Dodaj do ulubionych

Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu na ...

    • Gość: ania Przeciw aborcji, ale... IP: *.univ-lyon2.fr 09.03.04, 14:05
      Generalnie jestem przeciw aborcji.Generalnie, bo sa sytuacje, kiedy nie ma
      wyjscia(jak ta z artykulu).Ale mam wrazenie, ze w Polsce istnieje tendencja do
      mowienia tylko "nie", albo "tak".Nie usuwamy ciazy, bo nie.I tyle.A przeciez
      istnieje czasem jakies "ale"...Ale,czasem mam wrazenie, ze masz racje jp2, "to
      po_ebany kraj".Dlatego w nim nie mieszkam...
    • Gość: Mucha Chore to polskie społeczeństwo IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 14:06
      Chore to polskie społeczeństwo, nikt za nic nie chce odpowiadać, zarówno Ci na
      górze jak i takie "kobiet" (niedorozwinięta dziewczynka). Kobiety bądżcie
      odpowiedzialne za to co robicie. Nie chcesz ciąży to są na to metody i
      naturalne i inne. Jeżeli twój mężczyzna nie szanuje twojej metody to nie
      szanuje Ciebie zostaw go. A środki antykoncepcyjne kup za kasę swoją lub swego
      mena, dlaczego inni mają płacić za Wasze codzienne współżycie. Chcesz to płać.
      Zostaw pieniądze dla chorych.
      • Gość: Ida Do Muchy IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 09.03.04, 15:50
        Masz rację Mucha.Dosyć już bronienia ludzi bezmyślnych, którzy aborcję
        postrzegają jako metodę antykoncepcyjną.Prawda jest niestety taka,że jeżeli
        kogoś nie stać na antykoncepcję ( a nie chce mieć dzieci), to powinien
        ograniczać kontakty seksualne.Innej 100% metody nie wynaleziono jak
        dotąd.Głupota jednak nie boli, a cały ten artykuł poświęcono właśnie
        głupocie.Ja nad tą kobietą litować się nie zamierzam.
        • kkkaczory_piss_brothers ______ANTYABORCJONISTO POZWÓL ŻYĆ CZŁOWIEKOWI____ 09.03.04, 15:58
          JAJO NIE JEST KURĄ, KURA NIE JEST JAJEM,GĄSIENICA-MOTYLEM
          Czy jak zbieramy kasztany, czy tez żołędzie to wycinamy drzewa?
          Czy jedzac jajecznice jemy kurczaki?
          Czlowiek nie jest zygota, zygota nie jest Czlowiekiem.

          Ja jestem za ‘obiektywna’ wykladnia biologiczna, jak i ‘prawna’.
          Plod do 3 - 4 miesiaca nie wytwaza fal mozgowych.
          Obiektywna wykladnia biologiczna/prawna przyjmuje, ze 3-krotny negatywny wynik
          EEG oznacza smierc czlowieka. Mozna to odwrocic i obiektywnie przyjac, ze 3-
          krotny negatywny wynik EEG jest podstawa do przeprowadzenia aborcji.
          Lub bardziej lagodna wersja aborcja dozwolona do np. 45 dnia kiedy to nawet bez
          mierzenia mozemy niejako z ‘gory’, ale opierajac sie na naszej biologicznej(a
          jakze) wiedzy stwierdzic, ze zygota jeszcze nie wytwaza fal EEG poniewaz nie ma
          nawet czym.

          Nie wszystkie religie nawet chrzescijanskie sa przeciw aborcji!!
          Kosciol protestancki (znaczna czesc), opowiada sie za wolnym wyborem w tej
          kwestii –
          i wybacz, ale KP jest w wiekszym stopniu oparty na ‘obiektywnej’ nauce niz KK.

          Jezeli naszym wyborem bedzie pozbawienie mozliwosci dokonania wyboru przez
          KOBIETE, to sensu stricto my podejmujemy wybor za nia, ale nie bierzemy na
          siebie konsekwencji tego wyboru.
          Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' dziecko.


          poszczegolne fazy ONTOGENEZY czlowieka nie sa CZLOWIEKIEM.

          Tak jak poszczegolne fazy budowy domu nie sa jeszcze domen.
          Tak jak ontogeneza bielinka kapustnika prowadzi przez gasienice-poczwarke-do
          motyla(fenotyp).
          Tak ontogeneza czlowieka prowadzi przez zygote.

          Ale czy zygota jest juz czlowiekiem, czy dopiero nim bedzie?


          Zygota 'potencjalnie' moze stac sie czlowiekiem(i spelniac desygnaty gatunku,
          ma na to jednak tylko ok 12% szans- 12% ze z kazdego zaplodnionego jaja urodzi
          sie dziecko).
          Na podstawie analogii mozna sie zapytac, ile procent ma pojedynczy plemnik lub
          jedna ejakulacja aby ‘potencjalnie’ stac sie czlowiekiem lub inaczej/latwiej
          ile % posiada dojrzala komorka jajowa.
          W okresie od 1 do ostatniej miesiaczki kobieta wyprodukuje od 350 do 400 kom.
          jajowych.
          Przyjmujac, ze na 1 kobiete przypada co najmniej 2 dzieci(stagnacja rozwojowa
          populacji) to 1 kom. jajowa posiada 2:400 szansy stac sie czlowiekiem.
          Zygota 2/5; komorka jajowa 1/200 – czy tylko ‘wieksze prawdopodobienstwo’
          czyni z zygoty CZLOWIEKA?:)


          Jezeli nawet pojecie 'czlowiek' rozszerzymy(tak jak chca tego przeciwnicy
          WOLNOSCI WYBORU I SUMIENIA) na cala jego ontogeneze(z czym sie nie zgadzam
          oczywiscie), czyli na kazdy z etapow rozwoju osobniczyego organizmu (od chwili
          zaplodnienia jaja do konca zycia).

          To pojawia sie pytanie:
          CZY KAZDY FENOTYP(np. zaplodniona komorka jajowa-zygota-plod-noworodek-dziecko-
          dojrzaly czlowiek-starzec) TEGO ROZWOJU POWINIEN POSIADAC TAKIE SAME PRAWA????
          Przeciez np. wyborczych nie posiada.
          Jezeli tak, to dlaczego?

          Moja odpowiedz brzmi nie:
          Chciazby z tego powodu, ze nie kazdy fenotyp 'odczuwa bodzce', nie kazdy
          fenotyp posiada centralny uklad nerwowy(mozg), dlatego tez wg mnie mozna
          usunac jeden fenotyp bezkarnie, a inny nie.
          Ktos moglby teraz powiedziec, ze gdy rozciagniemy pojecie czlowieka w wyzej
          zamieszczony sposob, to ja opowiadam sie za nierownym traktowaniem ludzi lub
          przyzwalam na 'unicestwienie' jednych(a jakze) i to bezkarnie, a innych nie.
          Taka jest konkluzja.
          Mozna by oczywiscie zapisac, ze prawo chroni czlowieka od narodzin, ale tak i
          tak trzeba by pozmieniac wiekszosc aktow prawnych, w ktorych nie zdefiniowano
          od kad/od ktorego 'fenotypu'(lub prosciej wieku 'czlowieka'-trzeba by zaczac
          liczyc od zaplodnienia:) prawo przysluguje np. od wieku 18 lat mozesz kupic
          papierosy, do 9 miesiaca zycia(liczac od zaplodnienia) mozna 'unicestwic'
          czlowieka bezkarnie(ale tylko za zgoda matki) itd.

          Jak widec mozna odejsc od akademickiej dyskusji na temat 'od kiedy mamy
          czlowieka' na rzecz do kiedy mozemy go 'unicestwic' bezkarnie.

          Jednak z uwagi na 'zle emocje' jakie wiazalyby sie z zapisem:
          "Czlowieka mozna unicestwic bezkarnie do 9 miesiaca jego zycia, liczac od
          chwili poczecia lub do chwili narodzin"-czy jakos tak.
          Uwazam, ze powinnismy zdefiniowac pojecie 'czlowiek'.
          Dla mnie czlowiek 'jest' od chwili narodzin, jednakze bylbym za prawna ochrona
          rowniez plodu(czyli od 3miesiaca) z uwagi na 'poczatek funkcjonowania-nie
          funkcjonalnosci- centralnego ukladu nerwowego'
          Oczywiscie tych roznic pomiedzy zygota, a np. plodem, noworodkiem
          jest 'nieskonczenie' wiecej np. brak mozliwosci rozpoznania morfologicznych
          cech gatunkowych:)
          • Gość: Troska Do Kaczorow i Kaczoropodobnym IP: *.galaxy / *.galaxy-data.com 09.03.04, 21:42
            trzymajcie sie Kaczory i mnozcie... dzieki za dlugie i rzeczowe wyjasnienia...
            tudziez imponujaca logike wywodu... Moze nie jest tak zle, jednak skoro chce
            Wam sie i Wampodobnym platac fo Forum i wiklac w dyskusje... pozdrawiam

            Swoja droga trzeba by podpytac sumiennie o samopoczucie tych politykow z
            dobrymi intencjami (a jakze) , ktorzy po 89 roku dbali glownie, aby krzyze w
            szkolach wisialy... W koncu sytauacja tej kobiety i im podobnych to ich
            odpowiedzialnosc... Wiec na spytki ich teraz, zasluzonych...
          • Gość: MaDeR Ile razy jeszcze to wstawisz?? IP: 80.51.240.* 10.03.04, 11:00
            Zaczynasz mnie tym wkurzać. Napisz coś nowego, zamiast pieprzyć ciągle to samo.
            • Gość: Troska Czy do wkurzonych trzeba sie pochylac? IP: *.galaxy / *.galaxy-data.com 10.03.04, 17:23
              Logicznie tak, zwlaszcza gdy kurz opadnie.

        • Gość: Ewka Re: Do Muchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 19:17
          > Dosyć już bronienia ludzi bezmyślnych /i dalej/
          Racja. Dosc juz zajmowania sie ludzmi bezmyslnymi, ktorzy wsiadaja do
          samochodow i uczestnicza w wypadkach; ktorzy ida w gory na wycieczki i schodza
          ze szlaku (a potem ratuja ich ratownicy opłacani z naszych podatkow - dlaczego
          MY mamy za to placic), ludzi ktorzy jedza lody na miecie a potem maja
          salmonelle ...... lista jest dłuuuga.
          Ja sie nad nimi litowac nie zamierzam. Nie jezdzic samochodem, siedziec w domu
          i nie narazac mi sie tutaj !!
          • Gość: Ida Re: Do Ewki IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 09.03.04, 23:00
            Nie kpij w ten sposób.Niedawno miałam wypadek samochodowy na skrzyżowaniu
            Poleczki, Puławska w Warszawie, bo uderzyła we mnie( na szczęście zmałą
            prędkością)kobieta , której wypadły szkła kontaktowe .Potem powiedziała mi,że
            nie zauważyła świateł.Sądzę ,że nie do końca zrozumiałaś, co miałam na myśli.A
            miałam na myśli to,że ta kobieta powinna zatrzymać samochód jak zauważyła,że
            wypadły jej szkła, a nie narażać czyjeś życie.
            • Gość: Ewka Re: Do Ewki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 23:50
              Kpiny? To tylko logiczne rozwiniecie argumentu co poniektorych "sama jest sobie
              winna bo po co w ogóle współżyła". Pomijając już to ze poped seksualny jest
              jednym z podstawowych (silniejszym niekiedy od samozachowawczego) jak mozna
              obarczac kobiety zniszczonym zyciem, trwalym pogorszeniem stanu zdrowia
              kalectwem (a czasem i smiercia) z powodu np. peknietej prezerwatywy (jak w tym
              przypadku).
              Jesli mowa o analogiach - tu sytuacja nie przypomina 'jazdy bez okularow'
              (czyli w bez zabezpieczenia), ale taka, w ktorej kierowca kicha, na moment
              zamyka oczy i wtedy ma wypadek.
              • Gość: Ida Re: Do Ewki IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 10.03.04, 14:15
                Analogia jest dobra, bo szkła kontaktowe mają to do siebie,że czasami wypadają,
                więc ten,kto je nosi musi o tym pamiętać i nie powinien polegać na nich w
                100%.Tak samo jest z prezerwatywą.A tak zwany popęd seksualny da się
                pohamować.Jeżeli ktoś tego nie potrafi to znaczy,że jest seksoholikiem.A to już
                jest Choroba.Jeśli człowiek współżyje seksualnie to musi liczyć się z tego
                konsekwencjami.Nie ma przecież 100% metody antykoncepcyjnej.POza tym Ta kobieta
                chorowała dużo wcześniej, a choroba nie była skutkiem ciąży, tylko ją dodatkowo
                pogłębiała.
                • Gość: Ewka Re: Do Ewki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 19:35
                  > Analogia jest dobra, bo szkła kontaktowe mają to do siebie,że czasami wypadają
                  Hmm ja akurat nosze od prawie 10 lat i jeszcze mi sie nie zdarzylo ale
                  przyjmuje ze czasem wypadaja. W 100% nic nie jest pewne (poza smiercia i
                  podatkami rzecz jasna). Ale jakos nikt nie mowi: jechal autem - jakby nie
                  jecahl to by nie mial wypadku. Wazne jest czy staral sie zachowywac bezpiecznie
                  czy nie - a ta kobieta sie starala.
                  Seksoholikiem jest czlowiek z niezdrowym popedem seksualnym, zwykle wymagajacy
                  zaspokojenia kilkakrotnie w ciagu dnia. jest to dokladnie tak samo niezdrowe
                  jak 100% wstrzemiezliwosc - o czym zachowania duchownych, ktorzy do spraw seksu
                  przywiazuja nadmierna wage (oczywiscie go zwalczajac) czy co poniektorych
                  czlonkow LPR swiadcza (w zeszlym roku w jakims miasteczku zazadali zdjecia z
                  wystaw manekinow w bieliznach bo sa pornograficzne (!)
    • Gość: aska Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 09.03.04, 14:13
      Co tu dozo mowic. Sytuacja ta jest jest ze strony lekarzy naruszeniem prawa.
      Mowi ono wyraznie, ze ciaza powinna byc usunieta w wypadku zagrozenia dla
      zdrowia kobiety lub dziecka, jak wiadomo w Polsce nie wykonuje sie badan
      stwierdzajacych bezposrednie zagrozenie dla zdrowia dziecka w okresie ciazy
      wiec to prawo wogole nie jest egzekwowane. Jednak tutaj mamy sytuacje ktora
      jest ewidentnym przykladem zegrozenia dla zdrowia kobiety, czyz tak nie jest ?
      Przewlekla choroba naczyniowa to nie sa zarty i kazdy o tym wie najlepiej
      lekrarze. Do tego dochodzi jeszcze proba samobujstwa, lub okaleczenia, ktore to
      moglo nastapic w wyniku wstrzykniecia sobie czegokolwiek.

      Podwojne zagr ozenie zycia, bo z tym tu mamy do czynienia.

      Wnioskow z tej sytuacji mozna tyle wyciagnac, ze calego nakladu gazety by nie
      starczylo. Powiem tylko jedno , lekarze w tym kraju to zwykle szmaty!!

      Nie pomagaja ludziom zyc, tylko umierac. Sumienia ZERO. Wrazliwosci ZERO.
      liczy sie tylko kasa, bo wiekszosc z nich uczy sie zeby dobrze zarobic a nie
      pomagac potrzebujacym. Dla nich potrzebujacy to ci ktorzy potrafia sie
      odwdzieczyc.Szkoda slow!!! Najbardziej jednak szkoda mi tej kobiety. Na jej
      miejscu odwolala bym sie do Traybunalu Sprawiedliwosci.Ma niezle podstawy:
      pogwalcenie praw kobiety (X2) pogwalcenie praw czlowieka i pogwalcenie praw
      ustawowych.
    • Gość: GepH Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: 81.21.203.* 09.03.04, 14:43
      Rzecz jest niesłychanie prosta. Aborcja w naszym kraju zawsze będzie działać na
      zasadzie "podziemia". Tu może się ktoś oburzyć: „co on p....(lecie)! a jak
      będzie inne prawo i aborcja będzie legalna i możliwa nie tylko ze względów
      zdrowotnych, zagrożenia życia i w przypadku gwałtu”. Bo co zmieni zapis prawny?
      NIC! Podam przykład. Przychodzi pani/baba do lekarza mówiąc, że zgodnie z
      prawem (które ma wejść w życie za niedługo) chce usunąć ciąże "na życzenie" (bo
      np. przytyje w jej trakcie 15 kilo a jest modelką). Lekarz i prawie całe
      środowisko lekarzy, „większa większość” odpowie: przykro mi ale usuwanie ciąży
      jest niezgodne z moim sumieniem...(gwarantuje mu to konstytucja, nie da się
      zmusić lekarza do usunięcia ciąży wbrew jego woli i przeciw jego sumieniu) ale,
      tu doda szeptem: „Mój kolega usuwa (próżniowo i bezboleśnie ) za 2.5 tyś
      złotych tu ma pani adres..” Kolega tego lekarza zrobi dokładnie to samo.
      Zresztą kto by chciał obciążać swoje sumienie za marne 1000 zł (brzmi to wręcz
      okrutnie ale jak prawdziwie) Więc koledzy posłowie, panie posłanki z SLD na nic
      wasza ustawa bo tak to sie odbędzie w naszym kochanym kraju gdzie w dużej
      większości „nadszarpniecie” sumienia (posła, policjanta, lekarza, sędziego,
      urzędnika) zależy tylko li wyłącznie od kwoty.
      P.S. Na pocieszenie napisze, że są też lekarze, politycy, etc. uczciwi tylko
      jak zwykle w tej demokratycznej „mniejszej” mniejszości.
    • Gość: ikar Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: 195.117.130.* 09.03.04, 14:59
      TO JEST POLSKA WŁAŚNIE
    • Gość: Lekarz z Kanady Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.dyn.optonline.net 09.03.04, 15:05
      Ludzie, zyjecie w kraju ktorego rzad postawil na ludobujstwo 21 wieku calego
      spoleczenstwa. Glosowaliscie na SLD to teraz macie takie gowno jak sobie
      wybraliscie. SLD jest lepsze od Stalina i Hitlera bo tamci nie mordowali tak
      jawnie jak SLD. W Polsce 21 wieku wszyscy starzy i niedolezni sa zmuszeni do
      wymarcia. Nie potrzeba komor gazowych, tu wystarczy rzad SLD. Fundusz Zdrowia
      juz wykonczyl duzo Polakow. Handle skorami, brak podstawowej opieki
      specjalistycznej. Brak pieniedzy na wszystko to jest dokladnie powrot do
      stalinizmu i komunizmu o najgorszej twarzy. Rzad sie zawsze wyzywi, a narod
      wymrze powoli z glodu i braku podstawowej pomocy lekarskiej.
      A co to jest zakaz aborcji. To znaczy ze paru nadgorliwych katolikow chce
      rzadzic narzadami rodnymi wszystkich kobiet w polsce. A moze tak obciac
      wszystkie przyrodzenia wszystkim ksiezom i nie bedzie gwaltow na chlopcach ?
      Precz z obloda.
    • astrit Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n 09.03.04, 15:15
      Kiedyś byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa, teraz - zadupiem Europy. Dużo czasu
      chyba jeszcze zajmie stanie się po prostu normalnym krajem :-(((
    • Gość: Prymicjant. Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 16:02
      Chodżcie jeszcze częściej do kościoła i dziękujcie panu Bogu za działania
      przeciw wam Jego urzędników w czarnych sukienkach.Podziękujcie również klechom
      osobiście,bo to ich zasługa,że nie możecie decydować o swoim zdrowiu i
      życiu.Wywarli na Sejm i Senat taki wpływ,że podjęte zostały ustawy działające
      na waszą niekorzyść,wprowadzające psychozę strachu u wszystkich normalnych
      lekarzy.W sytuacji dla was naprawdę ciężkiej i tragicznej pozostają wam tylko
      modły i datki na tacę z wdzięczności.
    • Gość: McGoo Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.gazeta.pl 09.03.04, 16:03
      Cos mi tu nie gra - Anna ma 28 lat i placze po dziecku oddanym do adopcji a nie
      bedzie plakac jak je zatruje domestosem ? - cos mi tu styka zle - nie wiem kto
      wymyslil o tej wiekszosci Polakow co to niby nie wie nic o tej aborcji. cos mi
      dalej nie gra, ma 28 lat i wyksztalcenie podstawowe (znaczy sie co czyta i
      dodaje?)?. Moim skromnym zdaniem ta Anna jest troche 'niewtenczas' zdrowa na
      umysle a nie na zylakach i problem sprowadza sie do jej glowy a nie podwiazania
      jajnikow. Gratuluje tematu - jakby zywcem z Monthy Pytona
      • Gość: cc Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 16:24
        NIC nie zrozumiałeś McGoo? To widać. Ale PO CO chwalisz się tym na forum? Jaki jest Twój problem
        biedaku?
        • Gość: yahoo Mea culpa IP: 194.240.231.* 09.03.04, 16:39
          Przeciez to sie w pale nie miesci co obroncy klechow bredza. Zascianek i
          ciemnogrod. Hipokryzja i zaklamanie kosciola.
          Ludzie przecie my zyjemy w XXI wieku. Ludzie poleca wkrotce na marsa. Czas
          wrezscie roziazac ten problem. KAZDYYY ma prawo decydowac o wlasnej dupie bo to
          JEEEEEGO A NIE KLECHy!!!
        • Gość: McGoo Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 11.03.04, 22:39
          Ze niby co mialem zrozumiec - pokazuja mi tu jakas niedojde ktora w ciagu 28
          lat zycia nauczyla sie tylko czytac i pisac - usiluje usunac ciaze domestosem,
          lzy roni za dzieckiem pozostawionym do adopcji ...
          Oczywiscie panstwo powinno placic - panstwo powinno pomagac - panstwo powinno
          utrzymywac .. co jeszcze powinno panstwo - a moze panstwo powinno uczyc jak
          zajsc lub nie zajsc - a moze powinno "za darmo" leczyc - a moze jeszcze powinno
          uczyc za darmo ??? - wniesmy postulat - panstwo powinno za darmo zbawiac i
          czynic wszechswiat przystepniejszym - aha i na kazdym kroku przypominac 28
          latkom ze jednak sa pewnwe przypadki w ktorych moga usunac ciaze .. a domestos
          to drobnomieszczanski srodek do czyszczenia kibla .. idiotyczne doprawdy
    • danuta18 Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n 09.03.04, 17:05
      Nie wiem jak powinnam zareagowac, ale to naprawde oburzajace, by doprowadzac do
      takiego stanu kobiete w ciazy! CZy naprawde nie ma nikogo kolo tej kobiety, by
      jej pomoc bez takich drastycznych srodkow ? Czy naparwde najpierw musi sie stac
      tragedia, by zauwazono czlowieka ? POtem jest wzdychanie i lament, bo.....?
      Uwazam, ze panstwo powinno jednak pomagac w takich przypadkach, i jak
      przypuszczam, nie jest to jedyny przypadek, by zalatwic cos po swojemu, a nie
      tak, jak chca tzw. prawa, ktore zatwierdzaja faceci ( w wiekszosci) czesto
      majacy takie zarobiki, ze wogle, nie majacy wlasciwego pojecia, co to znaczy
      byc matka, Matka POlka, by wyzywic rodzine z nedznych zasilkow...
      Prawo o decydowniu, czy ma sie narodzic czy nie ...powinno byc podjete nie
      tylko przez jednego lekarza, ale takze przez zespol, i powinna byc tam rowniez
      kobieta.
      No coz, moge tylko wspolczuc tej mlodej matce, ze musiala podjac taka decyjze,
      ze wali sie jej zycie ...Duzo dobrego jej zycze, a takze by nie musiala juz
      spotykac sie z takimi sparwami w swoim zyciu...Zdrowia i powodzenia zycze z
      calego serca....D.W
    • Gość: kobieta Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.04, 17:24
      niedługo będziemy zmuszane do "wiecznej" ciąży, żeby nasze życiodajne jajeczka
      nie gniły w podpaskach!
    • Gość: Sławek z Lublina Pytanie : a jak jest z aborcja w Izraelu ? IP: *.metronet.pl 09.03.04, 17:33
      nigdzie nie moge sie dowiedziec jak rozwiazana jest sprawa aborcji w Izraelu :((
    • Gość: Kowalski [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 17:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: KOBIETA Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.adsl.xs4all.nl 09.03.04, 17:40
      Ale jestesmy zacofani.......
    • Gość: 1949 Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.telia.com 09.03.04, 17:47
      Tragedia, nie pierwsza i nie ostatnia w Polsce. Moze ksieza zajma sie dziecmi
      na czas operacji?
      • Gość: henry_1937 Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.dial-in.ttnet.net.tr 09.03.04, 18:01
        Mieszkam we Francji od 40 lat i tam ksieza nic nie maja do powiedzenia
        od 1905 roku /seperacja panstwa od kosciola/
        Dzieci ucza sie w szkolach filozowi a nie jednej religi
        Srodki antykoncepcyjne sa fundowane przez ubespiecznie , aborcja jest dozwolona
        A mimo tego w ubieglym roku bylo okolo 800 000 nowych dzieci
        Takich lekarzy ,cala spolecznosc by potepila
    • Gość: Jerzy Kto ma prawo decyzji za nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 18:04
      Bez względu na to, co postanawiają lekarze, prawnicy, posłowe, przywódcy itd. w
      tzw. majestacie prawa, to i tak nikt nie powinien mieć prawa do ostatecznej
      decyzji prócz osoby zainteresowanej. Gdyby decyzja leżała w gestii obcych osób,
      jak jest teraz, lecz prawo zmuszałoby do udzielenia wszelkiej pomocy osobie,
      której zabrania się podjęcia samodzielnej decyzji to wtedy było by to moralne i
      prawidłowe. Niestety zabrania się aborcji, lecz nie udziela pomocy. Rodzą się
      dzieci kalekie uczuciowo, których może wyleczyć tylko silna miłość rodziców,
      ale tej miłości najczęściej nie ma. Czy nikt tego nie chce zauważyć, czy nie
      widzi świadomie. Takimi ludźmi łatwiej jest potem sterować w dorosłym życiu.
      Wystarczy dać im trochę miłości a już będą zaślepieni tym, że wreszcie się
      doczekali tego, czego nie zaznali gdy byli dziećmi a za czym tak tęsknili. Czy
      oto chodzi? Czy chodzi o ludzi, którymi da się łatwo w przyszłości? Czy nikt
      nie zauważa dramatów dzieci będących w domach dziecka?
      • Gość: antoma Re: Kto ma prawo decyzji za nas IP: 213.17.251.* 09.03.04, 18:27
        Generalnie jestem przeciwniczką aborcji. To znaczy aborcji na życzenie. Ale w
        życiu nic nie jest jednoznaczne. Ciekawa jestem, co powiedziałyby Wielce
        Szanowne przeciwniczki aborcji, gdyby okazało się, że urodzą dziecko bardzo
        cięzko chore. Czy donosiłyby ciąże, wiedząc, ze dziecko i tak umrze, ale za to
        cierpiąc okrutnie. Albo gdyby zaszły w ciąże w wyniku gwałtu???? Więc właśnie.
        Aby wyelimnowac problem aborcji konieczna jest nie ustawa, ale edukacja
        seksualna i powszechna dostępność do środków antykoncepcyjnych. A także
        możliwość sterylizacji. Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego sterylizacja jest
        zabronina. Dlaczego ubezpieczona kobieta, jeśli idzie po środki antykoncepcyjne
        do ginekologa w przychodni, musi zapłacić 10 złotych za wizytę (tak w każdym
        razie jest w moim mieście)? Dlaczego tabletki hormonalne kosztują 30 zł? I
        prosze mi nie mówić, że jak chcę się zabezpieczać, to za swoje pieniądze!
        Przecież odprowadzam do ZUS co miesiąc całkiem sporą kwotę i nie mam za to NIC.
        Ustawa "antyaborcyjna" miała być złagodzona poprzez edukację seksualną. W
        efekcie mamy całkiem nieuświadomioną młodzież. Zresztą, co ja piszę, moja
        znajoma, trzydziestolatka, jako pożal się boże zabezpieczenie, stosowała
        stosunek przerywany. Jest w 3 miesiącu ciąży i rozpacza. Ręce opadają.
        Generalnie chodzi to, by w końcu wprowadzić edukację seksualną i powszechną
        dostępność środków antykoncepcyjnych, a także możliwość sterylizacji, a wtedy
        problem aborcji stanie się problemem rzeczywiście marginalnym, dotyczącym
        przypadków ekstremalnych.
    • Gość: ZIBI To bardzo smutne IP: 212.14.49.* 09.03.04, 18:41
      Opisany przypadek dowodzi braku systemu opieki nad kobietami - przyszłymi
      matkami. Chciałoby się też zapytać lekarzy: czy aby naprawdę zależy im na
      zdrowiu pacjęta? Lekarze są tacy moralni, tacy religijni!
      A dlaczego jest tyle lewych zwolnień chorobowych, tylu lewych rencistów?
    • Gość: xxx Draństwo!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 19:17
      To chory kraj, nikt tek kobiecie nie pomoże, kler jak dzieci nie beda mialy co
      jesci nie zajmie sie nimi, państwo jak zwykle umyje rece jak pojdzie żebrac to
      może jaki zamozny lekarz wyrzuci 2 zlote z obrywy od pacjenta.
      Tu sie nie da mieszkac na kazdym kraku paranoja.
    • Gość: brygida I jak zyc w tym kraju.. kraju upodlenia IP: *.idc.inmedia.pl 09.03.04, 19:42
      to nie jedyny przypadek, takich kobiet jest tysiace
      a nasze polsie prawo jest tak beznadziejne ze nie na mawet slów aby to opisac
      Ciaza to sprawa kobiety
      Ona powinna decydowac czy urodzic czy nie
      Nie wolno usuwac ciazy...
      A czy wolno normalnie w tym kraju wychowac dzieci
      chyba nie i nan nadzieje ze to sie do cholery zmieni!!!!!!!!!!!
      bo za pare lat bedzie4my krajem patologicznym
      Chociaz niedaleko nam do takiego stanu

      • Gość: ewa Re: I jak zyc w tym kraju.. kraju upodlenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 21:23
        Patologicznym krajem jesteśmy juz . czy to się zmieni? wątpię czy szybko,
        watpię czy za 20-30 lat. Zobaczcie te zindokrynowane przez czarnych
        podreczniki, ten zamęt i obłude jaka sieją czarni. No i najwazniejsze-
        zobaczcie obłude nas Polaków. Lekarzy , nauczycieli, intelektualistów i
        innych.. a cała ta pseudo ponboznośc słuzyć ma wychodowaniu polskiego
        katofaszysty.
        Na kogo pójdziecie głosowac ? na PO co to liberalizm z biskupem robić chce?
        na Leppera co juz zapowieidizał, ze prawa aborcyjnego nie zmieni? na Kaczorów
        co to jak wyzej?
        Zrobiono z nas bydło doświadczalne. Nie, to my sami pozwolilismy zrobic z
        siebie bydło.
      • Gość: Misia Re: I jak zyc w tym kraju.. kraju upodlenia IP: *.elknet.pl / 213.76.169.* 10.03.04, 17:28
        Brygido czytając Ciebie też odnoszę wrażenie ,że nasz kraj jest krajem
        patologicznych kobiet.Proponuję forumowiczkom o twojej opsii marsz
        anydziecięcy.Pasowały by do was hasła:"Precz z każdym przejawem początku
        życia","Zarodek to nasz pierwszy wróg","Chłop żywemu nie przepuści tak jak my
        zlkwidujemy wszystko co chce żyć","Chcesz osiągnąć pełnię szczęścia-usuń
        ciążę.","Sposób na szczęście-aborcja"...itd. Powodzenia ,do boju babochłopy.'
    • Gość: mróź deklerykalizacja IP: 172.20.6.* 09.03.04, 21:40
      Antyklerykalna Partia Postepu "racja" doprowadzi do uchwalenia
      ustawy deklerykalizacyjnej. KK i organizacje z nim zwiazane
      beda pozbawione, m.innymi, majatku o poniosa odpowiedzialnosc
      karna za to ze buduja przestepcze panstwo wyznaniowe.
    • Gość: km SĄ DOMY DLA SAMOTNYCH MATEK!!! IP: ns1:* / 192.168.1.* 09.03.04, 21:42
      Nikt nie zauważył informacji jaką podałem dzisiaj rano:
      Mieszkam w Krakowie, niedaleko wybudowanego za dwa lata temu przez
      kościół domu samotnej matki.
      Tego rodzaju domy istnieją napewno także w innych miastach. Stanowią
      alternatywę dla skrobanki. Dlaczego nikt z dyskutantów nie wspomina o ich
      istnieniu?
      Dlaczego GW nie propaguje tego rodzaju alternatywy?
      Dlaczego środowiska feministyczne nie przyłożą ręki do tego aby takich
      domów powstawało więcej niż powstaje?
      Feministki walczą o demokrację ale z uporem lansują tylko jedną opcję:
      skrobankę. Faktycznie, zbudowanie domu dla samotnych matek wymaga
      znacznie większego trudu niż urządzenie efektownej manifestacji w centrum
      Warszawy.
      W średniowieczu nie leczono zębów tylko je wyrywano. Aborcja jest metodą,
      która ma wiele wspólnego z takim właśnie podejściem do "kłopotu".
















      • Gość: Banshi Re: SĄ DOMY DLA SAMOTNYCH MATEK!!! IP: *.sparta.afb.lu.se 10.03.04, 10:30
        No tak, jak sie dzieje cos zlego, najlepiej wszystko zwalic na feministki. Czy
        weglug Ciebie domy dziecka i domy samotnej matki sa takie wspaniale? Pomieszkaj
        sobie tam, to zobaczymy co powiesz... Na dodatek jak kobieta z dziecmi sie tam
        juz znajdzie, to zwykle tatus dzieci nadal sobie mieszka w ich przytulnym domu.
        Dlaczego prawo na to pozwala? Poza tym jak jest dziecko, jest tez i ojciec. Kim
        wedlug Ciebie jest ten facet, ktory ja zostawil w takiej chwili? Wedlug mnie
        zwyklym skurwysynem. Trzeba przede wszystkim zrobic cos z ta niewiedza na temat
        antykoncepcji, bo aborcja to ostatecznosc, aczkolwiek kobiety powinny o sobie
        decydowac. Poza tym ja tez jestem feministka. Pozdrawiam!
    • Gość: pb61 Anna IP: 81.219.125.* 09.03.04, 21:55
      Pani Aniu, proszę się nie poddawać. Trzeba mieć nadzieję, że
      znajdzie się organizacja, która Pani pomoże. Najważniejsze, żeby
      była Pani z dziećmi. A mężusia - za karę wykastrować!
    • beatka.l a może po prostu kobiecie pomóc? 09.03.04, 22:10
      Mam propozycję. Pomóżmy Annie. Zamiast bić pianę, złóżmy sie po ile kto może,
      niech gazeta zagospodaruje te srodki tak, by Anna je dostała. Jestem lekarzem,
      nie będę bić piany, uważam że Annie należy sie pomoc. Nie współczujmy, nie
      szukajmy sensacji, zachowajmy się jak ludzie, nie oceniajmy jej. Jej sytuacja
      jest potwornym wołaniem o pomoc a czas nieubłaganie dla niej płynie.
      • Gość: benia Re: a może po prostu kobiecie pomóc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 23:22
        Masz racje ja mam niepotrzebne rajstopy przeciwzylakowe. I na pewno wiekszosc
        pacjentek chirgii ktore przeszly operacje rozne ma. Niech przyniosa do Gazety.
        Ja moge tylko w ten sposob pomoc. Jutro tam pojde i zanose. Moze jej wysla.
        Przynajmniej bedzie wiedziala, ze na kogos w ogole moze liczyc. Po co gadac
        trzeba dzialac a nie mlec jezorami....
    • Gość: pAULA Lekarze nie pozwolili na aborcję chorej kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 22:11
      pRZEPRASZAM BARDZO, ALE JEŚLI TA KOBIETA NIE CHCIAŁA MIEĆ DZIECKA
      SĄ JAKIEŚ SPOSOBY NA UNIKNIĘCIE CIĄŻY. A TAK W OGÓLE TO KTO JEST
      OJCEM TEGO DZIECKO, SKORO ONA POBIERA PIENIĄDZE Z FUNDUSZU
      (PIENIĄDZE PODATNIKÓW)???? JEST MNÓSTWO LUDZI, KTÓRZY CHOĆ
      KOCHAJĄ DZIECI NIE MOGĄ SOBIE NA NIE POZWOLIĆ ZE WZGLĘDÓW
      FINANSOWYCH A TU TAKA NAROBI DZIECI I JESZCZE MA PRETENSJE, BO
      JEJ SIĘ NALEŻY OD PAŃSTWA BO JEST BIEDNA I JEJ DZIECI NIE MAJĄ CO
      JEŚĆ. A Z JAKIEJ RACJI MY MAMY UTRZYMYWAĆ TAKICH NIEROBÓW. DO
      ROBOTY!!!!
      • Gość: Ewka Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję chorej kobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 22:36
        przeczytaj najpierw w ogole artykuł - jak sie zabezpieczala, jaka jest jej
        sytuacja rodzinna, co z ojcem i z jakich powodow nie chce rodzic. A dopiero
        potem pisz co o tym myslisz.
        A jesli juz przeczytalas - to znaczy ze jestes funkcjonalna analfabetka i nie
        potrafisz przyswoic prostych informacji z prasy
    • Gość: km NIE GLĘDZIĆ - BUDOWAĆ!!!! IP: ns1:* / 192.168.1.* 09.03.04, 22:22
      Zamiast gledziç - budujmy domy dla matek w potrzebie!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka