envi
07.03.04, 23:19
nie mogę się za bardzo odchudzać,ale chciałabym się zrobić bardziej
ubita,umięśniona.Postanowiłam zapisać się na Aquaaerobic(na normalny nie
pójdę bo nie znoszę a wodę lubię).I teraz mam problem.Może głupi.Otóż:z tego
co czytałam to ta forma gimnastyki polecana jest głównie osobom z poważną
nadwagą,zresztą jak chodziłam na basen tak normalnie to widziałam nieraz żę
na te zajęcia przychodziły takie naprawdę potężne panie.Ja jestem
chudzielcem.Mam nawet lekki niedobór wagi,chociaż figurę bardzo kobiecą, i
obawiam się żę będę tam się fatalnie czuć,albo będę dyskryminowana.Już nieraz
oberwało mi się od koleżanek przy kości.Albo słuchać dobrych rad że i tak
jestem szczupła więc po co tam chodzę?może któraś z pań zetknęła się z czymś
podobnym?
wiem że to trochę bzdurny problem i bardziej nadaje się na f.cosmopolitan:)))
ale napiszcie mi coś rozsądnego.