp niepokalanych poczec :)
              • kombinerki_pinocheta Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:46
                Informacje o ciazach tez sa zmyslone?

                www.dziennik.pl/wydarzenia/article611050/Zbiorowy_seks_uczniow_oburzyl_doroslych.html
              • mamba8 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:47
                Może zjawisko nie jest (było) tak powszechne, ale jednak 5 dziewczyn jest w
                ciąży, kto tam wie.....
            • mamba8 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:45
              Nie no to chyba jednak prawda, bo wszędzie o tym w necie. Co tracą? Fajną
              niewinność akuratną do swojego wieku.
    • berta-live Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:52
      I jeszcze pewnie robili to na lekcji wf. ;D
    • liza_s Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:52
      Widziałam na ten temat materiał w którymś z serwisów informacyjnych - oprócz
      słoneczka przytoczono jeszcze kilka innych infantylnych terminów (zapamiętałam
      jedynie "pieguski"), oczywiście bez wytłumaczenia ich rzekomego ukrytego sensu.
      Niepokojące jest to, że próbuje się wywołać sensację wczesną inicjacją i kilkoma
      ciążami, podczas gdy o wiele bardziej niebezpieczna jest przemoc wśród młodzieży.
      • marguyu Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 20:04
        Niepokojące jest to, że próbuje się wywołać sensację wczesną
        inicjacją i kilkoma ciążami, podczas gdy o wiele bardziej
        niebezpieczna jest przemoc wśród młodzieży.


        lisa_s,
        jestem pelna podziwu dla taktu z jakim okreslilas zwykle qrestwo
        potocznie zwane partouze lub zbiorowa rzniatka.
        Nie sadzisz, ze istnieje zasadnicza roznica pomiedzy inicjacja
        seksualna a zespolowym sqrvieniem sie?
        Nie zdajesz sobie z tego, ze te dzieciaki traca cos bardzo waznego,
        co nazywa sie posiadaniem uczuc wyzszych, ktore to roznia nas od
        zwierzat?
        Dojrzale osoby niech sobie robia w lozku co chca, ich sprawa, ich
        gusty i upodobania, ale nie dzieciaki!
        • sid.leniwiec Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 20:06
          > Dojrzale osoby niech sobie robia w lozku co chca, ich sprawa, ich
          > gusty i upodobania, ale nie dzieciaki!

          Zgadzam się. I nie chodzi mi o to żeby zabronić, tylko żeby uświadamiać.
          Myślenie nie boli.
        • liza_s Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:14
          Odsyłam do spostrzeżeń alpepe na temat wiarygodności solarnych rewelacji
          gimnazjalistów (jeśli ta uwaga jest w ogóle skierowana do mnie, bo nie jestem
          lisa_s).
    • sid.leniwiec Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 19:56
      Zakładając, że to prawda... Ja wiem, że presja grupy etc. Ale większosć
      tak młodych dziewczyn raczej nie odczuwa przyjemności z seksu, nie ma orgazmu,
      dopiero musi się tego uczyć. I na dodatek te ciąże, czyli zabezpieczenia niet.
      Czy to pokolenie jest tak durne i ma tak nasr... we łbach, że nie traktują owego
      słoneczka jak seks, tylko to kolejna zabawa typu gra w karty czy cholera wie co?
      Bo nie jarzę.
      • devilyn Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 20:34
        Ja tam zawsze powtarzam, że nie ma dupczenia bez ogumienia.
    • kol.3 Re: Ale " sensacja" 20.05.10, 20:02
      Naprawdę całe wieki temu zabawa nazywała się "w gwiazdę" i nie należała
      do rzadkości.Od co najmniej 3000 lat w seksie nic się nie zmienia.
      Młodzież nadal się nie umie zabezpieczać przed niepożądaną ciążą.
    • skarpetka_szara Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 20:29
      Ja jestem w stanie w to uwierzyc. W stanach tez sa
      naglosniane "gry" tego typu.
      NP:
      Gra na zasadzie ze chlopak siedzi w ciemnej szafie, a ktoras z
      dziewczynek z mocno wymalowanymi ustami uprawia seks oralny, po
      czym kolor pomadki pozostawiona na czlonku ma wydac ktora to z nich
      byla.

      Juz nie mowie o "epidemi" robienia sobie zdjec nagich prywatnych
      czesci ciala i wysylanie je telefonem kom. do swoich "chlopakow".

      Ale to jest zwykly cykl, teraz padlo na to pokolenie. Pamietacie
      Dzieci Kwiaty???? szal! potem ich potomstwo bylo super restrykcyjne-
      bogobojne, konserwatywne. Chyba az za, bo teraz przyszla znowu
      fala rozpusty.

      Swiat sie nie skonczy.
      • marguyu Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 20:32
        skarpeta,
        dzieci kwiaty uprawialy seks pokojowy. Kto chcial to uprawial dla
        przyjemnosci, nie dla ponizenia czy z checi zaistnienia w grupie.
        Dzisiejszy seks malolatow to nie seks, to sport, to zaliczanka.
        Sami nie wiedza, ze raz na zawsze zabijaja motyle.
        • skarpetka_szara Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 23:11
          Myslisz ze Dzieci Kwiaty nie mialy presji? ze nie mialy kolezanek
          ktore namawialy do narkotykow? A po narkotykach, czy myslisz ze te
          dziewczynki/mlodzierz wiedziala co robi? przeciez orgjie wcale nie
          byly niczym dziwnym.

          Nie jedna 12latka nacpana spala z jakims oblesnym 50latkiem. Takie
          czasy.

          A co do dzisiejszych czasow, to HELLO!!! gdzie rodzice? gdzie
          rozmowa o antykoncepcji, gdzie rozmowa o czulosci, szacunku dla
          drugiego czlowieka i SAMOPOSZANOWANIU ???

          Kazdy zdziwiony, KAZDY RODZIC zdziwiony, ale te dzieci tez maja
          rodzicow, i zaloze sie ze wcale nie jest to marginez spoleczenstwa.
    • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:03
      Najwyraźniej ktoś postanowił wcielić urban legend w życie. Paradoksalnie
      nagłośnienie tego może być najgorszą rzeczą jaką można zrobić, bo
      pseudomoralizujące głosy mogą mieć całkowicie odwrotny skutek.
      Tym bardziej, jeśli zjawisko jednak raczej marginalne będzie przedstawiane jako
      codzienność polskiej młodzieży. Nie skończy się nawróceniem przez napiętnowanie,
      tylko raczej braniem przykładu przez chęć "przynależności".
      • bijatyka Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:23
        dokładnie to chciałam napisać, ale nie miałam siły ! zgadzam się !
    • s.p.7 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:04
      no spory dorosli krecą pornole i daja je w internecie,
      dzieciaki to oglądają bo co mają robic.
      Biorą to za norme i potem bawia sie tak u sibie na prywatkach...

      nie wiem jak mozna byc oburzonym? skoro to dorosli doprowadzili do takiej
      kultury seksualnej wspolczesnej dziecio-młodziezy

      smieszą natomiat policyjne informacje o tym ze ktorys ze 'sprawców' upraiwal
      seks z dziewczynami ponizej 15 roku zycia...

      no ludzie dzis inicjacja sesualna jest w wieku ok 15 lat wlasnie... to te
      wszystkie dziewczyny i ich partnerzy (jeden lub wiecej) sa do karania?
      prawo nie nadaza za zmianami kulturowymi serowanymi przes spoelczenstwo.

      teraz przypuszczam ze do 18 roku zycia tak dziewczyan to moze miec za soba ze 30
      partnerów a po studiach to ze 80
      • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:18
        > smieszą natomiat policyjne informacje o tym ze ktorys ze 'sprawców' upraiwal
        > seks z dziewczynami ponizej 15 roku zycia...
        >
        > no ludzie dzis inicjacja sesualna jest w wieku ok 15 lat wlasnie... to te
        > wszystkie dziewczyny i ich partnerzy (jeden lub wiecej) sa do karania?
        > prawo nie nadaza za zmianami kulturowymi serowanymi przes spoelczenstwo.

        Tu nie chodzi o to, żeby prawo nadążało, tylko żeby ludzi chroniło. Przecież
        taka 15-stka do dojrzałości ma jeszcze kilka lat (a w dzisiejszych czasach
        pewnie dodatkowo z 2 choroby weneryczne i niechcianą ciążę). Szczególnie ważne
        jest to w przypadku, gdy dorosły facet by się za taką brał. Jakieś granice
        pedofilii muszą być wyznaczone.
        Oczywiście w przypadku, gdy np. 16-latek przeleci 14-latkę można zwalać winę na
        "kulturę", ale prawo jest nadal prawem.

        > teraz przypuszczam ze do 18 roku zycia tak dziewczyan to moze miec za soba ze 3
        > 0
        > partnerów a po studiach to ze 80

        Możesz podać na jakiej uczelni są takie studentki. Zastanawiam się właśnie nad
        drugim kierunkiem, a na polibudzie niestety na takie nie trafiłem. ;)
        • s.p.7 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:31
          walisz na humanistyczne :) szczegolnei takie bez perspektyw i niezbyt wymagajace
          intelektualnie

          pelno tam młodych studentek czerpiacych kazdy dzien z zycia, za swoje badz po
          rodzicach i nie azne czy ze wsi czy z miasta...

          a spoleczenstwo... no cóż, czekamy tylko na epidemie aids
          • ritsuko Nosz k... 21.05.10, 13:24
            I co jeszcze? Statystycznie laska mająca 6 partnerów już przekracza
            średnią (ze Starowicz bodajże nie pamiętam, której jego książki) jako
            5 rok humana chętnie wepchnęłabym Ci to stwierdzenie o 80 partnerach
            i czerpiących każdy dzień z życia do gardła poczekała aż wyrzygasz i
            wepchnęła z powrotem :). I pewnie bzykają się między sobą, bo
            przecież tylko studentki mają takie wyniki, nie? Powiem więcej. Taka
            laska może się zdarzyć jedna, dwie na rok. Ale tych 80 panów znikąd
            się nie bierze i to oni raczej mają takie oto tłumy w sypialni:

            www.kampaniespoleczne.pl/kreacje,1827,sledztwo_nad_wlasnym_zyciem_seksualnym?PHPSESSID=7af05aa00dd602d5052abf2bbcb05c71

          • ma_dre Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 13:29
            "no cóż, czekamy tylko na epidemie aids"... czekacie? tu nie ma na
            co czekac, 20 tys chorych i zarazonych juz w Polsce jest...

        • simply_z Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:47
          Możesz podać na jakiej uczelni są takie studentki. Zastanawiam się
          właśnie nad
          > drugim kierunkiem, a na polibudzie niestety na takie nie
          trafiłem. ;)
          a nad czym myślisz?
          dodam ,ze na mojej uczelni tez sie nie spotkalam z czyms takim ale
          ja juz stara jestem;)
          • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 22:04
            > a nad czym myślisz?

            Akurat (tak dla pełnej jasności wolę wyjaśnić) z kierunkiem z takimi studentkami
            żartowałem, bo na pewno nie bawiłbym się w studia z tak błahego powodu,
            dodatkowo ryzykując narażenie mojego systemu immunologicznego na zestawienie
            obciążeń ze znacznego fragmentu populacji. ;)

            A rozważając poważniej, to kiedyś zastanawiałem się nad ogrodnictwem, bo jedna
            studentka tego kierunku tak ciekawie o nim opowiadała (3/4 studiujących będących
            przedstawicielkami płci pięknej byłoby dodatkowym bonusem). Później chodziła mi
            po głowie architektura (nie miałbym szans się dostać), a ostatnio zastanawiam
            się nad jakimś kierunkiem technicznym. ;)

            > dodam ,ze na mojej uczelni tez sie nie spotkalam z czyms takim ale
            > ja juz stara jestem;)

            Ja też chyba już stary jestem, bo tyle różnych historii słyszałem, a z żadnym
            się jeszcze osobiście nie spotkałem. Albo jestem zbyt nudny i przez to
            niezapraszany na imprezy z takimi atrakcjami, albo mam szczęście trafiać na
            normalnych ludzi w swoim otoczeniu. ;)
            Btw na jakiej uczelni i co studiujesz? Bo nie mogę sobie przypomnieć czy kiedyś
            gdzieś to już pisałaś, a już wcześniej byłem ciekaw. ;)
            • simply_z Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 22:13
              >
              > A rozważając poważniej, to kiedyś zastanawiałem się nad
              ogrodnictwem, bo jedna
              > studentka tego kierunku tak ciekawie o nim opowiadała (3/4
              studiujących będącyc
              > h
              > przedstawicielkami płci pięknej byłoby dodatkowym bonusem).
              Później chodziła mi
              > po głowie architektura (nie miałbym szans się dostać), a ostatnio
              zastanawiam
              > się nad jakimś kierunkiem technicznym. ;)
              >
              > > dodam ,ze na mojej uczelni tez sie nie spotkalam z czyms takim
              ale
              > > ja juz stara jestem;)
              >
              > Ja też chyba już stary jestem, bo tyle różnych historii słyszałem,
              a z żadnym
              > się jeszcze osobiście nie spotkałem. Albo jestem zbyt nudny i
              przez to
              > niezapraszany na imprezy z takimi atrakcjami, albo mam szczęście
              trafiać na
              > normalnych ludzi w swoim otoczeniu. ;)
              > Btw na jakiej uczelni i co studiujesz? Bo nie mogę sobie
              przypomnieć czy kiedyś
              > gdzieś to już pisałaś, a już wcześniej byłem ciekaw
              a wiesz ,ze ja tez sie zastanawialam? ale nad architekturą
              krajobraz.,albo coś z technicznych przyrodniczych...
              niestety nie mam kiedy przygotowac sie do egzam z rys. a to tez
              wymagają na zaocznych ,mysle tylko o takim trybie raczej.
              Na ogrodnict, same kobiety? ja tez wlasciwie zawsze studiowalam w
              sfeminizowanym otoczeniu ale dziewczyny raczej nie bawily sie w
              sloneczko;) ,co innego w mojej patologicznej podstawowce ,dlatego
              zawsze twierdzę ,ze takie przypadki wystepowaly jak swiat swiatem.
              skonczylam uek ,koncze uj:D permanentne ksztalcenie ;).
              • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 22:19
                Ty przynajmniej masz szansę jakoś rysunek przeskoczyć. Ja do tego w ogóle
                talentu nie mam. :D
                Jeśli naprawdę chciałabyś tam studiować, to zawsze możesz próbować się dostać.
                Na zaocznych aż tak wielkich wymagań nie powinni mieć, a jednak arch. inż.
                pewnie nieźle by przed nazwiskiem wyglądał. :D
                • simply_z Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 22:25
                  no fajnie:D ale same wiesz ile czasu zajmuje sama droga do tytułu i
                  uprawnień ..nie wiem czy mi sie chce ..
                  rys,techniczny to tez troche inna bajka ,zobaczymy.:P
                  trzymam kciuki za ogrodnictwo i dziewczyny;) sporo studiuje też na
                  ochr,srodowiska.
                  • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 22:46
                    Póki co muszę się jeszcze na obecnym kierunku obronić. Promo mnie straszy, że do
                    połowy czerwca mam mu gotową pracę przynieść, a nie jestem nawet w połowie
                    obliczeń. :D
                    W tej chwili zamiast rozkminiać najskuteczniejszą metodę eksportu obliczeń z
                    Mathcada siedzę i gadam na forum. :D
        • zloty.strzal Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 12:13
          dystansownik napisał:

          > > teraz przypuszczam ze do 18 roku zycia tak dziewczyan to moze miec za sob
          > a ze 3
          > > 0
          > > partnerów a po studiach to ze 80
          >
          > Możesz podać na jakiej uczelni są takie studentki. Zastanawiam się właśnie nad
          > drugim kierunkiem, a na polibudzie niestety na takie nie trafiłem. ;)

          Ty nawet rozmowę o seksie sprowadzasz do studiów. Zajmujesz się czymś poza studiami?

          Pytam serio, bo ja jakoś o tym tyle nie myślę.
          • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 13:22
            > Ty nawet rozmowę o seksie sprowadzasz do studiów. Zajmujesz się czymś poza stud
            > iami?

            Bez przesady. Po prostu któryś raz z kolei czytam sugestię jak to studentki dają
            na lewo i prawo, więc mnie to zainteresowało, bo sam się z tym zjawiskiem w
            takim stopniu nie spotkałem. :)
            • zloty.strzal Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 16:41
              > Bez przesady.

              A owszem;]
              • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 23:23
                Postaram się już ograniczać w tym zakresie w moich komentarzach. ;)
                • zloty.strzal Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 23:28
                  Nie no, luz. Tylko się zastanawiałam czy masz jakieś życie poza tym.
                  • dystansownik Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 23:35
                    > Nie no, luz. Tylko się zastanawiałam czy masz jakieś życie poza tym.

                    Jakieś tam mam, ale oczywiście nic specjalnie pasjonującego, więc nie mam o czym
                    za bardzo pisać. ;)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:27
        > teraz przypuszczam ze do 18 roku zycia tak dziewczyan to moze miec za
        > soba ze 30
        > partnerów a po studiach to ze 80

        Jasne :)
        Być może gdzieś tam ktoś ten urban legend w życie wprowadził, ale szczerze wątpię.
        O ile faktycznie inicjacja seksualna jest dość wczesna(ale z tego co się
        orientuję, ostatnio się nieco opóźniła), o tyle dziewczyny aż tak się nie
        zmieniają i choć będą uprawiać seks z chłopakiem na którym im zależy to nie
        dadzą się zerżnąć grupowo(no chyba że będą kompletne nawalone jakimś
        psychoaktywnym środkiem - a wtedy ten seks to problem wtórny).

        A co do tych newsów - Pamiętam taki reportaż(DF, o ile pamiętam) z bydgoskich
        hipermarketów przed którymi nastolatki urządzały regularne bitwy na 50 a nawet
        100 bijących się, zdarzała się nawet kije pałki itp. A dziewczyny składały się
        na łapówki dla ochroniarzy żeby w kamery nie patrzyli... Nie muszę mówić ile w
        tym było prawdy, prawda?
        • s.p.7 Re: Zabawa w słoneczko 20.05.10, 21:35
          Co by nie mowic temat rewolucji sesualnej jest lekko tabu.

          Tzn wiekszosc skrycie sie cieszy ze moze korzystac z urokow niezobowiazujacyh
          stosunkow seksualnych i w sumie eni ma czego w rodzaju morlalizacji...
          w mediach z ksiezy robi sie pedofilow itd...

          tzn kiedys ja kdziewczyna byla jurnai chętna to byla zadkosc jednak i nie bylo
          tego sporo.
          a teraz az sie roi od takich wyzowlonych nastolatek

          wiadomo media cos podkoloryzuja ale to nie zmienia faktu ze orgie wsrodd
          mlodziezy kiedys byly zadkie, oraz na pewno nie uwzglednialy penetracji
          oralno-analnej bo ze cos takiego istnieje to ludzie nie mieli jeszcze do konca
          pojecia
    • izabellaz1 Troll po raz kolejny kosz n/t 20.05.10, 21:30

      • hambak_meri Re: Troll po raz kolejny kosz n/t 20.05.10, 22:35
        Goń się, nie jestem trolem:-/ Prosta dziewczyna ze wsi jestem, widzę
        coś podobnego, to zrobiło na mnie wrażenie i chciałam się tym podzielić
    • a1ma Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 12:20
      "Lokalna policja jeszcze nie prowadziła podobnej sprawy. Jeśli okaże się, że
      któraś z dziewcząt zaszła w ciąże zanim skończyła 15 lat to ojciec może mieć
      kłopoty."

      O ile sam był starszy, w co wątpię.
      A w ogóle to skłaniam się ku wersji urban legend i robienia sobie jaj z dorosłych.
      A ciąże? Cóż, mogły pojawić się w bardziej kameralnych okolicznościach.
      • izabellaz1 Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 12:39
        a1ma napisała:

        > A w ogóle to skłaniam się ku wersji urban legend

        Dokładnie. Bo to od dłuższego czasu na wieeeelu forach się pojawia.
    • wicehrabia.julian też mi nowość 21.05.10, 12:31
      w moich czasach licealnych to się nazywało "gwiazda"
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: też mi nowość 21.05.10, 12:36
        > w moich czasach licealnych to się nazywało "gwiazda"

        Widziałeś na własne oczy?
        • wicehrabia.julian Re: też mi nowość 21.05.10, 12:43
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Widziałeś na własne oczy?

          hehe
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: też mi nowość 21.05.10, 13:27
            wicehrabia.julian napisał:

            > g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
            >
            > > Widziałeś na własne oczy?
            >
            > hehe
            >

            Poważnie pytam. Chodzi o to że mitów ze szkoły to było mnóstwo, począwszy od
            tego że pani od polskie puszcza się za butelkę wina a skończywszy na
            nazistowskich robotach zakopanych w porcie.

            Także dowód anegdotyczny to nie dowód.
            • wicehrabia.julian Re: też mi nowość 21.05.10, 13:43
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > Także dowód anegdotyczny to nie dowód.

              powiedzmy, że byłem na kilku NAPRAWDĘ grubych imprezach ;) nie mogę ci napisać
              wszystkiego, bo musiałbym cię zabić :)
    • vivian.darkbloom to jest urban legend! 21.05.10, 13:10
    • vandikia Re: Zabawa w słoneczko 21.05.10, 13:15
      o zabawie w słoneczko top ze 3 lata temu już było słychać
      albo i dlużej, w sumie zaraz po tym jak powstały gimnazja
Pełna wersja