palenie trawki

01.06.10, 20:57
palicie?probowaliscie kiedykolwiek? jakie wrazenia:D? i co ogolnie
sadzicie o tym?
    • sundry Re: palenie trawki 01.06.10, 21:02
      Próbowałam z koleżanką, taka schiza jej się trafiła,że mnie przeraziła i sama
      nic z tego nie miałam, odechciało mi się raz na zawsze.
      • menk.a Re: palenie trawki 01.06.10, 21:08
        A to po trawce nie ma się
        taaak? :D:D
        • sundry Re: palenie trawki 01.06.10, 21:16
          Nie wiadomo co jej się stało, nasi trawkowi koledzy twierdzili,że nigdy nie
          widzieli czegoś takiego. Dwie godziny siedziała i w ogóle się nie ruszała, zero
          kontaktu.
          • asqe Re: palenie trawki 01.06.10, 21:32
            Mnie sie to tez kiedys zdarzylo, po prostu nie moglam sie poruszyc,
            siedzialam po turecku, nie moglam nawet palca do gory podniesc ani
            wydobyc z siebie jednego slowa. Przerazilam tym moja przyjacilke,
            ale uczucie w sumie bylo cudowne, po prostu siedzialam tak i bylam
            szczesliwa.
            • sundry Re: palenie trawki 02.06.10, 15:25
              Moja koleżanka właśnie wręcz przeciwnie twierdziła:)
    • menk.a Re: palenie trawki 01.06.10, 21:05
      Nigdy. Nawet na oczy nie widziałam. To straszne. Jestem dziewicą w sprawach
      dragów.:D
      • alinka_li Re: palenie trawki 02.06.10, 12:32
        Ostatnie zdanie jest moje!;)
        Hmm, no cóż, trzeba się pogodzić, że nie ja jedna taka dziewicza na tym
        zaćpanym świecie...
      • berta-live Re: palenie trawki 02.06.10, 13:57
        Mimo wszystko czasem lepiej zdobyć podstawową wiedzę na ten temat ;D

        pitupitu.tivi.pl/ogladaj_57117,medium,odcinek_36_pietruszka_paragwajska_.html
    • sid.leniwiec Re: palenie trawki 01.06.10, 21:06
      Ze dwa razy, ale nie wciągnęło mnie.
    • annataylor Re: palenie trawki 01.06.10, 21:11
      nie palę, nie próbowałam, nikt mnie nie częstował
      jakoś mnie to nie kręci...
    • rzeka.chaosu Re: palenie trawki 01.06.10, 21:17
      :) spróbować można. Nie palę, nie muszę.
      • jan_hus_na_stosie Re: palenie trawki 01.06.10, 21:25
        raz w życiu spróbowałem, ale byłem tak pijany, że nie byłem w stanie stwierdzić
        czy moje dziwne zachowanie jest wynikiem dużej ilości alkoholu czy trawki :)
        • rzeka.chaosu Re: palenie trawki 01.06.10, 21:34
          To spróbuj jeszcze raz żeby się upewnić. Ja miałam za duże schizy i głupawki po. :)

          • jan_hus_na_stosie Re: palenie trawki 01.06.10, 21:41
            No nie wiem, może kiedyś jeszcze raz spróbuję, a może nie, się zobaczy :)
    • j-k fatalne 01.06.10, 21:25
      i pisze to z cala odpowiedzialnoscia

      jeden wieczor przyjemnosci
      (odlot sredni, ale moze byc)

      i 2 dni totalnego kaca.

      naprawde zwykly alkohol lepszy.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: fatalne 01.06.10, 21:32
        "kac" po trawce o fak... chyba cos innego palilas
        lol
        • j-k Re: fatalne 01.06.10, 21:35
          nie bede sie spierac.
          widac w Maastricht sprzedali mi lewy towar.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: fatalne 01.06.10, 21:40
            całe wakacje siedziałam w Holandii:)
            i takiego sprzętu jak żyje nie jarałam, a sprzętu jarałam sporo
      • murzyn.bambo Re: fatalne 02.06.10, 03:12
        trawa = kac ? chyba nie wiesz co piszesz
        • j-k Re: fatalne 02.06.10, 11:09
          owszem wiem. kac gigant. dodam jednak, ze sporo piwa do tego bylo
          • murzyn.bambo Re: fatalne 02.06.10, 13:05
            Mieszasz pojęcia piwo=trawa a to dwie różne rzeczy: jedno pijesz a drugie nie
            powiem co, aby cie nie demoralizować.
            • j-k Re: fatalne 02.06.10, 13:24
              murzyn.bambo napisał:

              > Mieszasz pojęcia piwo=trawa a to dwie różne rzeczy: jedno pijesz a drugie nie
              > powiem co, aby cie nie demoralizować.

              mnie zdemoralizowac sie juz nie da.
              tym niemniej kombinacji piwo + marycha
              nie polecam.
    • jej_torebka Re: palenie trawki 01.06.10, 21:26
      nie powiem. -.-
    • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 01.06.10, 21:39
      paliłam wiele razy
      jak się łapie porządne buchy- odrywasz się umysłowo od ziemi- w przenośni,
      kontrolujesz sytuacje, jednak masz wrażenie spowolnienia świata, masz wyostrzone
      zmysły choć w rzeczywistości wydają się być przytępione, jeśli palisz w dobrym
      towarzystwie każda jazda bedzie dobra, ja np. zawsze dobrze nakręcam ludzi, jak
      się zaczniesz smiać to cięzko będzi przestać,
      małe buchy- te bardziej odpowiednie na początek, w dobrym towarzystwie śmiechowa
      jazda, w kiepskim wkrętki ale delikatne żadne tam shizy.
      Problem jeśli mocny sprzęt, dużo zjarasz, a ludzie ci specjalnie coś wkręcają-
      można się zamulić, ale kontrola jest cały czas, lekkie shizowe jazdy najwyżej!
      faza około 1-3 godzin, później trza sporo zjeść i po sprawie nówka sztuka
      nieśmigana jesteś:)
      • jej_torebka Re: palenie trawki 01.06.10, 21:41
        gastrofaza :/ ech
        • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 01.06.10, 21:46
          haha no:/
          dawno nie paliłam
          ale ja chudziutka dziewczynka jak po spaleniu w mcdonaldzie wylądowałam to 5
          cheeseburgerów minimum wsunęłam, później oczywiście coś słodkiego i zminego
          najlpeiej np lód... o!
          tak to były czasy:)
          i się nie tyło
          • yoko0202 tak zwany pacman:) 01.06.10, 21:50
            tym ze skłonnością do tycia faktycznie nie służy:)
            • piekna.i.wyrafinowana Re: tak zwany pacman:) 01.06.10, 21:53
              ale ja mam skłonności do tycia
              dzis jaranie jutro bieganie i dieta oczyszczająca:)
      • ritsuko Re: palenie trawki 02.06.10, 11:42
        masz wyostrzon
        > e
        > zmysły choć w rzeczywistości wydają się być przytępione

        To o czym piszesz to wcale nie wyostrzenie, też tak kiedyś myślałam, aż trafiłam
        na wzmiankę o symultagnozji w "Muzykofilii" Sacksa i nawiązanie do sztucznego
        wywołania podobnego do niej efektu po konopiach. To co brałam za wyostrzenie (w
        sensie muzyki, bo to najbardziej lubiłam) to po prostu nieumiejętność
        dostrzegania muzyki jako całości, a wyodrębnianie poszczególnych wrażeń
        słuchowych (np. bębnów, czy sekcji dętej).
        A tak BTW uważałabym z tym mówieniem jaka to marihuana jest nieszkodliwa, bo
        jednak np. związek palenia marihuany a występowaniem schizofernii istnieje-
        wystarczy mieć odpowiedni wariant genu COMT.
        Jak wszystko- papierosy, alkohol czy inne narkotyki- nie ma stuprocentowo
        bezpiecznej używki :)
    • yoko0202 kiedyś to była trawka 01.06.10, 21:42
      tak z 15 lat temu, teraz to w większości jakieś nachemizowane gówno

      no chyba, że znasz kogoś kto ma doniczkę na parapecie albo krzaczek w ogródku,
      to sobie zapal, z nieznanych źródeł nigdy w życiu

      wrażenia standardowe - delikatne przymulenie, zwykle głupawka i śmiech z powodu
      byle kiwnięcia palcem, następnie wilczy apetyt, następnie czasami drzemka; nie
      ma takiej opcji, żeby po paru buchach normalnej trawy [w sensie zwykłej roślinki
      dobrego gatunku, bez chemicznych dodatków] mieć jakiegokolwiek kaca, złe
      samopoczucie następnego dnia itp.

      ogólnie nie palę, wiele lat temu czasami owszem, głupawkę i dobry humor to ja
      mam na codzień, więc więcej stymulantów nie potrzebuję:)
    • illogic Re: palenie trawki 01.06.10, 21:54
      Widzę z innych wpisów, że ciężko o dobre palenie. Mógłbym w tym
      temacie dużo napisać, ale ponieważ mówimy o środku nielegalnym jak i
      potencjalnie uzależniającym napiszę, żebyś uważała na to co, z kim i
      gdzie zażywasz. Tyle.

      A jak wiedzę musisz czerpać z forum to najlepiej odpuść temat.
    • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 07:55
      To zabawa dla odpowiedzialnych. Trawa nie uzaleznia, ale implikuje chec
      sprobowania czegos "lepszego".
      Nkodym siksom, niedojrzalym palantom- nie polecem
      • rat_canals ja palilem 02.06.10, 08:24
        ale sie nie zaciagalem hehehe bawta siem dobrze dzieciaki
      • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 10:07
        "Trawa nie uzaleznia"

        Taaa, nie uzależnia fizycznie, psychicznie jak najbardziej.
        • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 10:12
          nie doswiadczylem tego na sobie.
          Poza tym moze poczytaj cos na ten temat.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 10:17
            ja takze nie doświadczyłam, a do czynienia miałam często i długo:)
            • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 10:54
              Sa jednak ludzie, ktorym propagandzia zrobila wode z mozgu :)
              • vandikia Re: palenie trawki 02.06.10, 13:04
                są też ludzie, którym gandzia zrobiła kuku w mózgu
                • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 13:11
                  Blad. Ci nie posiadali mozgu :)
          • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 10:25
            Polecam to samo:) Trochę wiem na ten temat..
            • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 10:54
              Szkoda ze tylko troche :)
              • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 11:01
                Czyli równie dobrze można powiedzieć, że skoro piję alkohol, ale sama osobiście
                nie jestem od niego uzależniona to coś takiego jak choroba alkoholowa nie
                istnieje tak?:)

                Fajnie gdyby trawka nie uzależniała... jednak osobiście codziennie mam do
                czynienia z ludźmi, którzy mieli takie podejście jak ty, a zabawa ta skończyła
                się dla nich naprawdę kiepsko. Dlatego jestem wyczulona jak się zgłosi takie bzdury.
                • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 11:15
                  Glupie porownanie- zdialanie i sklad alkoholu jest jednak inne niz gandzi
                  • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 11:17
                    Ale ty stosujesz logikę- skoro ja się nie uzależniłem to znaczy, ze nie uzależnia.
                    • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 11:24
                      sory, znasz kogos uzaleznionego od trawy??????? :)
                      • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 11:27
                        Tak!! I wyobraź sobie, że nie jest to jedna osoba.
                        • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 11:29
                          Tyle ze to niemozliwe, bo trawka nie wawiera w sobie substancji uzalezniajacych.
                          Jesli sa uzaleznieni to od czegos innego, a trawka sluzy im do regulacji uczuc,
                          nastrojow. Jest dodatkiem do uzaleznienia.
                          Poza tym w wielku krajach jest ona calkowicie legalna. W Polsce stosuje sie ja
                          jako medykament przy pewnych schorzeniach
                          • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 11:32
                            O matko, nie masz pojęcia nawet.... Polecam jednak kiedyś bardziej dogłębne
                            zbadanie tematu zanim zacznie się opowiadać takie rzeczy i dawać innym nadzieję,
                            że palenie trawy nie grozi uzależnieniem.
                            I kompletnie nic tu nie ma do rzeczy legalność i używanie w medycynie. Alkohol
                            też jest legalny.
                            • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 11:35
                              Uzaleznianie sie od gandzi to mit propagowany przez swietojebliwych, chcacych
                              zbawic caly swiat, albo przerobic go na wlasne kopyto. Powtarzam- w trawie nie
                              ma substancji uzalezniajacych!
                              jesli uwazasz inaczej, to udowodni. Jesli nie potrafisz, to miast czczej
                              retoryki proponuje szpady, szable lub pistolety
                              • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 11:47
                                Nie zrozumiemy się, bo ty prawdopodobnie cały czas piszesz o uzależnieniu
                                fizycznym, a to rzeczywiście jest prawie że niemożliwe. Dlatego też uzależnieni
                                nie odczuwają głodu czy delirium jak przy innych narkotykach. Ale uzależnienie
                                psychiczne jak wykazują badania i moje własne doświadczenie następuje szybciej
                                niż przy alkoholu, pojawiają się wszystkie symptomy uzależnienia jak
                                rozdrażnienie, utrata chęci życia, obniżenie nastroju, zaburzone odczuwanie
                                przyjemności. Mam do czynienia z osobami, które całymi miesiącami nie potrafią
                                zrezygnować z chociażby jednego dnia palenia, których życie zmieniło się
                                całkowicie przez to uzależnienie. Chcesz bardziej namacalnych dowodów? Polecam
                                stronę National Institute on Drug Abuse albo raporty WHO.
                                • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 11:57
                                  A Ty dalej nie rozumiesz, ze to tzw uzaleznienie od gandzi to efekt bycia
                                  uzaleznionym od innej substancji. Na tym rozmowa sie konczy.
                                  • kum-nye Re: palenie trawki 02.06.10, 12:05
                                    To ciekawe... Pogadaj sobie z psychologami leczącymi to uzależnienia. Chyba że
                                    oni wszyscy guuuupi są.
                                  • vandikia Re: palenie trawki 02.06.10, 13:06
                                    uzależnienie od marichuany jest jak najbardziej możliwe, co Ty z yka
                                    spadłeś?
                                    jest to substancja psychoaktywna, jeśli poprawia nastrój, to bardzo
                                    latwo psychicznie się uzaleznisz, a uzależnienia psychiczne są tak
                                    samo groźne jak fizyczne
                                    • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 13:11
                                      prosze o dowody a nie pustoslowie przedrukowywane z oazowych ulotek
                                      • vandikia Re: palenie trawki 02.06.10, 14:02
                                        dać Ci namiar na dalszych znajomych, czy do psychologa klinicznego
                                        zajmującego się m.in. uzależnionymi od substancji psychoaktywnych, w
                                        tym trawki?
                                        • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 14:58
                                          a co to ma wspolnego z rozpowszechnianiem nieprawdy o mozliwosci uzaleznienia
                                          sie od trawy?
                                          To takie samo uzaleznienie jak od czekolady, lodow itp
                                • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 12:05
                                  chyba kozystasz ze slabej stronki bo "fakty i mity o marihuanie" sama jest
                                  mitem, Jak napisał Tubiś to raczej propaGANDZIA:)ładne słowo, niżeli fakt
                                  gdybym mogła udostępniłabym ci roczne podsumowanie pracy MONARU z wcześniejszych
                                  lat tam liczby mówią same za siebie kto ma problem, oczywiście nie twierdze że
                                  każdy uzależniony leczy się w monarze bo tak nie jest, jednak generalnie
                                  uzależnienie psychiczne (TYLKO i TYLKO PO BARDZO DŁUGIM UŻYWANIU!!!!!!) które
                                  może wystąpić po czystej lub prawie czystej maryśce bardzo rzadko najczęściej u
                                  danego delikwenta zwalcza się "samo", maryśka jest używką na dłuższą metę
                                  "męczącą" więc nie ciągnie do niej tak jak do alkoholu więc porównanie tejże
                                  używki do alkoholu to kolejne mocne naciągnięcie
                                  tu jest sensownie napisane o maryśce:
                                  monar.info.pl/PagEd-index-topic_id-4-page_id-31.html
                                  wracając do pracy monaru, wiesz nikt tam się ni zgłasza z własnej woli bo pali
                                  maryśke czyli nie czuje problemu... jak bierze fete, pije alkohol mimo że jest w
                                  tym samym wieku jednak ten problem wyczuć potrafi
    • gobi05 Re: palenie trawki 02.06.10, 10:32
      > sadzicie o tym?
      Od normalnej trawki się nie umiera - to duża zaleta.
      Teraz na nie: jeśli nie zapalisz pierwszy raz,
      to nigdy nie będziesz palić (a to dużo).
      Palenie trawki to droga, którą można dojść do innych,
      bardziej niebezpiecznych wynalazków: samopoczucie,
      środowisko, miejsca.
      Nie tylko spotykasz przestępców, ale i sama możesz
      mieć problemy z wymiarem sprawiedliwości.
      Ogólnie biorąc: unikaj tego, tak samo jak się unika
      złodziei.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 10:53
        > Teraz na nie: jeśli nie zapalisz pierwszy raz,
        > to nigdy nie będziesz palić (a to dużo).

        a jak zapali pierwszy raz to bedzie musiał palić cały czas?
        lol

        Palenie trawki to droga, którą można dojść do innych,
        > bardziej niebezpiecznych wynalazków: samopoczucie,
        > środowisko, miejsca.

        to w jakie samopoczucie, środowisko się wejdzie jak się zacznie jarać trawkę???
        hmmmm...
        kolejny stereotyp zaczniesz na trawce skończysz na herze:)
        weźmiesz raz nie będziesz mógł przestać...

        > Nie tylko spotykasz przestępców, ale i sama możesz
        > mieć problemy z wymiarem sprawiedliwości.

        przestępca? zwykły nastolatek, raczej. Problemem jest że trawka jest nielegalna,
        że związane są z nią jakieś zabobony które wymieniłaś powyżej. Po trawce nie
        wkręca ci się na agresję, jak po alku np.

        > Ogólnie biorąc: unikaj tego, tak samo jak się unika
        > złodziei.

        cóż za przestroga, ja bym dodała by unikała także ludzi bo to psychole,
        komputera bo ten wciąga i uzależnia a nie wiadomo jak w gry dużo będzie grać to
        czy czasem nie przeniesie tych norm dla gry na życie rzeczywiste, niech unika
        też zwierząt bo psy wszystkie zagryzają, koty to już w ogóle szczury i te sprawy...

        nie popadajmy w stereotypy skrajnie. Stereotypami "rzucają" ludzie o wąskich
        horyzontach myślowych i nikłej wiedzy.
    • mmagi Re: palenie trawki 02.06.10, 10:57
      chciała bys a boisz sie,ze pytasz?
    • twojabogini Re: palenie trawki 02.06.10, 11:00
      Paliłam, dla mnie to fajny relaksik. Lubię też seks po, inaczej
      wtedy odbieram wrażenia zmysłowe. Miło się pali ze znajomymi, miło
      się potem słucha muzyki, fajnie jest tez popalic na festiwalach, ale
      nie kazdy lubi połączenie z alkoholem, niektórych bardzo muli. No i
      trzba uwazac co się pali - zwykła trawka, albo dobry haszyk. Żadnych
      skunów, mieszanak, namaczanek, chemii.

      Nie polecam jako stałej używki - wbrew opiniom ludzie się od tego
      uzalezniają. Nie mam pojęcia jakie to uzaleznienie (fizyczne?
      psychiczne?), ale faktem jest, ze znam osoby które palą codziennie,
      nie potrafią się od tego powstrzymac, ich zycie jest porozwalane, bo
      im sie nic nie chce. Jeno palą. U facetów od stałego używania
      pojawiają się kłopoty ze wzwodem i osiągnieciem orgazmu.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 12:11
        taaak seks po jedyna używka po której uwielbiam seks, no może jeszcze trochę po
        pigułach, tzn słyszałam że jest fajnie, bo ja to nie wiem...
    • ma_dre Re: palenie trawki 02.06.10, 11:03
      raz o maly wlos sie nie zaciagnelam :-))))
      nie cierpie trawy i ludzi ktorzy ja pala, bo czesto robia sie
      wstretni, podejrzliwi i agresywni o byle co. Unikam trawy i palaczy
      trawy.
    • figgin1 Re: palenie trawki 02.06.10, 11:49
      Osobiście bardzo lubię :) Podobają mi się rzeczy, które tu wypisujecue, zabawne
      są :) Tak, od trawki można się uzależnić. Tak jak od czekolady, czy coca coli.
      Jeśli komuś przytrafi się coś takiego, to niech nie panikuje, jedyna zła strona
      trawy jest taka, że jest nielegalna. Swoją drogą nie chce mi się w głowie
      pomieścić, że marichuana jest nelegalna, a papierosy i alkohol legalne i łatwo
      dostępne.
      I ta historia, że palenie trawy prowadzi do innych uzależnień... Tak to prawda
      moi drodzy. Tak samo jak to, że mleko prowadzi do alkoholizmu. No bo przecież
      każdy alkoholik zaczynał od mleka ;)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 12:10
        mi to się wydaje ze przesadziłaś, przecież powszechnie wiadomo, że picie mleka
        jest nie zdrowe, wyjątek ssaki w okresie karmienia piersia kiedy to są zdolne do
        efektywnego trawienia laktozy, po tym okresie zdolność ta zamyka organizm musi
        produkować laktaze by trawić laktoze...generalnie po co to komu?
        a trawka, toż to sama natura:)
        • figgin1 Re: palenie trawki 02.06.10, 12:36
          Racja przesadziłam :) Mleko to fuj fuj. Przyznam ci się, ze z mlekiem mam traumę
          przedszkolną i słabo mi na samą myśl.
          • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 12:40
            E tam. Mlyka to jo moga duzo :)
            I to owczego, koziegi, czy krowiego.
            Ale i tak najlepszy jest kumys. Daje niezlu odpal :)
          • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 12:41
            ja miałam alergie przez mleko i zatwardzenie jak malutka byłam, później
            pokarmowa przekształciła się w wziewną... mleko złe więc

            trawka natomiast odpręży, uspokoi, spowolni i się człowiek pośmieje, a przecież
            każdy wie że śmiech to zdrowie...
            siewcy mitów mają tylko używkę na tym rzekomym uzależnieniu i społeczniaki rzecz
            jasna
            • figgin1 Re: palenie trawki 02.06.10, 12:50
              Trawka dobra rzecz :) Ostatnio moi rodzice nauczyli się palić.
              • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 12:55
                ostatnio moj M powrócił do tych swoich miłych nawyków z czasów młodości...
                oczywiście za moją namową:)

                a tata mój to też w swoim czasie próbował i też zadowolony ze wspomnień:)
      • paco_lopez Re: palenie trawki 02.06.10, 12:55
        tak najlepsze jest to, ze jest nielegalna, a ciagle ktos ją ma. no i
        dalej patrząc jak sie zaciągne tytoniem to sie zataczam i mnie muli,
        ale to jest legal i w porządku. po wódce mam kaca, po piwie mnie
        rozdyma, a po chmurce pije duzo wody.
      • vandikia Re: palenie trawki 02.06.10, 13:10
        porownanie trawy z colą
        pieprzenie
        • figgin1 Re: palenie trawki 02.06.10, 13:30
          vandikia napisała:

          > porownanie trawy z colą
          > pieprzenie

          Kolejne nadużycie z mojej strony :( Masz rację oczywiście, cola jest bardzo
          niezdrowa. Lepiej pasuje przyrównanie do czekolady.
    • cafem Re: palenie trawki 02.06.10, 12:55
      Palilam. Nie podoba mi sie. Nie lubie czuc sie otepiala;)
    • vandikia Re: palenie trawki 02.06.10, 13:01
      nie paliłam
      trawka podobno wzmacnia stan emocjonalny jaki masz w podświadomości,
      może albo znacząco polepszyć albo znacząco pogorszyć to, jak się
      czujesz
      • zawszezabulinka Re: palenie trawki 02.06.10, 13:05
        nie palilam i jak narazie nie mam ochoty na zadne narkotyki i pochodne znajomi
        przy mnie palili. smierdzi to jak ja pierdziele :D
    • 0riana Re: palenie trawki 02.06.10, 13:09
      Wole najesc sie ciastek z haszem, niz palic trawe. Po trawie czuje sie otepiala,
      po haszyszu napalona do granic mozliwosci :)
      • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 13:12
        O haszyku jeszcze nie bylo :)
        To nastepny temat :) Haszyk jest ok
        • figgin1 Re: palenie trawki 02.06.10, 13:32
          E, haszysz to to samo co trawa tylko lepsze. I faktycznie, haszowe ciasteczka są
          super.
          • teletoobis Re: palenie trawki 02.06.10, 13:36
            hasz to kwiatostan konopii. Naprawde nie musisz mnie douczac. Po raz pierwszy
            poprobowalem, jak Ty skakalas jeszcze z jakja na jajko :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 13:20
        hasz jest git:) tak słyszałam...
    • marguyu Re: palenie trawki 02.06.10, 13:59
      dwudziestolatkaa napisała:

      > palicie?probowaliscie kiedykolwiek? jakie wrazenia:D? i co ogolnie
      > sadzicie o tym?


      sadzimy, ze wiele durnych krow zamiast palic trawke powinna ja po
      prostu przezuwac, bo i tak niczego innego nie potrafia jak mielic
      geba bez umiaru i po proznicy.

      Dzisiaj jakis zrzut jednokomorkowcow byl na forum czy co?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 14:13
        sadzimy rozdwojenie jazni masz "durnościo"?

        no nie moge wez sie zajmij wnuczkami lub pra bo z wiekiem ci się mózg i kultura
        skurczyła do ogarnięcia tylko i wyłącznie własnego światka: ugotowanie, zmycie i
        wszystko nie odzywaj się bo głupiaś jak but
      • figgin1 Re: palenie trawki 02.06.10, 14:49
        Marguyu, czy twoje pokolenie widziało marichuanistów dających sobie w kanał?
        • piekna.i.wyrafinowana Re: palenie trawki 02.06.10, 14:55
          myślę że ona bierze coś mocniejszego niż maryśka, tyle rzeczy dziwnych i
          niestworzonych dostrzega... w dodatku pisze o sobie w liczbie mnogiej
Pełna wersja