zab - cholerny problem

22.05.10, 23:52
mieszkam w szwajcarii, jestem ubezpieczona w niemczech. cholerny zab
madrosci rosnie sobie w bok i juz nie raz mialam z tego powodu
zapalenie jamy ustnej. powinnam go juz po pierwszym wyciac, ale to
wiaze sie z ryzykiem naruszenia nerwow itd. nie robi tego tez
normalny dentysta tylko chirurg pod narkoza.
i nagle zab zaczal sie sypac, doslownie. myslalam, ze od tego
ciaglego obcierania. juz nie obciera, bo sie czesc skruszyla, ale
teraz boli!! codziennie. do polski wybieram sie w sumie w sierpniu,
teraz siedze zakopana w projektach, pracy, wykladach, a w lipcu mam
egzaminy.
w niemczech zaplacilabym pewnie 2000 euro, albo i wiecej. co mam
zrobic??? myslalam, wczesniej, zeby isc z tym zapaleniem do szpitala,
jakby bylo zle, no ale teraz zapalenie nie ma, bo czesci zeba nie ma.
co radzicie????
jak
    • jan_hus_na_stosie Re: zab - cholerny problem 22.05.10, 23:58
      tabeletka napisała:

      > w niemczech zaplacilabym pewnie 2000 euro, albo i wiecej.

      coś kręcisz
      • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:04
        jan, nie robilam jeszcze rozeznania po dentystach, nawet jakby to bylo
        1000 albo 700, to i tak nie mam na to kasy :/

        zaplombowac tez sie pewnie nie da, bo trzeba by bylo pewnie kanalowe, a
        on jest jak schowany, nie wiem jak maja do niego dotrzec.

        cholera, nie moge codziennie na przeciwbolowych leciec :(
        • tiggerific Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:08
          to może na bilet do polen Cię stać? taniej wyjdzie razem z rwaniem.
          • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:12
            nie wiem sama, z kasa obecnie krucho, czasowo tez nie moge sie wyrwac.
            jesli to jedyna szansa to pewnie tak zrobie. ale boje sie tez tego
            wycinania :/ (wyrwac sie nie da, bo korzenie poplatane i na wszystkie
            strony)
            • six_a Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:28
              nietam, spoko, jak wycinanie, to w narkozie, potem przeciwbólowe i jesz przez
              słomkę na początku, czyli pijesz;), schudnąć można przy okazji, win-win.
              • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:30
                taa, jak mi ten jakis nerw ciachna to bede jak quasimodo, normalnie
                win-win :D
                • six_a Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:38
                  :) ale może garba Ci nie dosztukują.
                  niiieeeetam, to nie te nerwy przecież.
        • grassant Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:09
          tabeletka napisała:

          > jan, nie robilam jeszcze rozeznania po dentystach, nawet jakby to bylo
          > 1000 albo 700, to i tak nie mam na to kasy :/
          >
          > zaplombowac tez sie pewnie nie da, bo trzeba by bylo pewnie kanalowe, a
          > on jest jak schowany, nie wiem jak maja do niego dotrzec.

          myślę, że więcej jak 150 euro nie zciągną z Ciebie.
          >
          > cholera, nie moge codziennie na przeciwbolowych leciec :(
          • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:12
            grassant serio?? ale masz na mysli to chirurgiczne usuniecie??
            • mel.la Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:16
              A w Szwajcarii nie honoruja niemieckiego ubezpieczenia?
              • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:19
                mieszkam przy granicy i dlatego wszystko w niemczech zalatwiam. niby
                honoruja, ale to jeszcze drozej by wyszlo.

                myslicie, ze jak pojde do szpitala z ogromnym bolem to moze mnie uspia
                i rach ciach to zalatwia? (no tak, ale rachunek moga wyslac po fakcie
                heh)
            • grassant Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:23
              tabeletka napisała:

              > grassant serio?? ale masz na mysli to chirurgiczne usuniecie??

              tak myślę...na Twoim miejscu poszedłbym do gabinetu i zdał sprwę, spytał o
              koszty. Nie możesz wziąć auto i skoczyć do Niemiec?
              • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:24
                no do niemiec to moge na piechote nawet skoczyc :)
                tylko nastawilam sie od poczatku, ze 1000, 2000 za to zaplace i nawet
                do denysty nie poszlam :/
                • mel.la Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:38
                  Ja mieszkam w Holandii i takie rzeczy pokrywa ubezpieczenie (place 160
                  euro miesiecznie w tym dodatkowe na dentyste ) dzieci do 18 lat gratis.
                  Syn 15 lat mial kanalowe leczenie zeba, zaplacilam ok. 160 euro bo
                  bylam z nim u dentysty dyzurujacego w swieta, potem dostalam zwrot
                  calej kwoty. Zab madrosci to pewnie do usuniecia tak jak piszesz przez
                  chirurga dentystycznego.
    • bijatyka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:35
      2000 EUR za wycięcie zęba ? nie przesadzasz ? nawet, jeśli to Niemcy ?
      • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:38
        bijatyka, no mowie przeciez, ze nie wiem. za duperele placisz przeciez
        setki, dlatego zalozylam, ze to bardziej operacja niz wizyta u
        dentysty, wiec i slono kosztuje. ale jak mowie, nie mam pojecia.
        • mel.la Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:47
          Ja mysle, ze zwracaja tak jak u nas. U Was drogie ubezpieczenie?
          • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 00:53
            ja place 70 euro, chyba polowe normalnego, bo to studenckie. ale na
            dentyste nie ubezpieczalam sie jeszcze oddzielnie.
            nie wiem nic, musze popytac, ale jakos z gory zalozylam, ze lipa
            bedzie. to takie wycinanki tez zwracaja?
            • marguyu Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 01:00
              powinnam go juz po pierwszym wyciac, ale to
              wiaze sie z ryzykiem naruszenia nerwow itd. nie robi tego tez
              normalny dentysta tylko chirurg pod narkoza.


              Bez przesady!
              Wyrwalam wszystkie zeby madrosci w najnormalniejszy sposob na
              swiecie, z miejscowym znieczuleniem i zyje.
              Mam wrazenie, ze dajecie sie nabierac i robicie za dojne krowy.

              • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 01:04
                marguyu, zrobilam juz zdjecie tego zeba, nie da sie normalnie wyrwac,
                korzenie pokrecone, trzeba wyciac pod narkoza.
            • mel.la Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 01:06
              Tabletka: to takie wycinanki tez zwracaja?

              U nas tak. Wiesz, mam kolezanke w Niemczech, prawie codziennie
              rozmawiamy przez tel. Zapytam jutro, moze ona sie orientuje, mieszka
              tam kupe lat. Nie wiem czy w Niemczech osobno trzeba sie ubezpieczyc na
              dentyste, u nas to wprowadzili kilka lat temu.
              • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 01:12
                dziekuje slicznie!
    • ludzkiepanisko A skąd jesteś? 23.05.10, 01:10
      Jeśli z wawy to odezwij sie na pocztę gazetową, dam Ci numer
      dentystki na Żoliborzu, która usuwa ósemki seryjnie.
      Mnie usuneła trzy beż zadnuch problemów, i bez zbednych histerii.
      Zapłacisz 200zeta za sztukę a nie dwa tysiace euro.
      I bez chirurga sie obejdzie.
      • tabeletka Re: A skąd jesteś? 23.05.10, 01:16
        Warszawa troche daleko, ale przede wszystkim chodzi o to, ze nie da sie
        wyrwac, on wyrosl prawie poziomo, korzenie pokrecone itd., trza ciac
    • cafem Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 08:46
      Cos krecisz - jakies 6 lat temu usuniecie zeba madrosci w Niemczech
      kosztowalo (moge sie pomylic z suma bo to bylo dawno, stad widelki)
      - 150-250 Eur.
      I poniewaz bylam w Niemczech ubezpieczona, nie placilam za to nic,
      placilo ubezpieczenie.

      To skad te 2000 Eur? I dlaczego masz placic, skoro jestes
      ubezpieczona?
      • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 12:29
        cafem, no mowie, ze strzelam, naslucham sie, jak kosztowny jest dentysta i
        strzelilam po prostu kosmiczna sume :) myslalam, ze tego nie obejmuje
        ubezpieczenie badz wymagane jest specjalne ubezpieczenie na dentyste.

        lew, dzieki, w takim razie musze leciec do dentysty
        • cafem Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 12:40
          Nie dramatyzuj;)

          Jesli potrzebujesz interwencji chirurgicznej, w szpitalu i pod
          narkoza, to to jest juz ubezpieczenie medyczne, a nie dentystyczne
          (swoja droga, ja mialam bardzo tanie medyczne i obejmowalo ono
          dentyste...)

          Juz nie mowiac, ze dentysta nie jest az tak drogi - niegdys leczenie
          kanalowe (5 wizyt!) kosztowalo mnie chyba 450 Eur, oczywiscie
          ubezpieczenie tez pokrylo.
    • lew_ Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 09:31
      Potwierdzam co mowi Cafem,tez mialem taki przypadek- nic nie
      placilem,osobno na dentyste nie musisz sie ubezpieczyc-
    • havana28 Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 12:55
      Ósemka pod narkozą? Ktoś Ci wode z mózgu zrobił bo w stomatologii zdecydowana większośc zabiegów robi się w znieczuleniu miejscowym, takze tych gdzie zachodzi koniecznosc ciecia dziąseł czy kości - tak jak przy usuwaniu powyginanych ósemek. Narkoza zarezerwowana jest dla specjalnych przypadków - dzieci, osob upośledzonych psychicznie - i jest to zabieg z licznymi przeciwskazaniami i obarczony dużo większym ryzykiem. Chirug spokojnie usunie Ci ósemkę bez narkozy, chociaz jak to dolna to sie pewnie troche namęczy.
      • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:27
        no cos ty?? to mnie nawet nie uspia?? przeciez ja tak japy szeroko nie
        rozdziawie, ratunkuuuuuuuuuuuuuuuu

        dobra, jeszcze jedno pytanie, nie mam terminu u zadnego dentysty,
        zreszta to musi zrobic chirurg. gdzie mam sie udac?? mam teraz 2
        miesiace na termin czekac, zeby mnie dalej skierowali??
        a czekac nie moge, bo lece codziennie na przeciwbolowych :/
        • lew_ Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:31
          tabeletka napisała:

          > no cos ty?? to mnie nawet nie uspia?? przeciez ja tak japy szeroko
          nie
          > rozdziawie, ratunkuuuuuuuuuuuuuuuu
          >
          > dobra, jeszcze jedno pytanie, nie mam terminu u zadnego dentysty,
          > zreszta to musi zrobic chirurg. gdzie mam sie udac?? mam teraz 2
          > miesiace na termin czekac, zeby mnie dalej skierowali??
          > a czekac nie moge, bo lece codziennie na przeciwbolowych :/


          Jak powiesz ze masz bole to ci usuna od reki,niemcy to nie
          polska
          • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:35
            serio, serio? rany, tak pieknie rozwiewacie wszystkie moje watpliwosci,
            teraz tylko potrzebuje kopa na rozped! boje sie :/
            • lew_ Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:42
              tabeletka napisała:

              > serio, serio? rany, tak pieknie rozwiewacie wszystkie moje
              watpliwosci,
              > teraz tylko potrzebuje kopa na rozped! boje sie :/

              Nie wyglupiaj sie ,ile ty masz lat:) Co bedzie jak bedziesz
              rodzic musiala:))
              • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:43
                zartujesz?? w zyciu nie bede rodzic, ratunkuuuu
                • lew_ Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:49

                  tabeletka napisała:

                  > zartujesz?? w zyciu nie bede rodzic, ratunkuuuu

                  Nawet okiem nie mrugniesz, miliony przez to przechodza- przezyjesz
                  i ty:) a zwlaszcza bo jak widze,masz humorek:))
            • cafem Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:45
              Zasuwaj do dentysty w te pedy.
              Mnie lekko pobolewal przez kilka dni, myslalam, ze to normalne, bo
              rosnie - az ktoregos ranka obudzilam sie z ryjem czerwonym i
              spuchnietym, mowic nie moglam, do dentysty polecialam i z miejsca zeba
              usunal;)
    • annajustyna Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 13:01
      Zeby madrosci usuwane sa w Niemczech za darmo i niekoneicznie pod narkoza (bo po
      co?).
    • infinity51 Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:36
      tabeletka - ja mialam w DE 'wycinane' osemki i nie zaplacilam za to
      nic - takie rzeczy pokrywa tutaj ubezpieczenie!!
      • tabeletka Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:40
        dzieki!!
        jeszcze tylko kopa na rozped prosze :)
        • annajustyna Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:45
          Masz kopa, a teraz we wtorek (jutro jest swieto w Niemczech!) rob termin u
          chirurga!!!
          • lew_ Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:48
            annajustyna napisała:

            > Masz kopa, a teraz we wtorek (jutro jest swieto w Niemczech!) rob
            termin u
            > chirurga!!!

            Anna jak tam Gasofnia?ß I wsiowa baba?:)
            • annajustyna Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:55
              Dziekuje, zyjemy jeszcze :P. Baba ma dzis imieniny, a ja kupilam wczoraj samochod.
              • lew_ Re: zab - cholerny problem 23.05.10, 18:57
                annajustyna napisała:

                > Dziekuje, zyjemy jeszcze :P. Baba ma dzis imieniny, a ja kupilam
                wczoraj samoch
                > od.
                Wpadne tam do was,ale chyba ukrylas wejscie ?? Co za autko
                kupilas??:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja