beatasi
07.03.04, 22:28
Czytam narzekania na eks, jakie to one wstrętne, czepiają się. czytam
narzekania żon, jak tamte rozbiły małżeństwo, jakie okropne. I tak marzy mi
się trochę solidarności między kobietami... Marzy mi się, że nie flirtujemy i
nie sypiamy z facetami, którzy są w stałych związkach, nawet jeśli
opowiadają, jak to im źle... Marzy mi się, że nie zwalamy win faceta na eks,
i nie wybielamy faceta kosztem next. Dlaczego właściwie tak im ułatwiamy
życie? Manipulują nami jak chcą...