co-jest-1
23.05.10, 16:30
Nie wiem co ze mnę jest nie tak, ze nie potrafię sobie mezczyzny
znalesc, moze ktos mi wyjasni....zawsze uwazalam sie za ladna
dziewczyne, a teraz to juz w to watpic zaczynam skoro zaden facet
mnie nie podrywa. Mam wrazenie, ze teraz sa inne czasy niz czasy w
których zyli moi rodzice, teraz mezczyzni wybieraja te kobiety które
(nie urazajac zadnej) są "łatwiejsze", teraz mezczyzni nie muszą sie
starac bo i tak zawsze znajdzie sie kobieta, która to o nich się
postara, a ja tak nie chcę chce zeby to on mnie zdobywał, moze w tym
mój błąd?no więc uwazałam się za ładną dziewczynę, uwazam się nadal
za dziewczynę z klasą i na poziomie i rzeczywiście mam wymagania
pewne co do mezczyzn ale nie sa to wymagania niebotyczne....dlaczego
ja odstraszam mezczyzn, co ja takiego robię?niby zwracam ich uwagę
ale własnie nikt się o mnie "nie stara", nie jestem zarozumiała
dziewczyna ot taka przecietna, raczej skromną, mam 24lata i naprawde
juz marze o kimś powaznym a tu pustka, jak jest u Was dziewczyny?
moze któras ma podobnie?