Dodaj do ulubionych

Stringi w pracy

IP: *.lxg.com 31.07.01, 10:17
JAk sądzicie czy wypada nosić stringi do pracy? Chodzi mi o sytuację, gdy
wierzchnie ubranie letnie jest troszkę prześwitujące (np.białe spodnie, czy
sukienka lub spódniczka)? Dodam jeszcze, że mam pracę biurową, rzadki kontakt z
tzw. klientem , ale czasem muszę przejść po dłuuuugim korytarzu, no i
oczywiście dojść do pracy, napotykając na zawistne spojrzenia innych pracownic
mojego biura będących głównie w wieku "balzacowskim" i nie grzeszących figurą.
Nie martwię się ich zdaniem, ale czy wypada? Do biura? Gazety lansują rajstopy
jako obowiązkowy element letniej biurowej garderoby, a co ze stringami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maxio Re: Stringi w pracy IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 31.07.01, 10:25
      Gość portalu: Iza napisał(a):

      > JAk sądzicie czy wypada nosić stringi do pracy? Chodzi mi o sytuację, gdy
      > wierzchnie ubranie letnie jest troszkę prześwitujące (np.białe spodnie, czy
      > sukienka lub spódniczka)? Dodam jeszcze, że mam pracę biurową, rzadki kontakt z
      >
      > tzw. klientem , ale czasem muszę przejść po dłuuuugim korytarzu, no i
      > oczywiście dojść do pracy, napotykając na zawistne spojrzenia innych pracownic
      > mojego biura będących głównie w wieku "balzacowskim" i nie grzeszących figurą.
      > Nie martwię się ich zdaniem, ale czy wypada? Do biura? Gazety lansują rajstopy
      > jako obowiązkowy element letniej biurowej garderoby, a co ze stringami?

      Zupełnie się nie przejmuj "babciami", jeśli lubiszchodzić w stringach i jest
      Tobie wygodnie to noś, że nie wspomne o miłym widoku dla męskiego oka :))
      Przynajmniej dla mojego oka. Ja np. w te upały czasami nie zakładam slipek,
      oczywiście mam spodenki do kolan i są z ciemnego materiału także nikogo tym nie
      gorszę, a "mały" odpoczywa od ścisku i gorąca.

      Pozdrawiam ciepło.

    • Gość: go-go Re: Stringi w pracy IP: *.man.lodz.pl 31.07.01, 11:16
      No co ty, w ogóle się nie przejmuj. Ja np. kocham stringi i nie zamierzam z
      nich rezygnować tylko dlatego, że gorszą starsze panie
      No i tak prawdę mówiąc- czy aby spojrzenia koleżanek zazdrosnych o Twój ( jak
      domniemam) zgrabny tyłek nie są choć troszkę przyjemne...?
    • Gość: Easy Re: Stringi w pracy IP: 134.65.105.* 31.07.01, 11:29
      w ogole nic nie nos pod spodem, bo co bys nie zalozyla, to i tak lepiej wygladasz bez. Kazda sukienka lezy
      lepiej. Tylko nie nos przezroczystych bo nie wypada.
      • Gość: Maxio Re: Stringi w pracy IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 31.07.01, 11:33
        Gość portalu: Easy napisał(a):

        > w ogole nic nie nos pod spodem, bo co bys nie zalozyla, to i tak lepiej wyglada
        > sz bez. Kazda sukienka lezy
        > lepiej. Tylko nie nos przezroczystych bo nie wypada.

        Z tym bez, to chyba żart, ale skoro ja czasami chodzę bez, to może i niektóre
        Panie tak też robią ( patrz Easy, jeśli to jest Pani).
        Uściski serdeczne i pracujemy dalej....

    • Gość: Andy Re: Stringi w pracy IP: 195.94.222.* 06.08.01, 16:31
      Gość portalu: Iza napisał(a):

      > JAk sądzicie czy wypada nosić stringi do pracy? Chodzi mi o sytuację, gdy
      > wierzchnie ubranie letnie jest troszkę prześwitujące (np.białe spodnie, czy
      > sukienka lub spódniczka)? Dodam jeszcze, że mam pracę biurową, rzadki kontakt z
      >
      > tzw. klientem , ale czasem muszę przejść po dłuuuugim korytarzu, no i
      > oczywiście dojść do pracy, napotykając na zawistne spojrzenia innych pracownic
      > mojego biura będących głównie w wieku "balzacowskim" i nie grzeszących figurą.
      > Nie martwię się ich zdaniem, ale czy wypada? Do biura? Gazety lansują rajstopy
      > jako obowiązkowy element letniej biurowej garderoby, a co ze stringami?

      Izka lepiej powiedz z jakim to klientem chcesz mieć kontakt.Jeśli jest naprawdę
      rzadki to nie warto.

      pozdrawiam

      Andy

      • Gość: o! Re: Stringi w pracy IP: *.punkt.pl 06.08.01, 16:40
        no co Ty, nie wyobrażam sobie bym mogła chodzić w czymś innym niż stringi.
        jesli chodzi o biurowy,bankowy, itd strój , to zazwyczaj zastrzega się jak ma
        wyglądać mundurek , buciki, fryzura ale jak do tej pory nikt nie mówił o
        bieliźnie. skoro jest ona "pod" to co komu do tego?! A może one tak oglądają
        się za Tobą, chcąc obgadać wielki tyłek bądź straszne majtasy (figy)- a tu
        proszę, nic z tego...i widzisz co narobiłaś- o czym te baby będą gadać przy
        kawce...
        miłej pracy
        • Gość: MISSKITY Re: Stringi w pracy IP: 62.233.128.* 07.08.01, 14:49
          U mnie wpracy większość to młodzi ludzie! Wszystkie kobitki noszą latem
          stringi!! Ja również! Wogóle nie rozumiem pytania! Ja raczej wstydziłabym się
          pod obcisłe spodnie lub spódnicę założyć duże majtki!
          • Gość: Maxio Re: Stringi w pracy IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 08.08.01, 12:05
            Gość portalu: MISSKITY napisał(a):

            > U mnie wpracy większość to młodzi ludzie! Wszystkie kobitki noszą latem
            > stringi!! Ja również! Wogóle nie rozumiem pytania! Ja raczej wstydziłabym się
            > pod obcisłe spodnie lub spódnicę założyć duże majtki!

            Nic dodać nic ująć!!! Tak trzymać miłe Panie.

            Pozdrawiam gorąco.

          • Gość: ZIZI Re: Stringi w pracy IP: *.acn.waw.pl 08.08.01, 15:01
            Jest to rozkosznie prowokujące...
    • Gość: kac jako facet nie mam nic przeciw. Oczywiście u kobiet. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 15:12
      • Gość: mira Re: jako facet nie mam nic przeciw. Oczywiście u kobiet. IP: 192.168.1.* / 195.117.144.* 09.08.01, 13:22
        to takze moj ulubiony rodzaj bielizny, ale niestety nie w kazdej pracy mozna.
        Moj szef kreci nosem juz na sam widok troche wiekszego dekoldu a co dopiero
        stringi pod przeswitujaca sukienka. Pozostaje mi wiec nosic je skrzetnie ukryte
        pod ciemnymi ciuszkami lub zakladac majtasy- wierzcie mi bywaja rowniez modele
        bardzo sexy
        • Gość: Maxio Re: jako facet nie mam nic przeciw. Oczywiście u kobiet. IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 09.08.01, 15:29
          Gość portalu: mira napisał(a):

          > to takze moj ulubiony rodzaj bielizny, ale niestety nie w kazdej pracy mozna.
          > Moj szef kreci nosem juz na sam widok troche wiekszego dekoldu a co dopiero
          > stringi pod przeswitujaca sukienka. Pozostaje mi wiec nosic je skrzetnie ukryte
          >
          > pod ciemnymi ciuszkami lub zakladac majtasy- wierzcie mi bywaja rowniez modele
          > bardzo sexy


          He,he,he kręci nosem i mu się nie dziwię, bo jak Cię zobaczy to ma dzień w pracy
          z głowy...:))) tylo mu fantazje zaczynają po czasce biegać...

          Pozdrawiam cieplutko.
    • Gość: XXL Re: Stringi w pracy IP: *.echostar.pl 09.08.01, 16:24
      Cholera, co to są stringi ?
      Żona na wakacjach nie mam się kogo spytać.
      • Gość: to ja Re: Stringi w pracy IP: *.punkt.pl 09.08.01, 16:37
        to ja powiem tak- bardziej nie wypada zakładać do biura przezroczyste sukienki.
        zostaw je na inne okazje. sorka ale słabo łapię, na stringi patrzą źle a na
        dekolty i przezroczyste kiecki nie! może w tym leży błąd-w "mundurku" a nie w
        bieliźnie...mój szef nie patrzy, on tu raczej nie bywa
        • Gość: Andres Re: Stringi w pracy IP: 10.9.33.* 09.08.01, 16:41
          zdecydowanie tak
      • Gość: Troll Re: Stringi w pracy: do XXL IP: 194.23.88.* 09.08.01, 16:43
        ano rozejzyj sie troche po dupciach pan: widzisz kontury majteczek przez np.
        spodnie ? No wlasnie....
        • Gość: XXL Re: Stringi w pracy: do XXL IP: *.echostar.pl 09.08.01, 16:56
          Cholera, no widze... tylko dawniej to sie nazywalo majtki :-))
          • Gość: GO-GO Re: Stringi w pracy: do XXL IP: 213.76.160.* 09.08.01, 20:04
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > Cholera, no widze... tylko dawniej to sie nazywalo majtki :-))
            NO TO JA MOŻE ODPOWIEM TROCHĘ DOSADNIEJ. OTÓŻ STRINGI SĄ TO TAKIE MAJTECZKI
            BARDZO SKĄPE Z TYŁU- JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE MAJĄ TAM PO PROSTU PASECZEK (TAKI
            PRZEZ SAM ŚRODEK PUPY).MOIM ZDANIEM TEN KTO JE WYMYŚLIŁ POWINIEN ZOSTAĆ JAKOŚ
            NAGRODZONY.

            • Gość: Janek Do Go-GO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 20:29
              Przyciągają wzrok. Ale do pracy, raczej nie. Najlepiej po pracy, w miły, letni
              wieczór.
              • Gość: Mozais Re: Do Go-GO IP: *.waw.cdp.pl 16.08.01, 14:02
                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > Przyciągają wzrok. Ale do pracy, raczej nie. Najlepiej po pracy, w miły, letni
                > wieczór.

                No jaka urocza dwoistosc opini - do pracy nie, ale na wieczor tak....
                A co jest takiego "niezwyklego" w stingach, zeby byly tylko na wieczor??????
                Kurcze, wkoncu to majtki jak kazde inne, tyle ze roznia sie fasonem. Nie wiem
                czemu w Polsce ciagle wzbudzaja dziwna sensacje, i opinie typu, ze stringi nosza
                dziwki i normalnej kobiecie "nie wypada", ze stringi sa niemoralne i wzbudzaja
                chora sensacje. Naprawde, o co tu walczyc to tak jakby debatowac czy wolno do
                pracy nosic pusch-up czy tylko miekki stanik bawelniany.
                Ja generalnie mam gdzies co sobie ludzie mysla, nosze stringi caly okragly rok,
                nie mam w szafie majtek innego fasonu. Nawet stroj kapielowy mam ze stringami i
                nie bylo na plazy ostatnio faceta, ktory by sie nie obejrzal a i panie tez sie
                przygladaly. Tyle, ze dlaczego z takim zawstydzeniem???? Tylek jaki jest kazdy
                widzi.
            • Gość: XXL Re: Stringi w pracy: do XXL IP: *.echostar.pl 09.08.01, 20:37
              Cholera, to ja wam zazdroszcze, bo umnie w pracy
              to można zobaczyc takie inne stringi : kalosze, kufaja i kask.

              • Gość: S/M Re: Stringi w pracy: do XXL IP: *.dialinx.net 17.08.01, 05:01
                Ja tam stringow nie lubie. W tylek mi wchodza - nic przyjemnego.
                Woje juz goly tylek.
    • Gość: Tomasz Re: Stringi w pracy - po co wogole stringi ???????????????? IP: 193.59.192.* 17.08.01, 13:13
      A po co wogole majtki w upalny dzień. Szczytem idiotyzmu jest noszenie długich
      czarnych spodni przez panie, które mają okres. Obcokrajowca to wręcz śmieszy.
      w dodatku pod obcisłą sukienką majtki prześwitują bez sensu.
      Jeżeli kobieta umie trzymać nogi razem przy siedzeniu na krześle, to majtki są
      zbyteczne. A jak czasem się zapomni, to spadają długopisy ... i też jest fajnie.
      • Gość: Maggie Re: Stringi w pracy - po co wogole stringi ???????????????? IP: *.*.*.* 17.08.01, 14:00
        Hmmmm.... Dotychczas żyłam w przekonaniu, że bieliznę nosi się ze względów
        higienicznych przede wszystkim. Ale część tych postów zachwiała moją pewnością
        siebie. Jeżeli np. 70% dorosłych polaków ma hemoroidy, to raczej ciężko byłoby
        im nosić stringi chyba? Ale może tylko mi się tak wydaje - hemoroidów nie mam,
        stringów nie noszę. A higiena to w sumie rzecz względna.
      • Gość: hybryda Re: Stringi w pracy - po co wogole stringi ???????????????? IP: 216.51.32.* 17.08.01, 16:46
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > A po co wogole majtki w upalny dzień. Szczytem idiotyzmu jest noszenie długich
        > czarnych spodni przez panie, które mają okres. Obcokrajowca to wręcz śmieszy.

        To czarne spodnie to oznaka okresu u kobiet...??? I co ma do tego
        obcokrajowiec....????
    • Gość: Wojt Re: Stringi w pracy IP: *.*.*.* 17.08.01, 15:34
      dzis do mojej firmy przyszla mloda dziewczyna cos zalatwic,
      miala bardzo ladna figure i przezroczyste biale spodnie pod ktorymi widnialy
      biale, koronkowe, piekne stringi,
      pamietajac o tym temacie w czasie rozmowy zapytalem o ten rodzaj bielizny i
      odpowiedziala, ze temu kto to wymyslil nalezy sie medal (ponoc facet) i ze te
      stare majty najchetniej wyrzuci,
      ot szczera odpowiedz, ktora mi sie spodobala, wygoda podad wszystko
      • Gość: SadoMaso Re: Stringi w pracy IP: *.dialinx.net 17.08.01, 16:51
        Jaka wygoda Wojcie. Chcialbys, zeby Ci sznureczek wchodzil w dupke. Niezbyt
        przyjemne.
        Ja mielam isc w stringach do slubu cywilnego. Poszlam bez majtek i dobrze bylo.
    • Gość: bess Re: Stringi w pracy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 19:38
      Z wypowiedzi wynika, że dla części stringi są niewygodne . Proponuję kupować te
      dobrych firm (to samo dotyczy biustonoszy-muszą idealnie leżeć na ciele w
      przeciwnym wypadku po co nosić). Świetnie dobrana bielizna nie może
      przeszkadzać.Przekonałam się,że nie warto żałować pieniędzy na dobrą .To nie
      snobizm,ale konieczność. Ja nie jestem wielką zwolenniczką stringów,ale w lecie
      noszę i wielce sobie chwalę.
      Nie rozumiem co niektórzy widzą w tym nieprzyzwoitego.
      • ssaczek Re: Stringi w pracy 17.08.01, 20:05
        Ja bym proponował abyście Drogie Panie nic wiecej nie nosiły.
        A tak na poważnie to co kogo obchodzi co nosicie pod spodem, mogą być i
        barchany, tylko zastanówcie się czy aby nie prowokujecie w pracy, no chyba że
        to taka praca. W każdej przyzwoitej firmie ubranie powinni być schludne bez
        prowokacji. I takie pytanie jest na poziomie panienki pracującej na A4.
        Pozdr.
        • Gość: bess Re: Stringi w pracy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 20:42
          ssaczek napisał(a):

          > tylko zastanówcie się czy aby nie prowokujecie w pracy, no chyba że
          > to taka praca. W każdej przyzwoitej firmie ubranie powinni być schludne bez
          > prowokacji. I takie pytanie jest na poziomie panienki pracującej na A4.

          Wiesz jak inteligentni ludzie reagują na tematy według nich "nie na poziomie"?Z
          poczuciem humoru. Ale nie każdy je ma, więc radzę ignorować.Może Ty mi
          wytłumaczysz co prowokującego jest w noszeniu jakiegokolwiek typu bielizny,
          ktorej nikt nie widzi??? Po twojej wypowiedzi przypomniała mi się pani Dulska,
          która twierdziła, że porządne kobiety nie noszą jedwabnej bielizny(pod sukniami z
          jej czasów tym bardziej nie było nic widać,a jednak...).
          PS. Twoja sugestia o rodzaju pracy jest bardddzo na poziomie. Ale grunt to miec
          dobre samopoczucie,prawda??

          • ssaczek Re: Stringi w pracy 17.08.01, 20:50
            Proponuje wczytać się dokładniej w to co napisałem.
            Pozdr.
            • Gość: bess Re: Stringi w pracy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 21:42
              Wczytałam się i pierwsza część wypowiedzi nie jest wystarczająco "dowcipna" ,by
              zrównoważyć to co napisałeś(-aś) w części skomentowanej przeze
              mnie.Pozdrawiam:)))
              • ssaczek Re: Stringi w pracy 17.08.01, 23:14
                Gość portalu: bess napisał(a):

                > Wczytałam się i pierwsza część wypowiedzi nie jest wystarczająco "dowcipna" ,by
                >
                > zrównoważyć to co napisałeś(-aś) w części skomentowanej przeze
                > mnie.Pozdrawiam:)))
                Dowcipne to są tampony "OB" czy coś takiego, natomiast mój komentarz jest
                dosadny. Taki jaki jest i temat, niestety wiele PANIENEK zapomina gdzie się rano
                udaje, to prowadzi do tego iż później są tak postrzegane jak wyglądają. Czy teraz
                mnie rozumiesz?
                Pozdr.

                • Gość: bess Re: Stringi w pracy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 23:30
                  Jesteś bardzo dosadny, ale ja nadal nie rozumiem kto będzie wiedział,że mam na
                  sobie stringi.
                  • ssaczek Re: Stringi w pracy 17.08.01, 23:44
                    JAk sądzicie czy wypada nosić stringi do pracy? Chodzi mi o sytuację, gdy
                    wierzchnie ubranie letnie jest troszkę prześwitujące (np.białe spodnie, czy
                    sukienka lub spódniczka)? Dodam jeszcze, że mam pracę biurową, rzadki kontakt z
                    tzw. klientem , ale czasem muszę przejść po dłuuuugim korytarzu, no i
                    oczywiście dojść do pracy, napotykając na zawistne spojrzenia innych pracownic
                    mojego biura będących głównie w wieku "balzacowskim" i nie grzeszących figurą.

                    No i co sprawa chyba jest jasna. Rozchodzi się o te troszkę prześwitujące,
                    gdzie jest ta granica „troszkę".
                    Pozdr.
                    • Gość: bess Re: Stringi w pracy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 23:54
                      ssaczek napisał(a):

                      > JAk sądzicie czy wypada nosić stringi do pracy? Chodzi mi o sytuację, gdy
                      > wierzchnie ubranie letnie jest troszkę prześwitujące (np.białe spodnie, czy
                      > sukienka lub spódniczka)? Dodam jeszcze, że mam pracę biurową, rzadki kontakt z
                      >
                      > tzw. klientem , ale czasem muszę przejść po dłuuuugim korytarzu, no i
                      > oczywiście dojść do pracy, napotykając na zawistne spojrzenia innych pracownic
                      > mojego biura będących głównie w wieku "balzacowskim" i nie grzeszących figurą.
                      >
                      > No i co sprawa chyba jest jasna. Rozchodzi się o te troszkę prześwitujące,
                      > gdzie jest ta granica „troszkę".

                      Wszystko jasne. Faktycznie jeśli prześwitujące to do pracy nie wypada.
                      Pozdrawiam:))

                      • ssaczek Re: Stringi w pracy 17.08.01, 23:57
                        Otarłem czoło.
                        Pozdr.
                        • Gość: bess Re: Stringi w pracy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 00:14
                          :))))Przepraszam,ale moje poprzedniczki troche zagmatwały.Pozdrawiam:))))
                          • ssaczek Re: Stringi w pracy 18.08.01, 00:17
                            No proszę dopiero zaskoczyłem żeś z takiego ładnego miasta.
                            Pozdrowienia dla całego Rzeszowa od Wrocławia.
                            • Gość: bess Re: Stringi w pracy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 00:26
                              Bez aluzji proszę. A Wrocław jest naprawdę ładny.Pozdrawiam:)))
                              • ssaczek Re: Stringi w pracy 18.08.01, 00:32
                                Jakie aluzje niegdyś często tam bywałem. Poza tym mam rodzinę w tamtych
                                stronach kraju i oddałbym wiele za klimat jaki tam jest.
                                Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka