Dodaj do ulubionych

Portret singla

28.05.10, 11:58
To, czy ma się chłopaka lub dziewczynę w okresie dorastania, płeć rówieśników, którymi się ktoś otacza, poziom lęku przed odrzuceniem czy kompetencje relacyjne - m.in. od tych czynników zależy, czy dana osoba będzie w dorosłym życiu żyła w związku czy w pojedynkę wynika z badań dr Katarzyny Palus z Instytutu Psychologii UAM.


I teraz już wszystko wiadomo czemu jedni są a inni nie są singlami.:P
Obserwuj wątek
    • grassant Re: Portret singla 28.05.10, 12:02
      zawsze jest jakaś psycyna... :)
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:05
        I nie ma zmiłuj.:P
    • jan_hus_na_stosie Re: Portret singla 28.05.10, 12:04
      bez przesady, nawet moja magisterka została napisana na wyższym poziomie
      naukowości ;) a wnioski są naprawdę ciekawe w przeciwieństwie do tych z artykułu
      :) jak ktoś dobrze zauważył z komentujących artykuł:

      "Zaprezentowane wyniki jako żywo przypominają rysowanie tarczy do już oddanych
      strzałów."
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:09
        Chyba wolałabym przeczytać te rozprawę pani dr niż ten artykuł. Jakiś taki nieudany.
    • mahadeva Re: Portret singla 28.05.10, 12:05
      zabawne to jest, ze wielkie badania tylko potwierdzaja to, co juz
      wiemy intuicyjnie :)
      ja wklejam to, co juz tam napsialam:
      Jesli sie nie ma partnera przez pol roku, to wcale nie znaczy, ze
      jest sie singlem z natury. Troche czasu znajduje znalezienie
      odpowiedniego... Poza tym te niskie kompetencje relacyjne to warunek
      wystarczajacy, ale nie konieczny :) Ja (i podejrzewam cala masa
      innych osob) bylam sama przez az 3,5 roku, bo po prostu nie
      znalazlam nikogo odpowiedniego (no byl taki jeden, ale mnie nie
      chcial) - a zwiazki traktuje powaznie. Jesli ktos sie wiaze z byle
      kim - to jest dopiero patologia, a nie bycie samemu przez dluzej niz
      pol roku - no ludzie!
    • mahadeva Re: Portret singla 28.05.10, 12:07
      ja bym chciala slyszec wiecej naukowych porad, co zrobic, zeby
      zwiazki lepiej wygaldaly - obecnie kazdy musi sam niesc ten krzyz :)
      ja mam kolejna 2 wyzwania w sprawie Misia...
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:10
        Matkojednyjózefiebrodaty.:D
      • grassant Re: Portret singla 28.05.10, 12:11
        mahadeva napisała:

        > ja mam kolejna 2 wyzwania w sprawie Misia...

        ! dajesz! :)
      • takajatysia Re: Portret singla 28.05.10, 12:32
        BLIŹNIAKI ?????

        Te tabsy "po" to jednak mają skutki uboczne...
        • mahadeva Re: Portret singla 28.05.10, 12:58
          nie maja :) czuje sie normalnie :)
          dwa rozne problemy - jeden z nich to namowienie go do jak
          najszybszej sterylizacji - sam to wymyslil!
          • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:05
            mahadeva napisała:

            > nie maja :) czuje sie normalnie :)
            > dwa rozne problemy - jeden z nich to namowienie go do jak
            > najszybszej sterylizacji - sam to wymyslil!

            Ktoś coś wymyśla, a potem trzeba go do tego namawiać? Jakież to dziwne.:D
          • takajatysia Re: Portret singla 28.05.10, 14:13
            OMG.. maha...Świątynio Naiwności!!!

            Tak czy owak nie namawiaj go lepiej do sterylizacji, bo może zacząć
            mieć kłopoty z seksualnością. Ciężko zaakceptować brak płodności, nawet
            jak się nie zamierza z niej korzystać.
      • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:11
        po uj porady. jest jedna i jedyna, jesli kochasz to nie ma takiej rzeczy ktorej
        sie nie da czy sie nie chce i dobro ukochanej osoby stawiamy nad swoje :] jesli
        jestes idiota to robisz odwrotnie niz nalezy :] proste jak konstrukcja cepa.
    • silic Re: Portret singla 28.05.10, 12:09
      Nie nie - te powody to determinują singlostwo w ok 69%. Reszta zas (czyli 1/3
      powodów) to zupełna niewiadoma.
      Równie dobrze można wykazywać brak kariery koszykarskiej z powodu niskiego
      wzrostu w podstawówce ....
      Ciekawsze od tych wywodów są podane pod koniec artykułu liczby panien i
      kawalerów w różnych przedziałach wiekowych.
      >W kolejnej grupie wiekowej - 25-29 lat - odsetek kawalerów zwiększył >się z 34
      proc. do 47 proc., a panien - z 16 proc. do 29 proc.

      Czyli wolnych panów jest 1,6 raza więcej niż wolnych pań. To załatwia sprawę
      wątków o problemach z szukaniem wolnych mężczyzn - jest ich tak dużo, trzeba nie
      chcieć żeby nie znaleźć :).
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:12
        hahahha trzeba odsyłać baby do statystyk. Szukasz faceta? Zajrzyj do rocznika.
        Tam ich pełno do koloru, do wyboru.:D
      • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 12:12
        > >W kolejnej grupie wiekowej - 25-29 lat - odsetek kawalerów zwiększył >
        > się z 34
        > proc. do 47 proc., a panien - z 16 proc. do 29 proc.
        >
        > Czyli wolnych panów jest 1,6 raza więcej niż wolnych pań. To załatwia sprawę
        > wątków o problemach z szukaniem wolnych mężczyzn - jest ich tak dużo, trzeba ni
        > e
        > chcieć żeby nie znaleźć :).

        W sumie tak, ale tu dochodzą dodatkowe czynniki. Po pierwsze, wiele kobiet w tym
        wieku szuka partnerów z wyższej grupy wiekowej przypisując swoim rówieśnikom
        niedojrzałość. W sumie na 100 kobiet w tym wieku przypada coś koło 105-110
        mężczyzn, czyli tak czy inaczej to kobiety stoją na lepszej pozycji, bo mają
        większy wybór.
        • sid.leniwiec Re: Portret singla 28.05.10, 19:38
          A poza tym legendarni już wiejscy kawalerowie i miastowe singielki.
    • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 12:10
      Czyli jak ktoś nie ma chłopaka w liceum, to już nigdy nie będzie
      mieć?
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:12
        Tak. I nie ma od tej reguły wyjątków.:D
        • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 12:14
          > Tak. I nie ma od tej reguły wyjątków.:D

          Nie ma wyjątków? Czyli jak nie miałem faceta, to nigdy nie będę go miał? Jakoś
          mi to nie przeszkadza, ale fajną dziewczyną bym nie pogardził. :D
          • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 12:17
            No jeśli w liceum dziewczyny nie miałes, to teraz już przepadło.
            Zostało założenie klubu wesołego singla, czy coś w tym stylu ;)
          • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:18
            Wolnych kobiet jest bez liku. Jaki problem?:P
            • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 12:30
              > Wolnych kobiet jest bez liku. Jaki problem?:P

              Haha taka sama rada jak ta dla mimowolnych singielek, że wolnych facetów jest
              pełno. Kurcze, miałem na ten temat gdzieś fajnego demota, ale nie chce mi się go
              teraz szukać. :D
              • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:31
                No i też nie rozumiem narzekania.:D
                • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 13:13
                  Bo to takie myślenie w stylu podwójnego dna. Z jednej strony człowiek chce, a z
                  drugiej, podświadomie, nie chce lub się boi. Ostatecznie walczy ze sobą
                  narzekając. :D
                  • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:17
                    Po części tak. A w pozostałej części... człowiek nie chce brać byle czego, bo
                    wybór osoby do związku to zbyt poważna sprawa, by brać co leci.:P
                    • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 13:23
                      > Po części tak. A w pozostałej części... człowiek nie chce brać byle czego, bo
                      > wybór osoby do związku to zbyt poważna sprawa, by brać co leci.:P

                      W sumie racja. Różne ludzie mają wymagania, często podświadome, więc na nie
                      wpływu nie ma, więc szukanie może trwać. Byle czego nie ma sensu brać. :)
        • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 12:16
          To już wiem skąd ta panika części mojej rodziny, gdy w wieku 15 lat
          chłopaka nie tylko nie miałam, ale też nie przejawiałam żadnej chęci
          by takiego mieć.
        • alienka20 Re: Portret singla 28.05.10, 15:15
          Sorry, ale ten wyjątek właśnie się wpisał pod Twoim postem :P. Całe liceum zero
          chłopaka, w czwartej klasie nieco się wyrobiłam ale od pierwszego roku studiów
          praktycznie nie narzekam na samotność. A żeby nie było - nie tylko jeden.
          • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 22:07
            Jeden wyjątek nie czyni wiosny.:P
            • alienka20 Re: Portret singla 29.05.10, 05:15
              Ale potwierdza regułę ;)
      • sid.leniwiec Re: Portret singla 28.05.10, 19:39
        poecia1 napisała:

        > Czyli jak ktoś nie ma chłopaka w liceum, to już nigdy nie będzie
        > mieć?

        Większość dziewczyny, które znam i które nie miały chłopaków w liceum, teraz ma
        mężów lub przynajmniej narzeczonych.:)
    • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 12:24
      Ja się z tym zgadzam.
      W okresie dorastania byłam strasznie nieśmiała, zakompleksiona,
      nigdy nie miałam chłopaka, mialam w otoczeniu sama koleżanki.
      Potem było już tylko gorzej.
      Nie potrafiłam ułożyc sobie życia osobistego, zawsze byłam i chyba
      już będę sama.
      Źle mi z tym, ale nie potrafię nikogo sobie znaleźć, z nikim być, bo
      skąd mam to umieć skoro zawsze żyłam w pojedynke.
      • mahadeva Re: Portret singla 28.05.10, 12:32
        zgadzam sie z Toba :)
      • kitek_maly Re: Portret singla 28.05.10, 12:34
        Niepotrzebnie się nakręcasz. Samospełniająca się przepowiednia nie ma możliwości
        się nie spełnić. ;)

        > nigdy nie miałam chłopaka, mialam w otoczeniu sama koleżanki.

        Pierwszą część rozumiem - zdarza się. Ale druga? A koledzy z klasy, podwórka?
        • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 12:47
          W podstawówce było paru kolegów, ale interesowali sie ładniejszymi
          kolezankami.
          W liceum, na studiach same koleżanki taki kierunek wybrałam.
          W pracy też sam babiniec.
          Na imprezy nie chodziła.
          Nawet jeśli był w otoczeniu jakiś męzczyzna to i tak zwracał uwage
          na atrakcyjniejsze koleżanki.
          Nie potrafię podrywać facetów, za młodu tego nie potrafiłam to tym
          bardziej na "starość".
          Niestety w moim przypadku mlodośc miała ogromny wpływ na to jak
          wygląda moje życie jako osoby dojrzałej.
          • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:51
            Gadasz jak Kombinerki. Jeszcze tylko bądź taka... wulgarna i dosadna.:D
            • alpepe Re: Portret singla 28.05.10, 13:18
              szkoda tylko, że ona jest dla kombinerka za stara i za brzydka.
              • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:30
                Fakt. Kombinerki ma wymagania wysokie jak Mount Everest.:D
          • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 12:53
            Ale w sumie czego oczekiwałaś, że ten facet sam zapuka do Twoich
            drzwi, albo że jakiś książe zaczepi na ulicy. W podstawówce i liceum
            też byłam bardzo nieśmiała, zero chłopaka na horyzencie, a i kolegów
            niewielu. Na studiach też same baby - taki kierunek, ale wzięłam
            sprawy w swoje ręcę. Obskoczyłam niezliczoną ilość, imprez, randek,
            krótkich znajomości i ... w końcu trafiłam. Gdybym siedziała na
            tyłku to rzeczywiście nadal bym była sama, bo w pracy zero chłopa, a
            na ulicy chcą zaczepiać tylko podpici staruszkowie, albo małoletni
            podrywacze.
            • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:56
              poecia1 napisała:

              > a
              > na ulicy chcą zaczepiać tylko podpici staruszkowie, albo małoletni
              > podrywacze.
              >

              Oraz robotnicy drogowi.:D
              • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 13:00
                > Oraz robotnicy drogowi.:D

                Z robotników jeszcze by można od biedy wybrać jakiegoś chłopa w sile
                wieku ;)
                • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:02
                  Ojmatko, ale toto gwiżdże a potem woła: ej lala. I rechocze. Coś odpychającego.:D
                  • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 13:26
                    Mnie się kiedyś trafił taki co nic nie gwizdał i nic nie mówił tylko
                    się szczerze uśmiechnął i to nie w odpychający sposób, więc bardzo
                    sympatycznie to odebrałam.
            • kitek_maly Re: Portret singla 28.05.10, 13:00
              Obskoczyłam niezliczoną ilość, imprez, randek,
              > krótkich znajomości i ... w końcu trafiłam.

              Pamiętamy - 'raniona łania'. :D
              • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 13:24
                > Pamiętamy - 'raniona łania'. :D

                Cholercia, a ja nie pamietam :D
          • kitek_maly Re: Portret singla 28.05.10, 12:56
            > W podstawówce było paru kolegów, ale interesowali sie ładniejszymi
            > kolezankami.

            No ale mi tak ogólnie chodzi o kolegów kolegów a nie kolegów chłopaków. Dzięki
            temu można się nauczyć dogadywać i swobodnie czuć w ich towarzystwie.

            > Niestety w moim przypadku mlodośc miała ogromny wpływ na to jak
            > wygląda moje życie jako osoby dojrzałej.

            Niewątpliwie. I to przykre, że zabrnęło to tak daleko. Ale może jakaś terapia? I
            tak krok po kroczku, bo domyślam się, że ogólnie jesteś nieśmiała - coś się da z
            tym zrobić.
            Zresztą zdaj sobie sprawę, że
            1) dużo jest osób takich jak Ty, ale potrafią tę wadę maskować
            2) dużo jest osób takich jak Ty i żyją tak jak Ty

            A powiedz, jesteś osobą samodzielną życiowo, niezależną?
            • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 13:03
              Tak jestem samodzielna, niezależna.
              W sprawach zawodowych nigdy nie miałam problemów.
              Moja nieśmiałość i bezradność dotyczy jedynie spraw damsko - męskich.
              • kitek_maly Re: Portret singla 28.05.10, 13:08
                Hmmm ja na Twoim miejscu przeszłabym się do psychologa.
                • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 13:17
                  > Hmmm ja na Twoim miejscu przeszłabym się do psychologa.

                  Ja na jej miejscu rzeczywiście chcąc coś zmienić po prostu bym coś zmienił.
                  Psycholog tu za wiele chyba nie pomoże. Ona pewnie po prostu ma już taką blokadę
                  psychiczną przed nawiązywaniem relacji damsko-męskich, że lepiej już otwierać z
                  buta, a nie wytrychem. ;)
                  • kitek_maly Re: Portret singla 28.05.10, 13:20
                    Na każdego jest inny sposób a psycholog podsunie parę sposobów, żeby podziałać w
                    tym temacie.
                  • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 13:24
                    Też mi się wydaje, że jesli sama czegoś nie zrobię to raczej
                    psycholog nic nie da.
                    Po prostu byś coś zmienił... to naprawdę takie proste?
                    • kitek_maly Re: Portret singla 28.05.10, 13:27
                      No ale jak chcesz coś zmienić skoro nie wiesz JAK?
                      Od tego jest psycholog, żeby dać Ci wskazówki.

                      To chyba oczywiste, że CAŁĄ PRACĘ i tak wykonujesz Ty.
                    • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 13:39
                      > Po prostu byś coś zmienił... to naprawdę takie proste?

                      Bynajmniej, ale najtrudniej jest spróbować i zacząć coś zmieniać. Reszta to już
                      głównie kwestia szczęścia i sprzyjających okoliczności.
                  • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 13:29
                    Po prostu bym coś zmienił... to naprawdę takie proste?
                • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 13:27
                  A ja bym się wyfoczyła i skoczyła na porządną imprezę :D
                  • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 13:40
                    > A ja bym się wyfoczyła i skoczyła na porządną imprezę :D

                    Wyjście nie jest złe, ale nie każdy nadaje się do imprezowego podrywu i nie
                    każdy szuka osób, które go praktykują. ;)
                    • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 13:44
                      Dokładnie imprezy to nie mój styl, nigdy na nie nie chodzilam.
                      Może to był błąd?
                      Jeśli nie imprezy to co?
                      • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 13:49
                        Wiesz rodzajów imprez jest sporo jeśli nie lubisz muzyki klubowej,
                        to może rokoteka albo salsoteka (wiem nazwy są idiotyczne). Na takim
                        wieczorze salsy w klubie instruktor uczy podstawowych kroków, ludzie
                        dobierają się w pary, przełamują pierwsze lody. Może być też
                        karaoke, jk jest dobrze prowadzone to wytwarza się fajny klimat i
                        też ludzie się zblizją.
                        • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 14:09
                          Tylko ja nawet nie mam z kim na te imprezy chodzić.
                          Kolezanki mają rodziny i nie w głowie im wychodzenie na imprezy.
                          Zresztą na takch imprezach to chyba raczej młodzi ludzie.
                          • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 14:11
                            > Tylko ja nawet nie mam z kim na te imprezy chodzić.
                            > Kolezanki mają rodziny i nie w głowie im wychodzenie na imprezy.

                            To znajdź sobie jakieś wolne koleżanki. Ewentualnie poderwij gdzieś faceta i z
                            nim idź na imprezę. :)

                            > Zresztą na takch imprezach to chyba raczej młodzi ludzie.

                            Chyba taka stara jeszcze nie jesteś skoro nie wchodzisz jeszcze w fazę kupowania
                            kota. ;)
                            • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 14:21
                              Młoda też nie, sporo po trzydziestce.
                              Mam psa dlatego nie mam kota.
                              Wolnych koleżanek nie mam i zupełnie nie wiem gdzie można poderwać
                              faceta.
                              • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 14:34
                                > Młoda też nie, sporo po trzydziestce.

                                Za leży jak kto sobie definiuje młodość. Do starości na pewno bym takiego wieku
                                jeszcze nie zaliczał. ;)

                                > Wolnych koleżanek nie mam i zupełnie nie wiem gdzie można poderwać
                                > faceta.

                                Hmmm jak nie imprezy to chyba tylko internet zostaje. Ponoć zdarza się trafić na
                                jakichś rozsądnych osobników płci męskiej jeszcze. :)
                                • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 14:52
                                  Czyli co poza imprezami i internetem nic nie zostaje?
                                  Ja myślałam, aby bardziej pójść w strone np. jakiś kursów, zajęć
                                  sportowych itp.
                                  Co do internetu to różne opinie słyszałam i dobre i złe.
                                  • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 14:57
                                    > Czyli co poza imprezami i internetem nic nie zostaje?
                                    > Ja myślałam, aby bardziej pójść w strone np. jakiś kursów, zajęć
                                    > sportowych itp.

                                    Też dobry pomysł. W sumie sam kiedyś nad tym myślałem, ale raczej w stronę tego,
                                    że przez brak kursów się nie rozwijam, a przez brak ćwiczeń robię się coraz
                                    bardziej spasiony. ;)
                                    Tak więc jak widzisz sama umiesz wpaść na dobry pomysł, który może stanowić
                                    potencjalne rozwiązanie Twojej niechcianej sytuacji. :)

                                    > Co do internetu to różne opinie słyszałam i dobre i złe.

                                    Ja też, ale nic nie mogę potwierdzić, ani niczemu zaprzeczyć, bo nigdy nie
                                    zdarzyło mi się internetu wykorzystywać w tym celu, a poza tym od strony faceta
                                    raczej to pewnie trochę inaczej wygląda.
                                    • madunia0 Re: Portret singla 28.05.10, 15:11
                                      Oczywiście te kursy to nie jakieś przypadkowe tylko coś co mnie
                                      interesuje i przyda się w życiu, a przy okazji może kogoś fajnego
                                      poznam.
                                      Jak nie faceta to może jakieś koleżanki, z którymi będę wychodzić na
                                      imprezy.
                                      Co do znajomości z internetu to myślę, że tak jak w realu różnych
                                      ludzi można poznać i fajnych i mniej fajnych.
                                      Może się przełamie i też spróbuje tą drogą kogoś poznać.
                                      • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 15:15
                                        > Może się przełamie i też spróbuje tą drogą kogoś poznać.

                                        Na pewno nie zaszkodzi spróbować. :)
                          • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 14:18
                            Jeśli nie imprezy to chyba tylko internet zostaje. Wiele ludzie się
                            tak poznaje, chciaż ja osobiście nie mam z tym dobrych doświadczeń.
                            • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 14:35
                              A co niedobrego Cię spotkało ze strony tych facetów z tego złowrogiego internetu? ;)
                              • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 14:40
                                Może to zwykły pech, bo jak już trafiłam na kogoś do rzeczy* to
                                niestety z bardzo odległego miasta. U siebie na podwórku nie tyle
                                złego co zabawanego i niestety mało owocnego. Ale może to kwestia
                                tego, że trawa jest zawsze zieleńsza po drugiej stronie płotu.


                                * O na przykład taki Dystansownik wydaje się sensownym facetem.
                                • dystansownik Re: Portret singla 28.05.10, 14:54
                                  > * O na przykład taki Dystansownik wydaje się sensownym facetem.

                                  O dziękuję, zawsze jest miło usłyszeć dobrą opinię na swój temat. Choć kto wie,
                                  może rzeczywiście ja tylko wydaje się sensowny. ;)

                                  > Może to zwykły pech, bo jak już trafiłam na kogoś do rzeczy* to
                                  > niestety z bardzo odległego miasta. U siebie na podwórku nie tyle
                                  > złego co zabawanego i niestety mało owocnego. Ale może to kwestia
                                  > tego, że trawa jest zawsze zieleńsza po drugiej stronie płotu.

                                  Nie tyle pech co charakterystyka medium z którego się korzysta. Podwórko jest
                                  małe w stosunku do tego co jest poza nim, więc nic dziwnego, że tam łatwiej na
                                  kogoś trafić. :)
                    • poecia1 Re: Portret singla 28.05.10, 13:45
                      Masz rację, ale to dobry sposób na przełamianie siebie, wyluzowanie.
                      Poza tym autorce przyda się docenienie własnej atrakcyjności w czym
                      owe "wyfoczenie" bardzo pomaga. Nie musi od razu podrywać, ale niech
                      wyjdzie do ludzi.
    • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 12:47
      zgodzęsię z tym, że to częściowo prawda.
      Cechy wewnętrzne jednak nie determinują wszystkiego, są też jeszcze czynniki
      zewnętrzne jak np. to gdzie się mieszka.

      Ja w Genewie jestem sam od ponad 4 lat i nie spotkałem przez ten czas dosłownie
      ani jednej kandydatki na związek, a kiedy pojechałem do Wiednia to w kilka dni
      napotkałem kandydatek aż 3.
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 12:52
        I coś Ty zrobił z aż 3 kandydatkami? Pozwoliłeś im tak odejść? Zrezygnowałeś?:D
        • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 12:56
          Jasne że zostawiłem bo nie mieszkam w Wiedniu, byłem tylko na kilkudniowym
          rekonesansie.

          Tyle że trochę zmienił mi sie obraz świata, bo do tej pory nie wierzyłem że
          takie zjawisko jak samotna dziewczyna istnieje.
          • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:01
            Wiedeń i Genewa to ponoć w dzisiejszych czasach nie taka wielka Ukraina. I skoro
            jedna z nich mogła być TĄ WŁAŚCIWĄ to postąpiłeś jak (_._)a wołowa i noga od
            stołu razem wzięte i zaprzepaściłeś aż 3 szanse.:P

            > Tyle że trochę zmienił mi sie obraz świata, bo do tej pory nie wierzyłem że
            > takie zjawisko jak samotna dziewczyna istnieje.

            Klapki na oczach miałeś do tej pory? ;)
            • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:09
              a jak myslisz, te trzy by sie ze soba pogodzily jednoczesnie? :D harem moze i
              dobra rzecz ale nie kazdemu to pasuje ;)
              • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:10
                Harem? W przypadku Aadworfa? Miał 3 szanse i nie sprawdził żadnej. Ktoś taki nie
                ma szansy na harem.:P
            • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 13:21
              Ponoć.
              Zamiast wywalać masę forsy na niepewne inwestycje wolę rozejrzeć się jeszcze za
              innymi miejscami. Za miesiąc jadę do Kopenhagi, Malmo i Sztokholmu. W sierpiu do
              Nicei i okolic.
              Zbieram informacje a za pół roku żegnam Genewę i wtedy dopiero mam zamiar ruszyć
              do akcji.

              • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:23
                A przez te pół roku co będziesz robił? Przemowy układał czy co?;)
                • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 13:24
                  To co przez ostatnie 4 lata. Kolekcjonował endorfiny na siłowni.
                  • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:33
                    I wtedy pokażesz takiej jednej z druga to co wyhodowałeś na siłowni przez 4,5
                    roku i żadna nie odmówi niczego.:D
                    • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 13:41
                      jej, jaki cięzki człowiek z Ciebie.
                      nie chodzę na siłownię po to by coś chodować, ale by poradzić sobie z
                      tendencjami samobójczymi spowodowanymi samotnością.
                      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:43
                        Zaraz ciężki. Bez przesady.:P
                        Masz skłonności samobójcze? I Ty chcesz wchodzić w związek? Widzisz w tym
                        ratunek? A na jakieś terapie też chodzisz obok tej siłowni?
                        • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 13:49
                          Miałem, teraz jak perspektywa wyjazdu z Genewy jest realna to już nie. A
                          całkowicie przechodzą kiedy w okolicy jest jakaś kobieta.
                          • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:54
                            To Ty się nad sobą przesadnie rozczulasz.;)
                      • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:49
                        e tam, z powodu baby sie na smierc... nie warto ;)
                        • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 13:50
                          nie z powodu baby ale z powodu braku baby
                          • masher Re: Portret singla 28.05.10, 14:00
                            na to samo wychodzi. jak to mowia, z babeczka i bez tak samo- nie sposob
                            wytrzymac :D wiec nie lam sie bo powodu brak ;)
                            • aardwolf Re: Portret singla 28.05.10, 14:12
                              tyle że znalazłem algorytm (są tacy którzy nazywają to patent) na poznawanie
                              dziewczyn.
                              Niestety ma on poważną wadę - działa wyłacznie poza miejscem zamieszkania,
                              dlatego wkrótce się przenoszę.
                              • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 14:45
                                aardwolf napisał:

                                > tyle że znalazłem algorytm (są tacy którzy nazywają to patent) na poznawanie
                                > dziewczyn.
                                > Niestety ma on poważną wadę - działa wyłacznie poza miejscem zamieszkania,
                                > dlatego wkrótce się przenoszę.

                                Ale jeśli gdzieś indziej zamieszkasz, to znów ten Twój patent zadziała i znów
                                dookoła Ciebie nie będzie ani jednej żywej kobiety. Więc mój patent dla Ciebie:
                                szukaj poza miejscem zamieszkania, jak np. w tym Wiedniu.;)
                            • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 14:13
                              Aardwolf przesadza. Widzi babę - znikają mu myśli samobójcze, nie widzi baby -
                              pojawiają się. A jak już zobaczył 3 baby i każda mu pasowała to wrócił do domku.
                              Żeby się nie rozpisywać: kolega siedzi i chyba czeka, aż baby będą same z nieba
                              leciały. :D
    • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:07
      takie tam... nie uznaje sie za osobe samotna ale zyjaca w pojedynke :]
      osoba samotna to osoba ktorej jest zle z tym ze jest sama. jesli komus nie jest
      zle, nie teskni specjalnie za urokami zycia z kims, jest zadowolona z zycia,
      potrafi sie odnalesc w tym zyciu i ma wiecej czasu dla siebie i swoich
      zainteresowan to ktos taki nie jest samotny :] jest zadowolonym z zycia
      czlowiekiem :] i moze jesli trafilby na odpowiedniego czlowieka z ktorym by
      widzial swoja przyszlosc to by sie podzielil swoim pelnym zyciem z tym kims:]
      oooooooo tak wlasnie odpowiem :P

      ps. nie chcialem byc singlem, ale jestem i mi z tym dobrze lol aby bylo
      zabawniej to napisze, ze znacznie niz niejednym w malzenstwach i zwiazkach lol
      • jan_hus_na_stosie Re: Portret singla 28.05.10, 13:11
        masher napisał:

        > ps. nie chcialem byc singlem, ale jestem i mi z tym dobrze lol aby bylo
        > zabawniej to napisze, ze znacznie niz niejednym w malzenstwach i zwiazkach lol


        żebyś tylko kiedyś nie obudził się z ręką w nocniku, lol ;D
        • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:14
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > masher napisał:
          >
          > > ps. nie chcialem byc singlem, ale jestem i mi z tym dobrze lol aby bylo
          > > zabawniej to napisze, ze znacznie niz niejednym w malzenstwach i zwiazkac
          > h lol
          >
          >
          > żebyś tylko kiedyś nie obudził się z ręką w nocniku, lol ;D

          Dlatego mimo że wygodnie to nie trzymajmy nocników blisko naszych łóżek.:D
          • jan_hus_na_stosie Re: Portret singla 28.05.10, 13:20
            menk.a napisała:

            > Dlatego mimo że wygodnie to nie trzymajmy nocników blisko naszych łóżek.:D

            a na to bym nie wpadł ;]
            • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:25
              Trzeba się zabezpieczyć przed obudzeniem się z ręką w nocniku. :P
              • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:28
                najprosciej przywiazac sie do lozka aby nie lunatykowac :D
                • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:29
                  Też jakieś rozwiązanie, ale zbyt krępujące ruchy.:D
                  • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:35
                    jesli opcja jest nocnik to sznurka zawsze ci u nas dostatek :D
                    • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:44
                      Nocnik stawiamy daleko i sznurek zbędny. Ręce wolne i w ogóle.:P
                      • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:51
                        mozna jeszcze spac od sciany :D
                        • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 13:59
                          Ja od ściany.:D
        • masher Re: Portret singla 28.05.10, 13:24
          nie wiem gdzie trzymasz swoj nocnik ale moj jest przytwierdzony do podlogi w
          ubikacji i jeszcze ani razu tam nie zasnalem :D
          z drugiej strony to wiedzisz, w ostatecznosci lepszy wlasny nocnik niz cudzy
          albo jakis upubliczniony obsikany i obesrany od gory na dol i z boku na bok ;)
          oczywiscie trzeba sie liczyc z tym ze moze nigdy a moze kiedys. to nie jest stan
          staly, przynajmiej tak sobie tego nie wyobrazam ;)
    • martishia7 Re: Portret singla 28.05.10, 13:30
      Z danych Powszechnego Spisu Ludności z 2002 r., na które powołuje się
      Katarzyna Palus, wynika, że w Polsce w roku 1988 na 100 kobiet w wieku 20-24
      lata przypadało przeciętnie 48 panien, a na 100 mężczyzn - 77 kawalerów, a w
      roku 2002 proporcje te wynosiły odpowiednio 71 oraz 87. W kolejnej grupie
      wiekowej - 25-29 lat - odsetek kawalerów zwiększył się z 34 proc. do 47 proc., a
      panien - z 16 proc. do 29 proc.


      Informacja powyższa w zasadzie nic nie wnosi. Panna/kawaler nie oznacza z
      automatu singla, przypominam że gros ludzi w tym kraju żyje w związkach
      nieformalnych, prowadząc nawet (o zgrozo!) wspólne gospodarstwo domowe, a nawet
      hodując potomstwo. Więc z tego wiemy tylko, że mniej ludzi wstępuje w związku
      małżeńskie, ale czy są samotni - tego nikt nie wie.
    • rzeka.chaosu Re: Portret singla 28.05.10, 14:23
      Ech :]
      Ja bym do tego dodała jeszcze rolę przypadku - bo często od niego zależy czy się
      kogoś pozna czy nie ;P - tego jednego na milion ;P
    • aneta1008 Re: Portret singla 28.05.10, 14:28
      Na to jak i z kim się żyje zawsze ma wpływ wiele czynników środowiskowych - chciałoby się np. powiedzieć, że zależy to też od tego, czy miało się rodzeństwo, jakich rodziców itd. Wydaje mi się, że to nie jest wielkie odkrycie.
      • lonely.stoner Re: Portret singla 28.05.10, 16:19
        lo matko, a w Polsce jak zwykle wszyscy walkuja temat singlostwa...

        moim zdaniem wczesniej duzo ludzi sie laczylo w pary bo tak po
        prostu bylio i juz, i nie bylo gadania, dzis swiat i realia sie
        zmienily i wielu ludzi nie ma ochoty sie z kims wiazac i juz. Bo to
        sa jednak zawsze jakies ustepstwa, kompromisy, ale szczerze mowiac
        jesli np. ktos cale zycie mieszkal z rodzicami (czyli szedl na
        jakies tam ustepstwa), potem ze swoim partnerem (czyli znowu bycie
        zk ims) itp. to nawet nie mial mozliwosci zeby poznac samego siebie
        i doswiadczyc jak to kzuwa fajnei jest byc egoista i kiedy swiat sie
        kreci tylko w okol mojego wlasnego czubka nosa. Moim zdaniem to
        wielu ludzi czesto pozostaje w zwiazku tylko dlatego ze tak jest
        latwiej (finanse itp), poza tym jest ta presja spoleczna i no i
        nuda. Czesto przecietny niezbyt rozwniety osobnik jakos nie ma
        pomyslu na to co robic sam ze soba.
        No i w ogole ja uwazam ze najwiecej par i dzieci sie rodzi w czasach
        kryzysu finansowego, albo w ogole w biednych rodzinach, bo powiem
        wam ze jak czlowiek ma pieniadze to nie mysli wcale o malzenstwie
        dzieciach itp tylko wlasnie o sobie samym.
        • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 19:54
          lonely.stoner napisała:

          > lo matko, a w Polsce jak zwykle wszyscy walkuja temat singlostwa...

          Łomatko, a ci wyjechani zawsze mają uwagi, że w Polsce to to czy tamto. My w tej
          Polsce przerabiamy to, co Wy tam za granicą przewałkowaliście.
    • froneczka Re: Portret singla 28.05.10, 16:47
      noo, to moja przyszłość została przesądzona.
      zresztą, co się łudzić, i tak wszystko wskazuje na moje dożywotnie
      singielstwo ! ;)

      to co, teraz mogę się bezpardonowo nabzdryngolić? ;pp
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 19:57
        froneczka napisała:

        > to co, teraz mogę się bezpardonowo nabzdryngolić? ;pp

        Tak. Wypijmy za błędy na górze.:P
        • froneczka Re: Portret singla 29.05.10, 11:18
          eeh, zapijanie smutów nic nie daje. próbowałam ;p
          i tak później wraca się do tej samej rzeczywistości w pojedynkę, raczej
          trzeba wziąć sprawy we własne ręce i sobie samemu to życie pokolorować
          ;)
    • wiarusik Re: Portret singla 28.05.10, 19:44
      a Ty kim jesteś?;)
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 19:55
        wiarusik napisała:

        > a Ty kim jesteś?;)

        Starą panną, a co?;)
        • wiarusik Re: Portret singla 28.05.10, 20:24
          a chcesz zmienić ten stan?;)
          • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 22:08
            Ale z deszczu od rynnę?;)
    • sid.leniwiec Re: Portret singla 28.05.10, 19:47
      Ja odpowiem za siebie - związki zawsze wychodziły mi tak sobie. Jako jedynaczka
      jestem przyzwyczajona do własnej przestrzeni, a kiedy byłam młodsza również do
      tego, że to JA decyduje. Dodatkowo doświadczenia i obserwacje sprawiły, że
      jestem przekonana, że fajne związki to mniejszość. Takie naprawdę fajne, a nie
      takie, gdzie ludzie oszukują samych siebie, że jest ok. Następny powód - z
      facetów których znam, żaden nie nadaje się do czegoś więcej niż wspólnego
      wyjścia na piwo. Kolejna przyczyna - mam trudny i nieco dziwny charakter i wiem,
      że ciężko będzie mi stworzyć związek, trafić na kogoś, kto będzie mi pasował, a
      temu komuś ze mną wytrzymać. Next - moja osobista teoria jest taka, że ludzie
      bliżej 40-tki, wyszaleni, doświadczeni życiowo, bardziej dojrzali, mają większe
      szanse stworzyć udany związek niż 20-latkowie.

      A ostatni związek zakończyłam jakieś 1,5 roku temu i póki co tego się trzymam.:)
      • menk.a Re: Portret singla 28.05.10, 20:01
        sid.leniwiec napisała:

        > Next - moja osobista teoria jest taka, że ludzie
        > bliżej 40-tki, wyszaleni, doświadczeni życiowo, bardziej dojrzali, mają większe
        > szanse stworzyć udany związek niż 20-latkowie.

        Ale nie dlatego, że już im bliżej do śmierci i nie mają już takiej energii na
        szaleństwa?:P
        • sid.leniwiec Re: Portret singla 28.05.10, 20:04
          Nie, przynajmniej przykład który ja znam, a zarazem najbardziej udany związek,
          który znam, tak nie ma.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka